Po oglądnięciu bety odniosłem wrażenie ,że natężenie "strachu" nadejścia zimy gdzieś odeszła .Fajnie było oglądać automatony i ich problemy.Mi brakuje w tej grze zmian atmosferycznych które ubarwią środowisko i dodadzą zmienne.Znikneła frajda eksploracji mapy z wypraw .Brakuje dźwięków fakt i to dużo doskwiera.Nie buduje klimatu ciężkiego życia styranego robotnika.Kolorowy pęd wielkiej metropolii to nie dla mnie.Brakuje czytelniejszych informacji po wprowadzeniu prawa .W jedynce czuło się ,że jesteś "w środku "miasta .Zamiast skupiać się na topie ,mogliby zrobić coś typu brak wody po roztopach zimy i budowę tamy .Dynamika byłaby oszałamiająca!.Ropa mogłaby wystąpić później ,by napędzić grę i wprowadzić ja na kolejny poziom w fr3.sa to subiektywne spostrzeżenia