moi drodzy...Ci którzy tęsknicie za nowym Diablo w duchu pierwszej czy drugiej części. Jeśli graliście w jedynkę od premiery musicie się pogodzić z tym, że dla takich jak my nikt już tworzyć gier nie będzie. Powód jest prozaiczny, jesteśmy gatunkiem na wyginięciu i nikt nie będzie poświęcał zasobów korporacji żeby zaspokoić nasze sentymentalne pragnienia. Na nas już się nie zarobi bo jest nas coraz mniej. Dziś liczy się "flota". Druga sprawa, że naszych oczekiwań nie da się spełnić bo nasza tęsknota to nie tylko klasyczne Diablo ale cała otoczka naszej ówczesnej sytuacji życiowej, szkoła, podwórka, romety na pedały, banany i mandarynki tylko na święta, kociołki na węgiel, modyfikacje sprzętu od 286 w górę, radość z każdej kolejnej grafiki, obserwowanie skoków jakości w grafice co rok czy dwa, brak konsumpcjonizmu bo nie było czego konsumować:) Nie mówię, że było lepiej bo teraz są ogromne możliwości dzięki technologii i naszemu cywilizacyjnemu rozwojowi. Jeśli tylko masz pomysł na wykorzystanie możliwości a nie jesteś tym który przewija treści szukając ciągle nowych bodźców, możesz rozwijać się praktycznie bez ograniczeń. Jeśli coś Cię interesuje, możesz się tym zająć jednak jeśli bez sensu gapisz się w fb itp to w tym utoniesz. Teraz, my, starszyzna zastanawiamy się czy wywozić dzieci za granicę dla ich bezpieczeństwa i to są właśnie realia Diablo 4. Nie chodzi tylko o grę ale o nasz stan emocjonalny, psychofizyczny. Ale popłynąłem pod artykułem o obsranym Diablo:) Wracając do sedna...muzyka do trailera jak dla mnie dobrana beznadziejnie ale pewnie dlatego, że teraz w samochodzie słucham muzyki klasycznej. Gdybym to oglądał 35 lat temu, na etapie Mansona, może byłbym zachwycony. Teraz nie potrzebuje rocka bo mam heavy metal przy obiedzie z dzieciakami:) Czasy grania z kumplem w piątki po lekcjach bo tylko jeden z nas miał kompa już nie wrócą. Trzymajcie się Ci którzy wiecie o czym piszę;) Reszta dla której mój wywód jest marudzeniem, bawcie się dobrze bo nie mam zamiaru nikogo zmieniać czy indoktrynować:) Diablo 4 to bardzo przyjemna gierka tylko łby już mamy zryte i nie potrafimy odlecieć w tym świecie.
Muszę to skomentować bo...brak mi słów na dzisiejsze realia odnośnie gier. W tych dzieciakach zupełnie wymiera ambicja, chęć osiągnięcia czegoś samemu, kreatywne myślenie itd. Diablo jeszcze nie wyszło a oni już opracowują model z tytułu jak być naj... najsilniejszy, najszybszy, najlepszy, pierwszy. Zaraz będą marudzić, że osiągnęli wszystko w tydzień, miesiąc, rok i brak im nowej treści, osiągnięć, nie mogą być jeszcze bardziej naj od innych naj. Zatracą sens gry zwalając wszystko na rozwój postaci, na programistów. Nie można dostawać ciągle więcej. To niemożliwe. Skupcie się na fabule, historii, klimacie...zacznijcie znów coś przeżywać, cieszyć się a nie gonić w owczym pędzie jak stado lemingów. Grałem we wszystkie części diablo, łącznie ze znienawidzoną trójką, budowałem sobie buildy dla mnicha wg własnego uznania, nie kopiując innych z internetu i świetnie się bawiłem. Mam nadzieję, że w czwórce ten system będzie na tyle rozbudowany a przedmioty będą wypadać na tyle rzadko, że te ich wyliczenia nie zdadzą egzaminu podczas rozgrywki i każdy będzie musiał ruszyć łbem i wymyślić coś samemu. Pozdrawiam.