undzipolka

undzipolka ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

30.05.2019 14:40
undzipolka
odpowiedz
undzipolka
2

Panie prezesie - jesteście niczym innym jak sprzedajnym gównem. Trzon ludzi odpowiedzialnych za sukces Blizza już dawno się słusznie ulotnił, a wam pozostało nic innego jak być chłopcem na posyłki chińczyków i koticka.

26.05.2019 12:41
undzipolka
odpowiedz
undzipolka
2

Obawy o praniu brudnych pieniędzy. Przecież od dawna wiadomo, że między innymi do tego służą kryptowaluty ale oczywiście są obawy i na obawach się skończy.

17.05.2019 09:37
undzipolka
4
odpowiedz
undzipolka
2

Cena zupełnie z kosmosu i do tego Denuvo. Pozostaje tylko powiedzieć Arrrrrrr...

15.05.2019 14:08
undzipolka
undzipolka
2

Sprzedało się dobrze bo nie dano ludziom wyjścia. Problem leży w tym, że ten tabun lemingów nie potrafi myśleć i wyciągać żadnych wniosków. Nie potrafi pokazać sprzeciwu tylko jak na wytresowane małpki przystało pochyla czoła, podkula ogon i kupuje. Bo na nowe Merto wyczekiwali tyle czasu. Na tym żeruje się w takich wypadkach. Na sentymencie i doskonale zebranej dzięki bandzie kupujących wszystko jak leci na premierę wiedzy. Ludzie nie potrafią się wzbronić i pęd za konsumpcją osiągnął już chore poziome, w których świadomie szkodzi się czemuś w imię swojego widzimisię. A pustka we łbie nie pozwala tego zauważyć. A Sweeney z ekipą zacierają rączki bo mogą przecież zmieniać zdanie z dnia na dzień niemalże i uchodzi m to na sucho. Sam Timuś do niedawna wzbraniał się i stał jako przeciwnik ekskluzywności (stąd taki nacisk w Fn na crossplay chociażby) a jak pojawiły się chińskie pieniążki to nagle głoszone zasady są niczym, a z gęby można sobie zrobić cholewę bo ludzie są za głupi by na takie rzeczy zwracać uwagę. A i jeszcze znajdzie się rzesza, która stanie za obroną tego całego gówna, które serwuje Epic i wreszcie będą mogli przepychać swoje teorię o monopolu, do którego sami się przyczynili zezwalając na to wszystko kiedy wystarczyło zagłosować portfelem jak zaczynał panoszyć się Steam. Teraz nic z tym się już nie da zrobić, ale z tego wszystkiego mniejsze zło jest takie, że mamy kompletną platformę, która pozwala chociażby na kupno gry z zewnętrznego źródła.

15.05.2019 10:22
undzipolka
5
odpowiedz
6 odpowiedzi
undzipolka
2

Kolejne manipulacyjne zagranie. Wiedzą doskonale, że ludzie będą oglądać zatem będa mieli kolejny pusty argument dla pustych czerepów ludzi, którzy nie widzą do czego prowadzi polityka Epic. Potem ten sprzedawczyk i chorągiewka Sweeney wyjdzie i powie, że "zobaczcie ile ludzi oglądało" i odpowiednio manipulując wynikami będzie chciał pokazać jak to Epic wcale nie jest w większości krytykowany. Proste i skuteczne. Opium dla ludu. Tak samo jak z darmowymi grami na platformie. Tytuły, które zainteresowani ograli już dawno, ale ilość pobrań jest w tym wypadku argumentem i zwykłą zasłoną dymną. A tłuszcza łyka i nieświadoma niczego się cieszy.

Idealnym przykładem jest tutaj porównanie sprzedaży Metro Exodus do poprzednich odsłon. Pokazuje się, że ilość sztuk większa i td. tylko nikt nie zauważa, że w momencie premiery LL marka nie była w połowie tak rozpoznawalna, nie była tak rozrośnięta jak przed premierą Exodus. Ale to już trzeba pomyśleć aby dojść do wniosków. A owieczki pędzące w korporacyjnych stadach nie przez przypadek łączy jedna, wspólna cecha - brak perspektywicznego myślenia...

post wyedytowany przez undzipolka 2019-05-15 10:25:59
11.05.2019 19:02
undzipolka
odpowiedz
undzipolka
2

Chyba jak New Order bo ostatni Wolf u mnie pękł w niecałe 6 godzin, więc nieco na wyrost jest stwierdzenie o "poprzednich częściach".

