Weles20

Weles20 ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

04.01.2025 20:08
😂
Weles20
8

Odnośnie do fabuły to napisałeś, że: "Opowieść, która stopniowo wciąga gracza, pozwala nie tylko utożsamić się z głównym bohaterem, Henrykiem, ale także daje poczucie autentycznego uczestnictwa w wydarzeniach średniowiecznej Europy"
I się poniekąd zgodzę - fabuła jest wciągająca w miarę, jak fabuła filmu, czy serialu (bardziej serialu ze względu na długość rozgrywki), i rzeczywiście można poczuć "autentyczne uczestnictwo w wydarzeniach średniowiecznej Europy", jednak nie daje za grosz opcji kreowania tych wydarzeń bo nie ma ona wystarczającej ilości opcji wyboru różnych ścieżek. Przez to Role Play traci swój największy atut, bez którego nie jest Role Play, czyli "wybór", więc de facto tego typu gry nie powinny być nazywane RPG tylko może bardziej "odtwórczymi historiami interaktywnymi" - coś jak filmy na jednym portalu, gdzie można za pomocą dokonywanych wyborów przejść dżunglę, albo mroźne góry lub ich nie przejść... w sumie to tamte filmiki dają już więcej wyboru, niż ta gra .

04.01.2025 19:56
odpowiedz
1 odpowiedź
Weles20
8
5.0
PC

Sporo osób uznaje Deliverance za najlepszego po Wiedźminie RPGa, więc się wypowiem bo to śmiech na sali. W Wiedźminie (każdej części) była mnogość wyborów. Co prawda miały one znacznie mniejszy na ogół wpływ na grę, niż to zapowiadano przed ukazaniem się np. części 3 Wiedźmina, jednak te wybory były bardzo częste. W Kingdom Come wyborów prawie nie ma i właśnie mnie szlag trafił bo główny bohater jest pajacem sterowanym przez skrypty, który nie umie ugryźć się w język nawet ryzykując chłostę, czy wygnanie w sprawach bardzo mało znaczących. Skoro bohater ma w nosie to co bym zrobił w danej sytuacji i twórcy tej zapyziałej gry na siłę każą mi robić co jest w scenariuszu to jak mam się wczuć? To nie jest RPG tylko tańczenie, jak zagrają, więc skoro nie ma możliwości wyboru zachowań postaci to całe Role Play przestaje być Role Play.
Zdecydowanie na plus system walki, ale minusem jest fabuła - nawet, gdyby potraktować to, jako film i jedynie granie opisanej z góry roli to nadal fabuła jest słaba i nie wiem w co grały, co oglądały i co czytały osoby piszące peany na cześć wspaniałej historii Henryka, ale na pewno nic wykraczającego poziomem zaawansowania poza tytuły takie, jak Słoneczny Patrol, Counter-Strike lub 50 twarzy Greya

14.06.2024 18:10
odpowiedz
2 odpowiedzi
Weles20
8

Witam serdecznie wszystkich "złotopolskich" chłopaczków i pseudo-patriotycznych piwniczaków :D
Napisałem niepochlebną, a bardziej krytyczną opinię o "grze roku" i jak odczytałem teraz po kilku tygodniach odpowiedzi to powiem szczerze, że polotu tam żadnego, a bardziej tępa/ślepa obrona szajsu. Koprofilia jest znana psychiatrii od dawna, ale takie zgromadzenie w jednym miejscu to bardzo rzadkie zjawisko ;)

Co do tych wspaniałych zarzutów pod moimi komentarzami to:

Grałem (niestety) kilka godzin. I o te kilka godzin mam pretensje clickbaitowych tytułów, które masowo mi się wyświetlały w newsach - "Gra świetna/gra roku/robi jeden twórca/mnóstwo contentu/nowe podejście" bla bla bla.

Kupiłem za pełną stawkę, a nie kilka złotych.

Porównałem do Banished, Forest Village i Ostriv.

