Zdecydowanie odnalazł by się w Hokeju na lodzie na pozycji obrońcy :D. Kratos nie drgnie ani trochę nawet na lodzie. Dzięki swojej niewyobrażalnej sile i równowadze byłby zawodnikiem, którego nie da się przejść. Każdy kto na swej drodze doznał kontaktu fizycznego z Kratosem, nie wyszedł z tego cały.