Wyczesany Bobr

Wyczesany Bobr ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

30.07.2017 18:42
odpowiedz
Wyczesany Bobr
20

Eh boje się tego, że wyskoczą z czymś niezmiernie głupim jak "Exclusive for XBONE!" czy "Tylko przez nasz sklep z grami i tylko z Windowsem 10, bo pieprzyć Steam'a i fakt, że większość graczy PC z niego korzysta."

17.07.2015 19:24
odpowiedz
Wyczesany Bobr
20

Gra jest po prostu niepotrzebnie zbyt skomplikowana. Ja naprawdę chciałem się wkręcić, naprawde chciałem dociągnąć ją do końca (i pewnie dociągnę bo ja się złamać kurna nie dam), ale każde kolejne rozwiązanie na siłę wciskające mi "realizm do gardła" coraz bardziej mnie zniechęcało. Problem leży głównie w tym, że nasze kochane przydupasy to banda kretynów z martwicą mózgu. Gra wymaga od na skupienia na poziomie oddziału, słowem kazać im gdzie stać, kiedy się chować gdy ktoś do nich strzela, gdzie strzelać (poważnie, by coś poważnego ugrać trzeba przejąc nad jednostką bezpośrednią kontrolę i pokazać im gdzie strzelać, bo sami sobie rady nie dają). Ale to wszystko bym przeżył, gdyby nie fakt, że każdego pacana (i to każdego, nawet jak bitwa liczy od zatrzęsienia "Strieloków") w naszej armii trzeba pilnować czy ma dość amunicji. A i broń Boże, żeby dali JAKIKOLWIEK ZNAK że im jej brakuje (prócz tego, że robią jeszcze mniej niż zwykle, gdy ich nie pilnuje), bo realizm i te sprawy. Ale jaka jest moja odpowiedź na tą kwestia pseudo realizmu? Sraty taty, kurczak! W końcu w oddziałach czy czołgach są po coś (pod)oficerzy, nie? Jeśli ta gra ma być realistyczna, to i oni powinni informować mnie, jako głównodowodzącego, o potencjalnych brakach w zaopatrzeniu. Już nawet nie będę wspominać jak procedura zaopatrywania oddziału jest niepotrzebnie skomplikowana. Podsumowując ostatecznie w końcu bez powodu ludzie nie robią gier strategicznych o szerokim polu działania wymagających okazywaniu uwagi oddziałowi jak w serii gier Commandos...

15.02.2015 22:16
odpowiedz
Wyczesany Bobr
20
8.0
PC

Mi gra się bardzo podobała (w zasadzie nadal się podoba bo nadal w nią gram... czasem :3.

Bardzo mi się podoba koncept, który bardzo rzadko widuje w grach video, "co by było gdyby" w wojnie światowej. Bo kiedy kampania radziecka to standardowe "Wpieriod Tawarysi" albo aliancka trochę zmieniona gdyż janeksy Berlina pierwsi nie zajęli, to kampania Niemiecka bardzo ciekawa - desperacja, nowe technologię i zamach na Hitlera w drugiej misji (spoiler lol).

No jednostki z kart projektowych. Chociaż może trochę boleć brak starszych modeli, jak Pzkw I-III czy T24 czy w ogóle różnorakich czołgów, których w Codename Panzers było od zatrzęsienia (polski TKS czy 7TP FTW :D), to w tej grze jest masa egzotycznych jednostek jak Panzer VIII Maus, Panzer V z pieprzonym noktowizorem (zwana tajemniczo "Nocną Paneterą") czy odrzutowy Messerschmitt Me 262. No i kampania skupiająca się na tym jak Niemcy dzięki tym technologiom, po wcześniejszym pozbyciu się Hitlera, odpierają ataki Alliantów i Sowietów by później poddać się na swoich warunkach. W ogóle powinno być więcej takich gier.

25.01.2015 12:22
odpowiedz
Wyczesany Bobr
20

Mi się tam M&B - Ogniem i Mieczem wraz dodatkiem Dzikie Pola bardzo podobał, z resztą tak samo jak i sam pierwszy Mortyr. Do tego możliwość gry rodakiem jest bardzo przyjemna oraz odświeżająca, jak na przykład w tym modzie Codename Panzers: Faza Trzecia w której można sobie zmajstrować armie Polską złożoną z tego czym dysponowaliśmy we wrześniu). Bo osobiście serdecznie mam dość gier, w szczególności FPSów, w którym po raz kolejny wcielamy się w jakiegoś jankesa z kompleksami (tak w ogóle koncept na grę w której hamerykanie są tymi złymi jest dość ciekawy). Oczywiście nie znaczy to jednak, że rzuciłbym się na każdą produkcje odwołującą się do patriotyzmu czy coś takiego. Do każdej gry robionej przez Polaków trzeba podchodzić z naprawdę zdrową doża zdrowego rozsądku i ostrożności, bo tak jak w tekście zostało zauważone, nie trudno wdepnąć tak w gówno pokroju Uprising44 (chociaż z kolei takie Enemy Front to całkiem fajna gra).

A co do @wojtek85 to muszę się zgodzić z panem Persecuted...

14.12.2014 20:51
odpowiedz
Wyczesany Bobr
20
8.0
PC

Gra co jak co jest niezwykle niszowa. Jeżeli nie jesteś fanem hexowych strategii turowych bądź uniwersum Warhammer 40k to nie powinien sobie tą grą zawracać gitary. Szczególnie, że w porównaniu do tego co oferuje jest dość droga. Jednak jeżeli lubi się takie gry czy też uniwersum to gra bardzo się spodoba. Ilość dostępnych jednostek po stronie imperium po prostu zwala z nóg (od cholery czołgów - wiele wariantów Leman Russ'a, piechoty - Stalowy Legion i 3 zakony Kosmicznych Marines do wyboru). Może nieco biednie po stronie orków, bo tam tylko orkowie, a nie odrębne klany (jak Bad Moonz, Evil Sunz czy Blood Axez), ale miejmy nadzieje że dodadzą też coś do nich - kto wie, może i Legiony Chaosu też dadzą, wszakże oni też byli tam na Armagedonie (tylko tak trochę wcześniej). Mechanika jest solidna i działa jak powinna. Grafika jest wystarczająca jak na taki rodzaj gry (choć nie obraziłbym się gdyby ją z biegiem czasu upiększali :D)

19.10.2014 13:03
👍
odpowiedz
Wyczesany Bobr
20
10
PS2

Łał... Po prostu łał. Dziś skończyłem przechodzenie tej gry na PS2 ze spolszczeniem (żeby je zainstalować należy posiadać przerobionego PS2 bądź kartę pamięci z odpowiednim oprogramowaniem, żeby dało się na obraz płyty zainstalować patcha i nagrać na czystej płycie). Polska interpretacja tekstu w tej grze bardzo mi się podobała, goście którzy to pisali najwyraźniej mieli łeb na karku - niektóre nazwy tłumaczyli, niektóre zamiast wykorzystywać z angielskiej wersji używali słów oryginalnych z japońskiej. No w każdym razie gra po prostu miażdży - jest tak ładna, chodzi niezwykle płynnie, świat po którym się szlajamy sprawia wrażenie ogromnego, a a muzyka, historia jak i ogólny wygląd przedstawionego świata wręcz poruszający! Jedyny mały minusik, taki tyciuni robaczek to fakt, że gra jest bardzo prosta (i to jak). Prawdę powiedziawszy nie zginąłem ani razu (wprawdzie miałem kilka nokautów, szczególnie podczas walki z ostatnim bossem, ale ratował mnie wtedy Pełny Żołądek Bogów). Nie którzy ludzie chcąc utrudnić sobie grę narzucają sobie sami jakieś ograniczenia, jak posiadanie tylko 3 słonecznych dysków (te punkty oznaczające HP), korzystania z podstawowej, nieulepszonej broni etc. Takie coś mi się nie podoba, bo wolałbym żeby sama gra sprawiała wyzwanie bez umyślnego ograniczania swoich możliwości (wolałbym, żeby była tak trudna żebym ja musiał wykorzystywać wszystko co się da by wygrać, a nie odwrotnie xD). Ale poza tym gra po prostu arcydzieło i jedna z najlepszych (jeżeli nie najlepsza) gra na PS2 (jeśli nie w ogóle xD).

