Weteran30

Weteran30 ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

01.11.2024 14:10
2
odpowiedz
1 odpowiedź
Weteran30
4
5.0
PC

Ok pogralem kilka godzin i na razie jest... mocno przecietnie. Gra sie buja miedzy 4/10 a 6/10. Wlasciwie to nie. 6/10 to miala DAI, ktora gdyby dopracowali i pozmieniali niektore rzeczy moglaby miec 8/10. Tu jest gorzej poki co - nie ma perspektyw na wyzej, a wrecz mozliwe, ze skonczy sie nizej. Wiec co jest nie tak? Kurcze... duzo tego. Opisze 3 rzeczy, a jak mnie najdzie wena na wiecej za jakis czas, to opisze z gory na dol co i jak.

Przede wszystkim rozgrywka zostala splycona wzgledem DAI, ktora sama byla splycona wzgledem poprzednich czesci. Wlasciwie to nalezy powiedziec, ze kazda nastepna czesc serii byla co raz bardziej uproszczona, gdzie gameplay skrecal w strone Mass Effect. Co kto lubi, dla mnie to mainstreamowy szajs, niegodny swoich poprzedników. Takie Dragon Age z nazwy tylko... moze tytul powinien brzmiec Casual Age albo Arcade Age.

Dalej, gra odeszla zupelnie od grimdarku. To mnie boli chyba najbardziej, bo ten element dal jej zycie w DAO i DA2. Niestety tworcy gry kontynuowali trend niesmialo zaczety w DA2, a ktory byl jedna z glownych zmian w DAI. Gra w niczym nie szokuje, nie porusza kontrowersyjnych tematow, nie wzbudza strachu, zlosci, nie wywoluje zadnych emocji. Jest jeszcze bardziej mialka niz poprzednik. Malo tego. Jak kiedys pisalem, mozna wylac wiadro pomyj na fabule Last of Us 2, ale ta gra ma charakter, jest mroczna. Veilguard w porownaniu do niej to gra dla dzieci! Wszyscy sa tacy mili, szczesliwi, sympatyczni... czy to jest Hogwarts Legacy? Zenada. Gdzie sie podzialy w ogole wybory ala renegat/praworzadny-neutralny-chaotyczny zly?!

I wreszcie, tworcy przegieli bagiete z polityczna poprawnoscia jeszcze w DAI. Tutaj juz poszli po bandzie. Moze zamiast zajmowac sie pierdolami z kreatora postaci, zaimkami albo dialogiem przesiaknietym ideologia z San Fran, CA 2k24(non binary, lol)... dopracowac bardziej dialogi, postacie, poglebic je wieksza iloscia opisu, dac wiecej mozliwosci w opcjach dialogowych... ale nie, lepiej dodac lusterko z gender identity options! Wywoluje to u mnie odraze, obrzydzenie. Bleh... tworcy, co wy za zdegenerowany menel culture promujecie? Przywlekliscie to swinstwo do Dragon Age i udajecie, ze to progres. Taki progres, ze za chwile Bioware skonczy na smietniku.

Tworcy gry nie grzeszac inteligencja, nie rozumieja tego niestety. Ideologia nie poprawia jakosci gry. Jest dodatkiem, ktory bedzie wylacznie akceptowalny, jezeli sama struktura gry jest dobra. Veilguard zas nie jest dobra gra...kon trojanski, aby zadzialal, musi byc wiarygodny. Co w takim wypadku? Ideolo bedzie brane pod lupe od razu na wstepie, co bedzie sluzyc jako podstawowy argument do krytyki gry przez, powiedzmy, "ludzi zlej woli". Nabija wieksze negatywy na kazdym portalu niz to jest potrzebne... ale moze wlasnie to jest potrzebne. Bioware nalezy sie kop w tylek za cos takiego. Zmusze sie, aby dograc tytul do konca, lecz jesli jakis przelom nie nastapi, nigdy do niego juz nie wroce(wyczyscilem cale DAI z Trespasser w +100h, tutaj nie ma szans).

5/10. Poki co, odradzam kazdemu kupno Dragon Age Veilguard.

post wyedytowany przez Weteran30 2024-11-01 14:11:40
21.09.2020 19:03
odpowiedz
Weteran30
4

Obejrzalem material. W sumie jedyne konkrety to pokazane szkice koncepcyjne i cienie postaci z tla. Qunari babeczka w druzynie? Kloci sie to troche z opowiadaniami Stena z Origins. Jestem ciekaw jak to rozwiaza.

