Heroes of Might and Magic 2 to była chyba pierwszą grą w jaką grałam. A pierwszą grą na własnym sprzęcie było pierwsze Age of Empires.
Hmm, filmy w dziwny sposób mi się rozjeżdżają na Firefoksie. Musiałam odpalić na Chromie :-/
Materiał fajny, ale nikt chyba nie sprawdził tekstu przed jego nagraniem... "Dawającego", "bardziej sprytniejszym" i "długo zwlekać na reakcję Rockstara" to zaledwie wisienki na torcie. Zęby bolą.
Czy tylko u mnie materiał choć treściowo świetny w pewnej chwili traci dźwięk, a obraz nijak ma się do treści? X_x
Ktokolwiek wpadł na pomysł, by płyty były wsuwane do tego pudełka, a nie zaczepiane jak to jest normalnie ten jest po prostu głupim, albo bardzo złośliwym człowiekiem... Już po pierwszym wyjęciu płytki z pudełka można dostrzec powstające przy tym rysy. Moje serce krwawi na ten widok...
Mapki są oczywiście na papierze kredowym, więc mocno się błyszczą.
Poza tym problemem z rysującymi się płytami pudełko wygląda epicko. Będę musiała jakoś zabezpieczyć te biedne płytki T_T
@rafq4: Dziki gon to element świata stworzonego przez Sapkowskiego (polecam przeczytać sagę). Ponieważ, książkę, na podstawie której powstaje gra napisał Polak, a także samą grę tworzą Polacy to startujemy od polskich nazw, najczęściej takich, które już stworzył Sapkowski (w kwestii tworzenia świata CD Projekt RED miał prostą sprawę - wszystko wcześniej stworzył Sapkowski) i tłumaczy się je potem na angielski. Gon to wg słownika języka polskiego: "ściganie zwierzyny przez myśliwskie psy gończe; też: szczekanie psów goniących zwierzynę". Z kolei hunt poza polowaniem znaczy też pogoń. Także tłumaczenie adekwatne.
@PhoneNumber: Ten oddech Shepa to taki element niedopowiedzenia, cliffhanger i niekoniecznie musiał mieć miejsce po naprawieniu Cytadeli. A dzieciak miał głos podobny do Zwiastuna bo też jest Żniwiarzem. I tak, świetnie, że dodali możliwość porażki - w końcu obiecywali, że można wojnę ze Żniwiarzami przegrać i w pierwotnej wersji mogliśmy się wypchać sianem - było to niemożliwe. Szkoda, że nie dali opcji happy endu... Naprawdę miło by mi było zobaczyć moją Shep na końcu żywą. Co z tego, że z jedną czy dwiema kończynami mniej (bo nie wierzę, że miałaby szansę wyjść 100% cało). Ech...
Poprzednicy zwrócili już na to uwagę, więc właściwie się powtarzam... Ale PEGI jest szalenie nieprecyzyjne. W niejedną grę już grałam i nie raz zachodziłam w głowę za co to oznaczenie w tym tytule, albo dlaczego nie ma tego czy innego. Wiesiek to już standardowy przykład fatalnie oznaczonej gry. Przecież do Wieśka pasują wszystkie oznaczenia prócz może strachu i online. A tam wulgaryzmy i przemoc i nic więcej X_x
Także przy wyborze gier w ogóle nie interesuję się PEGI. Interesuje mnie dany tytuł, a czy jest on oznaczony jako gra dla dzieci czy też Adults Only to nieistotne - byle gra była dobra i dawała fun.
Heh, należę do tych pogodzonych ze swym losem ;P Komputer od zawsze mocno przeciętny (teraz ciut lepszy, choć starzejący się sprzęt). Pamiętam jak w okolicach 1999 Age of Empires sprawiało nieliche problemy z dźwiękiem, z myszką, wyrzucało do pulpitu, ścinało... Mimo to grało się nadal. Potem Neverwinter Nights... Ach, epicka przeprawa - po miesiącu podejmowania prób rozpoczęcia gry (!) tytuł wreszcie ruszył choć co 20 minut zaliczał zwiechę. Przeszłam całe NWN :P (nauczka na przyszłość by nie starać się odpalić gry na zbyt słabej karcie graf.). Pierwszy Gothic przegiął pałę - do dziś nie wybaczyłam mu zwiech co 5 minut (!) i wyrzucania do pulpitu. Poza tym sterowanie mnie zarżnęło, więc sobie ten tytuł odpuściłam... Przeszłam też PoP - Dwa Trony przy wyrzutach do pulpitu przy próbie zapisu. Obecnie wiele gier nie lubi mojego poczciwego Radeona, więc doświadczam zwiech w Mass Effect, Dragon Age... Borderlands wiadomo, że zawiesi mi się raz w ciągu dnia po pierwszych 15 minutach gry (drugie podejście do niego w ciągu 15 minut od pierwszej zwiechy pozwala grać swobodnie nawet 9 h bez kłopotów... dziwne).
W miarę upływu lat robię się coraz mniej cierpliwa, ale wciąż mój poziom tolerancji na świrowanie gier na moim sprzęcie jest wysoki :)
Nie wiem jak na Xbox360, bo tej konsoli nie mam, ale na angielskiej wersji gry na PC (pobrane z EAstore) DLC da się uruchomić i działa bez problemów od początku do końca. Wystarczy podczas pobierania DLC zmienić język strony Bioware na angielski. Niestety ludzie, którzy z różnych względów wolą polską wersję mogą mieć problemy z językiem angielskim.
Zgadzam się, że dobrze iż w ogóle robi się dubbing. Są ludzie, którzy na innej wersji nie zagrają. Ale warunkiem jest możliwość wyboru wersji językowej. Każdy wybiera sobie wtedy to co mu bardziej pasuje. Ja się angielskiego uczyłam właśnie na grach jeszcze zanim w szkole zaczęłam się uczyć tego języka. Dlatego wolę wersję angielską.
Zbrojewicz coś średnio mi do tej roli pasuje. Nie ten głos...
Igorek1 - przyznaję, fajnie wiało się przed Dahaką. Miało to swój klimat. Ale jeśli ten stwór tutaj to Dahaka, to ja jestem księżniczka Farah... Ani trochę Dahaki nie przypomina. No chyba, że Dahaka zaczął ewoluować niczym pokemony.
Powoli niektóre moje wątpliwości i uprzedzenia do tego PoPa się ulatniają. Ale sądzę, że nigdy nie znikną wszystkie. Choćby dlatego, że zła jestem z powodu braku kontynuacji PoP (2008). Jeśli nie chcą robić z tego trylogii, to niech chociaż wydadzą jakiś dodatek czy drugą część, która historię ładnie zakończy. I niech to wyjdzie na PC!
Co do Zapomnianych Piasków - nadal twierdzę, że tu Książę wygląda jak małpa z kwadratową szczeną -_-'
Jestem za tym by pojawiła się tu także dwójka :) Konsoli nie mam, ale grałam w jedynkę kiedyś u kumpla. Miło by zobaczyć kilka smaczków z dwójki :)
Boję się co to będzie. Nie podoba mi się idea robienia gry opartej bądź inspirowanej na filmie, który jest ekranizacją gry... PoP 2008 to była nowa gra, nie wszystkim się podobała, ale Trylogia Piasków Czasu też miała swoich przeciwników. Co gorsza boli mnie, że gębę tego potwora projektowano na podstawie gęby aktora -_- Przypomina księcia... owszem... ale tego ze Shreka. W ogóle nie rozumiem idei powrotu do zamkniętej już trylogii. Lepiej niech dokończą PoP-a z 2008.
Dlaczego mam wrażenie, że niektórzy nie rozumieją definicji słów fotografia i nakleić? O ile wiem nie jest to konkurs na najlepszy fotomontaż...
Poszło! Od czasu, gdy kiedyś wygrałam Drakensanga uwierzyłam, że się da i że warto XD
Ładnie, ładnie XD AC mi się nawet podobało, więc podejrzewam, że jeśli cała gra ACII będzie w takim klimacie jak ta pokazówka, to spędzę przy tym wiele godzin i będę się nieźle bawić :P Trochę mi to przypomina czasy, gdy bawiłam się w PoP - Trylogię Piasków Czasu...
A ja ciut z innej beczki... Czy osoby takie jak ja, które w pierwszym Gothicu ugrzęzły na sterowaniu (i wieszającym się w owym czasie komputerze, ale to akurat nieistotne), a w Gothicu III wkurzyły się na zabugowany całokształt i w obu grach miały kłopot z połapaniem się co dalej, mają w Risenie co szukać? Mam na myśli nowicjuszy, którzy wcześniej do Gothica się zrazili (ja akurat rozważam powrót, ale pod uwagę biorę tylko Gothica i Gothica II z dodatkiem) albo mieli z nim znikomy kontakt. Bo przyznam szczerze, że nie będzie mi się chciało sięgać po grę, w której 90% czasu poświęcę na przemierzanie gigantycznych odległości by wykonać jednego maleńkiego questa...
Pytanie 8 jest bardzo podchwytliwe... Nasuwa się kilka możliwości. Rozpatrywać to jako słowa czy jako tytuły? Gdyby nie było tego slasha między słów/tytułów gier to pytanie byłoby banalne -_- A tak to czysta ruletka. A pytanie z prezydentem trzeba tylko uważnie przeczytać.
Hehe, fakt. To daje nieco ponad 6k facetów na całym świecie*, którzy potrafią szczerze powiedzieć: "Sorry, myliłem się". Nigdy nie zapomnę jak kumple wytrzeszczali oczy, gdy z psiapsiółą złoiłyśmy ich w CS-a XD
* umownie przyjęłam, że na Ziemi żyje 6 mld. ludzi
Trochę spóźnione, ale szczere gratulacje dla zwyciężczyni XD Faceci to zazdrośnicy i nawet nie umieją sobie wyobrazić kobiety grającej w takie gry jak Grand Theft Auto IV, Left 4 Dead, Assassin's Creed, Prince of Persia czy Fallout 3. Cóż, tym panom szczerze współczuję XD No bo wiecie, ona skądś te gry, na które głos oddała musiała znać XD Dziewczyn, które grają nie jest już wcale tak mało (jestem jednym z dowodów XD Simsów i pasjansa szczerze nienawidzę :D Wolę gry akcji TPP i cRPG). Kobiet grafików czy programistów też jest już więcej niż kiedyś. Przyzwyczajajcie się do tego panowie XD
Kufel miodu pitnego za zdrowie zwyciężczyni :D Niech Ci komputer dobrze służy przez długie lata intensywnego grania :D
Głos Eliki podkłada Izabella Bukowska. Ta sama osoba, która dubbingowała Elanee w NWN2. Co do spolszczenia - książę jakoś ujdzie, choć inne głosy średnie. Dubbing nie jest zły, ludzie się postarali, ale... Pani Bukowska nie pasuje mi na Elikę. Ahryman też brzmi dziwnie... Są po prostu w spolszczeniu zgrzyty, które ranią ucho. O niebo lepiej głosy były dobrane w Piaskach Czasu i Dwóch Tronach choć i tam były zastrzeżenia z mojej strony. W nowego PoPa jeszcze nie grałam, więc nie jestem pewna czy jest ta opcja, ale dla mnie ideałem byłaby możliwość wyboru wersji językowej... (Ideał to oryginalny głos i polskie napisy...)
Jestem za wersją angielską, bo brzmi o niebo lepiej. Za ideał polonizacji uważam jednak pozostawienie graczom wyboru czy chcą mieć wersje w pełni polską, w pełni angielską, czy też angielskie głosy i polskie napisy (dla mnie wersja idealna). Bo niestety, ale bardzo często gry tracą po polonizacji...