A co do samej gry to i tak natłok wszelkich mutacji z gatunku równouprawnienia i innych absurdów ogólnie powiązanych z LGBT mnie od niej odpycha. I cały klimat Wolfa też już uleciał co się powoli zaczynało dziać już w New Collossus. Jak dla mnie seria straciła sporo. A Young Blood wygląda na zwykłą papkę, a nie kolejnego Wolfa i ma z nim wspólnego tyle, że strzelamy do Niemców.

post wyedytowany przez Admina 2019-05-12 06:49:27
08.05.2019 14:06
undzipolka
1
odpowiedz
undzipolka
2

Zabawne, że poza oczywiście dobrze zrobionym tytułem (dla fanów tego typu rozgrywki) głównym powodem sukcesu APEX'a jest fakt, że EA nie uczestniczyło w produkcji tego tytułu.

Kolejny przykład na zupełny brak kompetencji i nieudolność tej firmy i niestety kolejna nauczka, z której raczej nic nie zostanie wyniesione na poczet przyszłych tytułów.

08.05.2019 14:03
undzipolka
odpowiedz
undzipolka
2

Rychło w czas. Coś co było z serią od zawsze teraz jest dodawane po tak długim czasie...

08.05.2019 11:47
undzipolka
odpowiedz
undzipolka
2

Ciekawe, czy spełnią oczekiwania?

08.05.2019 10:37
undzipolka
3
odpowiedz
4 odpowiedzi
undzipolka
2

Parafrazując klasyka:

"Bo prawdziwego Bioware już nie ma, bo go EA zabił w obozie..."

08.05.2019 10:23
undzipolka
12
odpowiedz
undzipolka
2

Jak ten news pięknie wygląda na tle info z takiego Capcomu.

A Elektroniczni Analfabeci nadal nie potrafią zrozumieć, że banda pijawek w krawatach czyli akcjonariusze to nie jest target dla firmy produkującej gry. Nie główny. Jeśli nie potrafisz posłuchać potrzeb swoich klientów, nie potrafisz wyciągnąć wniosków tylko liczysz na szybki zysk małym kosztem to przychodzi czas, że ludzie przejrzą na oczy i zobaczą, że nie potrafisz tego robić. A do tego ich nie szanujesz. Oni od dłuższego czasu nie potrafią pogodzić jednego i drugiego i wreszcie zaczyna się to mścić. A ci debile nadal nie widzą, że w dłuższej perspektywie więcej zarabia się dostarczając produkt skończony. No ale motłochu gotowego rzucać pieniędzmi na preordery nie brakuje zatem po co się starać? Już teraz widać, że ludzie gotowi są płacić więcej za mniej (Black OPS IIII). A strasznie zaskoczeni "gracze" ochoczo rzucą się aby zamawiać najnowszego Dragon Age.

Najnowszy Dragon Age nie będzie niczym innym. Nic na to nie wskazuje i nikt, kto chociażby troszkę interesuje się branżą poza zwykłą konsumpcją, nie jest w stanie zobaczyć żadnych, konkretnych przesłanek aby było inaczej. Pozostają tylko mrzonki i nadzieje.

post wyedytowany przez undzipolka 2019-05-08 10:28:38
06.05.2019 15:11
undzipolka
2
undzipolka
2

@Blackthorn

A wystarczy sobie przypomnieć wcześniejsze słowa Tima, które miały zupełnie inny wydźwięk niż to co mówi teraz i jakie praktyki stosuje Epic. Takie bycie chorągiewką o niczym dobrym nie świadczy. Spójrz an to czego dokonali tego typu ludzie w branży - Kłamczuszek Tod, Pitchford z Aliens: CM czy Pete Heines i jego słynne mody porównane do Mini-DLC. To rak straszny jak napisałeś. Ci ludzie powinni zostać wywaleni na zbity pysk. Dziwi jednak brak ludzkiej świadomości i elementarny brak kojarzenia faktów. Ale na pewne rzeczy recepty nie ma jak to mówią. Ta trójca co wymieniłem wypełźnie znów przy następnej imprezie i pelikany znów łykną stek marketingowych bzdur.

A co do zabraniania zniżek ze strony Steama to wierutna bzdura rycerzyka od Epic. Nie warto nawet się tym przejmować.

06.05.2019 15:01
undzipolka
1
undzipolka
2

Piękne bzdury wypisujesz. tak trzymaj bo ubawy z Ciebie jest co niemiara :D

06.05.2019 10:55
undzipolka
4
undzipolka
2

W takim wypadku nie powinno być żadnych kompromisów, a ludzi powinni zwyczajnie ten syf zbojkotować.

06.05.2019 10:53
undzipolka
odpowiedz
undzipolka
2

Teraz przynajmniej nie będzie wymówki jak kolejny obszczymur z Blizza zapyta "czy nie macie telefonów" :)

04.05.2019 11:30
undzipolka
undzipolka
2

Tylko i wyłącznie powrót kampanii zmusi mnie do rozważenia zakupu.

01.05.2019 20:27
undzipolka
odpowiedz
undzipolka
2

W miejscu na wpisanie kuponu (czyli drugi krok) należy wkleić GETINTOTHEVERSE. Potem już tylko pobieramy launchera.

30.04.2019 14:15
undzipolka
odpowiedz
undzipolka
2

I prawidłowo. niech ta paździerz zdycha, a pozostałość po BioWare razem z nią.

18.04.2019 19:49
undzipolka
undzipolka
2

dmx2000

Zawsze się starałem nie wchodzić w te wszystkie Steamy, zakupy przedpremierowe gdzie ewidentnie było widać co w trawie piszczy (Ubi, EA). Wiadomo, że teraz wyboru nie mamy zbytnio jeśli chodzi o scentralizowanie tego wszystkiego w jednym miejscu. Jednak póki było to możliwe omijałem wszelkiego rodzaju cyfrowe frykasy, które to niby takie wygodne i tak dalej... A doprowadziły do momentu, w którym ogromna większość Twojej biblioteki gier nie jest Twoja. I tylko głupek temu zaprzeczy bo to masz napisane chociażby w regulaminie każdego sklepu z cyfrową dystrybucją. Robię tak z resztą do teraz. Nawet jeśli w pudełku mam tylko kod - kupię pudełko. Tak jak to zrobiłem w Division 2. I co dziwne w środku było nawet kilka płyt DVD...

Co do tego co napisałeś - o lepszym i bardziej dopracowanym i z większą treścią rynku. Gdzie? W którym miejscu? No chyba, że dla Ciebie szczytem zawartości jest rozdmuchany jak balon Assassin's Creed z fabułą na poziomie filmu dla przedszkolaków albo Spider Man'a na PS4 uważasz za mesjasz gier open world... Tryb single w serii CoD jest zbędny, a Fallout 76 to w sumie spoko tytuł, bo każdemu się zdarzają przecież bugi. Nie mam w takim razie pytań. Typowa postawa niedzielnego grajka. I nie ma tu miejsca na żadne różowe okulary. W różu pod tym względem to paradujecie Wy nie widząc do czego to wszystko zmierza. Ale to już nie moja broszka.

A o moje rozeznanie w branży bądź spokojny.

post wyedytowany przez undzipolka 2019-04-18 19:49:40
18.04.2019 18:55
undzipolka
1
undzipolka
2

@Nichi

Nazywaj to sobie jak chcesz. Tobie za to brakuje perspektywicznego myślenia. Tak samo jak tym wszystkim co nie widzieli rozrastającego się monopolu Steama i zamiany grania na PC w ogólnie pojętą wypożyczalnie treści. Tak samo jak Ci wszyscy rzucający w "twórców" kasą przed i na premierę kupując wybrakowane produkty. Po tych samych pieniądzach. A potem zdziwienie wielkie, że studia takie jak Bioware są cieniem samego siebie i wiele innych rzeczy, które toczą tą branżę. Ale to jest typowe myślenie w tym grajdołku - i postawa krzyku na forach i wielkich słów. A w rzeczywistości jeden z drugim kupi takie Anthem przed premierą bo tyle zostaje z waszego "głosowania portfelami" bo fajnie się lata albo ciężko żyć bez kolejnego klona od Ubi pokroju AC czy Far Cry. Smutne, ale prawdziwe.

Ja może i jestem paranoikiem, ale przynajmniej mogę spokojnie powiedzieć, że do wszystkiego co się przyczyniło do stanu branży jaki jest w tej chwili nie przyłożyłem ręki.

post wyedytowany przez undzipolka 2019-04-18 18:56:32
18.04.2019 17:21
undzipolka
undzipolka
2

@Cziczaki

Każdy procent dołożony poprzez ściąganie nawet darmowych gier czy zwykła rejestracja konta to wyższy słupek w excelu u krawaciarzy na laptopie, a ja do tego wszystkiego w żaden sposób ręki przykładać nie mam zamiaru. Potem wedle tego, że słupki są takie a nie inne mamy takie szopki jak teraz.

18.04.2019 16:57
undzipolka
undzipolka
2

Świadomi - jak najbardziej tak powinni mówić.

18.04.2019 16:54
undzipolka
8
odpowiedz
undzipolka
2

Przykre jest to, że jedyne wzbudzające jakikolwiek entuzjazm wieści o tej serii to info o remasterze...

A w międzyczasie serię gwałci się na oczach wszystkich robiąc z niej mobilną popierdółkę opartą o Pay2Win. Żenada...

18.04.2019 16:51
undzipolka
odpowiedz
8 odpowiedzi
undzipolka
2

Dawno temu kupione na premierę bo gierka rewelacyjna. Z resztą nawet jeśli bym nie miał wolałbym upolować okazję i kupić z normalnego źródła bez napychania kabzy "zbawcy graczy" czyli Epicowi - nawet jeśli to jest za darmo.

post wyedytowany przez undzipolka 2019-04-18 16:56:22
18.04.2019 16:25
undzipolka
undzipolka
2

@IIIIIIIIIIIIII

Jeśli jest to autorskie rozwiązanie Sony w kwestii dysków to jest więcej niż pewne, że wyjdzie kilka wersji. Powód prosty - autorskie rozwiązanie, którego prawdopodobnie nie kupisz oddzielnie, a nawet jeśli to zapewne cena będzie zaporowa.

Co do płyt i tak dalej - nie zapominaj o instalacji, która jest konieczna i wystarczy zobaczyć teraz ile potrafią ważyć gry żeby dojść do wniosku, że dysk 256 GB to raczej dla kogoś, kto albo mocno się skupia na góra dwóch tytułach albo gra "przy niedzieli". Poza tym masa kupuje wedle liczb i cyfr, a 256 GB nie brzmi oszałamiająco.

post wyedytowany przez undzipolka 2019-04-18 16:25:30
18.04.2019 16:05
undzipolka
4
odpowiedz
undzipolka
2

Będa konkrety to zobaczymy. Na razie to nic innego jak marketingowy bełkot. Historia lubi się powtarzać i już PS3 miał być mega hiper i w ogóle (też miał autorskie rozwiązania), a jak było wszyscy wiemy doskonale. No może poza osobnikami z niebieskimi klapkami wykształconymi na sztywno, ale oni kupiliby nawet gówienko w niebieskim papierku z literką P. Takowych pomijamy :)

post wyedytowany przez undzipolka 2019-04-18 16:07:14
18.04.2019 13:07
undzipolka
1
undzipolka
2

Jak ktoś sobie z głową i odpowiednią wiedzą składa kompa też się tym nie martwi.

18.04.2019 12:30
undzipolka
undzipolka
2

Nie raz i nie dwa reguła "otwarty świat = większe wymagania" pokazała, że jest błędna...

Wystarczy, że pokpią optymalizację i jest padaka. Miejmy nadzieje, że tutaj mieli na to czas.

post wyedytowany przez undzipolka 2019-04-18 12:31:07
18.04.2019 12:14
undzipolka
odpowiedz
undzipolka
2

Mega znośne. Pozostaje tylko czekać.

18.04.2019 12:05
undzipolka
undzipolka
2

Jak 90% ludzi się tutaj wypowiadających...

18.04.2019 12:04
undzipolka
undzipolka
2

@Ogame_fan

Rozdwojenie jaźni na prosie. Na ppe masz z goła odmienne zdanie na temat exów na PS4. Widzę, że trollowanie na jednym portalu Ci nie wystarcza. Zabawny kolo...

post wyedytowany przez undzipolka 2019-04-18 12:04:32
18.04.2019 11:23
undzipolka
undzipolka
2

Ten ogame to smieszny kolo. Na ppe pod tym samym nickiem ma skrajnie inne poglądy więc nie ma sensu nawet brać jego wypocin pod uwagę. Marny trolik...

13.04.2019 16:00
undzipolka
1
undzipolka
2

To nie są "cuda". po prostu dziś większość rynku to grajki nie gracze, a grajki wolą szybko, łatwo i bez zbędnego wytężania mózgownicy.

13.04.2019 15:19
undzipolka
undzipolka
2

@multigry

Też mnie boli AoS bo i modele jakieś takie niespecjalne i grupowanie ras jakoś z dupy... Stary dobry WHB był the best.

A nawet bez grzebania w lore tak naprawdę jest tyle rzeczy w tym uniwersum, że nietrudno się pogubić.

post wyedytowany przez undzipolka 2019-04-13 15:21:43
13.04.2019 15:10
undzipolka
2
undzipolka
2

@mutligry

W sumie racja. To dość hermetyczne środowisko. Co nie zmienia faktu, że trzymając się lore możnaby wysmażyć naprawdę konkretną produkcję. Wszystko jest na tacy i gotowe. Tylko trzeba chcieć i mieć olej w głowie zamiast chęci szybkiego wydłużenia słupków w excelu, nachapania się na premierę i kilka miesięcy po, a potem jałmużna w postaci jednego dodatku na 3-4 miesiące o zawartości poniżej krytyki...

post wyedytowany przez undzipolka 2019-04-13 15:14:44
13.04.2019 15:07
undzipolka
undzipolka
2

Nie byłoby kłamstwem nazwanie tego czegoś Destiny 0,5... niestety.

I bez minimum 0,5 nie ma sensu grać.