Co do oczekiwan - mam duze. To ostatni dzwonek dla Bioware. Jesli znowu zawioda, EA ich prawdopodobnie skasuje. Tylko jak tu nie zawiesc, majac przed soba przyszlosc z unikaniem trudnych tematow? Najgorsza rzecza, jaka zrobilo Bioware to wyrzucenie grimdark/dark fantasy do smietnika. Konsekwencja tych zdarzen bylo zastapienie kontrowersyjnych tematow i decyzji(to byl core Origins) tematami politycznymi albo doslownie niczym. Polityczna poprawnosc jest dobra, dopoki sie ja pokazuje w kontekscie pojedynczych postaci albo kultury danego kraju. Stanowi to pewne odniesienie - mieszkancy Fereldenu zachowuja sie inaczej, mieszkancy Orlais jeszcze inaczej, a znowu Qunari z Par Vollen zupelnie inaczej. Wszystko zalezy od kultury w jakiej sie wychowali. Jezeli jednak zobacze Dragon Age 4 naszpikowany z kazdej strony ideologia pochodzaca z naszej rzeczywistosci, to zaglosuje portfelem.

Nawet bym tego nie pisal, ale przeczytalem tweety Johna Eplera z Bioware jakis czas temu. Ten pan krotko mowiac, postradal zmysly.

Licze, ze sie przelamia i pokaza, jak sie robi dobre gry - jak kiedys. Bo kiedys to nie tylko bylo, ale nadal jest. Origins mimo wielu lat nadal prezentuje sie swietnie - po wgraniu paru modow, oczywiscie :)

post wyedytowany przez Weteran30 2020-09-21 19:04:46
06.08.2020 19:29
odpowiedz
Weteran30
4

Mialem okazje przeczytac kilka miesiecy temu kilka "kontrowersyjnych" tweetow Johna Eplera, jednego z gosci odpowiadajacego za fabule(narrative director). Przyszlosc DA4 nie napawa optymizmem. Obawiam sie, ze Bioware ostatecznie odejdzie od elementow Grimdark/Dark fantasy. Gra jeszcze bardziej niz Inkwizycja bedzie casualowa.

Zastanawia mnie, jak to mozliwe ze Naughty Dog - jak wiele by wiader pomyj nie wylac na fabule The Last of Us 2 - moglo zrobic doskonala robote z ukazaniem mrocznej strony czlowieka. W porownaniu do niej, Inkwizycja to gra dla dzieci.

DA4 musi wrocic do korzeni z Origins i Awakening. Jezeli jej styl bedzie podobny do Inkwizycji albo co gorsza - Andromedy/Anthema to czeka nas smutny koniec Bioware. Wtedy jedynie mozna miec nadzieje na to, ze CDRP kupi Bioware :)

14.07.2020 23:16
Weteran30
4

Gdyby nie wystawili 9/10 lub wyzszej, straciliby od EA rozne accesy.

Dla DA:I nawet 8/10 jest naciagane. Do dzis pamietam te zalosne kunktatorstwo - czekaj pan na DLC Trespasser, bo inaczej nie dostaniesz porzadnego zakonczenia. Nie wiesz kto to jest Corypheus? Kup Legacy DLC do DA2 i juz bedziesz wiedziec.

Gra ma oczywiscie szereg innych wad, ale jestem skrajnie nietolerancyjny dla ludzi, ktorzy probuja wyciagnac ode mnie kase, stosujac takie triki. Po Inkwizycji glosuje portfelem. Innym tez polecam.

Jezeli nie straszne wam spojlery, ogladajcie recenzje na Youtube i czytajcie opinie co bardziej obiektywnych graczy. Na metacritic sa tony wartosciowego feedbacku. Tak samo jak komentarze tutaj. Gamefaqs tez kiedys dawalo rade.

Takie portale to blogoslawienstwo - po odsianiu trolli i ludzi z klapkami na oczach, prawda wychodzi na wierzch.

post wyedytowany przez Weteran30 2020-07-14 23:17:59
14.07.2020 22:42
Weteran30
4

Jezeli popatrzymy na creditsy Origins a Anthema to mozna sie przezegnac, straszna rotacja byla w Bioware w ciagu 11 lat.

Z jednej strony mam nadzieje, ze zrobia gre ktora pokaze wszystkim na co ich stac.

Z drugiej boje sie, ze sa skonczeni. Bioware Montreal, ktore pracowalo nad Andromeda i pomagalo pracowac nad Mass Effect 2&3 zostalo zamkniete w 2017. David Gaider, Mike Laidlaw, James Ohlen to kluczowe osoby, ktore pracowaly przy Dragon Age - ich juz nie ma.

Tak czy inaczej, bede trzymac za nich kciuki.

14.07.2020 22:07
odpowiedz
Weteran30
4

A tak, MotA. Pamietam wiele lat temu kampanie reklamowa - Felicia Day to, Felicia Day tamto, kup i graj bo Felicia Day podklada glos. Fabula DLC jest interesujaca, niestety na wszystko kladzie cien przecietnej podstawki. Szybko wyrzucasz MotA z pamieci jak i calego DA2.
Generalnie jak ktos chce pograc w dobrego starego RPG to niech kupuje Dragon Age: Origins + dodatek Awakening. Znacznie lepiej na tym wyjdzie, bo gra jest o wiele lepsza. Lub zakupic Legacy DLC do DA2, ktore opowiada o Corypheusie co by nie byc az tak negatywnie zaskoczonym grajac w Inkwizycje.

Tylko dla fanow calej serii. 6/10

14.07.2020 21:33
Weteran30
4
6.0
PC

A, MotA. Pamietam wiele lat temu kampanie reklamowa - Felicia Day to, Felicia Day tamto, kup i graj bo Felicia Day podklada glos. Fabula DLC jest interesujaca, niestety na wszystko kladzie cien przecietnej podstawki. Szybko wyrzucasz MotA z pamieci jak i calego DA2.

Generalnie jak ktos chce pograc w dobrego starego RPG to niech kupuje Dragon Age: Origins + dodatek Awakening. Znacznie lepiej na tym wyjdzie, bo gra jest o wiele lepsza. Lub zakupic Legacy DLC do DA2, ktore opowiada o Corypheusie co by nie byc az tak negatywnie zaskoczonym grajac w Inkwizycje.

Tylko dla fanow calej serii. 6/10

05.07.2020 14:27
Weteran30
4

Michał B.
Mialem te same wrazenie. Przez lata pamietalem questy z Dalish Camp i Orzammaru: " Cammen's lament", " lost to the curse", " Elnora's Halla", "Zerlinda's woe", "an unlikely scholar"(Dagna!!), " The chant in the deeps"(ten quest jest wspomniany w epilogu!), "A Mother's hope". W kazdym z nich mamy wybory, w tym naprawde nielatwe z mniejszym zlem albo dla wiekszego dobra. Duzo szarosci... a to przeciez nie wszystko, podobnych questow jest znacznie wiecej, w tym wiekszosc questow dla kompanow. Owszem, nie brakowalo questow typu kurier z DHLu - byly to jednak glownie questy z tablic Chantry, workow od Mage Collective oraz skrzyn Blackstone Irregulars. To byly questy trzeciorzedne, dodatek dla dodatku. W Inkwizycji wiekszosc questow jest taka, co jest niewybaczalne. Gwozdziem do trumny sa znajdzki i powtarzajace sie questy(butelki, odlamki, sztandary, astraria, wbijanie flag, zamykanie szczelin, zakladanie obozow itd), czyli jeszcze tanszy sposob na dodatkowa zawartosc.

Sama gra ma zaledwie jeden dobry quest w Crestwood z burmistrzem i kilka ciekawych questow z kompanami: Vivienne, Blackwall(genialny plot twist!) i krociutki quest Leliany w kaplicy, aczkolwiek jak dla mnie to rozwalili ta postac. Wiekszosc pozostalych questow jest zwyczajnie zalosna, a niektore pokazuja niewykorzystany potencjal... pamietam zlosc, kiedy trafilem na poczatkowo swietny quest w Emerald Graves - nawiedzony dwor! Eksplorujac rezydencje i czytajac notatki, wczulem sie w klimat. Nagle jednak zaczely sie spawnowac wszedzie zombiaki po calej lokacji, a potem respawnowac w nieskonczonosc. Czar prysl, atmosfera mrocznej tajemnicy znikla. Chyba ktos uznal, ze bylo za nudno i postanowil wyslac batalion truposzy do walki. Tak to spieprzyc...

post wyedytowany przez Weteran30 2020-07-05 14:28:59
04.07.2020 16:10
Weteran30
4

boy3

Tak sobie przypomnialem pare kolejnych kwestii. Zaleta:
- Dragon Age Keep: super pomysl. Nie trzeba magazynowac sejwow. Szkoda tylko, ze nasze wybory z DA1&2 ograniczaja sie glownie do nieco zmienionych kwestii dialogowych/codexu. Coz... nie mozna miec wszystkiego, doceniam jednak ten lekki uklon w strone starszych gier i fanow :)

Wady:
- dluuugie ekrany ladowania: w na poczatku 2015 gra w Inkwizycje byla uciazliwa, w 2020 na lepszym sprzecie troche mniej ale nadal - i7 7700k, RTX 2070, 16GB RAM to jak widac nie dosc. Ktos spartaczyl optymalizacje
- respawn skalek i ziol po ~15min lub przeladowaniu mapy. Psuje to doznania z gry, bo mialem wrazenie ze poszedlem na grzyby. Mineraly to nie sa chwasty, ktore za moment odrastaja. Przypomina mi to farmienie skalek z WoW. Panowie i Panie, to jest gra RPG - tutaj sie surowce znajduje, a nie farmi
- misje czasowe ze stolu obrad: kolejny element MMORPG. Czyzby na szybko zapozyczone z WoW: Draenor, ktore mialo premiere w tym samym czasie? Kto gral, ten pamieta garnizon. Kolejny element sztucznie wydluzajacy rozgrywke

04.07.2020 15:41
Weteran30
4

Hmm. Gra nie zasluguje na 10 lub 9 w zadnym wypadku. Fabularnie jedynie glowny watek sie broni(i tez nie zawsze) + kilka questow pobocznych, glownie tych dla kompanow. Mam wrazenie, ze gra wyszla za szybko. Gdyby poprawic ja jeszcze przez pol roku, mielibysmy konsensus 8/10 z mozliwoscia podniesienia oceny. A tak czlowiek prawie na sile szuka tych pozytywow.

Gralem w BG2(+dodatki), NWN1(z HoU), NWN2(z MotB), KOTOR, ME1-3(+dlc), DA1-3(+Leliana's Song, Awakening, Witch Hunt i inne dodatki/dlc do tych gier). Gry Bioware sa mi znane na wylot. DA2 z tego towarzystwa jest najgorsze, a Inkwizycja niestety niewiele lepsza.

Co do oceny gry przez redakcje - stara spiewka. My dajemy wam gre przed premiera do oceny - Wy ocenicie ja "odpowiednio". Jesli tego nie zrobicie, przy nastepnych tytulach nic wam juz nie podeslemy.

boy3
Moglbym wymienic kilka gier w 2014 znacznie lepszych niz Inkwizycja. Na pewno Wolfenstein New Order. Alien Isolation? Dark Souls 2 i Elite Dangerous rowniez stawiam wyzej, ale tu sprawa jest dyskusyjna. Dwa pierwsze tytuly jednak goraco polecam.

04.07.2020 00:41
Weteran30
4

W pelni sie zgadzam. Nie wiem czemu, ale nie moge napisac osobnego komentarza wiec zamieszcze swoja opinie o grze w odpowiedzi do ciebie.

Dlugo sie nosilem z zamiarem zalozenia konta i wyrazenia zdania. Kiedys nie mialem na to zapalu. Ale ostatnio ogralem niektore starsze tytuly, w tym seria Dragon Age. Wynik? Swietny dla Origins(9/10), przecietny dla DA2(5/10) i podobnie sredni dla Inkwizycji.

Zalety DA:I wszyscy znamy:

- grafika
- dzwiek: utwor z menu, utwory z karczmy, glosy bohaterow
- niektorzy bohaterowie: Dorian, Dagna(!!!), Harding, Solas
- crafting i modowanie ekwipunku

Wady... cala masa:
- brak mozliwosci rozdawania atrybutow
- brak mozliwosci rozwiniecia paska umiejetnosci(max 8 skilli)
- brak uzytecznych drzewek, w tym takze tych ktorzy tworcy obiecywali lata temu: dual wield warka, maga krwi, heala. No i przede wszystkim slaba kamera taktyczna - nie mozna jej wystarczajaco oddalic ani z powodzeniem korzystac w jaskiniach i tunelach. Tak trudno wylaczyc sufit jak w NWN1/2 lub Origins?
- respawny: ubijam grupe przeciwnikow, wracam po 5min a tam nowi juz czekaja. Jesli gram na wyzszym poziomie trudnosci to marnuje niepotrzebnie potiony, co boli bo musze wrocic do obozu po nowy zestaw
- questy poboczne to dramat 1. Nie oczekuje questow na poziomie Wiedzminow. Ale utrzymanie zjazdu w dol DA2? Jedynie te trzymaja poziom:

