Verpat13

Verpat13 ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

27.11.2020 04:07
1
odpowiedz
Verpat13
1

Gratulacje dla zwycięzców, jak i dla pozostałych uczestników za bardzo ładne prace (te które widziałem ;) ), a skoro dużo osób dodaje swoje prace tutaj to nie będę odstawał :D
Chętnych zapraszam do lektury.

- Przejdziesz się ze mną Njallu? – spojrzał na nią. Wyglądała dokładnie tak samo jak w dniu w którym odeszła. Jakby te lata wcale nie minęły. A jednak była kimś innym. Ciepły smutek w jej głosie sprawił, że chwycił ją za rękę i ruszyli przed siebie. Nieśpiesznym krokiem przez pobojowisko. W spacer pośród trupów.
- Yrso, ja… - zwrócił się do niej. Dziewczyna patrzyła na ciemne chmury w oddali zwiastujące burzę. Na razie jednak panowała cisza mącona jedynie przez ich dwoje.
- Ćśś… Nie jestem nią. Tylko tak wyglądam. Dzięki temu łatwiej ci się będzie oswoić z.. tym. Wskazała na ciała wokół.
Ich twarze, Znał je, to byli jego ludzie. Leżeli martwi, a on – ich wódz - nikogo nie ochronił, a teraz przechadza się wśród trucheł jakby nigdy nic.
- Co tu się stało? – głos mu zadrżał.
- Wódz poprowadził ich do ataku na miasto chrześcijan, ale wpadli w pułapkę angielskiego wojska skrytego w lesie.
- To niemożliwe! – krzyknął – Nikogo nie poprowadziłem.
Zerwał się wiatr. Poruszył futrzanym płaszczem Njalla. Załopotały też skrzydła nieznajomej. Wcześniej ich nie dostrzegał, jakby znajdowały się poza granicą widzialnego świata.
- Jesteś Walkirią – powiedział łącząc fakty – przyszłaś po mnie i resztę wojowników.
- To prawda, przyszłam po nich ale nie po ciebie.
- Nie ma dla mnie miejsca w Valhalli? Mimo tylu bitew które stoczyłem?
W oddali rozbrzmiał grzmot, a o skronie Njalla obiły się pierwsze krople deszczu.
- Miałeś rację. Nie ty ich poprowadziłeś, tylko twój brat.
Jego brat? Nie zdradziłby go przecież, znali się od kołyski i ufali sobie bezgranicznie.
- Dziwne, że nie pamiętasz – kontynuowała smutno Walkiria o wyglądzie słodkiej Yrsy – Kilka dni przed bitwą znalazłeś artefakt o wielkiej mocy. Przekonany o sukcesie urządziłeś ucztę, podczas której podano ci truciznę w jadle. – Njal stał jak wryty, próbując zrozumieć co usłyszał. – Artefakt skradł szpieg króla anglików, a ty skonałeś plując własną krwią. Twój brat w zemście poprowadził ludzi do walki. I wszystko skończyło się tu.
W dąb na wzgórzu uderzył piorun.
- Nie zostało nam wiele czasu. Żałuję że nie mogę zabrać cię ze sobą. – Walkiria wskazała mu zwęglone drzewo i stojącą obok postać. – Już czas.
Wódz ruszył we wskazanym kierunku, czekała tam Hel. Na wpół martwa władczyni krainy umarłych. Wyciągnęła ku niemu swą trupią rękę. Już wiedział, że nie trafi do Valhalli na wielką ucztę i niekończącą się walkę.

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl