Nie miłością, tylko malowaniem kredą na asfalcie, oraz organizując masz "Nie dla strachu", który później jest ze strachu odwoływany...
Arasz jesteś żałosny. Rozumiem, że strach przed zostaniem nazwanym islamofobem spowodował, że musiałeś w tak żenujący sposób mieszać tę grę z błotem? Może gdyby to był symulator osiedlania "bardzo pokojowo nastawionych uchodźców, którzy nie mordują niewinnych ludzi w europie" to pewnie byś jeszcze taką grę polecił, tak? Oglądałem chyba wszystkie materiały tvgry od chyba 3 miesięcy i na tym WSPANIAŁYM ARCYDZIELE ARASZA poprzestanę.