Zwróciliście uwagę na skład podawany na etykiecie skład piwa (nie mam na myśli tylko okocima, ale większość mainstreamowych piw - lech, tyskie itp.)? Mało które ma w składzie chmiel, jest tylko zapis : "zawiera słód jęczmienny". Czyli kompletny szajs, zamiast chmielu dosypywany smakowy granulat - sama chemia.
Nie ma jak piwa z małych, lokalnych browarów.