Mozna by sie zgodzic z opinia w wypadku gdyby fizyka podrozy z predkoscia swiatla nie byla oparta na "teorii" a wiec czyms czego nie jestesmy w stanie empirycznie udowodnic. Tak samo jak nasze pojecie o prawach fizyki na ktorych opiera sie kosmos jestesmy w stanie zalozyc ze opiera sie na zasadach ktore obserwujemy na ziemii i jej najblizszym sasiedztwie ktore jest pod wplywem grawitacji slonca. Nikt nie jest w stanie okreslic czy te zasady rowniez dotycza przestrzeni miedzy ukladami planetarnymi lub miedzy galaktykami poniewaz nie jestesmy w stanie tego zbadac. Jestesmy jak mrowka w centrum pustyni tworzymy teorie o calym uniwersum znajac jedynie maly skrawek.