Raczej wolę oglądać stare animacje niż nowe live action remaki. Alladyn był słaby, Króla Lwa nie obejrzę przez to , że moje dzieci mogłyby sie przestraszyć animacji gadajacych lwow, małej syrenki nie obejrzę bo nie zdzierżę hally berry w roli głównej. Przeciez ona ma z 50 lat. To tak jakby harrego poterra grał anthony hopkins. Więc raczej będę oglądał starego alladyna, krola lwa, małą syrenkę itd. nawet sam bez dzieci, bo pamietam te bajki z mojego dzieciństwa i dorosłego życia i zawsze mi sie podobały