Zdecydowanie okładka numer 2. Dlaczego? Przede wszystkim ukazuje o wiele większą tajemniczość, niż pierwsza okładka. Czaszka? Ile to już razy było. Ponad to, z czym nam się kojarzy? To proste-ze śmiercią, ale coś się w niej świeci. Ona żyje? Moje pierwsze skojarzenie w takiej sytuacji mówi mi,że jakieś trupy ożyły i będziemy musieli je w tej grze zabijać. Trochę mija się to z jej istotą, nieprawdaż? Druga okładka pasuje do tej gry niemal idealnie. Niepokojące kolory, pęknięcia w posadzce, wszechobecne cienie i gęsty las ponad tym. To wszystko wprowadza nas w tajemniczy nastrój i pokazuje,że będziemy w tej grze eksplorować nieznane- coś, co będzie mroczne i zagadkowe: to idealna reklama dla horroru. Dobre dozowanie strachu i trzymanie w napięciu to wspaniałe pole pod niejedną straszną opowieść. Uważam,że tą drogą powinna iść okładka. :)