13.04.2019 15:04
undzipolka
undzipolka
2

"Oh..hi Mark" :)

13.04.2019 14:58
undzipolka
undzipolka
2

@multigry

Doskonale wiem jak to wygląda, ale czemu by nie nagiąć tego schematu na potrzeby takiej historii? Ew trzymać się kanonu i zrobić wszystko jak lore nakazuje? Motyw z przedstawieniem szkolenia i możliwość w nim uczestniczenia byłaby czymś czego do tej pory nikt nie zobrazował, a taki szpil dawałby ogromne możliwości aby to dobrze pokazać.

13.04.2019 14:31
undzipolka
odpowiedz
6 odpowiedzi
undzipolka
2

Czemu nikt do tej pory nie wpadł na pomysł zrobienia fps'a pokazującego drogę "po szczeblach" hierarchii w świecie W40K i Space Marines? Zaczynalibyśmy jako zwykły Astra Militarum, aby piąć się w górę do zostanie Space Marinem poprzez fabułę i odpowiednie dokonania ku chwale imperatora aby na końcu doznając śmiertelnych ran stać się Dreadnougtem. Oczywiście z obecnym całym arsenałem, bolterami różnych schematów, bronią ciężką i td.

Ehhh - rozmażyłem się...

13.04.2019 12:24
undzipolka
undzipolka
2

Niech uderzą w coś pokroju skasowanego 1313 i będzie lepiej niż dobrze.

13.04.2019 12:03
undzipolka
odpowiedz
undzipolka
2

Ciekawe ile w tym wypadku miesięcy przed premierą "zmieni" im się wizja? :)

13.04.2019 11:27
undzipolka
undzipolka
2

Bo tak to jest teraz w branży jak akcjonariusze są targetem, nie gracze. Słupki się mają zgadzać i tyle. Dlatego maksymalizuje się pracę na osiągnięcie jak największego zysku jak najmniejszym kosztem. Jest to oczywiście założenie idące w parze z filozofią "tworzenia aby zarabiać", ale jest to posunięte już tak daleko, że zapomina się o wydawaniu dopracowanych produkcji. Szczególnie, w wypadku EA.

13.04.2019 11:24
undzipolka
1
odpowiedz
undzipolka
2

Boli fakt, że tak zmarnowano wielki potencjał...

Podobna sytuacja miała miejsce przy Destiny, niestety.

13.04.2019 11:23
undzipolka
undzipolka
2

Proponuje poczytać o tym jak to "znakomicie" się sprzedaje...

04.04.2019 20:25
undzipolka
2
undzipolka
2

Problem leży w kwestii, że jakby nie ten artykuł nigdy o jakiś problemach byśmy się nie dowiedzieli, zatem kwestia o przyznawaniu się do błędu nie stanowi żadnej taryfy ulgowej.

post wyedytowany przez undzipolka 2019-04-04 20:28:51
04.04.2019 18:49
undzipolka
undzipolka
2

Każdy woli co innego. Dla mnie te gry są po prostu nudne. Ani nie porywa mnie historia, ani walka. Miło, że uznali, że należy porzucić skostniałą formułę pod tytułem "bijemy go pojedynczo". Nadal jednak jest tam obecny syndrom Ubisoftu czyli sztuczne pompowanie balonika poprzez niskiej jakości zawartość i pierdyliard pytajniczków. Co kto woli. Dla nie to wydmuszki i typowe średniaki robione maszynowo. A same ładne widoczki to dla mnie za mało by marnować czas.

04.04.2019 18:30
undzipolka
undzipolka
2

Z gówna się bicza nie ukręci... tylko tyle lub aż tyle.

04.04.2019 18:22
undzipolka
undzipolka
2

The Division 2 jest tutaj wyznacznikiem tego jak po dostaniu bęcków za jedynkę i zyskaniu przez tą grę pazura dopiero po ogrywaniu jej dłuuugo po premierze ze wszystkimi dodatkami Ubi przy dwójce zrobiło robotę i gra jest dobra. Aż dziw, że tak dobra patrząc kto za nią stoi.

04.04.2019 18:19
undzipolka
undzipolka
2

Bo co by nie mówić o Ubi, ale w wypadku TD2 odrobili zadanie domowe i gra jest w tym momencie przykładnym looter shooterem. Po ograniu bety, zaciągnięciu języka tu i ówdzie zdecydowałem się zakupić i nie żałuję. Early i mid game bardzo satysfakcjonujące. End game na razie tylko liże ale też zapowiada się świetnie. Po zawodzie jakim była jedynka (która ręce i nogi zyskała dopiero po wydaniu wszystkiego) dwójka juz w momencie startu oferuje więcej i lepiej.

post wyedytowany przez undzipolka 2019-04-04 18:20:08
04.04.2019 18:16
undzipolka
undzipolka
2

To taka powtórka z rozrywki. Destiny 1 miało ten sam problem. Dwójka z resztą też tego nie naprawiła. Ale fanatycy Destiny to też zupełna inna para kaloszy.

04.04.2019 18:00
undzipolka
1
undzipolka
2

Wyczuwam manipulację na skalę niebotyczną. Przecież jak tutaj część piszę "gracze bawią się świetnie" i to w większości...

A tak na serio. Wina leży wszędzie - także po stronie graczy. EA zawiniło swoje, BW swoje, ale ludzie kupujący w ciemno preordery, nie potrafiący analitycznie zastanowić się do czego takie coś prowadzi mając jak na dłoni przykłady też swoją cegiełkę tutaj dokłada. Bo fajnie się lata. Bo widoczki. Bo nawet jak kupili to nie powiedzą złego słowa mimo zdawania sobie sprawy z klapy i utopionych pieniędzy bo racjonalizacja zakupu i syndrom słodkiej cytryny jest bardzo mocny.

I zawsze pozostaje uniwersalne "o gustach się nie dyskutuje". Kretyńskie, kłócące się z sadami logiki hasło. Takie koło ratunkowe bo innego argumentu nie ma. Tutaj oczywiście znajdziemy grupę krytykującą rzeczowo i grupę kretynów, którzy nie są lepsi od zaślepionych obrońców - w tym wypadku Anthem. Przeważnie nie grający w dany tytuł, ciągnący info poprzez parafrazowanie wypowiedzi innych. Wielu zapomina także, że nie jest niczym złym krytykowanie czegoś co nam się podoba. I doskonale rozumiem, że samo jakieś mechaniki w Anthem mogą budzić frajdę. Mi dawały podczas oby wcześniejszych dostępów. Ale czy to wystarcza, aby wtapiać po raz enty kasę w dniu premiery lub przed poprzez preordery? Zatrzymać się na chwilkę i pomyśleć perspektywicznie. Sami dajecie na takie rzeczy przyzwolenie robiąc to i owo, a potem płacz i pretensje, że EA ubiło kolejne studio, że jakaś gra bez zawartości i inne gorzkie żale. A czym będzie Anthem widać było od razu. Nie trzeba tutaj analitycznego myślenia na poziomie wyższym.

Ale w sumie jak tak człowiek się zastanowi to widząc kto jest teraz w przewadze wśród społeczności grającej - a są to niedzielne grajki z oczekiwaniami na poziomie paznokcia u nogi - na zmiany nie ma co liczyć.

Cóż - DA raczej wybitny nie będzie bo zapewne zostaniemy z Anthem ze zmienionymi teksturami i modelami i identycznym szkieletem rozgrywki. Tylko dialogów dadzą więcej (jakości tychże raczej zbyt wysokiej nie oczekuje bo dla większości dużo czytać to źle).

Pozostaje pożegnać kolejnego deva, który w sumie i tak jest już cieniem samego siebie i szukać ratunku gdzie indziej. Divinity czy Pillarsy potrafią dać to, czego fani Rpg oczekują. A na horyzoncie Outer Worlds, Wasteland 3 i wiele innych. A reszta niech pyka w kolejną wydmuszkę pokroju Fallouta 4 i oszukuje samych siebie, że zagrają w RPG na miarę DA: Origins. Ich kasa. Jaka widownia, taki produkt.

post wyedytowany przez undzipolka 2019-04-04 18:04:26
04.04.2019 16:36
undzipolka
undzipolka
2

Anthem z podmienionymi teksturami. W wypadku takich wydawców jak EA na nic innego jak gotowy szablon z innymi assetami nie ma co raczej liczyć.

04.04.2019 16:34
undzipolka
undzipolka
2

Bądźmy realistami...

04.04.2019 16:34
undzipolka
undzipolka
2

Dostaniesz Anthem z ze zmienionymi teksturami. Przecież to świetna gra jest więc nie wiem o co Ci chodzi? XD

04.04.2019 16:01
undzipolka
odpowiedz
undzipolka
2

Czyli będziemy latać w jakiejś formie i chłodzić skrzydełka w bajorkach, mieć podpięte skille pod trzy klawisze, a cały gameplay będzie się opierał na wyprawach z miasta-huba? No i nie mogę się już doczekać tych magicznych artefaktów dających 0% do danej statystyki czy czegokolwiek innego :)

04.04.2019 15:45
undzipolka
undzipolka
2

Sam sobie odpowiedziałeś na swoje pytanie w pierwszym zdaniu Twojego komentarza.

04.04.2019 15:41
undzipolka
odpowiedz
3 odpowiedzi
undzipolka
2

Od jakiegoś czasu ta seria w ogóle nie oferuje dla mnie niczego ciekawego. Klepane na jedno kopyto tasiemce z podmienianymi assetami i utartym już syndromem open worlda ze stajni Ubi. Podobnie jak Far Cry.

04.04.2019 15:18
undzipolka
2
undzipolka
2

Dobry żart z tą Andromedą i jej "wyższością" nad ME2...

04.04.2019 15:17
undzipolka
undzipolka
2

Owszem. Ja jestem ciekaw czy ktoś w ogóle ma szczerą nadzieje na jakikolwiek powrót do formy przy tej odsłonie na miarę Origins? Chyba tylko desperaci pokroju ludzi, którzy uwierzą po raz enty kłamczuszkowi Toddowi jak na E3 będzie zachwalał rewolucją jaką ma być nowe TES. Czym będzie nowy TES to każdy w miarę ogarnięty gracz potrafiący kojarzyć fakty doskonale wie.

04.04.2019 15:15
undzipolka
undzipolka
2

Ja tutaj świeżynka - kto to ten Soul? :)

04.04.2019 14:47
undzipolka
odpowiedz
1 odpowiedź
undzipolka
2

@Matysiak G

Pod postacią rozdawania za darmo staroci i indyków, które albo były w promkach za grosze, albo za darmo gdzie indziej gdzie obok tego nie jest oferowane nic konkretnego poza kolejnym kagańcem.

I co z tego, że nie pobierzesz klienta? Tylko sobie przypiszesz. Armia Tobie podobnych zrobi tak samo, a słubki u skośnookich akcjonariuszy wskażą, że ludziom to się podoba i lecimy dalej. Pomyślcie czasem nieco dalej niż "darmowa gierka, którą normalnie bym nie kupił, a że jest na EGS za free to se do konta dopisze".

No i druga sprawa - w którym miejscu zabieranie gier, na które wielu graczy czeka z platformy, która (ze wszystkimi jej wadami i zaletami) jest jednak mocno ugruntowana na rynku do siebie i tylko tam nie jest przymusem? Chyba, że jako przymus rozumiesz tylko i wyłącznie kolokwialne sytuacje "nikt Ci pistoletu do głowy nie przystawia". Czekałem na Metro Exodus i co? Żeby w nie zagrać na mojej głównej platformie do grania - uwaga - muszę mieć EGS'a. Gdzie tutaj nie ma przymusu? Że mogę poczekać rok? Bądźmy poważni. Że mogę kupić na konsolę? Jakościowo będzie gorzej niż na PC, a tam głównie gram i konsole służą mi tylko do exów. Nie będę zmieniał nagle wszystkich przyzwyczajeń. Więc tak - jest to jakaś forma przymusu.

post wyedytowany przez undzipolka 2019-04-04 14:50:11
04.04.2019 14:28
undzipolka
undzipolka
2

Coś w ten deseń :)

04.04.2019 14:25
undzipolka
undzipolka
2

@ameon

Steam nie miał wszystkiego od początku jak najbardziej - tylko zauważ, że po czasie jakim EGS pojawia się na rynku nie sądzę, aby brak wielu funkcji, które są u konkurencji jest dla mnie niedopuszczalny i świadczy tylko o tym, że co napisałem wyżej. Oni mają przeświadczenie, że jedyne co trzeba zrobić to podkupić tych i owych i w zasadzie tyle. Troszkę to mało. Nie uwierzę, że nie byli w stanie stworzyć platformy z podobną funkcjonalnością pojawiając się po tak długim czasie na rynku.

Co do ustalania cen - sam napisałeś, że mamy być poważni. Sypiąc kasą nie jestem w stanie uwierzyć, że nie mogą zaoferować konkurencyjnej oferty w tradycyjnym tego słowa znaczeniu. Negocjując lub odpowiednio formułując umowy z twórcami i wydawcami. O ile inaczej wyglądałaby sytuacja, gdyby tak wyglądała walka EGS'a o klientów. Nie było by - słusznego - smrodu w necie bo praktyki, które stosuje EGS nie idą w parze z konkurencyjnym podejściem do handlu. Ale zamiast tego mówią wprost, że darmowe indyczki wystarczą aby zamaskować szemrane praktyki i robienie ogólnego bałaganu.

A co do cross-paya to w ilu to działa tytułach? Żaden argument jak dla mnie.

Też nie podoba mi się wszędobylskie uzależnienie od przypisywania gier do kont co niestety zamieniła nasze kolekcje gier w wypożyczone na ustalonych zasadach zbiory, ale na zmianę tego stanu rzeczy jest już za późno. Co innego jakby EGS ograniczył się do swoich gier jak to robi Origin. Ale stawianie teraz wszystkiego na głowie bo mogę rzucić kasą nie wydaje mi się niczym pozytywnym.

post wyedytowany przez undzipolka 2019-04-04 14:28:42
04.04.2019 14:13
undzipolka
odpowiedz
5 odpowiedzi
undzipolka
2

@Nolifer

Właśnie o tym mówię. "Tylko pobrałem, tylko dodałem". Tylko dałem kolejny ułamek procenta, który świadczy o tym jak łatwo zamydlić oczka ludziom darmową gierką.

04.04.2019 14:02
undzipolka
undzipolka
2

@DanuelX

Oczywiście, że nie. Ale pobrał klienta. Jest promilem, ale zawsze. Nawet w taki sposób dokłada cegiełkę. A jeśli chcemy zahamować robienie burdelu w obrębie jednej platformy jakim jest rynek PC trzeba zaprotestować. Mnie darmowe gierki nie zmusiły do instalacji EGS'a. Nie zmuszą mnie także czasową wyłącznością. Mając ciśnienie kupię na konsolę (jak z Metro) albo poczekam aż łańcuch się zerwie i gierka wyleci na wolność i kupię ją tam, gdzie mi się podoba i gdzie mam ogarniętą swoją bibliotekę gier. Zyskam podwójnie - cena plus zapewne edycja kompletna. Szkoda wtedy twórców, ale sami na siebie kręcą bat.

04.04.2019 13:55
undzipolka
undzipolka
2

@ameon

Wydaje mi się, że konkurowanie na zasadzie atrakcyjnej cenowo oferty, a nie budowanie bazy gier na zasadzie "u nas, albo nigdzie". Nawet jeśli trwa to "tylko" przez rok lub pół roku.

Ludzie nie lubią być zmuszani do czegoś i jest to zrozumiałe. Tym bardziej, że funkcjonalność EGS jest mocno okrojona w stosunku do Steama i nie widzę żadnego sensownego wytłumaczenia tego stanu rzeczy. Szczególnie, że Steam jest na rynku tak długo i żeby z nim zawalczyć trzeba zrobić coś więcej niż podkupywać gierki i oferować mniejszy haracz. Tak naprawdę na tym gracze nic nie zyskują. I nie jest dla mnie problemem syndrom "kolejnej ikonki" i temu podobne bzdety bo są one zwyczajnie śmieszne. Sam posiadam Steam'a. BN'a, Origin i UPlay.

Nie dostajemy w zamian nic poza musem podjęcia kolejnych kroków aby zagrać w coś na co nierzadko ktoś czekał przez dłuuuugi czas. Dlatego uważam, że polityka EGS nie jest zdrową konkurencją i powinna być napiętnowana i ganiona. Szczególnie porównując jakość usług. Skoro stać ich na takie wydatki to niech oferują niższe ceny albo realne bonusy przy zamówieniach.

post wyedytowany przez undzipolka 2019-04-04 13:57:41
04.04.2019 13:48
undzipolka
5
odpowiedz
1 odpowiedź
undzipolka
2

Bo pierwszy Dying Light był bardzo udaną pozycją. Fabularnie może nie był wybitny i nieco trącił sztampami, ale historią wbrew ogólnemu przeświadczeniu nie należała do kategorii w jakiej ją ludzie przedstawiają. Spełnia dobrze swoją rolę. Znakomitą robotę natomiast robiło oczywiście przemieszczanie się po Harranie. Niech tylko w dwójce rozbudują system walki i będzie kapituła.

Zatem gratulacje i czekamy na Dying Light 2.

post wyedytowany przez undzipolka 2019-04-04 13:48:52
04.04.2019 13:40
undzipolka
odpowiedz
undzipolka
2

Spoks. Szkoda tylko, że o portfele graczy nie potrafią zawalczyć na normalnych zasadach tylko rzucają sianem na lewo i prawo robiąc smród...

A sama gierka dla fanów wysiłku mózgowego idealna.

04.04.2019 13:28
undzipolka
odpowiedz
undzipolka
2

Ograniczoną liczbę egzemplarzy pomniejszmy o te "zajumane" przez obsługę na handelek lub dla siebie. Dobrze chociaż, że na Wasteland 2 się raczej specjalnie nikt nie rzuci, a za tą cenę można nabyć bo to jeden z tytułów z przysłowiowej kupki wstydu.

post wyedytowany przez undzipolka 2019-04-04 13:28:25
04.04.2019 13:25
undzipolka
2
undzipolka
2

Mam podobnie. Strasznie lubię takie produkcje, które dają możliwość spokojnego poznawania świata i historii. A Innocence dodatkowo porusza bardzo fajny temat no i ma świetny styl artystyczny (projekty szat swoistej inkwizycji chociażby).

Liczę też na to, że gra się sprzeda co w czasach kiedy dla szarej masy są to tylko "symulatory chodzenia" bo nie ma laserków, prew pew i nie można sobie fajnie polatać jak Iron Man może być to dość trudne. Coś bardziej ambitniejszego nierzadko przerasta możliwości percepcyjne niedzielnych grajków...

04.04.2019 13:21
undzipolka
3
odpowiedz
undzipolka
2

Czekam mocno.

Oprawa jest cudna, a do tego fajny temat na historię. Coś w sam raz bo rewelacyjnym Hellblade.

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl