Absolutnie nie zgadzam się z twórcą recenzji. Ten film jest ewidentny wytworem chińskiej propagandy. Vide końcowe sceny. Wszyscy Amerykanie ukazanie są jako zło wcielone, a Azjaci jako anielsko dobre istoty. “zniewolone“ roboty pełnią funkcję bezwzględnych sił policyjnych w autorytarnej Azji. Ludzie zepchnięci na pozycję wykonawców poleceń, okraszone to wszystko niby_humanitaryzmem. Wrrr. Koszmarny, nielogiczny, propagandowy potworek.