Nie wiemy o oponach zupełnie nic. Żeby chociaż była jakaś procentowa wartość zużycia jak w F1. Do tego nie można zakładać opon na krzyż co w WRC jest sprawa normalną.
Niby spoko, że aktualizacja, ale z drugiej strony szkoda, bo to oznacza, że zapewne nic nie zmieni się w totalnie skopanym trybie kariery.
Szacuję, że przy dobrych wiatrach, premiera TES VI to rok 2056…
Jezu, prawda. Przecież po Szkocji mi się jeździ do dzisiaj przyjemnie, mimo że mapę znam chyba na pemięć.
Zaskakująco niski jest koszt zwłaszcza nowego WRC oraz Need for Speed Unbound – Electronic Arts bardzo szybko obniża wartość swoich samochodówek (chociaż zwrócę też uwagę, że przecenione w ogóle nie zostało F1 23; potwierdza się zatem reguła, że w momencie zapowiedzi nowej odsłony tej serii poprzednia przestaje trafiać na promocje, a przedostatnia całkiem wylatuje ze sprzedaży).
No wiesz, wydaje się, że EA chyba zaczyna sobie zdawać sprawę, że jednak polegli z WRC. :) Nic tylko czekać na następne ruchy z ich strony co z tym fantem zrobią. Może stwierdzą, że to jednak nie dla nich/nie opłaca się im to i seria wróci do Kylotonn. Ale to już tylko takie moje małe marzenie. :)
Jeszcze do tego wleciala promka na WRC Generation na steamie i mozna dorwac gierke za 57 PLN. Jak ktos nie probowal to polecam cieplutko. :)
DOKŁADNIE TAK. Oesy w EA WRC świecą pustkami. Malutko kibiców, jak już są i mają flagi to te animacje wyglądają bardzo nienaturalnie. Najbardziej mnie bawi, jak co jakiś czas stoi dosłownie POJEDYNCZY widz. XD
Otoczenie mało szczegółowe. U KT Racing było tego wszystkiego znacznie więcej: budynki, samochody, natura. Jeszcze nie udało mi się przejechać oesów w każdym rajdzie, ale mam wrażenie, że wszystko robione jest na jedno kopyto, tak że te wszystkie odcinki są do siebie jakby podobne. Co więcej mam wrażenie, że są one trochę jakby za szerokie?
Miała być gra o WRC z prawdziwego zdarzenia, a dostaliśmy jak to już ktoś wcześnie ładnie określił „dirtową sraczkę”.
Właśnie ta masa auta i bardzo przejrzysty tryb kariery to największa zaleta WRC Generations. Wiadomo, że tamta fizyka jazdy miewała swoje babole, ale przynajmniej trzeba było mądrze używać hamulca by zmieniać balans auta.
Coraz bardziej żałuję, że KT Racing oddało WRC, bo seria zaczęła iść w bardzo dobrym kierunku.
Niestety.
Oczywiście nie mówię, że tryb MyTeam jest zły. Ale to powinien być tylko dodatek do kariery kierowcy. Marzyło mi się pojeździć w M-Sporcie razem z Tänakiem, a tu takie rozczarowanie.
Za to jest budowanie auta. Raz zbudujesz z ciekawości i nigdy do tego już nie wrócisz. ??
Ja również zostanę przy WRC Generations.
Dla fana WRC takiego jak ja totalnie skopany tryb kariery. Zamiast tworzenia pojedynczego kierowcy by móc powalczyć o kontrakt w ulubionym teamie to gra zmusza nas do stworzenia i zarządzania swoim fikcyjnym zespołem. Czyli MyTeam z F1. Nie potrafię zrozumieć dlaczego nie mogli dać wyboru i zrobić obok tego tryb Driver Career.