Ta gra to nie żadne oryginalne podejście, ani gra roku tylko nowy sposób jakiegoś biedaka na wyłudzenie pieniędzy i w dodatku zmanipulowanie Goebelsowską metodą przynajmniej tysięcy polaczków: "Kłamstwo powtórzone 1000 razy staje się prawdą".

Nie widzę innego wyjaśnienia dla pozytywnych reakcji na tę grę. Jedynie właśnie to, że wszyscy po kolei mówili i pisali, że to jest zajefajna gra, więc taka się stała jest dla jakichś miałkich mózgów.

Ewentualnie, jak ktoś nie grał w nic z city builderów to może zgodnie z prawdą stwierdzić, że "to najlepsza gra z tego gatunku w jaką grałem!".

Pamiętam Cyberpunk'a i rozmowę z kolegą o dziesiątkach bugów:
-nie no świetna jest!
-A nie przeszkadzają ci te wszystkie bugi graficzne, zwiechy i nie możność dokończenia niektórych questów?
- nie no fajnie się gra

Nie kumam o co chodzi z takim podejściem, ale może to wypieranie prawdy bo przecież wyrzucił wtedy w błoto na kilka miesięcy około 300 zł z preorder. Myślę, że tutaj chodzi o to samo z pozytywnymi komentarzami, albo to wszystko boty/koledzy autora :D

27.04.2024 14:48
😂
odpowiedz
3 odpowiedzi
Weles20
8

Głęboko żałuję, że nie da się na forum odpowiedzieć osobie odpowiadającej na komentarz, więc odpowiem w postaci nowego komentarza.

Gra, z której ściągnęli rysowanie powierzchni/obszaru budowli (i to nieudolnie :D )
to Ostriv.

Ostriv charakteryzuje się jednak tym, że ma być w pełnej wersji dopiero za rok, a już jest ekonomicznie o wiele bardziej rozbudowana od tej polskiej wydmuszki, w której (HALO!CO TAKIEGO?) są 3 (słownie trzy!) uprawy możliwe do zasiania.
Pomysł ze zwierzętami pociągowymi to oczywiście też Ostriv. Rysowanie dróg... Ostriv.

Niestety, ale jedyne co fajne w tej grze po 3h grania to to, że pogoda jest fajna i można śmiało iść na rower co też właśnie robię ;)

P.S.

Oczywiście można się przyczepić do tego, że zerżnęli (się sami hy hy hy) z wielu innych gier różne mechaniki, jednak ta jedyna innowacja (jaka pojawiła się w grach city builder/ekonomic na przestrzeni ostatnich 2-3 lat) z rysowaniem konturów obszaru budowli to totalnie Ostriv, więc wymieniłem jedynie to.

Mam wymienić więcej? ;) Ja tam lubię podyskutować - raz jeszcze szkoda, że nie można odpowiedzieć odpowiadającemu.

P.S.2

Wiem co to Early Access, jednak płacić ponad 100zł za szajs tego typu, który starcza na nie więcej, niż 3h gry to wyłudzenie/oszustwo.

27.04.2024 11:24
Weles20
8

Moim zdaniem potencjał jest bo przekalkować rozwiązania z innych gier mogą jeszcze w kilku co najmniej kwestiach. Np. niektórzy się podniecają tym, że można parcele w domach ustawiać samemu - no to jest już użyte w grze z zeszłego roku, która pozwala dokładnie zaplanować powierzchnię budynku mieszkalnego, czy domu wolno stojącego i w zależności od powierzchni domu mieszkańcy mają możliwość produkcji różnej ilości pożywienia. To jest dopiero fajna sprawa, a tutaj... można narysować prostokąt i nara :D

27.04.2024 11:19
Weles20
8

Co ty bredzisz gościu? Jakie arcydzieło? Sposób budowania jest zerżnięty z innej gry, jak cała reszta. Pograli, pooglądali youtube'a, przejrzeli steama/encyklopedię gier (gry-online.pl) i wiedzieli co pokraść z innych tytułów. Tu nie ma żadnej oryginalności, a jedynie hype na to, że ludzie nie potrafią znajdywać dobrych produkcji. Potem usiedli sobie przy stoliku z laptopami, zamówili po kawce na cały dzień i stwierdzili, że dodadzą coś od siebie. I póki co po godzinie grania widzę jedną rzecz nową - złoże wody podziemnej, która służy do budowy w tym miejscu studni. Prosty mechanizm, bo po prostu potraktowali wodę, jak kolejny zasób kopalny. Baboli jest nawalone w kodzie co niemiara, a wymagania sprzętowe są dość mocno oszukane bo na integrze mi chodzi bez problemu na ustawieniach Ultra, więc najwyraźniej chcieli pokazać, że grafika też jest w grze dobra tak, jak cała reszta. No i się na pewno wiele osób nabrało. Hype na Wiedźmina 3 (że będzie skakał po dachach jak Assassin), albo na Cyberpunka, że będzie można pogadać z każdym przechodniem (a potem się okazuje, że to kilku wyrazowe monologi, a nie dialog) też był, a każdy wie, jak ma się Wiedźmin do Assassina, czy Cyberpunk przez pierwszy kwartał po premierze do grywalności.
Polacy są dobrzy w ściemnianiu i na tym zbiją trochę hajsu, a durni ludzie będą myśleli, że znaleźli żyłę złota, czyli setek godzin spędzonych w ciekawym świecie Manor Lords, które to ze słowem "ciekawość" lub "intrygująca rozgrywka" ma wspólnego jedynie kilka liter.

27.04.2024 11:08
odpowiedz
1 odpowiedź
Weles20
8

Nie no dobra - muszę jeszcze coś dodać bo to za mało konkretów - wypuszczają grę i nie umieją nawet dobrze podpisać opcji w niby-dyplomacji bo w wersji polskiej mamy napis "need_silver" - tak! Z podłogą między wyrazami bo czemu mieliby poprawnie napisać kod? Ja wiem - obrońcy pod tytułem "dobre bo polskie - nawet jak to szajs! Bo to polski szajs!" powiedzą, że to tylko kosmetyka. To pomyślcie ile takich baboli jest jeszcze w kodzie i po co ktokolwiek ma za to wyrzucać 100zł. Jak chcecie mieć zacny szajs to lepiej idźcie na dobrą pizzę do restauracji i przynajmniej zrobicie później git polski szajs.

27.04.2024 11:03
-11
odpowiedz
6 odpowiedzi
Weles20
8
3.0
PC

Trochę jednak żałuję. Myślałem, że to wersja 1.0, a nie alfa w której jest mnóstwo niedodanego contentu jeszcze. Poza tym, jak firma się mieni nazwą Slavic Magic to można by jednak dać możliwość wyboru między budowlami katolskimi, a pogańskimi, a jednak nie - średniowiecze to musi być kościółek... zbuduję go tylko po to, aby później wpuścić najeźdźców i patrzeć, jak go rozwalają. Mam nadzieję, że ten syf się doczeka większej ilości wyboru budowli bo to są podstawy takie, jak w Banished, a do Forest Village nawet nie da się w jakikolwiek sposób porównać. Syf kiła i mogiła za ponad 100 zł. Jednak za powielenie dość dobre schematów z podobnych gier daję aż 3 bo fajnie przekalkowali. Brawo hahaha :D

20.01.2024 09:29
odpowiedz
Weles20
8
9.0
PC

Jak na razie gra jest bardzo mocno pod niektórymi względami w alfie, za to kwestie ekonomii są rozbudowane i dobrze się ze sobą łączą. Niestety grać się da właściwie tylko na jednej mapie bo posiada złoża żelaza, skał i wapnia. Daje to jednak nadal fajne możliwości bo osadę można umiejscawiać w różnych zakątkach obszaru grywalnego.
Jako, że bez gwoździ (czyli żelaza) nic się nie da prawie zbudować to handel żelazem jest mocno utrudniony i ogólnie granie bez złoża tego pierwiastka jest irytująco trudne.
Mówię ofc o swoich odczuciach i może nie załapałem, jakiegoś dobrego myku na granie bez niego.
Ekonomia i mnóstwo budynków, które są potrzebne do funkcjonowania innych dają świetne skomplikowanie rozgrywki. Naprawdę można się nacieszyć nawet grając kilka razy z rzędu. Ostriv wiki daje radę i wyjaśnia wszystko, czego gra nie wyjaśnia w opisach, także ogarnianie mechaniki gry jest bardzo proste.
Myślę, że to naprawdę godny następca Banished i Forest Village. Być może w wersji 1.0 (obecnie chyba jest 5.5 w styczniu 2024, gdy to piszę) będzie to już gra dużo lepsza od tych, które poprzeczkę zawiesiły bardzo wysoko. Gram w niemal każdą grę będącą połączeniem budowy osady, ekonomii i survivalu, więc mam niezłe odniesienie co do realności zastosowanych rozwiązań i Ostriv jest, jak na razie najbardziej obiecującą produkcją choć jest bardzo duży minus - niestety kolejne update'y są małe i nie wprowadzają wiele zmian, czy contentu, więc nie jestem pewien, czy wersja 1.0 wyjdzie w tym roku, a to wszystko sprawia wrażenie, jakby twórcy gry nieco się pogubili.

19.06.2023 20:42
😉
odpowiedz
Weles20
8
6.0
PC

Dałem ocenę 6 bo to AC, więc piękny złożony świat z masą kryjówek i ciekawych zachowań NPC - w porównaniu do CP2077 to niebo, a ziemia ponieważ ta gra nie powstawała 6 lat, a umieli zrobić to lepiej, niż Polacy w tamtej żenującej produkcji. Świat w AC Syndicate żyje, widać to i po cyklu dnia i nocy, który fajnie odzwierciedla zatłoczenie ulic, ale i daje możliwość obejrzenia świata z punktów widokowych z innej perspektywy. Zapalone latarnie, nikły ruch w większości uliczek, ale nadal można spotkać zatłoczone rejony. Jednak gra, jako całość ma do zaoferowania bardzo niewiele w porównaniu do wszystkich poprzednich części (a grałem we wszystkie, które wyszły na PC, więc mam duże podstawy do napisania tego) ponieważ fabuła jest, jakaś taka... nijaka.
Nie ma tutaj praktycznie wcale wątku realnego świata, nie ma żadnych właściwie nowości z broni, czy ze stylu walki przeciwników, a różnego rodzaju powozy są niczym czołgi w GTA. Naprawdę to najmniej realistyczna z części, a przecież własnie o tą magię realizmu chodzi w całej serii AC. Świetna fabuła, która (może poza skokiem wiary ;p ) pozwala urealnić całą opowieść. A tu niestety nawet walki są nudne nie mówiąc już o przemierzaniu całej mapy żeby wykonać interesujące nas zadanie. To naprawdę za dużo, jak dla mnie nudy i byłoby 5, albo mniej, gdyby nie to, że widok i klimat Londynu jest super.
Mamy tutaj co prawda sporo broni i dodatkowo nawet własny