- quest z burmistrzem Crestwood
- quest z sercem dla Vivienne
- quest z Blackwallem: takiego plot twista jeszcze nie widzialem, unikat
- quest z Leliana w kaplicy: tylko troche za krotki

- questy poboczne to dramat 2: kolekcje dupereli. Szukaj czaszek po calej krainie i zbieraj odlamki. Zbieraj mozaiki. Butelki. Niszcz caly czas te same szczeliny. Zakladaj obozy. Rozwiazuj astraria. Wbijaj miliard flag(przynajmniej jest kilka linijek opisu). Caly czas to samo
- questy poboczne to dramat 3: cala reszta pozostalych questow(wyjatek: czesc questow dla kompanow) sprowadza sie do zostania kurierem DHLu. Chodzisz z punktu A do B i oddajesz itemki. Czasami nowosc - zabijasz potwory. A jakies wybory? Backstory? Cokolwiek po za sztampowymi dialogami? Idealny przyklad to quest z Hinterlands z ziolem Faelandris. W drugiej czesci gry znajdujemy to ziolo i wracamy pod pomnik. Pojawia sie duch, zabijamy go, koniec. A jakis dialog? Jakas historia? Epilog? Nic. Zmarnowana szansa, niedosyt
- nawet zabijanie smokow nie przynosi potem frajdy kiedy sie dowiadujesz ze 3-4 musisz ubic w Emprise du Lion. Smokow jest za duzo i walki z nimi potem traca swoj urok. W Origins i DA2 walk ze smokami bylo po 3 na gre. Kazda z nich bardzo wymagajaca i unikalna. W Inkwizycji smoki roznia sie jedynie zywiolami i nazwami. Jedynie smok z Western Approach, ktorego trzeba przywolac z niemozliwie nudnych questow, ma racje bytowania.
- Corypheus: no nie mam slow. Ja ktos nie gral w Legacy DLC z DA2 to nic o nim nie wie. Zawartosc dodatkowa okazuje sie nagle obowiazkowa. Ale zrodlo problemu tkwi nie tutaj, pokazmy ten bezsens:

- Cory ma plan otwarcia wylomu, nasz Herald(heh) czesciowo pokrzyzowal mu te plany, zyskujac moc
- Cory ma plan przeciagniecia magow i zakonu na swoja strone, Herald znowu czesciowo pokrzyzowal mu plany
- Cory ma plan zniszczyc Haven, eliminujac Inkwizycje i Heralda. Herald ponownie pokrzyzowal mu szyki: baza zniszczona, ale wiekszosc ludzi przezyla lacznie z samym bohaterem
- Cory ma plan przeciagnac na swoja strone Straznikow, ale Inkwizytor znowu przeszkodzil mu w jego planach
- Cory ma plan zabic Celene i spowodowac chaos w Orlais: Inkwizytor znowu zadrwil z jego planow
- Cory ma kolejny plan: dorwac sie do Well of Sorrows razem z swoimi silami. Inkwizytor niszczy reszte jego armii i jego marzenia o zdobyciu wiedzy plynacej ze studni. Jego plan upada
- Cory nie ma juz zadnych planow wiec umiera. Koniec gry

Ukonczylem kilkaset gier w ciagu 20 paru lat grania, ale jeszcze tak BEZMYSLNEGO I BEZNADZIEJNEGO antagonisty nie widzialem. Po za jednym momentem w Haven, nie czulem sie ani troche zagrozony. Nic mnie nie trzymalo w napieciu, zadnego podniecenia ani nerwowego oczekiwania. Sam Corypheus ma z kilkanascie linijek dialogow. Ktos musial napisac ten scenariusz i dostac za to kase! Czy nikt nie widzial takiej niekompetencji?

- jazda konna: model jazdy konnej jest sztuczny i tepy. Niebo a ziemia porownujac to z Red Dead Redemption albo Wiedzminem. Szybkosc jazdy porownywalna z hulajnoga
- brak auto-ataku na myszce. No ludzie, najlepszy system w grach Bioware od 15 lat. Klikasz, a postac podbiega i atakuje. Dlaczego zmieniac cos, co dziala?
- nasz Herald nie ma zadnego backgrounda. Czlowiek czuje sie, jakby spadl z nieba. Nie poznajemy jego przyjaciol, znajomych, rodziny, krewnych. Nic. Jedynie co wiadomo o Trevelyanie to krotka notka i pare zadan przy stole obrad. Herald to wydmuszka. Nie ma nawet startu dla Bohatera Fereldenu albo Hawka. Historia Hero of Ferelden w przykladowym starcie Human Noble Cousland, przedstawia swoja rodzine, sluzacych, znajomych, przyjaciol, a nawet psa. Dowiadujemy sie tam i owdzie o lore Dragon Age. Doswiadczamy tragedii glownego bohatera i planujemy zemste na Arlu Howe. W starcie Dwarf Noble Aeducan jest podobnie, tak samo jak z Hawkiem w DA2. Poznajemy jego rodzine oraz jej perypetie, tracimy krewnego po krewnym, uzerajac sie dodatkowo ze swoim wujem. Jest tego sporo. Nietrudno jest sympatyzowac z Hawkiem. zwlaszcza w cieniu ciezkiej decyzji(dotyczaca brata/siostry), ktora musi podjac.
- mapy: mamy taki pseudo Open World, prawda? No nic bardziej mylnego. Czesc map jest poprzedzielana wzgorzami, wzniesieniami i innymi przeszkodami. Storm Coast, Hinterlands, Empise du Lion... nie mozesz pojsc gdzie chcesz i jak chcesz - wszedzie sa te wzniesienia, ktore powoduja ze trzeba sie naspacjowac aby gdzies dojsc albo potulnie jak baranek pojsc droga/sciezka. Jedynie Hissing Wastes zupelnie wymyka sie z tego standardu
- brak poruszania trudnych tematow: ta gra sie tego boi, jak diabel swieconej wody. Pamietacie Deep Roads i opowiesc Hespith? Tortury, kanibalizm i gwalt w jednym. Albo Connora? Mozliwosc zabicia opetanego dziecka. A moze elfy? Opcja wymordowania calego obozu. Desire Demon? Broodmother? Krew w menu, krew podczas ekranu ladowania, krew na pancerzu, krew tryskajaca podczas efektownych egzekucji, krew jak symbol spaczenia i sily Szarych Straznikow?
- nawet nie mamy opcji wyrzucenia kogos z inkwizycji po za Sera, ktora jest tania i infantylna podrobka Robin Hooda. W DA:O mogles zabic/wywalic kazdego po za Alistairem i psem - tutaj musisz byc grzeczny. Szukalem opcji aby wywalic Leliane z Inkwizycji, bo z mordercami ignorujacymi kolejne polecenia - wspolpracowac nie bede. Jej niektore wypowiedzi tez wolaja o pomste do nieba. Cale szczescie mozna spowodowac aby odeszla z organizacji :) A wlasnie o niej...
- rozwalenie postaci Leliany i niekonsekwencja w jej wypowiedziach. Nie chce mi sie juz nawet w tym mega dlugim poscie wyjasniac jak ten co napisal scenariusz pokpil sprawe(podobnie jak z Divine Justinia albo smokiem Lyrium aka nowym "Arcydemonem"). Same plot hole + deus ex machina w tym i innych watkach
- zakonczenie gry: nie ma. Aby poznac zakonczenie kup pan DLC Trespasser. Taaa, za to wlasnie DA:I zostalo gra roku 2014...

Wreszcie podsumowujac, gra to mieszanka MMORPG i zwyklego RPG. Wyszla bezksztaltna, szara masa. Prosta, lekka, niezobowiazujaca rozgrywka z nastawieniem na szybka akcje(na poczatku gry po 5 min od uzyskania kontroli nad postacia juz walczymy z pierwszym przeciwnikiem) i grindem. Nie porusza zadnych trudnych tematow, aby nikogo nie urazic. 6/10

post wyedytowany przez Weteran30 2020-07-04 00:42:04
03.07.2020 21:12
Weteran30
4
6.0
PC

Gra to mieszanka MMORPG i zwyklego RPG. Wychodzi z tego bezksztaltna, szara masa. Prosta, lekka, niezobowiazujaca rozgrywka z nastawieniem na szybka akcje(na poczatku gry po 5 min od uzyskania kontroli nad postacia juz walczymy z pierwszym przeciwnikiem) i grindem. Nie porusza zadnych trudnych tematow, aby nikogo nie urazic. Zapowiedzi tworcow o zrobieniu gry laczacej najlepsze cechy DA:O i DA2 okazaly sie demagogia.

Gra ma mnostwo wad, ktore opisalem w jednym z moich komentarzy. Z plusow nalezy nadmienic Dragon Age Keep, crafting, glosy postaci, muzyke oraz oprawe graficzna.

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl