Proponuję obejrzeć NGE. Autor artykułu przegiął w wielu miejscach, ale akurat co do tego anime ma rację. Jest ono przesiąknięte motywami biblijnymi, a to czy reżyser myślał, że tak będzie cool czy nie niczego tu nie zmienia.
A tak w ogóle to motywy biblijne =/= Chrześcijaństwo. Biblia jest ważna dla 3 wielkich religii, choć wyznawcy Islamu uznają tylko niektóre jej księgi.