sens gry jest taki, ze TY masz się bać Obcego tylko dlatego, żeby nie ładować zapisu sprzed 20minut
++ za klimat to nawet dwa plusy daje
+ ładna graficzka na ultra
- alien ma ki-teleportacje
- bezsensowne savepointy
choć gra jest ładna i klimatyczna, po pewnym czasie zaczyna mocno irytować - nie taki jest cel rozrywki
The X Files...
dziwna sprawa z tym "Cyberbugiem"; jak to jest możliwe, że na 130h grania ( zbliżam się ku końcowi ) nie miałem ANI JEDNEGO BŁĘDU UNIEMOŻLIWIAJĄCEGO ZAKOŃCZENIE misji. No jak to jest? To, że raz mi w misji Panam fruwała mototem w niebiosach, bardziej wywołało śmiech, niż frustrację ładowania save`a.
Cyberbug? chyba w mózgu hejtera...
Kolejna sprawa, w pracy miałem okazję "podyskutować" na temat "Cyberbuga". Okazało się, że tylko dwie osoby grają w ten tytuł. Reszta zwyczajnie i krytycznie - nie znam się, nie grałem, ale się wypowiem bo w internetach piszą!
Jedno wam powiem, z czystym sumieniem, od wersji 1.21 gierka jest jak najbardziej grywalna i przede wszystkim - bardzo dobra.
Krótko. Gram na RTX ON 2080; od wersji 1.21
ok. 100h pograne:
Grafika - 10
Audio - 6
Optymalizacja - 3
Klimat - 9
Grywalność - 10
+ scenariusz i reżyseria
+ bohaterowie pierwszo i drugoplanowi
+ efekty wizualne
+ czas i miejsce akcji
- błędy graficzne
- gra tnie wizualnie jak i fonicznie
- monotonność audio
- polski dubbing
Krótko. Gram na RTX ON 2080; od wersji 1.21
ok. 100h pograne:
Grafika - 10
Audio - 6
Optymalizacja - 3
Klimat - 9
Grywalność - 10
+ scenariusz i reżyseria
+ bohaterowie pierwszo i drugoplanowi
+ efekty wizualne
+ czas i miejsce akcji
- błędy graficzne
- gra tnie wizualnie jak i fonicznie
- monotonność audio
- polski dubbing
Naprawa CP2077 to jest kwesta być albo nie być CDP.
Patch 1.2 zrobił spory krok do naprawy i grywalności, brakują jeszcze trzy.