19.09.2014 17:21
odpowiedz
Wyczesany Bobr
20
8.5
GBA

Wersja światowa była oceniona na dla graczy od lat 7. Ja z kolei kupiłem sobie tą grę na GBA w wersji wydanej w Niemczech. Zasadniczo nie różniło to się niczym, bo posiadała ona te same języki do wyboru - Francuski, Niemiecki i Angielski. Jednak to co jest naprawdę ciekawe to to, że na kartridżu napisane jest "Freigegeiben ab 16 Jahren". Najwyraźniej w Germanii nawet w tak uroczej i niewinnej gierce nie można strzelać do rodaków jeśli nie jest się prawie pełnoletnim :D

Co do gry? Zajebista, całkowity Must Play jeśli chodzi o tytuły na GBA, na allegro i kupować sobie! ]:3

21.08.2014 10:02
1
odpowiedz
Wyczesany Bobr
20
7.0
PC

Gra jest całkiem fajna. Warszawa, polskie bronie i w ogóle motyw drugiej wojny światowej, który w erze tych gównianych modern warfare'ów jest niezwykle odświeżająca. Gra dupy nie urywa, ale strzelanie do fryców nigdy się nie nudzi :D

29.07.2014 00:05
odpowiedz
Wyczesany Bobr
20
8.0
PC

Heroes 4 moim zdaniem błyszczy przede wszystkim w poziomie przedstawionej historii (znaczy się podstawka, dodatki były zwykle napisane kiepsko). Historia Gauldotha Pół-Martwego, Emilii i Wielkich Arcan czy Córki Pirata - czytanie ich można by porównać do dobrej książki.

09.07.2014 21:45
odpowiedz
Wyczesany Bobr
20

Ma może ktoś na sprzedaż oryginalny kartridż z tą grą? :)

20.06.2014 14:37
👍
odpowiedz
Wyczesany Bobr
20
8.0
PS2

A tam, prościej utrzymywać na Gandalfie i reszcie naszej wesołej kompanii Aurę Valarów - najbardziej niezbalansowaną umiejętność w tej grze - przy śmierci wskrzeszenie ze wszystkimi punktami życia i akcji. Od Balroga zdecydowanie trudniejszy jest Helmowy Jar, bo tam walki pomiędzy punktami zapisu są cholernie długie i dość trudne. Generalnie gra jest bardzo fajna - podoba mi się oglądanie wycinków z filmów bardzo świetnie zmontowanymi. Miło zobaczyć grę z Finalowym systemem walki z typowo zachodnim fantazy, bez głupio ubranych kobiet udających mężczyzny, jak w Japońskich jRPGach. No i szalenie mi się podobało zwiedzanie Helmowego Jaru przed bitwą!

18.06.2014 15:41
1
odpowiedz
Wyczesany Bobr
20
9.0
GBA

Bardzo solidny RPG na GBA, chyba nie ma lepszego (no może port FF6, ale tam muzyka jest trochę gorszej jakości, z resztą to gra ze SNESa :)) na tą konsole. Do tego nie posiada ona tej bolączki na którą cierpią takie Final Fantasy - Można zapisywać gdzie się chcę i kiedy chcę! To bardzo dobre rozwiązanie, szczególnie dla przenośnej konsoli - można sobie chwilę na klopie bądź w autobusie pograć, a gdy już się skończy szybko zapisać i wyłączyć konsolkę. Bez tropienia lub cofania się do Punktu Zapisu :D

07.06.2014 15:39
odpowiedz
Wyczesany Bobr
20

Czy wydana była w ogóle polska wersja tej gry na PS2?

04.05.2014 16:20
1
odpowiedz
Wyczesany Bobr
20

Gra jest solidna, satysfakcjonująca, pełna wyzwań, o ciekawej fabule, ładnie wyglądająca i brzmiąca. I to wszystko stworzone przez JEDNEGO gościa. Gdyby ta gra była na sprzedaż to pewnie bez wahania bym ją kupił (w sumie mam zamiar kupić sobie wersje + na STEAMa). Ale do tego ta gra jest ZA DARMO!

Jeżeli bierze się pod uwagę stosunek jakości do ceny (jeżeli przyjąć przy tym, że CS kosztowało najmniej jak się da, bo przez 0 się nie podzieli :D) to ta gra dosłownie jest Wyj......ana w przestrzeń międzyplanetarną!

09.04.2014 16:03
odpowiedz
Wyczesany Bobr
20

Jako gra na PS2 to całkiem solidny shooter. Filmiki są po prostu niesamowite, strzelanie też daje rady. No i w ogóle to jest Warhammer 40k, więc jak tego nie lubić. Tu ciekawostka - według producentów Dawn of War Dark Crusade, ten Shas'La Kais którym kierujemy w Fire Warrior to ten sam Shas'O Kais który dowodzi wojskami Tau w kampanii Dark Crusade (znaczy po przygodach w tej grze dostał awans z szeregowca na komandora) :D

Ale jeśli chodzi o wersje na PC to mamy do czynienia z kiepskim portem. Niczego nie poprawili, a samo sterowanie zdaje się takie nie wygodne i "kleiste".

03.04.2014 20:22
odpowiedz
Wyczesany Bobr
20

Mi się podobało w tym dodatku, że można było przez swoje niecne działania przejść na ciemną stronę moczu. Do tego wychodzi na to, że bycie złym jest o wiele łatwiejsze niż dobrym. Jako sługa chaosu ma się dostęp do potężnego ekwipunku, mocy mrocznych bogów, a cele misji są o wiele prostsze (nie musisz omijać bramy, nie zabijać kosmicznych marines czy walczyć z trudnym bossem). Fajnie oddaje to uczucie, że droga Chaosu jest drogą słabych i trudniej jest pozostać prawym i sprawiedliwym (:D) (szczególnie na najwyższym poziomie trudności).

30.03.2014 16:23
😐
odpowiedz
Wyczesany Bobr
20

Ja mam pewien problem z zakupem tego DLC. Dead Space 3 bardzo mi się podobał - mechanika, system walki (no może prócz aspektu strzelanin z żołnierzami, bo system osłony jest trochę nieprzyjemny i niewygodny) oraz przeciwnicy - a jeśli do tego dochodzi jeszcze straszenie i nowi ludzcy przeciwnicy (bo trzeba przyznać, że mordowanie cały czas tylko i wyłącznie nieumarłych potrafi się znudzić, a żołnierze unitologów jakoś nie robili zbyt dobrego wrażenia) no to w ogóle kosmos. Ale z drugiej strony za DS3 zapłaciłem łącznie z paroma innymi grami 1$, więc trochę mi tak głupio płacić prawie 30x więcej za dodatek do gry :D. Po drugie 30 złotych za dodatek dający od 1 do 3 godzin to trochę duże, zważywszy na to, że za taką kasę można kupić całą grę, którą bawić się można przez długie tygodnie.

22.02.2014 13:39
👍
odpowiedz
Wyczesany Bobr
20
8.5
NDS

Ja tam grałem w wersje na GBA "Red Rescue Team", ale w zasadzie to jest ta sama gra, więc tu się wypowiem.

Jedyne do czego ja mógłbym się przyczepić w tej grze to fakt, że bossowie są nieporównywalnie w stosunku do podziemi jakie trzeba przejść nie trudni w pokonaniu. Szczególnie po przejściu głównego wątku i początku prawdziwych wyzwań (jak podziemia z 99 piętrami, tylko jednym stworem, resetujące na czas eksploracji doświadczenie do poziomu pierwszego czy takie w których niewolno wnosić własnego ekwipunku... albo taka która łączy to wszystko xD), na końcu jest boss, którego zabija się zanim ten da radę cokolwiek zrobić (nawet podejść...). Nawet na półmetku wątku fabularnego, kiedy już opanowałem dość nietypowe sterowanie oraz zasady gry, miażdżyłem bez większego trudu każdego legendarnego potwora, przed którymi ostrzegały nas NPCe z wielkim przerażeniem. Ale oprócz tego muszę przyznać, że to bardzo dobra gra na GBA i niewykorzystany potencjał NDSa

16.01.2014 13:24
odpowiedz
Wyczesany Bobr
20

Tak patrzyłem sobie na screeny z tej gry i sobie myślę - jak coś takiego mogło powstać w dzisiejszych czasach? Poważnie, ja patrzyłem za datą premiery tej gry, bo nie mogłem uwierzyć, że wyszło to we wrześniu 2013. Przecież takie gry to robili na początku wieku! Jeżeli miałbym już grać w taką grę to pewnie wybrałbym Hearts of Iron 3. Już Codename Panzers Faza 1 zrobił lepszą robotę ukazania kampanii wrześniowej, a tam były tylko 3 misje!

30.12.2013 15:55
odpowiedz
Wyczesany Bobr
20

Wie ktoś czy da się ulepszyć PCtową wersje SF4 do SSF4?

25.11.2013 15:38
😉
odpowiedz
Wyczesany Bobr
20

Ta gra nie ma pojęcia czym chcę być! Z jednej strony próbuje pokazać jakim ładną jest strzelanką, szkoda tylko że ta gra jest prosta jak łaskotki. Grając na poziomie trudnym umarłem tylko dlatego, że zagapiłem się na kota, który wskoczył mi na kolana z pazurkami w trybie bojowym. Nasz bohater jest tak potwornie przekozaczony - całe plutony śmiesznych ludzików z ich karabinkami rozjeżdżałem jak żaby na drodze, a w specjalnych okazjach, na przykład jakiś boss czy coś, można było zamienić się w wilkołaka, którego nazywam pieszczotliwie "F**k you mode". Z drugiej strony próbuje być dalej rasowym Final Fantasy. Ilość przerywników filmowych jest tak niedorzeczny, że chyba więcej muszę słuchać równie popieprzonych historii życia różnych napotkanych ludzików, których mam głęboko w nosie, niż faktycznie do czegoś strzelać. Trudno się wczuć w wesoły sajgon kiedy co chwile przerywa mi się tu zabawę jakimiś smętnymi wspominkami o Lukrecji. Oczywiście, jest opcja pomijanie przerywników, jednak natura serii jest tak zawiła, że robiąc tak ryzykuje się niewiedzą tego co się w ogóle wyprawia (a to trudne nie jest, bo i oglądając wszystkie filmiki nie byłem tego do końca pewien). No i dochodzi też dobór głównego bohatera. Czy to nie dziwne, że robią grę skupiającą się na 2 UKRYTYCH bohaterach gry, których osobiście bez użycia solucji w życiu nie byłbym w stanie odblokować w FF7? Ta gra jest tylko i wyłącznie dla fanów FF7. Możliwość ponownego zwiedzenia Midgardu, cmentarzyska pociągów czy Rezydencji w Nibelheim robiło nie lada wrażenie. No i wyjaśnienie nieco bardziej szalonych kolei losu byłego Turka, Vincenta. Jednak jeśli chodzi o graczy, którzy nie lubią lub nie grali siódmej części serii... proszę łaskawie opuścić mój kosmos... Strzelanka to przeciętna i niewymagająca, a fabuła lekko niestrawna i nie dla każdego.

21.11.2013 22:42
odpowiedz
Wyczesany Bobr
20

W sumie Ubisoft mógłby ocalić markę gdyby zrobili port ZombiU na inne platformy, w sumie nawet i na PC, w końcu te powinien sobie dać radę z specyficznym interfacem tej gry.

Osobiście bardzo podoba mi się ta gra i chętnie bym sobie w nią zagrał. Ale nie jestem skory to zakupu tej wstrętnej i kosztownej cegły tylko dla jednej gry.

16.10.2013 08:25
odpowiedz
Wyczesany Bobr
20

@ARO 3
Jeśli jesteś skazany na wersje PCtową, to jesteś na straconej pozycji jeśli chodzi o grafikę. Najlepiej by było gdybyś kupił sobie wersje na PS2 albo jeszcze lepiej na Gamecube'a (ta ostatnia ma filmiki na silniku gry, więc jeśli masz założoną kamizelkę kuloodporną albo specjalne wdzianko za przejście gry, to będzie to na nich widać). Tam grafika jest ładna.

Wracając do wersji PCtowej. Gra wygląda na niej brzydko w wersji 1.0 i to bardzo. Nawet wydany patch nie pomaga zbyt wiele, bo ciągle daleko jej do wersji konsolowej. Do tego dochodzi fakt, że jeśli użyjesz jakiegoś crackulca, żeby nie maltretować za bardzo płyty w czasie rozruchu, to grafika mimo patcha wygląda jak w wersji 1.0.

Słowem - jeśli chcesz sobie pograć naprawdę ładną grę to kup sobie konsole (Gamecube na allegro jest teraz dość tani) albo jeśli masz mocnego kompa to ściągnij sobie emulator konsoli.

20.09.2013 11:07
odpowiedz
Wyczesany Bobr
20

...Mmmm... Nie...

Poziom wysoki w Warcraft 3 jest bardzo zabawny i jak najbardziej grywalny/zdatny do przejścia.

Poza tym gra nie jest też, na wysokim poziomie, "źle" zawyżona. Wrogów po prostu jest więcej, ale nie powyżej limitu jednostek (który w RoC wynosił 90 a TFT 100), chyba że ma 2 bazy, ale wtedy jak atakujesz na jedną to siły z drugiej na to nie reagują. Nie są stosowane żadne handicapy, jak na przykład w serii Dawn of War, gdzie przeciwnik jest tak samo bystry tylko jednostki ma silniejsze i mają więcej punktów życia.

Jeśli chodzi ostatnią misje kampanii Nocników z RoC na wysokim poziomie nie jest ona taka trudna (przynajmniej dla mnie) jak ją malują. W bazie ludzi trzeba się bronić głównie bohaterami (ważne jest, żeby zdobyć w piątej misji od ukrytej wielkiej pandy amulet ochrony przed magią, bo nieumarli lubią usypiać Tyrande kiedy ta używa Deszczu Gwiazd) i jeźdźcami hipogryfów - (bo nimi dość łatwo wymanewrować jednostki przeciwlotnicze, a atak przebijający bardzo szybko rozwala w drzazgi silniejsze jednostki z ciężkimi pancerzami. Bardzo ważne jest jednak żeby koncentrować ogień na pojedynczych celach. Najlepiej przy użyciu Shift'a robić kolejkę celów) jednocześnie wzmacniając bazę orków studniami księżycowymi i prastarymi obrońcami. Broniąc się u ludzi należy starać się podczas ataku trzymać z grupą Jainy (ona to bądź co bądź bohater na 10 lvl i potrafi odwrócić uwagę. W głównej bazie budujesz dodatkowe budynki produkcyjne, żeby mieć po 2 z każdego rodzaj a punkt zborny ustalasz w bazie orków (jak już ludzie padną, najlepiej utrzymać ich tak do 30:00).

Robiąc tak orków wybraniałem do 5:00, gdzie po tym już zwycięstwo mamy w kieszeni, bo wróg zdąży wysłać na naszą główną bazę raptem ze 3 fale ghuli i biesów.

Mówiąc w skrócie - Nie płakusiaj na zawyżony poziom trudności, tylko zaciśnij zęby i poślady i graj dalej ]:3

17.06.2013 15:03
odpowiedz
Wyczesany Bobr
20

Fajna gierka. Jedyne co mnie w niej drażni to fakt, że na siłę próbują wcisnąć na początku powiązanie z filmem. W ciągu gry wychodzi jasno, że to kontynuacja AW1. Nie mogli tego nazwać po prostu AW2? (znaczy pewnie zrobili tak, żeby gra się sprzedała, bo nie słyszałem o AW1 przed tym jak zacząłem interesować się tą właśnie grą :P)

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl