Ufekkk

Ufekkk ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

11.02.2016 11:47
odpowiedz
Ufekkk
5

Jeśli zaczynało się swoją przygodę z Lobo akurat po restarcie uniwersum to można nadal powiedzieć, że jest to dość ciekawy komiks, który ma swoje momenty - przynajmniej takie jest moje zdanie. Szczerze jednak to po "Kontrakt na Bouga", "Nie Amerykańscy Gladiatorzy" czy "Wiosenne lasencje" dość ciężko przyzwyczaić się do zmiany :) Wydaje się wtedy, że "upiększyli" Lobo na siłę i odebrali mu to, co go wyróżniało i było ikoniczne (podobne odrobinę do tego niesławnego Deadpoola w filmie :D), a z badassa zrobili "pampucha" (cytując jeden z komiksów).
Niemniej jednak obydwie te postacie są świetną odskocznią od niektórych pompatycznych bohaterów - choć i tak stawiam Lobo dużo wyżej :D

14.01.2016 22:28
odpowiedz
Ufekkk
5

Nie ma sprawy ;) Warto też później sięgnąć po nowe skórki na potwory - po nich to nawet rozpikselizowane zombie może wystraszyć w Kopalni :D

14.01.2016 11:06
1
odpowiedz
Ufekkk
5

@Sir Xan -> Tutaj jeśli mogę wtrącić - świetne są kampanie autorstwa Sensuta (Dracula Reloaded i Bathory). Mają ciężki, ciekawy, gotycki klimat, mocno oparty na legendach i faktach historycznych. Są też dopracowane niemalże w każdym szczególe do perfekcji. Jest dużo nowych dźwięków, modeli, przeciwników, sekretów, map i rozwiązań. Każda kampania ma (jeśli mnie pamięć nie myli) po 5 misji, które są stosunkowo długie i wymagające :)

13.01.2016 16:22
1
odpowiedz
3 odpowiedzi
Ufekkk
5

Z pierwszych dwóch części Thiefa wyłuskać najbardziej pamiętne misje to naprawdę trzeba się postarać, gdyż wszystkie czymś nas zaskakują. Wiem, że nie można zapełnić całej listy samym Thiefem, ale dodałabym tu jeszcze Katedrę, Bank, Soulforge (mega trudna misja!) czy choćby The Maw :)

Claudespeed18 - wiem, że może rzucę tutaj dość oczywistym modem, ale mi się kilka razy zdarzyło grać na modach HD do dwójki umieszczonymi przez Bentraxxa. Mod nie jest jakiś super świeży, ale ciekawie się oglądało wszystko od nowa, w innym wydaniu :D

13.10.2015 09:57
odpowiedz
Ufekkk
5

Tu nie ma nawet dylematu - wiadomo, że The Main Main :D
Graphos - jak zwykle profesjonalna kreska ;)

16.01.2015 13:47
odpowiedz
Ufekkk
5

Jak rzadko komentuje, tak teraz nie mogłam się powstrzymać!
Graphos, wielki - ba, ogromny! - plus za Lobo! :D Wyszedł prawie jak Giffenowy, za co ci serdecznie gratuluje (dobrze, że nie ten badziew z New 52...).
Komiks prosty w przekazie, stary żart, jednak przez to dość fajny (może i moja ocena jest trochę skrzywiona pojawieniem się Main Mana w kadrze, ale hmm... Czy to ważne? :)).
Oby tak dalej!

21.03.2014 22:32
odpowiedz
Ufekkk
5

O matko i wszystkie narody... Szczęka mi opadła do ziemi, jak zobaczyłam tam swój pseudonim! :D
Dziękuuuuuję pięknie! Ten dzień nie mógł być lepszy!
Konkurencja była przemocna, jak przeczytałam prace innych ludzi branych pod uwagę do podium. Tym bardziej człowiek się cieszy, że brał udział w takiej akcji :)
Jeszcze raz wielkie dzięki. Z tej powszechnej radości nie wiem czy dobrze wysłałam maila. To na ten kontakt "Konkursy" tak? Wiem, że durne pytanie, ale po prostu... Po prostu za dużo radości :D

16.03.2014 17:51
odpowiedz
Ufekkk
5
Image

Ilość znaków bez spacji: 2992

Głowa Garretta była ciężka i ćmiła głuchym bólem. Ktoś musiał mu bardzo dobrze przyłożyć. Teraz już wiedział, jak się czują strażnicy, których czasem ogłuszał.
Złodziej niemrawo otworzył oczy, potrząsając głową na boki. Chciał się podnieść, jednak poczuł więzy szarpiące jego nadgarstki. Poderwał się mocniej, ale sznur tylko głębiej ranił skórę.
- Co jest...?
Ciepłe powietrze połaskotało go po policzkach, niosąc ze sobą zapach mchu i uschniętych liści. Garrett widział płomyczki, których światło tańczyło na miękkich źdźbłach tuż pod jego butami. Słyszał ciche dźwięki, jakby nucenie pieśni, lecz w swej na wpół nieprzytomności nie rozumiał słów.
Jego ruchy musiały być widoczne, gdyż po chwili złodziej usłyszał krzyk.
- Garrett! Dzięki Budowniczemu. Jakoż dobrze, iże cały i zdrów...
Przestępca odwrócił głowę.
Maggie!?
Kobieta była związana, przestraszona i zapłakana. Serce złodzieja zabiło szybciej z emocji. Co ona tutaj robi? Dlaczego tu są? Czemu mówi jak typowy Młotodzierżca?
Garrett zadałby jeszcze więcej pytań, gdyby nie uderzenie w bęben i ryk niczym dochodzący z gardziela bestii. Przed mężczyzną stanęła kobieta w połatanej sukni, dzierżąca jaśniejący kostur. Na jej ciemne policzki opadały kasztanowe loki. Kapłanka ściskała kartkę w wymazanej krwią dłoni.
Perfekcyjna Formuła!
- Chyżo zamilkwszy głupoludzie młot dzierżący! Złodziejaszku, któren szacunek panienki zieleńszej zdobywszy, jeśliś ciekaw słuchawszy uważnie.
Czyżby to była... Dyan? Kobieta utkwiła w nim poważne, pełne niemej groźby spojrzenie.
- Verminus głupolud, ażeby dobruchny Pan pożarłszy jego duszunie, myślawszy, iże wkupi się w łaski Hamadyad. Zdobywszy jakoś formułunię naszej Panienki liściawej zacząwszy sam ją studiować. Posiąwszy "względy" ostatniutkiego Młota w tej dzielnicy chciałwszy poświęcić ją Panu, by rytuał doprowadziłszy do...
- Zawżdy zepsułoż wasz plan y pokazały byłam wam, eżby durnie nadal yesteście!
Dyan zamachnęła się kosturem i uderzyła Maggie, zostawiając na jej policzku purpurowiejący ślad.
- Zamknąwszy się młocie, ażebym cię do sług Leśnego Władcy za wczas nie wrzuciła!
Przerażona Maggie przeczuwała co się stanie. Dyan dopełni tego, co nie udało się Verminusowi.
- Młot jednak tak głupiutki nie bywszy. Pozbyć się chciawszy formuły Wiktorii. Witki mająwszy wśród kryminalistów dowiedziałszy się o twoim skoku na Verminusa. Obałamuciwszy twojszego pasera, pomoc ci zaoferowawszy, któren ty nie potrafił odmówić. Chciaławszy, by formuła na zawsze poza naszymi rękami znalazłsza się, u jakiegoś znawcy kultur w Czarniutkim Strumyku. Nic z tego głupoludzie - Dyan odwróciła się do Maggie - Siłę odzyskawszy zdobędziem Miasto ponownie! A ty złodziejaszku o wszystkim opowiesz!
Ciężka, ogłupiająca muzyka zaczęła grać stapiając się ze słowami poganki. Oddaliła się w stronę ognia i zakręciła dookoła w dzikim transie. Rozrzuciwszy zioła, nasiona i liście napełniała miejsce magią. Jej słudzy śpiewali i grali, by oddać chwałę Szachrajowi. Mdlący zapach palonych specyfików dotarł do nozdrzy Garretta siłą przymykając jego oczy. Nim złodziej zemdlał zdawało mu się, że słyszał cichą modlitwę Maggie.
"Twój młot wbija gwóźdź, który podtrzymuje strop.
Twój młot uderza w żelazo, które staje się kotłem"

- Garrett obudź się!
Złodziej poderwał się niemalże dusząc Basso w przekonaniu, że jest wrogiem. Mężczyzna rozejrzał się dookoła niepewnie. Miasto! Czyżby wizyta u Dyan była tylko złym snem?
- Psia jego! Żyjesz! - paser odetchnął z ulgą - Nie uwierzysz! Poganie wyszli na ulicę!

****
Odautorskie komentarze:
- Dyan to przywódczyni Pogan zaraz po Wiktorii (leśnej driadzie pomagającej Szachrajowi w "The Dark Project")
- Języki Pogan i Młotodzierżców na podstawie tłumaczeń Thief "The Dark Project" oraz "The Metal Age"
- Modlitwa Maggie to modlitwa Młotodzierżców z księgi w misji "Ucieczka z Więzienia Rozpadlin" w "Thief: The Dark Project"

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl