Veydymin

Veydymin ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

09.12.2020 12:42
Veydymin
odpowiedz
Veydymin
4

Jednak nie było to ani złoto, ani drogie kamienie, a najpiękniejszy artefakt, jaki człowiek mógłby sobie wyobrazić. Był to Pas Rycerza. Na pierwszy rzut oka wyglądał jak zwykły, nawet elegancki, średniowieczny pas. Jednak jego właściwości, jak się przekonałem, ujawniały się dopiero po założeniu.

Nie każdy jest tego świadom, jednak dawniejsze czasy były pod pewnymi względami podobne do współczesnych. Wojny zdarzały się okazjonalnie, a biesiady były regularnym, obowiązkowym wydarzeniem. Rycerze, którzy jak by nie patrzeć, byli szlachcicami, większość czasu spędzali na jedzeniu, piciu i spaniu, a zdecydowaną mniejszość na treningu fechmistrzowskim i walce na polu bitwy. Większość z nich powinna zatem być dużymi i łatwymi do pokonania celami. Jednakże tajemnicą zachowania fizycznej sprawności w obliczu stołów pełnych jedzenia i beczek pełnych miodu były Pasy Rycerzy.

Bardziej odpowiednią nazwą byłyby pewnie Pasy Obżarstwa, pozwalały one bowiem rycerzowi jeść bez jakiegokolwiek umiaru. Następnego dnia rycerz nie posiadał nawet grama tłuszczu więcej. Pasy miały też podobne działanie na wszelkich wypitych napojach wyskokowych. Następnego dnia rycerz był w stanie wstać bez jakichkolwiek bolączek i ruszyć w pole bitwy. Lub na kolejną biesiadę.

Skąd o tym wszystkim wiem? Cóż, to już trzeci tydzień noszenia przeze mnie pasa. Stoję teraz jednak przed dylematem, czy powinienem wspomnieć o swoim odkryciu Larze i Nathanowi. Oni i tak by go nie potrzebowali, prawda?

05.12.2020 13:58
Veydymin
odpowiedz
Veydymin
4

Cóż, to całkiem prosty wybór. W życiu doceniamy osoby, które nas aktywnie chronią, często nie zauważając tych, którzy pomagają nam wstać po upadkach. Nawet w drużynie bohaterów zdarzają się takie niedopatrzenia. Widząc stojących w pierwszej linii tanków czy zabójczo skutecznych wojowników nie dostrzegamy ciągle leczących i wzmacniających drużynę supportów.

Dlatego, w ramach podziękowania, dałbym upominek jednej z najbardziej trzymających się tyłów, a jednocześnie jednej z najlepszych w swoim fachu, Anie.

Ponieważ rok temu dostałem mój wymarzony plecak, w tym roku wręczyłbym Anie mały album z załączonymi podziękowaniami oraz zdjęciami z moich podróży, podczas których niemalże nieustannie chodziłem z właśnie tym plecakiem. Mam nadzieję, że nawet tak drobny upominek pokazałby jej, że zawsze jest ktoś, kto docenia jej pracę.

03.12.2020 22:25
Veydymin
odpowiedz
Veydymin
4

Ciekawą rasą mogliby być Salarianie. Ich zabawki miałyby więcej walorów edukacyjnych niż rozrywkowych, co zdecydowanie zachęciłoby do zabawy nie tylko małych Salarian, ale też Asari czy Quarian. Oczywiście odpadałby cały rynek Krogan, Turianie przyjęliby tylko zabawki z elementami militarnymi, a ludzie kupiliby pierwszą serię po czym zrobili własne wersje, ale potencjał i tak jest duży.

Zwłaszcza, że jedna salariańska zabawka byłaby pewnie przekazywana przez co najmniej kilkanaście pokoleń. Być może nawet u Asari.

02.12.2020 14:49
Veydymin
odpowiedz
Veydymin
4

Czerwony, ale nie dlatego, że jest zdrajcą. Czerwony potrafi zrujnować święta, ponieważ jest najoczywistszym z kolorów. W tłumie ubranych w puchowe, czarne kurtki ludzi to strój Mikołaja przykuwa wzrok. To przez długopis z czerwonym kolorem dowiadujesz się o konieczności pójścia na poprawkę. To czerwony nos Rudolfa wyróżnia go spośród innych reniferów. I w dodatku świeci! Świeci tym samym kolorem, którym świeci alarm, światła hamulców, czerwony karzeł, znak sygnalizacji drogowej za szybko zmieniający się z żółtego (a myślałeś, że jeszcze zdążysz nagiąć przepisy swoją 15-letnią torpedą poddźwiękową). Słowem wszystko to, co tak dla nas powszechne. I właśnie dlatego głosujesz na czerwonego, tego oczywistego zdrajcę w stroju Mikołaja z nosem Rudolfa i czerwonym karłem oświetlającego jego ,,niewinne" oblicze.

A gdy okazuje się, że ty i 5 innych osób błędnie oceniliście książkę po okładce stajesz się następnym podejrzanym. Może dlatego, że byłeś najbardziej aktywny w przekonywaniu innych, by głosować na czerwonego. Może dlatego, że miałeś gotowe wypracowanie, jak bardzo oczywistym podejrzanym jest czerwony. Może dlatego, że masz różowy skafander, który w świadomości wszystkich jest drugim czerwonym.

Teraz to już nieistotne, bowiem właśnie zatrzasnęły się drzwi, stoisz twarzą w twarz z ubranym w zielony skafander, trzymającym jedną rękę za plecami astronautą i zaczynasz wyliczać listę podejrzanych zielonych rzeczy na swoje następne wypracowanie. Jednak jedyne, co jesteś w stanie wymyśleć zanim zdrajca wbija ci nóż w plecy to Shrek.

17.06.2020 16:42
Veydymin
odpowiedz
Veydymin
4

Kilku więźniów rozstąpiło się, robiąc miejsce osobie wychodzącej przed szereg. Kilku splunęło pod nogi idącej postaci, ale większość wolała unikać kontaktu wzrokowego z ochotnikiem. Pewnie dlatego, że większość z nich musiałaby zadzierać głowę dosyć wysoko, by to zrobić.
- Chyba sobie jaja robisz. - warknął Grimes, widząc zmierzającą do niego postać.
- Wprost przeciwnie, jestem niezwykle zainteresowana ofertą. - odparła Wysoka Elfka, stając przed porucznikiem. Ubrana była w luźne łachmany, przydzielane każdemu więźniowi, nadgarstki zaś miała skute kajdankami wykonanymi z połyskliwego metalu. Wydawała się kompletnie nie przejmować swoim ubiorem, pozą i ruchami będąc bliższą damie dworu niż pozbawionej wolności kryminalistce.

Patrząc na wygląd i kajdanki elfki Grimes od razu wiedział, z kim ma do czynienia. I nie był pewien, czy biorąc tę ochotniczkę, nie popełni wielkiego błędu.
- Czarodziejka? - spytał Grimes.
- Tak.
- Specjalizacja?
- Czarna magia, przywoływanie burz i trochę leczenie. - odparła rzeczowo elfka.
- Czarna magia... - powiedział pod nosem Grimes, po czym wziął głęboki oddech i kontynuował. - Za co zostałaś skazana?
- Za próbę otwarcia portalu do Otchłani. - odparła spokojnie elfka.
W sali zapanowała całkowita cisza, przerwana po chwili przez śmiech czarodziejki.
- Przepraszam, nie mogłam się powstrzymać. To powiedziałam reszcie, by dała mi spokój. Tak naprawdę to drobna kradzież i rzekomo zaatakowanie cywila, który podczas tego wydarzenia był pijany, a po fakcie nie stwierdzono u niego żadnych obrażeń. Także siedzę prawie jak za niewinność.
- Co ukradłaś? - pytał coraz bardziej zirytowany Grimes.
- Pierścionek.

Grimes nie skomentował, miał bowiem przed sobą trudną decyzję. Z jednej strony posiadanie czarodzieja w drużynie, w dodatku przestępcy oraz elfa jest niezwykle ryzykowne. Zapowiadało się sypianie ze sztyletem pod poduszką i kuszą w zasięgu ręki. Gdyby czarodziejka zdecydowała się na ucieczkę i poczekała na odpowiednią okazję, nie byłoby osoby zdolnej ją powstrzymać. Z drugiej strony jej zdolności ofensywne oraz lecznicze mogły zadecydować o powodzeniu wyprawy. Na pewno dawały szansę na przeżycie choć części członków ekspedycji.

Westchnąwszy jeszcze raz, Grimes zawołał strażnika i rozkazał zdjąć okowy czarodziejki. Zdziwiony strażnik początkowo nie ruszył się, jednak pogoniony przez porucznika szybko podszedł do elfki i wyjętym zza pasa kluczem rozkuł jej kajdanki. Czarodziejka w momencie zdjęcia okowów wzięła niezwykle głęboki oddech i rozmasowała nadgarstki, po czym uśmiechnęła się do porucznika i podała mu rękę.
- Jak rozumiem, jestem przyjęta?
- Na to wychodzi. - odparł Grimes, odwzajemniając uścisk. - Jak się nazywasz?
- Elanrie. Elanrie Aelsinan.

04.06.2018 00:14
Veydymin
odpowiedz
Veydymin
4

Najbardziej wyczekiwany tytuł? Zdecydowanie Vampyr, zresztą oczekiwany nie tylko w tym miesiącu. DONTOND pokazało, że potrafi przeskakiwać w swoich produkcjach przez różne gatunki, tematy i klimaty co najmniej dobrze, a w przypadku Life is Strange nawet rewelacyjnie. Oby i tym razem się to udało, zwłaszcza że od początku poprzeczka była zawieszona wysoko, w równym stopniu przez Life is Strange, jak i przez samych twórców, którzy postanowili dać ludziom ciekawą, nieliniową historię, w której wybory fabularne (a właściwie moralne) gracza mają realny wpływ na rozwój jego postaci.

17.01.2015 16:39
Veydymin
odpowiedz
Veydymin
4

Cóż, gdyby nie zmiana daty premiery, głosowałbym na tę grę jako na najlepszą grę roku 2014- jestem tego pewien. Mówię oczywiście o Wiedźminie 3, na którego z niecierpliwością czekam od kilku lat (właściwie od czasu wyjścia 2 części) i jestem pewien, że jest to najbardziej oczekiwana gra 2015 roku. Po ciekawej jedynce i absolutnie genialnej dwójce, którą przeszedłem kilkukrotnie i za każdym razem podejmowałem inne decyzje, przyszedł czas na trójkę. Jestem pewien, że również w tej ostatniej części ekipa CD-Project idealnie odwzoruje uniwersum Sapkowskiego Wiedźmina, a coraz to nowsze informacje na temat gry i trailery tylko utrzymują mnie w tym przekonaniu. Cóż, pozostaje, zarówno mi, jaki i wielu graczom, pozostaje czekać na premierę do maja (mam nadzieję że tego roku :D )

17.01.2015 16:25
Veydymin
odpowiedz
Veydymin
4

1. Jeśli chodzi o Dragon Age to jest to (moim skromnym zdaniem) najlepsza gra roku 2014. Od samego początku gracza trzyma w napięciu wciągająca fabuła, liczne zadania poboczne oraz piękne i dopracowane w każdym detalu lokacje. Immersja pozwala wczuć się w klimat gry i zatrzymać przy komputerze na wiele godzin genialnej rozgrywki. Gra warta każdej wydanej złotówki. 2. Risen 3 jest zdecydowanie najlepszą częścią serii Risen. Po niezbyt dobrych Mrocznych Wodach, Władcy Tytanów powalają swoją ciekawą i wciągającą fabułą, ciekawymi lokacjami i piękną grafiką. Jest to gra, w którą każdy gracz powinien zagrać. 3. I wreszcie Zaginięcie Ethana Cartera, gra która pokazuje, że krótka rozrywka nie oznacza krótkich wrażeń. Mało tego, po ukończeniu jej długo jeszcze zastanawiałem się nad fabułą i fenomenalnym oraz zaskakującym zakończeniem. Oprócz fabuły grzechem byłoby zapomnieć o zapierającej dech w piersiach grafice oraz pięknej i idealnie dopasowującej się do rozgrywki ścieżki dźwiękowej.

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl