Chciałbym wyrazić swoją opinie na temat HEJTU. Jak czytam komentarzy osób, które tak zawzięcie krytykują te grę, przekonuję się w przekonaniu że Polacy to zgorzkniały do szpiku kości naród :). Rozumiem, że każdy ma swoją opinię na ten temat i jak najbardziej szanujmy siebie nawzajem, ok, ALE jak może tyle osób napędzana falą do końca niezrozumianego (i IMO przedwczesnego hejtu), praktycznie jednogłośnie stwierdzić, że ta gra się nie nadaje do niczego. Powiem tak. Gra jak dla mnie jest arcydziełem. Póki co mój top 1 jeśli chodzi o wszystkie gry jakie grałem, a coś już się ograło uwierzcie. Mówię to z perspektywy osoby stosunkowo młodej, która po prostu kocha gwiezdne wojny. Płakałem jak dziecko, przy niektórych scenach, których nie zdradzę (w myśl: nie rób, to co tobie niemiłe, czyli nie spojleruj ;). Nie wiem co mogę więcej powiedzieć. Cutscenki, historia, postacie, KREATYWNOŚĆ. Jeśli tak wam się to wszystko nie podoba, to proponuję zejść na chwilę na ziemię i ślepo nie nakręcać karuzeli wszechobecnego hejtu i porozmawiać chwile z rybakiem Skoova, on wam wytłumaczy na swój sposób pewny kwestie. Bardzo emocjonalna produkcja, tak jak w Upadłym Zakonie Cal był dla mnie postacią dość czytelna (zauważmy że był młodym, pogubionym padawanem), tak tutaj widzimy jego romanse z ciemną stroną mocy.
Drogi Disneyu, Panie Lucasie i Panie Filoni. Jesteście mózgiem tego świata. Słuchajcie rozsądnych fanów i zaufajcie developerom Survivora i Fallen Order BEZGRANICZNIE.
Troche odleciałem, ale krotka wzmianka o walce. Wpisziście sobie w YouTubie najlepsze finishery Cała. Idę o zakład, że Developerzy mieli jakiś zakład kto zrobi lepszego.
PS gra jest łatana, wystarczy trochę cierpliwości, i proszę nie wylewajmy swojej frustracji bo zmierzamy ku ciemnej stronie mocy, albo juz dawno tam jako naród tam się znajdujemy.. pozdrowienia!!!