1. Wydłużanie pasków życia i magii następuje poprzez wykorzystanie zdobywanych Power Jewels i Magic Jewels - część jest ukryta w skrzyniach z zagadkami, do których kluczem są kompletne przekłady ksiąg takich jak Seiryu czy Genbu.
http://www.gamefaqs.com/console/ps2/file/198238/28874 - gdzie można znaleźć wszystkie klejnoty :)
2. Poradnik - najbardziej moim zdaniem czytelny - do wodnej pułapki w twierdzy. http://www.gamefaqs.com/console/ps2/file/198238/18755
3. Miło się kroi demony - to zajrzyj do Dark Realm. Najlepiej, jak już jesteś full napakowany przed drugim starciem z Marcellusem :]
http://www.gamefaqs.com/console/ps2/file/198238/32461 - poradnik do Dark Realm, nagrodą za przejście wszystkich 20 poziomów jest Bishamon Ocarina - po spuszczeniu łomotu Marcellusowi, pod koniec gry, należy na tym zagrać przy specjalnych drzwiach pod save'em. Nagrodą jest Bishamon Sword, który BARDZO przydaje się na ostatniego bossa, Fortinbrasa.
4. Genma Onimusha na XBOX jest odrobinę rozszerzoną wersją gry z PS2 i PC (tak, to było też na PC, ale jest to port z PS2, nie iksa). Szczegóły tutaj: http://www.gamespot.com/xbox/action/genmaonimusha/news.html?sid=2820549&om_act=convert&om_clk=newsfeatures&tag=newsfeatures;title;1
dj4ever, kpisz?
maras110, prędzej piekło zamarźnie.
Uno07, no bez przesady, Wilczego Szańca nic nie przebije - 4 kopniaki i po czołgu, ja cię kręcę, toż to Rajd na Berlin i Mortyry to hity w porównaniu z tą grą.
ibisz13, nie rozśmieszaj mnie. Jak ktoś nie potrafi, to niech nawet nie próbuje. Ty nie rozumiesz, że CITY Interactive tylko nas kompromituje na zachodzie? Co ty, nie wiesz, że oni też i za granicą te badziewia wydają? Jak ktoś ma próbować stworzyć dobrą grę, niech zacznie od zrobienia sobie takiego zaplecza, jakie miał choćby Techland, kiedy się do Chrome przymierzali. Inaczej będziemy się rumienić jak nas tylko taki angol, albo jankes spyta, jakie MY gry robimy. Dzięki wielkie, ale ja się nie chcę własnych rodaków przed innymi wstydzić, a CITY Interactive to kolejny z listy powodów, dla których tak się właśnie dzieje.
Nie wiem, czy zauważyliście, ale angielski tytuł tej produkcji odwołuje się do serii Battlestrike (PL: Rajd na Berlin). Kiszka jak nic, która na dodatek będzie czerpać garściami z podupadajacej marki i jeszcze ją pogrąży. Przypomnijmy:
Mortyr 1: w polskiej prasie oceniony bardzo wysoko, ale zagraniczna prasa zjechała gierę za choćby brak oryginalności, nienajlepszą ich zdaniem grywalność, no i grafika mogłaby być lepsza. Nie zrobiliśmy wrażenia tą grą na zachodzie, aczkolwiek w Polsce odniosła zasłużony sukces.
Mortyr 2: gra-pomyłka. Żałośnie krótka, żałośnie brzydka. Jakby ukazała się zaraz po jedynce, nikt by nie narzekał, bo wygląda jak mission-pack do niej. Słowem, gra na poziomie M1, tyle że z chorymi wymaganiami sprzętowymi. no i ukazała się o kilka lat za późno.
Mortyr 3: co to będzie? Jak już zauważyłem na początku, gra czerpie garściami z dwóch marek - jednej podupadłej, drugiej kiczowatej od samego początku. Jedyne, co się na pewno poprawi, to grafika, no ale przecież silnik Chrome też już siwieje. Aż mi żal tych pieniędzy, ale żeby nie było pustosłowia z mojej strony, kupię to i ocenię.