Z Crashem jest jeden problem, taki że zawsze ktoś będzie niezadowolony. Zrobimy remaster, bez żadnych zmian - odgrzewany kotlet, pójście na łatwiznę, tylko dla fanów. Zrobimy nową część - to już nie to samo, profanacja marki, stare Crashe były lepsze. Nie zrobimy z nim nic - płacz kiedy w końcu Sony zrobi coś z Crashem, świetna marka a się marnuje. Nigdy nikt nie będzie zadowolony.
Ciekaw jestem tylko czy jakby Nintendo zapowiedziało na Switch remaster jakiś starych Pokemonów to Jordan by tak samo narzekał. Może po prostu nie ten target.