To jest gra, która dziwi wszystkich, że wyszła na PS4. Nie wiem czy robił ją kuzyn jakiegoś prezesa czy co, ale to jest meme a nie gra.
Nadal tylko 3 rasy? Serio? Nieźle wykastrowali ten świat żeby dojebać jak najwięcej DLC. Dla mnie pass.
Nareszcie.
Greenlight zalewał steam falą gówna (60%+ gier na steamie powstało w 2015 i 2016) i nie był przez nikogo kontrolowany. Bowiem system głosowania jest od kilku lat już nieskuteczny z powodu działań "developerów" gier za dychę.
A jak chcecie zobaczyć jakie perełki wychodziły dzięki greenlight to zobaczcie na youtube np Jima Sterlinga.
Najbardziej jestem zadowolony z możliwości wsparcia armii naziemnych flotą. Ileż razy mnie w poprzednich odsłonach denerwowało, że choć moja frakcja była potęgą morską to nie mogłem wspomóc wojsk naziemnych.
"W tym miejscu dało się zauważyć pewne braki w SI przeciwnika: część piechoty wroga stała niecałe 50 metrów od walczących oddziałów i posłusznie oczekiwała na swoją kolej."
- Zbyt mała agresja wrogich oddziałów, a nie raz i własnych IMO powinna zostać zmieniona. Bitwa to w dużej mierze chaos i lepiej jakby oddziały, po pokonaniu jednego oddziału wroga, szarżowały na drugi a nie stały w miejscu.
WTF skąd taka ocena, ludzie tu wchodzę widzą Smocze Jaja i wciskają 9/10? Powiem tylko, zobaczcie recenzję np. Angry Joe jak beznadziejna jest ta gra, którą można przejść w 3 godziny.
Na początku ostrzegam wszystkich, że należy podejść do tej gry z myślą, że jest słaba i nie liczyć na "epicką przygodę wśród piratów w klimacie Gothica". Piszę to jako osoba, która wiedziała, że jest to słaba gra i z takim podejściem dało radę grać ( można poznać to nawet po poradniku gier-online)
Lista Minusów
-Na początek polski dubbing, który nie pokrywa się z napisami w dialogach a nie raz nie ma sensu.
-Atak klonów, kilka modeli twarzy u prawie wszystkich.
-Pirat, który nie potrafi pływać, cofa nas z powrotem do miejsca skoku (WTF)
-Voodoo, które brzmi zajebiście, ale jest całkowicie zwalone przez co jest w ogóle nie przydatne.
-System walki "left click to win", gdzie na początku będzie wam ciężko cokolwiek pokonać za pomocą broni białej, za to jeśli kupicie strzelbę to wystarczy kilka strzałów i każdy przeciwnik leży, przez co z ze zbyt trudnej gry robi się nam tak cholernie łatwa, że...
-Brak sterowania statkiem/walk morskich, ciekawe elementy takie jak papuga czy małpka całkowicie zmarnowane i nieprzydatne
-Brzydkie, pocięte filmiki dialogowe
A jakie ma plusy?
+Jeśli jest się fanem Gothica, wiele z tych rzeczy można wybaczyć
+Można się nawet wczuć w klimat tych wysp
+Podobały mi się całkiem nieźle mini-gry
+Mapy ze skarbem i poszukiwania tych, że skarbów
Im dłużej gram tym więcej widzę minusów, najwięcej w sumie zmarnowanego potencjału. Jeśli znacie minusy i kupicie ją po mocnej przecenie to można ją uznać za takiego miejscami przyjemnego średniaka między 5,5-6,5.
Więc w ogóle nie rozumiem tych polskich ocen, gdzie średnia to ponad 8. Tyle mógłbym wystawić jeślibym grałbym tylko w Gothica 1 a to byłaby moja druga gra w życiu.
Niezły średniak, ale zmarnowano wiele potencjału tej gry. Brakuje filmików między misjami, zamiast gadających głów i jest tylko 5 frakcji, w porównaniu do 3 z 1999 roku gdzie było 9.
Serio, żeby gra sprzed 13 lat miała więcej frakcji, teraz to powinno być co najmniej -naście, tak popularne jak krasnoludy, elfy wysokie, leśne czy mroczne, mogliby też ściągnąć skavenów i lizardmenów, lekko zmieniając oczywiście frakcje by nie było problemów z prawami autorskimi. Trochę więcej czasu/pieniędzy/pomysłu i mielibyśmy na prawdę dobrą grę.