"Który po prostu chciał pomścić swoich pobratymców, których my bez powodu zabiliśmy."
Nie żeby coś, ale to ta rodzina maszyn zawsze atakowała. I nie chciała przestać. Nie nazwałbym tego "bez powodu".
Nie wiem, jakoś akurat tych konkretnych złotych maszyn mi nie było szkoda ani trochę. Rozumiałem ich (w końcu chcą zabić wroga na wojnie), ale nie żałowałem.
Może i bym żałował, gdyby nie fakt, że w grze jest całe mnóstwo maszyn, które jakoś nie rzucają się na ciebie z zamiarem zabicia.