A ja kupiłem, nie dla tego że jestem fanem gothica. Po prostu w miarę ciekawy świat (za dużo gier z takiego okresu nie ma) i można na luźno pograć.
Czyli co poszło nie tak? jeden z największych portali zablokował oficjalne konto Diablo Immortal i to ma być ten powód?
Czy takiej sytuacji nie przeżywały wszystkie gry MMO?
Na początku oblężenie, potem spadek (znaczący) zainteresowania, pojawiają się "prorocy" wieszcząc koniec gry, gra jest rozwijana i gracze stopniowo wracają i okazuje się, że całkiem nieźle sobie radzi.
Czy tak nie było np. ze SW:TOR lub ESO?
Jak Amazon nie porzuci tematu tylko będzie pracował i rozwijał to nic nadzwyczajnego się nie dzieje.
Dla tego właśnie nie gram w gry MMO od dnia premiery - czekam jakiś miesiąc jak się unormuje sytuacja (pojawią się patche naprawiające to i owo, zmniejszą się kolejki etc).
Na szczęście nie mam ciśnienia na to żeby jak najwcześniej zacząć i jak najszybciej znudzić się grą.
A mnie do tego MMO przyciąga właśnie inny świat niż dotychczas.
Poczekam jednak trochę z zakupem - wiem, że jak każde MMO na początku mogą być problemy, a nie mam jakiegoś ciśnienia na pre-start.
Pierwsze mi się bardziej podoba, ale moim zdaniem jest hmmm "zbyt ludzkie". Nowe to takie nijakie - niby Tali ale brakuje tego czegoś.
Należy jednak cieszyć się, że koniec końców rząd zdecydował się na „podatek” w wysokości tylko maksymalnie 4%, a nie, jak pierwotnie planowano, 6% To tak jak by powiedzieć - cieszmy się że wybiją max 4 zęby a nie 6 :)
Abonament RTV wprowadzono już w prądzie, czy jeszcze nie?
Po 6 czy 7 dlc do EU4 dałem sobie spokój z grami Paradoxu.
Przedobrzyli z tymi dlc, może trzeba było wydawać mniej a bardziej dopracowane i z większą zawartością.
Ciekawa sprawa, to jak to jest takie tanie (czyli pewnie nieskomplikowane) to nie ma kilku dostawców/producentów/fabryk - że jak nie stąd to skądś?
Może dobrze by było nie lokować całej produkcji w Chinach tylko mieć inne źródła.
Też wróciłem po latach do DA:O.
Poinstalowałem parę modów (grafika, odblokowanie specjalizacji etc.) i gram z przyjemnością.
W kolejce czekaj już NWN2 :)
MMORPG na najbliższe parę lat nie zapowiada się optymistycznie jeśli chodzi o nowe tytuły.
No żeby się nie okazało że im to wyjdzie bokiem bo jak sprzedaż gry wydanej tylko na epic store będzie znacznie słabsza niż na steamie to się szybko wydawcy przeproszą i wrócą.
Depp wiecznie żył nie będzie, trzeba pomyśleć jak się chce kontynuować serię o czym innym. Zresztą w pierwszej części to raczej nie Depp miał grać pierwsze skrzypce, tylko tak wyszło.
Ciekawe, może przyszłość leży w wirtualnych kopiach aktorów.
Tylko bardzo dużą rolę będą pełnić scenarzyści, bo to nie od gry aktorskiej ale od scenariusza i rozpisania (zaprogramowania?) "roli" może zależeć sukces filmu.
Na siłę nie ma co ciągnąć - za parenaście(dziesiąt) lat będziemy mieć nowe wersje - jak się pojawi nowe pokolenie odbiorców.
Ostatnio więcej gram na telefonie niż na PC.
Zawsze jest pod ręką i jak mam jakieś pół godziny to w coś mogę pyknąć, nie muszę włączać całej maszynerii.
Niedawno zainstalowałem Rangers of Oblivion i całkiem nieźle się gra (zobaczymy na jak długo). Spróbuję jeszcze ze 2 tytuły z tej listy - tak z czystej ciekawości.
Hmmm
Czyli nie opłaca się brać % zysku ze sprzedaży tylko stałą kwotę - jak produkt odniesie sukces to zawsze można jeszcze raz występować o wynagrodzenie.
Może się mylę, ale jeśli Cyberpunk odniesie sukces (i nie będzie takich jazd jak z Sapkowskim) to na dłuuugo możemy zapomnieć o nowym Wiedźminie. No chyba, że porozumienie zakłada brak jakichkolwiek żądań na przyszłe gry.
@Bromly -
WSZYSTKO Sapkowskiemu się należy. Wiedźmin, świat WSZYSTKO jest jego.
Nie jest i nie o to mu chodzi.
Powołując się na rodzime prawo, autor domagał się 60 mln złotych w związku z faktem, że zyski dewelopera wypracowane na sprzedaży gier o Geralcie z Rivii, rażąco odbiegają od sumy, na którą jego „ojciec” zgodził się zawierając kiedyś umowę.
Ja bym na HL3 za bardzo nie liczył. Oczekiwania są olbrzymie a rezultat może być na poziomie, w najlepszym razie Diablo 3.
Na budowanie pozycji realnego konkurenta dla Steam trzeba lat pracy - i nie wiem czy tylko 5 lat wystarczy.
Wiedziałem, że jak będzie cokolwiek gdziekolwiek MMO to od razu będzie łapki w dół, płacz i zgrzytanie zębów :)
No z jednej strony się nie dziwię, Zemsta Salazara szału nie zrobiła. Trzeba trochę odświeżyć serię, ale czy pozbycie się Deppa to dobry pomysł to nie wiem. Ja się przywiązałem do Jacka Sparrowa i Deppa w jego roli i ciężko mnie będzie przekonać.
Ciekawe czy nowi Piraci podzielą los nowej Mumii - też miał być reboot z nowym otwarciem i takie tam.
Pomału chyba wszystkie programy przechodzą na model subskrypcji - przeważnie rocznej.
Z Windowsem jest o tyle kłopot co się stanie jak nie opłacę. Program to nie problem, najwyżej nie będzie działać, ale system operacyjny?
Chyba już mało kto używa XP do grania. W pracy to można jeszcze znaleźć (ze względu na programy) ale gry to już chyba dawno nie - chyba że ktoś gra w pracy :).
Od razu pewnie się nie zmieni ale zawsze to może być jakiś impuls do zmian relacji wydawca gry <- > steam. Nie wiem ile steam bierze za publikowanie u siebie gier.
Poza tym Uplay czy Origin to raczej są platformy z grami głownie własnymi.
Pytanie czy sklep Epic rozszerzy ofertę na innych wydawców i ilu ich będzie i jakie to będą gry.
Nie wiem czy mogło coś tą grę uratować, skoro nawet przejście na model f2p nie pomogło.
Coś poszło nie tak i to chyba u podstaw i założeń.
Ta gra to dla mnie fenomen, niby miała wszystko co jest potrzebne do osiągnięcia sukcesu (albo przynajmniej porządnego poziomu), a jednak strasznie szybko się posypała i co ciekawe już nie podniosła.
Trzy razy podchodziłem to tej gry ale nie udało mi się wciągnąć - nie wiem w sumie czemu.
A jak wymagania sprzętowe i optymalizacja?
To nie sztuka zrobić najpiękniejszą grę którą uruchomi 0,5% graczy.
Wydaje mi się, że takie statystyki są trochę bez sensu.
Może lepiej było by przeliczyć przychód z gier na mieszkańca, albo nawet na użytkownika internetu - byłoby bardziej realnie.
Nie twierdze, że nagle się okaże że jesteśmy w pierwszej dziesiątce - raczej nasza pozycja się znacząco nie zmieni.
Jak przegramy z Japonią to będzie płacz, że nawet o honor dali ciała.
Jak wygramy z Japonią to będzie płacz, że czemu wcześniej się tak nie dało.
Tylko remis chyba przejdzie bez większego płaczu.
Ja jeszcze dodam, że musisz być w formie, bo nie wykluczone, że będziesz musiał pomóc państwu młodym dotaśmować się do samochodu po wszystkim (szczególnie panu młodemu ;-) )
Bardzo kibicuje takim projektom - przeniesienia gier planszowych do komputera (możliwe też że z jakimiś modyfikacjami).
Pozwala to osobom, które nie mają z kim grać przy stole znaleźć współgraczy w sieci.
ale
Dla mnie mimo wszystko taka gra traci sporo uroku jak się nie rozgrywa jej na żywo przy stole.
Ale mi się chce śmiać jak to czytam.
Żal tyłka o nic i te fochy rozkapryszonych królewiątek - "nie kupię już nigdy nigdy nigdy bo powiedział!" No serio?? ojej smuteczek :)
BF i realia historyczne - dobre sobie :)
Zgadza się, poradzili sobie, w czasie przeszłym. A teraz?
Zrobili gry, sprzedały się, odniosły sukces - i tyle. Gry są (w większości) robione dla zysku - ktoś zarabia na tym, żeby mi dostarczyć rozrywkę. Ile osób ściągnęło pirata i przeszło grę? Jaki zysk obecnie mają twórcy wieśka, poza sprzedawaniem kolejnych wydań 'delux'?
Właśnie ESO jest bardzo dobrym przykładem. Nawet pierwsze złe recenzje, błędy etc nie przekreśliły gry. Naprawiono, dodano nową zawartość, dodatki etc i gra żyje, ma się dobrze i przynosi zysk, a przy tym bawi się spora liczba graczy - i nie dla tego, że nie ma nic innego bo jest Skyrim z całą masą modów.
Oczywiście, że muszą za tym iść duże pieniądze i nad grą trzeba pracować cały czas.
Popatrz np na Elex'a - może gdyby do była gra online udało by się ją uratować (przebudowując rozgrywkę i mechanikę, naprawiając błedy etc).
Przed trybem online nie uciekniemy. Zapewnia większy zysk, nie trzeba myśleć nad czymś zupełnie nowym tylko wystarczy rozwijać latami grę coś tam dodając.
W co wy będzie grać za te parę lat, jak na każdą taką informację reagujecie - "dla mnie ta marka się skończyła"? w Morrowinda i Heroesów 3? :)
Pomysł całkiem interesujący - kwestia wykonania i opowiedzenia to już inna bajka. Osobiście mi się tak koncepcja bardziej podoba niż to co serwuje nam Disney.
Wziąłem, pobrałem, leży i czeka.
Ileż to ja takich gier już mam które były oferowane "w tym tygodniu/weekendzie za darmo" a nawet specjalnie nie zagrałem.
To może być bardzo ciekawa część. W sumie u nas specjalnie ten okres nie jest zbyt znany i popularny, były strategie romance of three kingdoms - ale jakoś przeszły bez echa. Dodatkowo mechaniki użyte w tym TW pewnie pojawią się w Warhammerze III, to już możemy mieć lekki przedsmak.
Wiedźmin czerpie przede wszystkim z Sapkowskiego, który stworzył połączenie "świata zachodniego" i naszego. Co za tym idzie wprowadził do obioru elementy kultury, mitologi (fantastyki?) słowiańskiej, a nie tylko orki, trolle i gobliny - zarówno dla odbiorcy zagranicznego jak i naszego rodzimego.
Nie da się tego zrobić na już odrazu - jesteśmy krajem na uboczu o mitologi praktycznie nieznanej a co za tym idzie o małym zainteresowaniu.
Wiedźmin zrobił to dobrze - mieli pomysł i solidnie go wykonali.
Gry w polskich (słowiańskich, środkowo europejskich) realiach mają szanse zaistnieć i być czymś naprawdę niezłym. Trzeba mieć tylko (albo aż) dobry pomysł i solidnie to wykonać, no i oczywiście sprzedać. Wiedźmin jest chyba dobrym przykładem, że się da.
Można się oburzać i dąsać ale taki jest fakt - chrześcijaństwo przy całym gigantycznym wkładzie i skoku cywilizacyjnym jakie wprowadziło, zatarło i wyeliminowało a część przejęło starych wierzeń. Taka jest istota chrześcijaństwa (i nie tylko).
Brak materiału pisanego, zarówno wewnętrznego jak i zewnętrznego opisującego nasze tradycje, wiarę etc nie tyle co pomógł wyplenić stare wierzenia, ale bardziej uniemożliwia nam ich odtworzenie.
Mieszkasz w nowym bloku? nie stary.
Od dachu nie grzeje? pewnie grzeje coś ale ja tego nie odczuwam.
Wentylacja sprawna? Tak - mam co roku wizyty kominiarskie i nie ma żadnego problemu. Mam co prawda wywietrzniki w oknach od paru lat zamontowane, ale przedtem też nie było problemu.
Siatki - miałem, sprawdzały się dopóki nie otwierałem drzwi balkonowych. Którejś zimy zaczęły mi je w narożach zjadać ptaki to wywaliłem i jakoś radzę sobie bez.
Z ptakami to raczej mogą mieć problemy sąsiedzi niżej (chyba że ktoś jest hodowcą gołębi - to klops). Ja swego czasu miałem karmnik i sobie dokarmiałem, ale sąsiadka poniżej prosiła żebym coś zrobił bo u mnie jadły a srały na niższe parapety.
Ładne widoki, nikt Cie nie zaleje, nie będą skakać dzieci po suficie, można kondycje poćwiczyć z łażenia po schodach.
Co do ciepła w lecie - to bardziej kwestia okien niż ostatniej kondygnacji. Ja mam okna na południowy zachód (czyli po południu zaczyna być gorąco) ale jak zamontowałem rolety to jest ok.
Na gołębie nie ma rady.
Ja tam jestem zadowolony z mieszkania na ostatnim (4) piętrze.
A jeszcze - ja w sumie z gołębiami nie mam problemu ale osy (czy inne pszczoły) mi czasami wlatują.
To tak jak bym np otworzył sklep warzywniak wegetariański, bo mam taką koncepcję, a ktoś chciałby sprzedawać w nim kiełbasę - i wielkie pretensje że się na to nie godzę, że ograniczam producentów i szkodzę konsumentom.
A jak to dawniej "za moich czasów przed wojną" dobrze bywało bo sobie można było iść kupić i zjeść.
To że każę zrobić kiełbasę wegetariańską, jeśli się chce sprzedawać u mnie, to inna para kaloszy i często absurd - ale to jest mój sklep i ja ustalam zasady :-).
Nie musi być.
Nie będzie taka gra opublikowana na platformach, na których właściciele sobie tego nie życzą. I tyle.
Zasada jest prosta "chcesz sprzedawać w moim sklepie to się dostosuj do moich zasad".
Bardziej boli Cię tyłek że kobiety (dziewczyny) dużo grają w gry czo to że do gier zaliczono mobilne i przeglądarkowe?
No ciekawe ciekawe, u nas dwóch facetów przebranych za facetów też agresywnie zaatakowało nastolatkę, a jak jej chłopak stanął w obronie to mu wtłukli.
Też pewnie nie pierwszy ich wybryk. I że nikt tego nie nagłośnił. :(
No strach się bać - a może być jeszcze gorzej. Mogą baby przebrane za baby agresywnie bić facetów.
Zgadzam się z wami, tylko gatunek mmo to gatunek mmo i wiadome, że nie ma się co spodziewać rozbudowanej fabuły (poza może paroma wyjątkami) ale tak samo nie ma się co spodziewać fabuły w grach h&s czy wyścigówkach czy strategiach (poza też może paroma wyjątkami). Po prostu jest to inny rodzaj gry.
To że się pozbiera elementy z kilku udanych samochodów to wcale nie oznacza, że wyjdzie z tego wybitny nowy samochód. Tak samo z grami - było już chyba parę gier które tworzyli byli pracownicy odpowiedzialni za różne hity - i niewiele to dawało.
A swoją drogą - co takiego złego jest w MMO że jak ktoś tylko napiszę "mmo to do bani" to już dostaje same plusiki?
W sumie to się chyba cieszę.
Nie lubię takich na nowo kręconych starszych filmów - przeważnie wychodzą gorzej w porównaniu do pierwowzoru.
Nie żeby wcześniejsze filmy były jakieś wybitne, ale przyjemnie się je nadal ogląda.
BitCoin to chyba jest już wydobywany przez całe fabryki z koparkami w halach hmm produkcyjno - wydobywczych.
Zresztą kryptowaluty nie samym BitCoinem stoją - trochę się tego namnożyło.
Może, skoro nie ma co liczyć na wymianę kart na nowsze bo ich cena staje się zaporowa, to producenci gier bardziej skupią się na lepszej optymalizacji pod istniejące karty.
Przeżyjemy.
Czy gry też muszą się wpisywać w nowy kanon?
Jeśli tak to ciężko będzie zrobić jakąś grę strategiczną - chyba tylko jakąś fabularyzowaną, żeby historia nie kłóciła się z kanonem.
Zremasterują Aribeth :-)
Ale ja chyba wolę pozostawić w pamięci NWN jakie było pierwotne.
Osobiście bardziej czekam na pełnoprawną grę w nowej epoce (po cichu liczę na XVI w), ale to może też być ciekawe.
Skoro raporty finansowe pokazują, że jest to opłacalne i przynosi spory zysk, to znaczy że jest duża ilość graczy takie akceptująca takie podejście. Jak ludzie płacą to co się dziwić.
Dodatku nie kupię, bo mnie epoka nie interesuje ale sama aktualizacja może być fajna.
Zapowiada się fajnie.
Chętnie sprawdzę jak już będzie w miarę ukończona. Alfa testy to trochę za wczesny etap dla mnie.
A to może chodzi o próbną detonację bomby atomowej w Korei Płn?
Tylko komuś się coś poprzekręcało.
Warto dodać, że na steamie jest przecena gier Creative Assembly
http://store.steampowered.com/sale/ca30/
Takie pytanie - czy jak mam normalną wersję AoE III to będę musiał kupić jeszcze raz to nową czy będzie jakiś upgrade?
W sumie mnie to nie dziwi.
Andromeda trochę bardzo skopała całe uniwersum ME.
Lecimy do nowej galaktyki i jedynym ograniczeniem jakie mamy to wyobraźnia twórców - a co dostajemy? Złych ludziowatych walczących z dobrym ludziowatymi na tle ruin starożytnej wymarłej cywilizacji. I oczywiście przyłączamy się do dobrych. Można coś bardziej banalnego wymyślić?
Tu już nie ma co rozwijać bo podstawy są skopane, tylko odłożyć do szuflady i za parę(naście) lat wyciągnąć i zrobić reboot serii.
Jeszcze można by dodać Empire: Total War - tam też grywamy Rzeczpospolitą. Jest tam nawet husaria - co prawda odblokowujemy ją co prawda mniej więcej w połowie gry (ok 1740 roku) czyli kiedy było już po husarii jako jednostki bojowej, ale jest.
Tak właśnie myślałem, że będzie dlc z rasami mechanicznymi, jeszcze bym się nie zdziwił, jak by był jakiś z rasami hmmm "niematerialnymi".
Nie mam poprzedniego dodatku, ale może się skuszę na oba na raz.
Przyznam jednak (jak inni) że jakoś ta gra mnie zmęczyła - jakoś nie mam takiej radości grania jak kiedyś. Nie mam koncepcji na postać, popróbował bym inne, ale jakoś tak nie mam zapału się zabrać.
Może dla tego, że gry mmo u mnie ostatnio przeżywają kryzys (wracam do strategii), a może ogólnie już "wszystko było".
Kiedyś robiłem z baterią jak to niby piszą, żeby przedłużyć żywotność - po naładowaniu wypinałem, rozładowałem i ładowałem do pełna co jakiś czas. Jak raz na chwilę brakło prądu a ja nie zapisałem pracy i poszło (na szczęście nie wiele), to stwierdziłem że mam gdzieś te porady. Bateria jest w laptopie, aby podtrzymać działanie w razie czego.
Mam podpięty do prądu cały czas przy wpiętej baterii i nie martwię się ani o pracę, ani o baterię.
A ile gra waży i na ilu będzie dvd? Żeby się nie okazało, że pudełko to tylko kod do gry, a samą grę trzeba pobrać ze strony.
Mam dokładnie takie same spostrzeżenia.
Zasadniczo np na YT nie blokuję reklam, ale jeśli włączam filmik gdzie co 5 min jest reklama - i to pal licho baner, ale się pokazują przerywniki filmowe, to zaczynam blokować.
Podobnie ze stronami - jak jakaś wykrywa mi ad-blocka i blokuje dostęp do treści, to przestaję na nią wchodzić.
I zgadza się - jak by reklamy nie były tak "inwazyjne" szczególnie dźwiękowo to pewnie bym nie blokował bo co mi tam.
W pracy to i owszem może być wykorzystywany XP ale do gier, to jak napisali, większość już się przesiadła.
Krew jest dodana jako osobne dlc (w sumie za grosze) chyba po to aby podstawce obniżyć wiek - teraz jest od 16 a mogła by być od 18 lat.
A co takiego konkretnego piszą ci co narzekają na p2w? Czym to p2w się w tej grze przejawia?
Czy po prostu "bleee miało być za darmo a każą płacić i ja nie pogram, a do tego to p2w"?
Ja wiem, że to jest problem, że nie można ściągnąć pirata do mmo i sprawdzić jak się gra i czy się da grać i trzeba zapłacić,. Powiedzmy szczerze - w dzisiejszych czasach na podstawie różnych lets pleji, recenzji, opisów, zdjęć, komentarzy, poradników etc można chyba sobie wyrobić ogólną opinię czy mi się dana gra podoba czy nie.
Z tego co czytam, to (przynajmniej w Polsce - nie wiem jak gdzie indziej) główną wadą tej gry jest to, że trzeba za nią zapłacić (a obiecali darmo!) i mityczny p2w. Jeśli tak to gra jest niezła.
Nikt nie pisze o rozgrywce, jak działa (czy już działa?) gra na różnych platformach - co realnie można zrobić np na tablecie?
Szkoda.
Ta gra miała rzadką zdolność że jak się coś działo to z miejsca zbiegali się gracze z różnych stron i pomagali w jakieś rozwałce, czy obronie.
Wydaje mi się, że to co zniszczyło tą grę to częste gruntowne zmiany w mechanice - np rozwalili system craftu, przez co nie trzeba było (nie dało się?) kopać surowców i już taka integracja graczy przy obronie tej koparki upadła.
Meno1986, ja grałem solo i nie miałem żadnego problemu, jak potrzebowałem team to zawsze się ktoś przyczłapał. Problemem był jak właśnie jakiś "mistrzunio" strzelał focha bo on z leszczami nie będzie grał i wychodził.
Żeby tylko ci od gier w cukierki nie oprotestowali nazwy Saga - że jest tylko ich i nikogo więcej, jak w przypadku Banner Saga.
Nie do końca - tak jak z chlebem - np w czasie powodzi ceny gwałtownie wzrosły.
Podaż <-> Popyt - tak działa rynek, towaru brakuje i nie jest to chwilowy brak (wykupili ze sklepu za 2 dni będą) to ceny rosną.
Pytanie kiedy się skończy bum na te kryptowaluty i kiedy zaczną wyprzedawać karty - za 2 lata?
Draces ---> ej, naprawdę myślisz, że nie wiemy co znaczy "również w Steam" i trzeba nam to tłumaczyć - a nie zauważasz, lub nie wiesz ile czerwiec ma dni?
Chyba, że jest jakiś inny kalendarz, dla wtajemniczonych :-)
Na razie dodatki do Endless Legend - Tempest i Shifters po 3,24 E (bo ich mi brakowało).
A zastanawiam się pomiędzy Master of Orion, Civ: Beyond Earth i Age Of Empires III - którąś z tych pewnie wybiorę i tyle.
Może jeszcze się skuszę na coś jak znajdę ciekawego.
Parę rzeczy na które się szykowałem to potaniały - i dobrze że się wstrzymałem. Niektóre po przecenie są droższe niż normalnie do kupienia.
Część nie przeceniona - trudno.
Z części gier sam zrezygnowałem bo skoro nie kupiłem do tej pory to pewnie przeżyję nie grając dalej.
Chciało by się więcej, ale fajnie co jest.
Szachy - do dzisiaj nie wymyślono lepszej gry strategicznej. W dodatku spełnia wszystkie Twoje wymagania.
Do klawiatury te małe paluszki i starcza na bardzo długo.
Do myszy normalne dwa paluszki - starcza na jakieś 2-3 tygodnie (mam akumulatorki). Jak już się kończą to jest masakra - najechanie na cokolwiek to się trzeba namęczyć.
Są myszki z taką stacją dokująca tak jakby i tam jak telefon ze słuchawką - odkłada się i akumulatory się ładują.
Ja jestem prosty chłop z zeszłe epoki i może mi ktoś łopatologicznie wytłumaczyć na czym polega to kopanie kryptowalut?
Rozumiem, że biorę komputer rejestruje się na jakiejś stronie (za darmo?), ściągam jakiś programik (za darmo?) uruchamiam i on sobie tam działa i przyrasta mi (samo od siebie?) na koncie tych kryptowalut - tak?
Jak uzbieram po jakimś czasie ileś tych kryptowalut i chce zamienić na kasę to co - po prostu klikam gdzieś "sprzedaj" - i kto to kupuje, bo chyba nie z automatu mi przelicza z kryptowalut na normalną?
Po pierwsze to jest marka międzynarodowa i nikt się nie przejmuję, że jakiś paru znudzonych polaków martwi się jak inni będą to wymawiać.
Po drugie jak by tych paru znudzonych polaków miało blade pojęcie o tym o czym pisze to wiedzieli by, że większość i tak mówi "idz/jedź na CPN" - nie macie się czym martwić.
Zasadniczo to większość (jak nie wszystkie) MMORPG odpowiadają opisowi.
Może jakieś charakterystyczne cechy - jakieś rasy, klasy etc?
Wchodzisz do sklepu, wybierasz free to play, wybierasz grę i wybierasz 'zainsaluj' i już.
Instaluje się i możesz grać.
Ja dopiero na początku wakacji będę miał czas przysiąść do ESO - przynajmniej mam nadzieję.
W sumie to skoro wprowadzono klasy to było trochę do przewidzenia, że będą dodatki z nowymi klasami. Mogli by faktycznie wprowadzić możliwość zakupu za walutę premium - skoro inne można kupić to jedyny sens opłacania abonamentu (poza wewnętrzna potrzebą wsparcia twórców) to torba na składniki do craftu.
Możliwe, że po jakimś czasie wprowadzą możliwość dokupienia za walutę premium?
Może się mylę, ale czy oni tej kasy nie zebrali na sprzedaży właśnie takich statków - czyli taki jakby sklepik w grze gdzie jeszcze nie ma gry?
Ciekawe czy po wydaniu gry te statki (np wymieniony tu bombowiec stealth), będą dostępne dla zwykłych graczy, czy może też trzeba będzie zapłacić realną gotówkę, żeby je dostać.
A tak z innej półki - np dacia sandero?
Nie jest to spektakularny samochód - ale w tej kwocie powinno się znaleźć coś ciekawego (i w miarę młodego rocznikowo).
Komunia lata osiemdziesiąte (jakoś połowa) - tradycyjnie Wigry 3 i jakieś inne drobiazgi. Zegarek (ale wskazówkowy Ruhla - taki czarny) dostałem jak szedłem do 1 klasy.
Zegarek mam do dzisiaj, a rower dalej jeździ.
Do armii i na front - niech agresję wykorzystują w patriotycznej walce z wrogami państwa!
My mamy piosenkę nijaką.
Belgijska piosenka nawet fajna, nie wiem jaki kraj - ale gość z saksofonem fajnie się rusza, a Chorwację reprezentuje pan Boczek :-)
Reszta nijaka - taka do piwka przygrywka :-)
Przecież Francuzi podczas I Wojny walczyli dość dzielnie, ponosząc olbrzymie straty - skąd więc u autora taki pomysł?
Utrwalamy błędne stereotypy?
Ja podobnie polecam - ESO (chyba poza WoW obecnie najlepsze MMORPG i do tego cały czas rozwijanie), SW:TOR (dla mnie obecnie najlepsze MMO, głownie ze względu na sposób pokazania fabuły, ale wydaje mi się, że ta gra przestaje mieć pomysł na siebie).
WoW - wiadomo (jest 20 lvl trial to można sobie potestować).
Do tego mimo wszystko można dodać BDO (trochę inne niż wszystkie MMO - głównie przez sposób walki i brak ułatwień w postaci teleportów etc, ale jak się chce zająć czymś więcej to już trzeba poświęcić na to masę czasu . Dla mnie jeszcze na minus działa przypisanie klasy to płci i te trochę azjatyckie klimaty) i jeszcze GW2 (w sumie fajnie mi się grało - fajny świat, craft).
Resztę głównie darmowe, to można przetestować jak się ma czas i ochotę. Ja np ostatnio trochę pograłem w SkyForge - niby ładna grafika i to, że gra się jedną postacią na koto a klasy można zmieniać, ale praktycznie poza klepaniem mobków to nic nie ma i szybko się nudzi.
Może to i dobrze że trochę odetchną od marki.
Z jednej strony nie podoba się, że nie będą wiele robić a z drugiej - jak by wydawali nowe DLC i kolejne części to by były głosy, że zarzynają markę i robią skok na kasę.
Mass Effect ma, moim zdaniem, bardzo duży potencjał dla pełnoprawnej gry MMO - nie w takim klasycznym wydaniu do jakiego przyzwyczaiły nas dotychczasowe, ale właśnie takiego hmmm Action-Shootera-MMMRPG.
Zapowiada się interesująco, tylko jakoś nie wierzę, że do zrobienia takiej gry wystarczy grupa doświadczonych twórców i zbiórka pieniędzy.
Podobnie ma wyglądać (pod względem mechaniki) też Albion Online.
Zbyt piękne, żeby było prawdziwe ale trzymam kciuki.
Gry MMO odchodzą od modelu koniecznej subskrypcji do gry, a single wchodzą - nie wróżę pomysłowi sukcesu :)
Chyba, że coś na zasadzie Origin Access - płacę kilkanaście zł/m-c i gram w co chcę.
Jakiś czas temu jak grałem sobie to było sporo osób. Od premiery się też trochę pozmieniało.
Miałem sobie kupić nawet ten nowy dodatek żeby pograć Revenantem ale trochę czasu brakło mi na grę i jak już przestałem i jakoś nie wróciłem.
1. Wchodzisz na Steam, masz zakładkę f2p (czy jakoś tak) i masz do wyboru do koloru.
2. Wchodzisz na Encyklopedię GOL wybierasz gry za darmo i też masz do wyboru do koloru.
Kiedyś oglądałem program odnośnie farm żywności naświetlanych sztucznym światłem. Na takich regałach były poustawiane rośliny i oświetlane odpowiednim światłem. Plony (jeśli można tak powiedzieć) były zbierane kilka (naście?) razy w roku.
Moim zdaniem to ma większą rację bytu niż klasyczne VR, głównie dla tego, że modyfikuje istniejące otoczenie.
Tylko same urządzenie to musiało by być trochę (sporo) mniejsze i lżejsze. Kiedyś chyba pokazano takie w miarę zwykłe okulary rozszerzające rzeczywistość.
Ciekawe zastosowania widzę w architekturze wnętrz - zamiast pokazywać na papierze jak wystrój będzie wyglądać, można projektować i prezentować bezpośrednio w pomieszczeniu.
Czyli wygląda na to, że mój Inżynier z GW2 się sporo pozmienia (właśnie budowany trochę pod power i condition dmg). Aż ściągnę i zainstaluje żeby sprawdzić z czystej ciekawości.
Czyli jest jakiś ruch w MMO :-)
Zasadniczo to jest dużo podobieństw pod względem budowy świata - są krainy/prowincje w pve a pvp to głównie WvWvW na osobnej mapie gdzie walczą między sobą 3 strony (frakcje/serwery) o przejęcie różnych pkt-ów.
Może właśnie dla tego że dla nas najlepszą grą jest Wiedźmin 3 i każda gra próbująca to podważyć jest z góry zła - zwłaszcza że obie są wydane mniej więcej w tym samym czasie i obie są cRPG w świecie "średniowiecznego fantasy".
Mnie osobiście dużo bardziej podoba się Wiedźmin, a do gier BioWare się zraziłem (tak, że Andromeda mnie ani grzeje ani chłodzi), ale rozumiem, że nie wszyscy myślą jak ja.
Tak, wiem że nie jest f2p, ale oprócz zapłacenia za grę można wykupić opcje Premium (albo i nie).
Trochę szkoda czytając to co piszesz. Wydawało mi się, że taka uproszczona ale estetyczna i schludna grafika będzie atutem. Nie będzie pożerać mocy komputera na generowanie hiper realistycznych efektów a skupi się właśnie na elementach sanboxowych - zmiany terenu, budowanie etc.
Może taki zabieg jest wprowadzony ze względu na wieloplatformowość.
Ciekawe też, czy status Premium nie będzie takim must have dla przyjemnego grania i czy nie będzie dawał zbyt dużej przewagi nad niepłacącymi - wyjdzie w praniu.
Ciekawy jestem bardzo tej gry - ale poczekam z zakupami do premiery, recenzji, opinii graczy etc.
Ciekawe czy zmiany wprowadzane na portalu są robione najpierw u nas a potem u nich czy odwrotnie - a może jednocześnie? :)
W sumie to dobrze, że założył wątek, bo dam znać paru osobom żeby uważali na takie telefony.
ja ostatnio mam przerwę - ale gra jest zainstalowana i jak coś to nie ma problemu - mogę pograć :)
GG- jeju muszę poszukać może znajdę i zainstaluję :)
Oficjalna strona Galactic Civilizations III: Crusade - a link prowadzi do Stellaris :)
No wysypało dodatkami do kosmicznych 4x :)
Wydaje mi się, że jeśli ktoś już samemu pogrzebał w ustawieniach (czy to karty czy windowsa), powyłączał jakieś programy w tle (np antywirus) to Game Mode nie będzie miał żadnego wpływu - nie zdziwił bym się jak by nawet coś tam popsuł zmieniając nasze ustawienia na swoje.
Co innego jeśli ktoś zupełnie nic ale to nic nie robi - tu może coś poprawić. Raczej nie liczyłbym na zwiększenie wydajności więcej niż 5% może 10%.
Dla mnie ok - ja się nic nie bawię a taka poprawa za darmo jest jak najbardziej fajna.
Niektórzy wydają parę stów więcej (na lepszą kartę, więcej pamięci etc) żeby poprawić sobie parę klatek więcej i nie narzekają.
Nie matura lecz chęć szczera zrobi z Ciebie milionera :)
Musisz mieć fach w ręku żeby zarabiać pieniądze - jak nie umiesz nic robić to nic nie zarobisz.
Nerka ---> może wyjść na Steamie wydanie z wszystkimi dlc ale to oznacza, że już jest w drodze kolejna część. Ja tak kupiłem EU III z dlc a za chwilę zapowiedzieli EU IV. Teraz kupuję po kolei, a jak mi coś nie pasuję to opuszczam i czekam na promocję.
Szału nie ma - ale to chyba powinno zależeć od tego jakie ktoś ma pouruchamiane niepotrzebne programy w tle.
No i oczywiście które i jak będzie Game Mode wyłączał i jak bardzo trzeba będzie samemu go konfigurować.
Nie wiem czy pamiętacie - ale kiedyś dawno tam były filmy 3d które oglądało się zakładając takie papierowe okulary czerwono - niebieskie. :-)
Irek22 - przecież 3d teraz ogląda się takimi zwykłymi okularami - bez żadnych innych pierdół.
Do kina jak jest film w 3d to chodzę, mam tv 3d - czasami coś oglądnę ale coraz mniej - ale np Świat z góry w Planet+ w 3d wygląda całkiem fajnie.
Są ludzie którzy lubią nowinki techniczne i są tacy co nie lubią - ja lubię.
Wczoraj byłem tak sobie pochodzić po Saturnie i właśnie zauważyłem, że nie ma już prawie w ogóle tv z 3d (może ze dwa egzemplarze).
Ja mam tv z 3d i od czasu do czasu coś oglądam - ale faktycznie nie ma porównania do 3d w kinie.
To nie jest raczej wina okularów - założyć je i nacisnąć 2 przyciski na pilocie to raczej nie jest wyjątkowo skomplikowane i niewygodne. Żeby efekt 3d był to po pierwsze musi być duży telewizor a po drugie film czy program robiony w wysokiej jakości najlepiej w technologii 3d - tu brakło i tego i tego. Efekt i tak był słabszy niż w kinie.
Teraz mamy 4K i zakrzywione ekrany - zobaczymy co będzie dalej :)
Oczywiście, wszystko zależy od jakości realizacji, pomysłu, grywalności - ale - mam jakieś dziwne wrażenie, że to nie wypali.
Oglądałem La La Land na pokazie przedpremierowym i muszę powiedzieć, że nie zrobił na mnie jakiego oszałamiającego wrażenia. Muzyki za dużo w nim nie było (a spodziewałem się po filmie muzycznym trochę więcej) i w sumie też nie moje klimaty.
Taki trochę inny film niż wszystkie.
Okolice Krakowa (~60 km na wschód, wioska) znajomy w tamtym roku stan surowy ok 120 tys (z przyłączami) - działkę już miał. Dom tradycyjny jak z katalogu - czyli parter, poddasze, garaż, niepodpiwniczony, technologia tradycyjna. Wykończenie licząc 2x stan surowy to całość ok 350 tys. Sam nie wiele co robił.
Koszt budowy domu tradycyjnego przy standardowym wykończeniu (ściany murowane, stropy żelbetowe, dach drewniany) można bardzo orientacyjnie przyjąć 2500 zł/m2 powierzchni użytkowej (liczysz sumę powierzchni wszystkich pomieszczeń). Oczywiście wiele zależy od regionu, dostępności ekip budowlanych i tego czy będziesz z wujkiem, szwagrem i teściem robił (i ile).
Dom drewniany - tzn ten systemowy szkieletowy? To musisz wejść na jakąkolwiek stronę i tam jest koszt podany.
Dom z bali to też są firmy co wykonują - ale nie wiem jak z cennikami. Jeden gość co budował taki dom (projekt typowy przerobiony na dom z bali) to twierdził, że mu wyszło drożej niż jak by tradycyjnie robił.
Co do mebli to nie wiem czy JYSK i IKEA to takie najtańsze są. Nie wiem czy na dobry początek nie lepie rozejrzeć się za jakimiś wyprzedażami po hotelach czy prywatnych (np gumtree?) Fakt, że używane ale można naprawdę bardzo tanio kupić - i na początek powinno być ok.
A ja czekam na Game Mode.
W sumie nie spodziewam się rewelacji - sam nie wyłączam żądnych programów w tle (bo mi się nie chce), to może coś tam wyłączy za mnie sam windows, no i może nie będzie się aktualizował w trakcie grania.
Po cichu liczę, że za jakiś czas odsprzedadzą prawa do marki (jak się będą wyprzedawać) i może ktoś podejmie temat. Liczyć, że sami się zajmą lub zatrudnią jakiś zespół to raczej nie ma chyba co.
Skoro nie udostępniają kodu to wrócą do tematu za jakiś czas (parę lat?). Tyle, że Daybreak chyba się specjalnie nie zajmuje produkcją nowych gier.
Nie ma już nadziei na EQ:Next?
Ja do pracy używam jeszcze XP.
Niektóre programy Ci nie działają bo są np pod Win7 lub Win10 i już nie ruszą na starczych. Trzeba ściągnąć wersję pod Viste (jeśli jeszcze są)
Z przeglądarek to FF działa normalnie, Chrome też działa ale się nie aktualizuje.
Gry to nie wiem, bo nie mam tu zainstalowanych.
Antywirusy działają - miałem Avasta, AVG teraz mam Avire.
Po co chcesz aktualizować takiego windowsa?
No bardzo szkoda, zwłaszcza że powstają nowe SW. Ciekawe czy zastąpią inną aktorką Leie czy też odejdzie z filmów (nowych części SW)
No właśnie - należycie do jakiejś gildii czy coś?
Da się coś kupić czy sprzedać jak się nie jest w gildii?
Rany julek, dostaliśmy nację do Civki a tu już kłótnia polityczna - nie potraficie już normalnie rozmawiać?
O zakupie całej gry z dlc myślałem bo bym nie musiał kupować abonamentu.
Z tego co wyczytałem to praktycznie jak się ma dlc to ESO Plus daje tylko 10% bonus do expa i tą torbę na składniki właśnie (no i te crown-pieniądze). Czyli w sumie żadne szaleństwo.
Po wygaśnięciu Plusa dostęp do składników będzie, ale nic nowego to tej torby się nie wrzuci. Może można ją dokupić za crown-pieniądze w sklepie?
Trochę poczytałemi chyba przy zakupie nowej gry trzeba założyć nowe konto - nie wiem czy się da na starym koncie aktywować tylko dlc lub mieć upgrade z wersji standard do gold.
W tym momencie nie sprawdzę (myślałem, że będę miał weekend wolny i sobie coś pogram a tu lipa) ale albo Brotherhood albo Thieves wprowadzają jakieś nowe mechaniki i nowe rzeczy - widziałem jakieś skrzyneczki których nie mogłem otworzyć bo nie miałem któregoś dlc.
Tak się ostatnimi czasy zastanawiam nad powrotem do ESO. Idą święta to sobie może sprawię jakiś prezent onlinowy.
Mam w związku z tym parę pytań.
1. Mam tą normalną wersję gry (nie steamową) bez dodatków. Czy można jakoś upgradować do wersji z dodatkami (poza kupieniem za kasę tych crown-pieniędzy i za nie dodatki)?
2. Czy jeśli się szarpnę na ESO GOLD - (podstawka + 4dlc) to czy na jednym koncie będę miał 2 podstawki + 4dlc, czy może trzeba założyć nowe konto zupełnie? A może właśnie tak się upgraduje z wersji podstawowej (czyli jest to odp na p. 1)?
3. ESO Plus - czyli abonament. Czy jest opcja hmmm "e-prepaidu" - coś jak w SW:TOR wykupuje czas gry i po skończeniu nie odnawia mi się automatycznie? Tu z tego co widzę to jest normalny abonament tylko z opcją np 3 miesiące (i co 3 miesiące się automatycznie odnawia), ale może źle widzę.
4. Da się grę przenieść jakoś to Steama - tak żeby była pełnoprawną grą, czy jest sens takich przenosin? Czy może trzeba kupić wersję nową (najlepiej gold) - pod Steam (ale tu wchodzi p. 2).
5. Jak bym chciał za abonament dokupić sobie dodatki (tak żeby na przyszłość bez abonamentu tez pograć) to w jakiej kolejności polecacie?
To chyba tyle. Zastanawiam się jeszcze czy nie kupić sobie dodatku do GW2 i pograć tym Revenantem - no ale w tedy odpuszczę ESO bo dwóch MMO na raz to trochę mało czasu.
Patrząc na zwiastun na razie tylko, to jakoś bardziej podoba mi się wersja z Fraserem (szczególnie cz. 1). No ale zobaczymy. Zapowiada się spektakularne efekciarskie widowisko.
Nie wiem czy nie lepiej by wyszło jak zamiast Cruisa daliby jakieś innego (może mniej popularnego aktora).
Przecież wyraźnie napisałem - nie daje się praktycznie dwóch tych samych gier. Obie są grami RPG fantasy, dziejące się w tym samym świecie, z tymi samymi rasami, praktycznie na tych samych regionach i nawet ze zbliżoną mechaniką.
A to sprzedaż decyduje o tym czy gry są bardzo podobne do siebie? Pierwsze słyszę.
To może świadczyć czy została wykonana dobrze czy źle ale na pewno nie to czy jest podobna czy nie.
SW:TOR jest obecnie jednym z popularniejszych i najbardziej dochodowych MMO (podobnie chyba TESO jest dość popularne i cały czas rozwijane), w każdym razie był do czasu Legionu - nie wiem jak teraz bo od jakiegoś czasu nie gram już. Jeśli to jest sromotna klęska ...
I nie będzie w najbliższym czasie KOTORa III - fani mogą sobie chcieć - ale to już inna bajka.
Nie rozumiesz - nie rozwija się jednocześnie dwóch praktycznie tych samych gier bo się niepotrzebnie rozdrabnia zasoby i środki a do tego obie gry konkurują z sobą zamiast z innymi.
A co do "prawidłowych wniosków" to Twój TESO to gra MMO, a miłośnicy TESów oczekują singlowego doświadczenia najbardziej mnie rozbawił :)
Zresztą wszystkie są zabawne. Doprawdy nie wiem jak można do takich wniosków dojść.
Przecież jest TESO.
Dla czego Bethesda miała by jednocześnie robić i wydać w najbliższym czasie TES VI (albo Skyrim 2)?
Wiele epok nie pozostało i biorąc na warsztat realia historyczne, to w przyszłości jesteśmy skazani na kolejne numerki kolejnych gier.
W sumie to takie rozwiązanie jest w grach Paradoxu: Rome -> Crusader Kings -> Europa Universalis -> Victoria -> Hearts of Iron.
Oczywiście można odskakiwać w inne światy - np Śródziemie, Conan?
Chyba, że wezmą się na sposób i tak jak Warhammera rozbiją jedną na parę gier, np Medieval Zachód, Wschód, Lewant itd itd
Prehistoria!
Ale osobiście stawiam XVI-XVII (lub szerzej XV - XVIII). Mamy tu kolonizację, reformacje i kontrreformacje, wojny religijne (w tym 30 letnia), kształtowanie się takich państw jak Francja Wlk. Brytania, Rosja, Polska etc.
XIX i XX w to już praktycznie koniec takich bitew jakie znamy z serii Total War.
Raczej bym się nie nastawiał na jakieś niszowe rozwiązania jak Ameryka prekolumbijska czy Azja starożytność.
Nowa polityka nie dotyczy niezależnych serwisów internetowych, takich jak na przykład www.gry-online.pl, zatem nie znajdziecie powyższych grafik pod recenzjami oraz artykułami o grach.
A jak by dotyczyła, to zobaczylibyśmy? :)
Zalogowałem się po paru latach i nic nie pamiętam.
Poza tym ta wersja darmowa jest strasznie ograniczona - to coś bardziej taki starter max 20 lvl z WoWa. Można przetestować bez ograniczeń czasowych, zobaczyć czy się to je, ale jak się chce grać to bez opłacania się raczej nie da - chyba że tak niezobowiązująco popykać.
XIX w należał do Europy
XX w należał do USA
XXI w będzie należał do Chin
Trump to biznesmen - wie że wszystko można kupić czy sprzedać. Czy dla nas to dobrze - zależy czy nas przehandluje za coś czy nie.
Wwozić to nie wiem, ale raczej nie wolno wywozić - jak Ci zostanie to będziesz musiał wydać na jakieś pierdoły.
Oczywiście jakieś drobne na pamiątkę to nie ma problemu - no i jak Cię nie złapią, że masz :).
Moja mama była swego czasu na wycieczce do zabrała dolary i tam na miejscu na bieżąco wymieniała.
Możesz zadzwonić do biura podróży co oferują wycieczki do Chin i tam Ci powiedzą.
Osobiście uważam, że polski dubbing w grach to strata sił i środków - niezależnie kto co zrobi, zawsze będzie marudzenie i narzekanie.
Wyjątek to gry dla dzieci - tutaj to ma sens.
Śmierć postaci i utrata całego ekwipunku to było już w UO.
Pamiętam jak były wojny (na jednym z serwerów) chaośników i orderowców - orderowcy ubierali się w najlepsze i najdroższe zbroje płytowe z royala i dostawali łomot od chaośników w skórach, a potem płacz że takie majętności potracili.
Czekam na tą grę od dłuższego czasu - jedno co mnie martwi to to, że nie jestem już hardcorowym graczem i nie mam już tak czasu na granie, to czy się jakoś odnajdę.
Ale sprawdzić zawsze można.
No proszę, aż po latach zaloguję się i sprawdzę jak to wygląda teraz. Na grę niestety nie mam czasu.
Model finansowania bardzo zbliżony do tego w SW:TOR - niby za darmo można pograć, ale w sumie to jest bardziej przetestowanie gry i jak się gra to lepiej wykupić abonament.
Bardziej to wygląda, jak walka ze sprzedażą tanio zakupionych gier (w różnych bundlach czy promocjach) niż z oszustami.
Żeby się nie okazało, że spadnie znacząco sprzedaż gier w wyprzedażach, bo większość kupowały osoby żeby potem jako gift odsprzedać.
Swoją droga to trochę dziwne karać osobę dającą grę w gifcie za to że obdarowany dostał bana. To tak jak by mnie ukarali za to, że sprzedałem samochód osobie która po roku potrąciła nim staruszkę na pasach.
Jaki ma się wpływ na to - żaden.
Ja pamiętam jak graliśmy w taki symulator - chyba Mosquito - wgrywało się prawie pół godziny (1 strona kasety) i też się trzeba było wpatrywać w magnetofon żeby coś się nie stało (bo od samego wpatrywania działały lepiej :) ). Jak się wgrał to pograliśmy 3 sek - popatrzyliśmy w lewo, w prawo i nas zestrzelili - i od nowa wgrywanie :)
Ech pamiętam tą giełdę jak się jeździło. I gry na kasetach magnetofonowych :-)
Mój pierwszy osobisty to jakiś PC kupiony przez rodziców (w ADAXIE przy moście dębnickim - pamiętam do dziś :-)) chyba w 96 lub 97 i gra do tego to Lords of the Realms 2 - dałem za nią 159 zł, a komputer z drukarką i monitorem kosztował chyba coś 4000 zł.
Nie wiem jaka była w tedy średnia pensja, ale dzisiaj to jest już trochę drogo i narzekamy -a w tedy :-)
Niedzielny Graczy ---> bzdury gadasz, wiele osób miało już w tedy komputery, (jeden kolega miał konsole do Ponga - taką czarną z kontrolerami takimi jak by). W latach 80 tych to nie była kwestia stać czy nie stać, ale czy masz możliwość zdobyć - i czy wiesz co to takiego jest komputer. Ktoś z rodziny pracował za granicą i przywiózł taką zabaweczkę to się widziało co i jak. To nie było tak, że towar leżał na półkach tylko był bardzo drogi i nielicznych było stać.
Ja mieszkam na czwartym, ostatnim piętrze.
+ Widoki ładne, ale jak jest na co patrzeć. Ja u mnie mam park, blok daleko od drogi, to mieszkam jak w sanatorium. Jak się ma po drugiej stronie następny blok to już żadna atrakcja.
+ Nikt nie skacze po suficie, ani sąsiad nie zaleje;
+ Jakieś babcio-ciocie mogą nie wpadać z wizytą bo na górę trzeba się wspiąć.
+ Jak jest powódź to nie zaleje (wiem co mówię, bo przeżyłem :-) )
+ Nikt z ulicy do okna nie zaglądnie;
+ Można ćwiczyć kondycje - jak się zapomni czegoś kupić albo jeszcze ze śmieciami, albo jeszcze z psem,
- Jest cholera wysoko - wtarabanić szafę albo łóżko to nie lada wyczyn (na szczęście stare bloki i klatkę mam szeroką).
- Może przeciekać stropodach (u mnie akurat nie - ale u sąsiadów już tak)
- W piwnicy przetworów się nie zostawi (jeśli ktoś jeszcze robi przetwory) bo się nie będzie drałować po słoik ogórków.
- Potrafi być w upalne dni gorąco, ale to bardziej zależy od usytuowania pomieszczeń - głównie ciepło przez okno wchodzi.
Ogólnie - wybrałbym jednak 1 lub 2 piętro, parter to jednak za nisko, a ostatnie to jednak za wysoko.
Przy wyborze lokalizacji to CheshireDog w [4] podał chyba wszystkie najważniejsze rzeczy - ja bym jeszcze dodał
- jak wygląda sprawa z parkingami i/lub garażami
Z hotelami różnie to bywa - w jednych miejsca po rezerwowane od roku i już nie ma szans (choć całkiem sporo nie przyjechało to może się jeszcze odmienić, albo mogą dojechać - przynajmniej tak było wczoraj, z dzisiaj jeszcze nie wiem). W innych ceny były wyśrubowane w górę a teraz poleciały w dół - szczególnie na obrzeżach Krakowa.
Korków raczej nie ma - chyba że na rogatkach, ale największe nasilenie utrudnień ma być 29-31 kiedy będzie spotkanie ba Brzegach. No chyba że aura nie pozwoli.
sebogothic, ech mu to o dniach młodych i o tym jak to cała masa pielgrzymów z różnych ras, kultur, kontynentów etc przyjechali a Ty z bzdurami o islamistach.
O tym jak bardzo multikulturowy jest kościół to u nas na przywitaniu pielgrzymów właśnie proboszcz mówił. I nie chodzi tu o kolor skóry.
A - u mnie w parafii są pielgrzymi z węgier, włoch, zambi, rumunii i masajowie (chyba że oni gościnnie tańczyli na mszy), w sąsiedniej są francuskojęzyczni. Kultura to nie tylko religia.
A nie do konta?
Ja raz zrobiłem normalny upgrade z Win7 na Win10 a potem jak coś tam padło to przeinstalowali mi w serwisie już Win10 z kluczem od Win7.
Trochę chyba brakuje pomysłu na nową grę z serii.
Miejmy nadzieję, że po renesansie klasycznych RPGów przyjdzie czas na klasyczne RTSy - w tym na nowy AoE.
Ja wolałbym zagrać w coś nowego a niekoniecznie w stare w HD czy remastered.
Prawie wszyscy znajomi mają urlopy i wolne.
Najbardziej denerwują wszystkich z jakimi rozmawiałem te strefy - cholerne utrudnienie dla tych co jednak muszą jechać i coś załatwić lub pracować. Gdyby nie te strefy to byłoby faktycznie radosne wydarzenie, a tak jest trochę irytujące.
Co od pielgrzymów to rzeczywiście - może to pokaże naszym że właśnie religia katolicka jest bardzo mutli kulti. Taki powiew inności, egzotyki w naszym społeczeństwie.
W zasadzie brakło tutaj dwóch bardzo ważnych gier - LotRO oraz SW:TOR.
W tych dwóch przypadkach przejście na model f2p (tak jest abonament, ale nie musi się go płacić) faktycznie uratowało obie gry. SW:TOR jest obecnie jedną z najpopularniejszych gier MMO. Trochę dziwne, że o tych grach nie wspomniano.
GW2 przeszło na model f2p chyba jakoś dla tego że do dodatku miała być dodana podstawka i wyszedł problem co z osobami mającymi i grającymi (2 konta?), to zdecydowano się na podstawkę f2p ale jak chcesz pograć solidnie to trzeba kupić.
Nie wiem czy obecnie jest tendencja do przechodzenia na f2p - jest jeszcze model b2p jak zrobiono w przypadku ESO oraz BDO, czy właśnie w przypadku GW2 (dodatku).
Przeżywacie jak mrówka wykopki. Ciekawe czy się zorientujecie w którym miejscu jest ich dubbing, jak już wydadzą.
Jakie to mogą być odgłosy w trybie multi - "Aaaaa" "Uaaa" "Trafili mnie" "Strzelaj" - no bez jaj, chyba się nie spodziewacie jakiś poważnych kwestii.
Co za różnica czy youtuber czy zwykły człowiek z ulicy?
Wrzucą na pudełko że dubbing w wykonaniu rocka, roja i izaka żeby ich fani się podjarali i kupili a zwykłym osobom to nie będzie przeszkadzać, a tym którym będzie przeszkadzało i będą chcieli mieć grę to kupią zagranicą (czyli i tak się sprzeda), a pirat zawsze znajdzie wymówkę żeby zpiracić.
Ciekawy sposób na promocję gry :)
Ciekawe, że wyznacznikiem jakości jest ilość GB - ta gra ma 50 GB ooo to super, a ta 6 GB - o to na pewno słaba.
Zobaczymy jak wyjdzie. Zapowiada się gra eksploracyjna - ciekawi mnie na ile starczy taka sama eksploracja i odkrywanie. Dużo pewnie będzie zależeć, czy gra będzie rozwijana i będą dodawane nowe elementy - i w jakiej formie.
Pierwsze dwie części były nawet niezłe, trzecia już trochę mniej (moim zdaniem).
Nowy film wydaje się bardziej poważny niż komediowe poprzedniczki - zobaczymy.
Gratulacje dla zwycięzcy :)
Wygrana Portugalii to kara za tak bezpardonowe sfaulowanie CR7 :)
A są jakieś sensowne testy porównujące antywirusy łącznie z tym Win10 - czy w myśl zasady co jest drogie to pewnie jest i dobre.
Hmmm zasadniczo to każdy ma chyba takie coś - jak są aktualizacje.
W opcjach zaawansowanych masz - sposób instalowania aktualizacji jako Automatycznie czy Powiadom o konieczności blablabla?
Ja tak miałem, ale raczej mi się nie włączał - a jeśli już to się wyłączał bo nie miałem nigdy uruchomianego samodzielnie i tak zostawionego. Chyba miałem właśnie nie automatycznie tylko powiadom.
Swoją drogą czy w Win10 da się ustawić opcję - powiadom o aktualizacjach ale nie pobieraj jeśli nie pozwolę (czy jakoś tak)?
Na takie wydanie właśnie czekam.
Czyli na jesień wymiana kompa i zakup pełnego wiedźmina 3 do zestawu.
Jaja się zaczną jak Chińczycy będą robić podróbki i plagiaty, które okażą się lepsze od oryginałów.
Za paliwo to jeszcze dodać jakie - jak ktoś jeździ dieslem to benzyna nie bardzo :)
Wpisać można wszytko - tylko obronić w przypadku kontroli to praktycznie nic.
Spotkanie biznesowe lub szkolenie - to jakieś potwierdzenie co było, kto był i jaki jest efekt.
Opłata "co łaska" - jak księża zaczną paragony wystawiać :)
Pięć ciężko wybrać - ale mnie więcej mogło by być tak (choć pewnie jeszcze parę takich piątek mógłbym ułożyć). Kolejność przypadkowa.
1. Star Wars - Jedi Knight
2. Deus Ex
3. Mass Effect
4. PlanetSide 2
5. Soul Reaver
z HoI IV to trochę ciężko zrobić materiał - gra fajna, ale mimo wszystko ciężko ją pokazać i pogadać coś o niej.
Promocji potrzebował raczej ten program i ta pani - czego się nie robi dla sławy, nawet można się skaleczyć w rączkę na wizji.
Ja bym wymienił tylko kartę grafiki, bo jest najsłabszym elementem i ew. zasilacz.
Reszta nie ma sensu bo się wchodzi w koszta. Nie ma co myśleć "za rok uzbieram" - uzbierasz to będziesz w tedy patrzył co będzie.
Wymiana procesora przy pozostawieniu tej karty grafiki to wywalenie kolejnych pieniędzy w błoto.
Takie moje zdanie - ale nie jestem ekspertem.
Ja mam bardzo podobny komputer (tylko mam chyba lepszą kartę Radeona HD 6870 i dysk SSD) i na jesień zamierzam wymienić praktycznie wszytko.
Zostanie pewnie obudowa, DVD i SSD, może ram (nie wiem czy ddr3 zostawić czy już wymienić na ddr4).
Reszta do zmiany.
Podobnie w Twoim przypadku.
Z tego co pisałeś, to jeśli dobrze pamiętam, za kompa dałeś 900zł - GTX 960 to jakieś 800 (chyba że używkę będziesz brał). Jeśli procesor będzie chciał to nie wiem czy podejdzie pod płytę - czyli do tego dochodzi płyta. Cenowo wychodzi tyle co by złożył nowy komputer lub nawet drożej.
Jedyny sens wymiany to karta grafiki - w zależności ile masz pieniędzy jeszcze.
Taki komputer jaki kupiłeś to się już nie modernizuje, tylko kupuje i używa - tak jak Ci pisali w poprzednim wątku, tylko strzeliłeś focha i zamknąłeś.
Nie jestem pewien czy Cersei zależy już na tym żeby żyć długo i szczęśliwie.
Może zechce wywalić w powietrze całe miasto jak wkroczy do niego Daenerys - to by też rozwiązało problem zbyt silnej armii.
Trochę się sfeminizowała ta gra o tron :)
spoiler start
Na północy jest co prawda Jon, ale on to taki entuzjazm do wszystkiego pokazuje, że nie zdziwię się jak za sprawę weźmie się Sansa.
Tyrellów to też zostałą babka (szkoda że zabili Margaery bo ona chyba mogła się przebiegle przeciwstawić Cersei).
Dorne - też baby.
Rządzi królowa Cersej
Na przeciw niej płynie Daenerys.
Został co prawda Baelish czy Jaime ale oni to bardziej w cieniu.
spoiler stop
Dodają nową klasę Revenanta i pewnie jakieś tereny (ale to by trzeba poczytać dokładnie w opisie rozszerzenia)
Takie pytanie odnośnie Muru i tej armii nieumarłych mi się nasunęło:
spoiler start
Skoro nie mogą oni przekroczyć muru, nie dla tego, że jest wysoki i broniony, tylko dla tego, że są w niego wplecione zaklęcia blokujące przejście na południe (nawet przez bramę jak rozumiem), to w czym problem? Po co się szykują na wojnę z Innymii, skoro nie mogą przekroczyć Muru?
Zburzyć chyba się nie da, to jak go unieszkodliwić zasypać śniegiem?
spoiler stop
Osobiście uważam że sezony pierwsze były lepsze (1do3) - było więcej lepszych odcinków a tylko czasami zdarzały się jakieś słabe. Jakieś to było bardziej sensowne i poukładane. Po tych sezonach to już, moim zdaniem gorzej - są odcinki świetne, ale również jest zauważalnie więcej słabszych, dłużących się czy bez sensu. Może wątków jest zbyt dużo pootwieranych i żeby je kończyć to tak z pietruszki wyskakują.
Takie mam też wrażenie, że zaczęło brakować pomysłów na ciekawe intrygi i fabułę a skupiono się na pokazywaniu "mocniej, okrutniej, bardziej".
A może jestem już trochę przyzwyczajony, i już nie tak prosto mnie zadowolić.
Co się stało, że temat został zmieniony (z bardzo radykalnego) na taki neutralny, jak i treść "żądania" złagodzona ze spalenia żywcem w klatce na tylko ukaranie?
Dzisiaj koniec szkoły - to napili się jakiegoś Radlerka i już melanż jest, to trzeba się wyszumieć. Tylko teraz taka młodzież - tylko internet, to już nie te czasy pieprzenia głupot na ławeczce przed blokiem.
Ja Naród nie zostałem okradziony z oglądania mistrzostw w piłce nożnej w żaden sposób.
I okazało się, że Brytyjczycy obudzili się i "co myśmy zrobili" i będzie kolejne referendum?
Ciekawe, że KE chce jak najszybszego załatwienia formalności, a sami Anglicy co tak wczoraj wychodzili, dzisiaj dowiedzieli się czym to im grozi i nagle już nie chcą.
Czyli spełni się mój najgorszy scenariusz? - było referendum, ludzie zagłosowali za brexitem a brexitu nie będzie - i zrobi się nowe referendum i jakoś to będzie :)
Dużo zależy od tego co się będzie działo w Anglii. Nikt nie podejmie decyzji bazując na emocjach. Wszyscy teraz będą patrzyć na skutki takiej decyzji i kalkulować czy się im opłaca. Jak Wlk Brytania będzie trzeszczeć w szwach to może się okazać, że głoszenie radosnego wychodzenia z Unii może przycichnąć. Też zależy od samej Unii jaką drogą pójdzie.
Wlk Brytania była też gospodarczo trochę z boku Unii (tak jak by jedną nogą). Ewentualne wyjście np Holandii to już poważniejszy problem - przede wszystkim gospodarczy. Jest to kraj strefy euro i do tego jeden, tak jak by, ojciec założyciel Unii.
Swoją drogą - referendum we czwartek i frekwencja 72%. Ciekawe czy dożyję czasów, że my Polacy też będziemy tak zaangażowani.
Zgadzam się z przedmówcą - parę gier przeszło z modelu innego na f2p, z czego część nadal ma abonament opcjonalny.
Tutaj powinny być gry które od samego początku były produkcjami f2p.
W sumie to jest możliwy jeszcze jeden scenariusz - chyba najgorszy z możliwych.
Pomimo referendum za wyjściem, UK pozostanie w UE.
Przeprowadzą negocjacje w wyniku których Wlk Brytania uzyska dodatkowe specjalne przywileje - i formalnie pozostanie w UE na ekstra zasadach.
A referendum - to się zrobi następne.
Chwilowe zamieszanie na pewno będzie, ale na dłuższą metę się sytuacja gospodarcza ustabilizuje. Oczywiście nie będzie prosto ale zarówno krajom UE jak i Anglii zależy na wynegocjowaniu takich zasad gospodarczych żeby specjalnie nie być dużo stratnym.
Problem to kwestie polityczne - głos UK w UE już w tym momencie niewiele co znaczny - skoro chcą wyjść to dla czego mają mieć głos w podejmowaniu ważnych decyzji?
A ja jako zwolennik UE się cieszę z takie obrotu sprawy.
Do tej pory Unia sobie tak trwała w stagnacji i zgniliźnie, i inne kraje w sumie też.
Teraz okazało się, zarówno dla Unii jak i innych krajów, że bycie członkiem UE nie jest dane na wieczność i można się znaleźć poza. Jest to zimny prysznic dla wszystkich krajów Europy - z jednej strony dla Komisji Europejskiej, że nie można sobie tak siedzieć i nic nie robić a drugiej dla krajów radośnie szafujących groźbą wyjścia z Unii, bo faktycznie może się okazać że się będzie poza - i co dalej?
O Polaków pracujących w UK bym się nie martwił - zapewne dalej zostaną i będą pracować. Inna sprawa z tymi niepracującymi i żyjącymi z socjala, bo tacy są tam niepotrzebni - ale ilu takich jest?
Czy Wielka Brytania się rozpadnie na Anglię, Szkocję i Irlandię Płn. - możliwe. Szkoci zagłosowali przeciw niepodległości ze strachu przed opuszczeniem UE. Teraz z tego samo powodu mogą zagłosować za niepodległością i miejsce Wlk Brytanii zajmie Szkocja (ciekawe czy też królestwo? :) )
A tym co krzyczą neutralność i niezależność to przypomnę, że mam wiek XXI a nie XIX. Dzisiaj takich krajów już nie ma. Poza Koreą Płn (chcemy być tacy?) i Szwajcarią - tylko że Szwajcaria jest bogatym krajem górzystym, którego nie złamie atak atomowy a co najważniejsze - inne kraje się dogadały że sobie stworzą taki neutralny kraj i poszanują jego neutralność.
Neutralność to nie nasza deklaracja że chcemy tacy być, tylko deklaracja innych krajów, że tego chcą i to poszanują. Belgia i Holandia w IIWW też zadeklarowały neutralność i Hitler rozjechał tą ich deklarację czołgami.
Ja używam Outlooka i mam w opcja wyłączone kasowanie poczty po ściągnięciu na jednym mailu, a na innym mam kasowanie 30 dni po ściągnięciu.
Na drugim komputerze mam tą pocztę z Win10 (na jeszcze innym mailu) - ale tam nie widzę możliwości ustawienia czy ma kasować z serwera czy nie - ale chyba nie kasuje, przynajmniej nie od razu.
Zupełnie się nie mogę do tej gry przekonać, miałem ze trzy podejścia i za każdym razem się szybko nudziłem. Niby ma wszystko co potrzebne grze MMO, ale jakoś się nie mogłem przekonać - nie ma dla mnie tego czegoś.
Życzę grze jak najlepiej - ja już odpuszczę.
A ja mam właśnie odwrotnie - z ESO przeszedłem do BDO i głownie tutaj się loguję, chociaż o ESO nie zapomniałem.
No i właśnie pytanie, na które nie ma odpowiedzi (poza DNO) - jak się mają poszczególne MMO.
ESO i SW:TOR wydaje się, że radzą sobie całkiem przyzwoicie. A co z GW2 po wydaniu dodatku? A RIFT? Czy ArcheAge i Wildstar są już skazane na koniec czy może jest dla nich jeszcze jakaś szansa?
A nowe tytuły?
Pytanie co z WoWem - Blizzard był ostatnimi czasy skupiony na wydawaniu SC2 i Overwatch - oba wydane, cały czas będą na pewno rozwijane, ale cały wysiłek mogą skupić na czymś innym - może właśnie odbudowa WoWa?
Co z EQN - Landmark (powiązany z EQ) właśnie się ukazuje. Patrząc na PlanetSide 2 który miał już umrzeć, a zaczęło się coś dziać, to może EQN zostanie wskrzeszony.
Trochę brakuje mi takiej rzetelnej analizy obecnej sytuacji MMO, a nie pieprzenia kotka za pomocą młotka.
Przecież recenzja BDO jest tu: https://www.gry-online.pl/recenzje/recenzja-gry-black-desert-najpiekniejsze-mmorpg-na-rynku/ze2b7c
W komentarzach można poczytać jakie inni mają zdanie.
Ten materiał mógłby mieć dowolny tytuł w którym byłoby tylko MMO.
To taka luźna pogadanka skąd się wzięło MMO i że teraz też coś tam jest.
W skrócie - Dawniej powstały pierwsze MMO, potem powstał WoW, potem była cała masa f2p MMO psujących gatunek, a teraz nie wiadomo co dalej bo część gier się posypała.
Analiza bo zbóju.
Z materiału można wywnioskować, że autor grał tylko w produkcje f2p. W ogóle mam wrażenie, że MMORPG to tylko WoW (może EQ2) i tylko f2p.
Pominięto takie gry, jak SW:TOR (ciekawy przypadek MMO), Warhammera, FFXIV, LotRO i cała masę innych. To że anulowano Tytana czy EQN (czyli potencjalnie dwa motory ustalające trendy MMO - podobnie jak WoW i EQII) to drobiazg niegodny uwagi. I co z tego wynika - może nic?
Jak się teraz mają gry MMO (tak wiem - WoWowi spada) - przecież ich trochę jest na rynku.
Co jest na horyzoncie.
A może by się przyjrzeć zależności gier cRPG i MMORPG - był spadek gier cRPG i wysyp (nie tylko f2p) MMO, teraz mamy sporo RPGów (singlowych) to MMO są trochę na bocznym torze.
A może nie, może się tylko tak wydaje?
Ale co ja tam wiem - nawet nie wiem czy jest zmierzch, kryzys czy chwilowa zadyszka.
I z tego materiału się też nie dowiem.
Jak będzie w 3D to oczywiście pójdę.
Nie spodziewałem się (i nadal się nie spodziewam) jakiś większych przeżyć lub głębokich przemyśleń po tym filmie. Ot rozrywkowe kino, ładnie zrobione którego warto obejrzeć w kinie, bo w tv straci 90% rozmachu.
https://www.gry-online.pl/forum/wygodny-i-ergonomiczny-fotel-do-pracygrania/z2d30db5#post0-13851074
W tym wątku były też porady - ja kupiłem ten co LuBeK podał i jestem zadowolony.
A takie pytanie - czy jest skalowanie UI i tekstu?
Gram na TV do do EUIV muszę wgrywać moda z czytelnymi czcionkami - jak to wygląda tutaj?
I jak porównanie do EU i CK?
Bardziej jest to gra Paradoxu tym razem w kosmosie czy jednak bliżej jej do np GalCiv?
Ja się właśnie zastawiam nad kupnem - mam na uwadze jeszcze Black Desert i właśnie Stellaris.
Z tego co patrzyłem to widzę duży potencjał na masę DLC :)
Muszą być identyczne - KNR to KNR, Norma czy Zuzia to tylko programy.
Możliwe, że są jeszcze jakieś programy z katalogami - ale ja pracowałem na tych.
Nie pamiętam tylko czy robiłem to na zasadzie - importuj KNR z programu czy np w Zuzi tworzyłem plik i importowałem w Normie.
A próbowałeś zainstalować Zuzię i z niego ściągnąć KNR do Normy? Ja, z tego co pamiętam, to tak robiłem.
Ja już dawno nie robię kosztorysów to nawet nie wiem czy gdzieś nie powywalałem tych programów. KNRów książkowych to już dawno nie mam.
Nowe karty oznaczają obniżkę cen starych modeli - i to zapewne będzie musiała być znaczna obniżka. Ile będzie musiał kosztować gtx980 żeby być konkurencyjny do 1070, a ile teraz kosztuje - a gtx970?. Niekoniecznie trzeba kupować nowe modele, jak ktoś nie chce. Poza tym nigdy nie było tak, że pojawiały się najmocniejsze wersje i potem już nic - teraz też można kupić kartę za 2500 ale i za 500 zł całkiem przyzwoitą. Średniej klasy PC to zawsze był wydatek 2000-2500 zł.
To dobrze, że pojawiają się nowe karty które (w zapowiedziach) mają taki spory skok wydajności a nie "nawet o aż 15% szybszy".
Jak się czyta takie zestawy to wybiera się zestaw np za 2000 ale - dołożę 200-300 zł i będę miał lepszy, no ale jak już dołożyłem to może następne 200-300, to przecież tak niedużo - i robi się nagle 3000 :)
Pograłem troszkę na 7 dniowym gest passie - dopiero w weekend majowy miałem czas i mam takich parę spostrzeżeń.
Kreator postaci - nie wiem nad czym się wszyscy tak zachwycają. Można się pobawić, ale bez przesady, u kobiecych postaci może bardziej można przykombinować z włosami i tyle. Reszta to są normalne suwaki w innych grach, tylko tu można chwycić bezpośrednio np za nos i go wydłużyć, a nie tylko suwakiem. Zakres zmian nie jest taki powalający, a i tak wielu rzeczy nie widać (wielkość podbródka, albo oczy w gwiazdkę czy serduszko). Natomiast to co widać to jest mało do wyboru. Chciałem zrobić maga takiego knypka przy kości i się nie da.
Kolory włosów też są dziwne - cała masa nienaturalnych a strasznie ciężko naturalny brąz uzyskać.
Mam wrażenie, że w ESO miałem większy wpływ na wygląd ogólny mojej postaci niż w BDO.
Zbroje i pancerze - tutaj z tego co widzę to jest małe zróżnicowanie wyglądu - grając walkirią to praktycznie żadnej zmiany nie widziałem, niezależnie jaką przymierzyłem (poza butami).
U maga to płaszcze się trochę zmieniają - i kapelusze.
Tutaj czegoś nie rozumiem. Wyczytałem, że wojownik i walkiria używają ciężkich pancerzy, a np mag lekkich. Tymczasem nie zauważyłem czegoś takiego jak ciężki pancerz czy lekki. Mój mag i walkiria mogli założyć te same (próbowałem 3 różne komplety) i obydwoje mieli takie samo DP (walkiria bez tarczy). Są więc jakieś później ciężkie pancerze? Czy tylko z wyglądu tak mają wyglądać a wojownik i walkiria mają więcej DP ze względu na tarcze?
Paradoksalnie wyróżnić się można nie kupując kostiumu ze sklepu :)
Grafika wygląda ładnie - choć w moim przypadku to się za bardzo nie będę wypowiadał bo mam trochę starszy sprzęt i mi nie wyciągnie (choć ESO chodzi w wysokich detalach przy 50-55 fps, a tu w 30-40 a w miastach spada do 20).
Rozgrywka. Tutaj mi się bardzo podoba. System walki, fakt że miotałem na lewo i prawo jak opętany, ale jakoś fajnie się bawiłem, dużo lepiej niż naciskając 1-5.
Moim daniem jest to najbardziej RPGowa gra MMO - wreszcie złoto coś waży, rzeczy z magazynu nie przenoszą się cudownie do innego, nie ma wymogu co do lvl dla używania broni (każdy może wziąć siekierkę i rąbać na lewo i prawo, a to jak efektywnie to właśnie skille decydują), brak teleportów (oczywiście jest to w pewnym sensie sztuczne zaludnianie świata, ale dzięki temu świat żyje), nie ma instancji i rajdów czy jakiś sztucznych miejsc oderwanych do świata (dla mnie to plus). Do tego dochodzą czynności w AFK jak łowienie ryb czy właśnie przemieszczenie się albo ćwiczenie siły czy nawet trochę rzemiosło. Mogę sobie robić coś innego a jednocześnie grać.
Fakt, że wszystko tutaj trwa sporo czasu - zrobienie łodzi to nie uciupanie paru drewienek, podejść do warsztatu pstryk i gotowe. Tu trzeba trochę poczekać aż się zrobi. Dla jednych to może być minus, ale dla mnie to plus bo urealnia trochę rozgrywkę.
Pewnie sporo rzeczy nie zauważyłem bo skupiłem się na technicznych rzeczach - UI się skaluje do 120% i tekst też (przy rozdzielczości 1080p).
Dużo omija na pewno nie grając w gildii - wydaje mi się, że w późniejszym czasie to głównie będzie rywalizacja między gildiami - tu by pasowało jakąś gildię znaleźć.
Zapewne kupie BDO, bo jakoś mi się spodobało. Pogram jeszcze w ESO chwilę żeby mieć porównanie, ale przyznam że jakoś przyjemniej mi się grało w BDO. Może to syndrom nowej gry.
Na razie trudno mi ocenić, bo nie grałem tak żeby grać tylko sprawdzałem to i owo jak wygląda i czym się. W jakich ustawieniach graficznych mi pójdzie (tu przyznam, że liczyłem na lepszą jakość przy moim sprzęcie, ale też już jest trochę starszy).
Ogólnie rzecz biorąc - początkowo byłem nastawiony zdecydowanie na nie, potem entuzjastycznie na tak. Teraz po zagraniu entuzjazm trochę opadł, ale nadal jestem pozytywnie nastawiony. Trochę poczekam, czy mi nie przejdzie, i jak nie przejdzie to zagram. A że się znudzi po jakimś czasie - wszystko się nudzi.
I jeszcze takie pytanie - na co komuś osiołek jest potrzebny, skoro można mieć konia?
Jeśli jestem zainteresowany jakąś grą to oglądam materiały na YT - żeby zorientować się czy gra jest warta zachodu. Jak okazuje się, że nie to albo przestaje oglądać, albo z ciekawości zobaczę do końca (jeśli jest jakaś historia do opowiedzenia).
Oglądam też, jeśli wiem, że nie kupię a w sumie z czystej ciekawości chcę zobaczyć czym jest.
No nie wiem - i by się nie wykapowali że mają trupa na pokładzie?
No chyba, że się wykapowali i wyjaśnienie będzie w następnym odcinku.
spoiler start
Swoją drogą - przy "przewrocie" w Dorne tych dwóch sióstr właśnie nie ma - to może się faktycznie teleportowały.
spoiler stop
No bez przesady - do ukończenia questów na planecie stolicy (druga po startowej) powinno bez płacenia spokojnie się dać zrobić. Po tym można już zorientować się mniej więcej czy się podoba czy nie. Możliwe, że nawet całą fabułę da się zrobić - choć wymaga to trochę więcej wysiłku.
Zresztą mnie ciężko oceniać bo ja jak gram to opłacam abonament, bez płacenia to dla mnie katorga. Dla osoby co zaczyna z poziomu darmowego, te utrudnienia może nie będą aż tak dokuczliwe.
A ja mam wydanie - Sztuka Wojenna Sun Zi - klasyczne traktat Sun Tzu Sztuka Wojny, w nowym tłumaczeniu i opracowaniu Roberta Stillera.
Tak pisze na okładce - ale też się nie mogę wypowiedzieć co do tłumaczenia :)
Losowy cytat na dziś: Sun Zi powiada - Kiedy podpala się z wiatrem, nie atakuj pod wiatr.
Ehh zaczynam już tracić cierpliwość do EUIV
Zjednoczyłem sobie Japonię, miałem trochę przerwy, wyszedł nowy dodatek a za nim patch 1.16 i co - i spieprzyło sejwy. No po prostu krew mnie zalała. Nawet nie kupiłem dodatku.
Co prawda odpaliłem na nieaktualnych i widzę tylko Japonię i nic więcej, mam nawet sojusz i mariaż z Riukiu którego nie odkryłem, embargo na Koreę której nie odkryłem, no po prostu kaszana.
Tłumaczę to sobie izolacją Japonii od reszty świata - ale jak bym grał np Austrią?
Gra polega na siedzeniu i czekaniu aż się uzbiera ileś tam pktów dyplomacji, administracji czy wojska i inwestowaniu w rozwój prowincji czy technologię.
Kuźwa - Paradoxie - jak już wydajesz nowe dlc (które są taaak obszerne, że ściągają się szybciej niż spodnie) i nowe patche, to do jasnej cholery rób to tak, żeby dało się dalej grać a nie - jeb i od nowa.
I jeszcze - Paradoxie - nie bierz się za gry MMO przypadkiem, bo jak po każdym patchu trzeba będzie zakładać nowe postacie bo stare będą niekompatybilne, to będziesz miał przechlastane.
Tak zacząłem zastanawiać się nad dalszymi zakupami gier Paradoxu. Trochę się martwię nad Stellaris, bo liczyłem na tą grę, a teraz - może się okazać, że będzie od groma dlc i każde dlc = stare sejwy do kosza i zaczynamy od nowa. No chyba że to są te kataklizmy jakie zapowiadają, co się mają wydarzać w grze - to dziękuję.
Mastyl - tutaj znalazłem poradnik dla początkujących na YouTubie - https://www.youtube.com/watch?v=cMpNkcPc97c - i tam gość mówi coś o tym interfejsie (jakoś przy samym końcu).
Swoją drogą - kiedyś koledze w pracy (w ramach biurowego poczucia humoru :)) pozmienialiśmy klawisze na klawiaturze i też tak mniej więcej pisał :)
Mastyl - dostałem dzięki :)
Odpowiem sobie na wszystkie pytana pewnie sam - swoją drogą ściągnąłem tego kreatora postaci bo myślałem, że się pobawię a tu lipa - już nieaktualne. Niby pisali, że już się nie da - ale musiałem sprawdzić łopatologicznie sam.
Dzięki, to może ja poproszę też od guest passa to sobie popatrzę, chociaż przyznam, że z podejścia zdecydowanie na nie, pomału przechylam się na tak :)
[email protected]
A jeszcze takie pytanie - czy questy są mówione czy trzeba czytać?
I ponawiam pytanie o skalowanie czcionek - czy ze mianą skali UI zmienia się też wielkość czcionek?
Może Honda Jazz.
Małe, ale jednocześnie pojemne autko i ma całkiem sporo przestrzeni - za 25 tyś bez problemu znajdzie paroletnie, specjalnie nie zjechane.
Wygląd też niezły - ale to rzecz gustu.
O kurcze trochę tego było.
Mosquito (chyba tak to się nazywało) - symulator bombowca, na kasecie wgrywało się jakieś pół godziny, a zestrzeliwali nas po 3 sek - i od nowa.
Hammurabi - tak pierwsza gra strategiczna.
Spy vs Spy - pojedynek szpiegów na dzielonym ekranie.
Zorro - siekanka z Zorro w roli głównej
Prince of Persja - ten pierwszy to był na Atari, bo już nie pamiętam?
No i oczywiście River Raid :)
Pewnie jeszcze było - ale kto by tam pamiętał :)
Poczekam jakiś miesiąc lub dwa, aż opadnie kurz i może się też zdecyduje.
Też jestem ciekaw jak się ma przyjemność z gry do takich tytułów jak ESO, SW:TOR, GW2 czy chociażby ArcheAge - i to nie od osób którym się te gry nie spodobały.
I takie pytanie - jest skalowanie tekstu? Wiem, że jest interfejsu ale czy czcionka też jest skalowana?
Chciałbym przypomnieć, że Europa przeżyła już serie ataków terrorystycznych w latach 60 i 70 XXw i poradziła sobie, pomimo strat i początkowych niepowodzeń.
Poradzi sobie pewnie i teraz, choć musi się zebrać w sobie a znając tempo działań instytucji europejskich, trochę to zajmie.
Równie dobrze może to być wpływ hamburgerów. Moja babcia też zmarła w wieku 50+ a nie dożyła do Czarnobyla - i o czym to świadczy? o niczym.
To że ileś tam osób zmarło (najwięcej z ratujących a nie w wyniku wybuchu) i zachorowało to jedno, ale nie oznacza to jakiejś mega tragedii po której się nie powstanie. Chyba że media zaszaleją.
Ile osób zginęło po tsunami tym wielkim 300 tyś? i co - i żyjemy dalej.
Straty spowodowane wysadzeniem elektrowni atomowej są stosunkowo nikłe - mamy przykład mniej więcej Czarnobyla i jakoś zagłady ludzkości nie było.
Straty spowodowane wzięciem na tapetę przez media i różnych internetowych maniaków są w dzisiejszych czasach gigantyczne - nawet jeśli atak się nie uda.
Zresztą nie wiem, czy techniczne jest możliwe wysadzenie elektrowni - to nie jest jakiś tam dom z kartonu i drewna.