Nerio Święte słowa (ale 20, a nie 30 lat)... Kinówki, obydwa seriale TV i jeszcze SAC:SSS miały to coś... potem zaczęły się jakieś silikonowe popierdółki, a już to, co z franczyzą zrobił Sanders to była zbrodnia - on nawet nie próbował zrozumieć o czym jest ta opowieść... Choć casting mu wyszedł... Arise miało niezłą koncepcję, ale kreska paskudna, a wykończenie jakieś takie bez ducha... Mam nadzieję, że teraz to nie tylko powrót do kreski, ale też do ducha oryginalnych anime... A gdyby tam się zanalazło coś z mangi, to już bym był całkiem kontenet...