Witam.
Moim skromnym zdanie aby firma podniosła się od BF1 oraz BF5 powinni pójść w stronę remake BF2, wrócić do odznaczania graczy zgodnie z panującymi odznaczeniami z USA Army i podzielić grę na Europę i Amerykę aby gracz mógł wybrać stronę. W danej stronie konfliktu wybrać jedno z większych państw np. Europy i zgodnie z odznaczeniami wojsk nagradzać graczy za umiejętności na polu walki. Kille liczone jako 2 pkt asysta 1 pkt po co komu liczone punkty za trafienie w głowę lub tors albo się wroga zabiło albo nie, piękno w prostocie tworzenia gry. W BF2 miałem przegrane 2500 tyś godzin i cieszyłem się grą, nie potrzebowałem rozpadających się budynków sam gampley dawał wiele satysfakcji z rozgrywki. Jak czytam komentarze typu BF3, BF4 to były dobre odsłony tej seri to w sercu mnie ściska i myśle sobie że gracze którzy wstawiają tego typu komentarze nie mieli przyjemności zagrać w legendę tej seri. W mym sercu pozostaje BF2.