Zapewne chodzi o "Mrocznego Morfobiesa"
Na te bestie jest tylko jeden skuteczny sposób.
Udałbym się na miejsce z woreczkiem najpotężniejszych niebiańskich amuletów, które osłabiłyby tą piekielną bestie i uniemożliwiły jej zmianę postaci. Następnie ostrzem światłości przebiłbym poczwarę i odrąbał łeb, a truchło spalił skropiwszy uprzednio wodą ze źródła życia.