Vergil z DMC3. naprawdę, namęczyłam się przy nim nieźle. ile razy próbowałam, nie liczę, ale wreszcie się udało. teraz ta walka to kwestia kilku minut.
za to Vergil z DmC.. najprostszy boss, z jakim spotkałam się w ciągu ostatnich kilku lat. moja walka z nim trwa ok 3 minuty + nie zyskuję żadnych obrażeń. :D już więcej się namęczyłam z samym Mundusem, który wcale taki trudny nie był, a nerwów mi napsuł.