spoiler start

pociąg

spoiler stop


ale przecież to nie o takie bajery chodzi w tej serii gier. Przynajmniej mi o nie nie chodzi.
Muzyka całkiem spoko, nawet ładna, dżentelmeni grający w parku w palanta, jakaś dwójka facetów naprawiająca koło w powozie, albo kilku skrzypków grających koncert dla mniejszej lub większej publiczności to tylko kilka z ciekawych, wprowadzających w klimat epoki dodatków. Bez nich same budynki i poruszający się NPC nie byliby w stanie oddać tego w pełni, a tutaj jestem w stanie po prostu zanurzyć się w ten cały klimat i utonąć, jak w poprzednich częściach.
Tylko że poza tymi ogromnymi plusami przydałby się inny system walki, trudniejszy przeciwnicy oraz przede wszystkich włączenie uszkodzeń w powozach bo... no dobra - wiem, że są uszkodzenia i możliwe jest nawet niestety stracenie konia, ale wóz ani razu mi się nie rozleciał, ani nie wykoleił, a robiłem nim takie ewolucje, jak na motocyklu w GTA5. To mi mega zabrało satysfakcję z gry. Tak, jak już napisałem walki też nie są zbyt dobrze zrobione - jedynym wyzwaniem było podejście do hipnotyzera, gdy się zbagował i gapił mimo reloadów w moją stronę mniej więcej. Tak... a poza tym właściwie żenująco proste wykańczanie wszystkich schematem. Dzięki temu praktycznie nigdy nie ponawiałem walk bo nie musiałem.
Opis tego schematu wezmę w spoiler bo może dla kogoś będzie to wyzwanie, jak jeszcze nie grał choć chyba każdy na to wpadał:

spoiler start

kilka strzałek halucynogennych (wystarczą w większości walk nawet 2, jak nie ma lepszego płaszcza)
potem bomba dymna razy kilka
cuchnące bomby z prądem to już w ogóle niemal cheat
a potem wykańczanie niedobitków

spoiler stop


Jedynie, gdy zmuszałem się do załatwiania dużo trudniejszych przeciwników zanim osiągnąłem 8 lvl było czuć trochę klimat skradankowych motywów poprzednich części, ale... to wszystko, jakieś na siłę :/

Reasumując (jak pisałem na wstępie), gdyby nie to, że AC to AC pewnie dałbym ocenę 5, albo i mniej, ale jednak jest klimat. Szkoda, że grywalność znacznie spadła bo Unity było wspaniałe.

19.05.2023 20:59
Weles20
8

W pełni się zgadzam z tym, że znaczniki w grach to uproszczenie pod publikę. Wyłączenie znaczników? Gdzie są takie rzeczy bo albo nie szukałem, albo nie ma w większości gier, w jakie grałem.
Rozumiem znaczniki w GTA, gdzie szukanie po omacku odpowiedniego numerka na ulicy (i w ogóle dorobienie tych numerów do budynków) było by kłopotliwe, ale w RPG? Przecież o wczucie się właśnie chodzi, czyli jak w Morrowindzie ktoś ci mówi, jak masz gdzieś dojść i ty to robisz. Tam w lewo, potem za głazem w prawo, a obok wielkiego krzaku na wprost! Abra kadabra... kurde to jest magia gier RPG, a nie upraszczanie wszystkiego dla półdebili, którzy mapy nigdy w ręku nie trzymali i bez GPSa gubią się nawet w kiblu szczając do pralki zamiast WC.

14.05.2023 17:25
odpowiedz
1 odpowiedź
Weles20
8

Gra mnie zaciekawiła z prostego powodu: uwielbiam temat kolonizacji planet zarówny irl jak i w produkcjach sf do której niewątpliwie zalicza się, też Planet Crafter.
Nie mogłem więc sobie odpuścić próby zmiany kulistej skały z piachem i kawałkami lodu w tętniącą życiem Blue Dot.
Pierwsze kilka godzin nie byłem w stanie zebrać jedzenia bo nie spełniałem wymagań dotyczących jego produkcji. Nie mogłem zbudować urządzenia hodującego roślinę do jedzenia, więc polegałem na wielokrotnym umieraniu i wstawaniu z końcówką wody i hp.
No dobra, trochę coś źle robiłem, albo optymalizacja rozgrywki kuleje. W sumie było to irytujące za pierwszym razem bo planowałem nie zginąć, ani razu, ale potem, jakoś poszło.
Nie będę spoilerował, jak w stosunkowo prosty sposób można wykiwać grę (a może to zamierzony zabieg?) i eksplorować planetę od pierwszych chwil.
W każdym razie bugi są - bardzo często można wlecieć/wpaść w tekstury, jednak wyjście z nich jest (jak do tej pory) bardzo proste i nigdy nie zginąłem przez to.
Jednym z największych bugów jest jednak coś innego:
totalnie zjechany układ SI.
Dosłownie rzygać się chce, jak po pewnym czasie widzę temperaturę bliską -273 stopniom Celsjusza (czyli zero absolutne) oraz padający ładnie deszcz, lub rosnące na powierzchni jeziora glony... ten Francuz, który to robił powinien iść zbierać gumy na Pola Elizejskie bo do takiej umysłowej roboty się nadaje. Mało tego - ciśnienie i ilość tlenu w atmosferze również są bezsensowne. Jedyne co jest teoretycznie dobrze liczone to biomasa, ale to akurat mało ważne. I nie chodzi o to, że gdzieś tam coś się nie zgadza w obliczeniach matematycznych tylko chodzi o proste relacje temperatury i jego tępego łba... czyli lód zaczyna topnieć według niego przy 273 stopniach Kelwina. Przypominam, że jest to temperatura w Celsjuszach wynosząca -273 stopnie.
A co w tej grze dobrego? Cena i hipotetyczny potencjał.
Sam pomysł jest też świetny.
Niestety jeśli jakaś gra ma traktować o terraformingu planety i w dodatku umożliwia śledzenie postępu tego procesu za pomocą kilku ekranów i wskaźników na nich zamieszczonych to niech robi to dobrze, a nie debilnie. To naprawdę bardzo odbiera radość z wczucia się w rolę jaką przydziela nam autor gry, a nawet powiedziałbym, że uniemożliwia.

No i jeszcze jedna kwestia - rozmiar mapy. To jest zbyt niewielki wycinek planery, ale mam nadzieję, że zwiększą ją co najmniej kilkukrotnie bo w tej chwili zaczyna robić się nudno i nie ma co eksplorować, więc gra zminimalizowana, a ja czekając, aż może kiedyś ciśnienie wzrośnie powyżej 1 hektopaskala piszę ten komentarz ;)

post wyedytowany przez Weles20 2023-05-14 17:27:29
13.05.2023 00:13
Weles20
8

miałem powiedzieć to samo podliczając przy okazji, że typek użył jednego przecinka na (teoretycznie) jakieś 6 zdań. Niestety nie wiadomo ile dokładnie bo kropki nie użył żadnej.
Edit: sorry zią - jednak kropka jest także git.

post wyedytowany przez Weles20 2023-05-13 00:15:08
14.10.2022 11:06
odpowiedz
Weles20
8
10
PC

Pograłem już kilka razy, nabiłem 11 w survivalu za pierwszym razem i... uważam, że gra ma wspaniały potencjał, gdyby był to system walki zaimplementowany w Wiedźmina albo Mount & Blade. Naprawdę optymalizacja kuleje, ale i tak gra się świetnie. Jako przerywnik między jednym meczem w Dotę, a drugim lub między odcinkami serialu super sprawa, ale granie kilka godzin w ciągu dnia jakoś byłoby ciężko osiągnąć.
Mimo to, za system walki daję dychę bo moim subiektywnym zdaniem (bazując na posiadanej wiedzy o grach) jest to pierwsza taka produkcja ever i walki są naprawdę dobre.

13.10.2015 15:57
odpowiedz
Weles20
8

heh coś z linkiem nie tak :D chyba blokuje, w każdym bądź razie...
youtube.com/watch?v=wG3qn8Etrgg

13.10.2015 15:56
odpowiedz
Weles20
8

W sumie ja osobiście obejrzałem dopiero dzisiaj solidną recenzję i jest szansa na coś więcej. Nareszcie po polsku. Ale czy gra jest warta swojej ceny? Tego nie wiem, na razie się wstrzymam aczkolwiek, gdyby kosztowała jak normalne DLC 10-15€ to bym kupił w ciemno ;p

[link]

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl