Niestety ale w obecnej fazie 70zł za takie coś to istne zdzierstwo. Wytrzymałem 45minut gry. Mamy już sporo czasu od premiery, prawie połowa 2020 a gra leży w powijakach. Na szczęście kupione na koncie współdzielonym i nie straciłem 70zł na grę "demo". Optymalizacyjnie to fpsy leżą i kwiczą. Tak prosta gierka a mam wrażenie, że wymaga kosmicznego sprzętu. Brak multiplayera.
Samouczek bezużyteczny, dużo niejasności co do leczenia, narzędzi- rzeczy, które są potrzebne już teraz, zaraz. Nie w odległej fazie gry.
Sama rozgrywka BARDZO problematyczna. Grając na NAJŁATWIEJSZYM poziomie trudności, w ciągu 10min gry zwierzęta wybijają połowę ludności. Straszna dysproporcja sił między ludzmi a atakujacymi ich stworami. Jest problem z nowymi osadnikami. Praktycznie do 30tej minuty gry nic się nie dzieje.
Po 10 minucie zajmujesz się tylko chowaniem ciał 4 z 8 żyjących jeszcze przed chwilą ludzi. Zasoby idą tylko na zbudowanie miejsca pochówku. Tragedia.
Przypominam- poziom trudności: NAJŁATWIEJSZY możliwy. Zerowe możliwości sterowania osadnikami. Robią co chcą, nie da się tego ogarnąć.
Produkcja żywności zabiera 25% zasobów ludzkich by być na zero. Jest problem z dostępnością surowców, drzew teoretycznie pełno ale ścinać ich nie możesz i na początku biegasz po deski dając się wybijać wspomnianym dzikim zwierzętom.
Sterowanie: Przewijanie ekranu bardziej określiłbym jako "skokowe" niż płynne, do tego blokuje się przy większym zoomie gdy trafia na przewyższenia terenu. Myszką przewijać nie można.
Jedyna dobra rzecz- pomysł. Pomysł na fajną grę, której wykonanie całkowicie zepsuto. Nie miałbym odwagi wypuścić coś takiego na rynek. Kusiły widocznie pieniążki ;)
GDYBY wszystko było poprawione i dało się spędzić w grze kilkanaście godzin to 70zł jest dobrą ceną. Obecnie, w tej fazie- zatrudnić recenzentów i poprawić ten chłam, bo nie jest wart 5zł.