No tak. Ewidentnie gra nie jest dla wszystkich. Jest za to dla takich, którzy są głupi na tyle, że "w podziękowaniu mogą dołożyć jeszcze kolejne 100 zł i ogrywając to tak naprawdę demo mogą się przyczynić do rozwoju A4", co jest tak galaktyczną bzdurą, że pozostaje się tylko śmiać. Za kilka lat ludzie będą płacić studiom, żeby w ogóle zaczęli pracować nad grą a potem będą drugi raz płacić jak już faktycznie wyjdzie. A nie, czekaj. Już tak praktycznie jest. Nie wiem też jak trzeba być naiwnym, żeby myśleć, że bis faktycznie słucha swoich klientów a nie wydaje gówno a potem community niech sobie radzi samo z naprawianiem.
I właśnie przez takich ludzi bis doskonale wie, że mogą sobie pozwalać na wyrzyganie z siebie tego czegoś za $30, bo znajdą się psychofani, którzy to kupią a najlepsze - będą jeszcze bronić przed krytyką i usprawiedliwiać kretyńskimi argumentami, że "za rok będzie dobre" albo "community naprawi modami". "Gry" bisu to równia pochyła od OFP, Refunder nie jest wyjątkiem.
Chciałem wejść w polemikę, ale jak widzę wypowiedzi niektórych to po prostu ręce na cycki opadają. Nie, nie mówię tu o wszystkich a tylko o ewidentnym Blizzard Internet Defense Force, ale odniosę się do kilku rzeczy.
Jak wszyscy sa OP, to nikt nie jest.
Żelazna i najgłupsza logika, jaką ewidentnie zastosował blizzard. Może to jest jakaś forma balansu? Może. Ale czy przyjemna do grania? To na pewno nie.
Na koniec chciałbym zobaczyć twoje portfolio projektów i gier, które stworzyłeś. Pokaż, że potrafisz lepiej, zrób lepiej, odnieś większy sukces. Jak widać 'wiedzą' dysponujesz bardzo obszerną, dlatego podejrzewam, że twoje gry stoją / będą stać na zdecydowanie wyższym poziomie niż taki tam, przeciętny 'każualowy' do tego z małą ilością kontentu i przede wszystkim niezbalansowany i zabugowany Overwatch.
To jest też bardzo słaby argument. Nie trzeba umieć tworzyć obrazy, żeby móc je krytykować, ale jako że jestem jakimś tam anonimem na forum internetowym to można użyć tej karty-argumentu - tylko, że ona nie działa bo w takim układzie nie powinieneś móc nic dobrze mówić o grze jeśli sam nie stworzyłeś dobrej gry AAA.
Ludzie nie ocaniają gry w taki sposób jak ty, imta gra się podoba lub nie bo dobrze im się gra lub nie. A w Overwatch gra się bardzo dobrze
Kwestia sporna. Mi się gra na tyle dobrze, że gram nadal po kupieniu gry, ale nie jest to jakaś specjalnie przyjemna gra przez wszystkie problemy i debilizmy, o których mówiłem. Po prostu zauważyłem, że mało kto zwraca uwagę na problemy typu śmieszny tickrate bo nawet o nich nie wiedzą.
Dziwne, że TF2 od premiery było ulepszane i stało się lepszą grą, ale jednak teraz jest grą słabą. To jaką musiało być na premierę :D
Genialne. Widać kto grał w 2008-2011 w TFa a kto nie. Więcej nie będę pisał bo mi się po prostu nie chce tłumaczyć komuś, kto nie grał.
Aż się specjalnie zalogowałem, żeby to napisać. "Powitajcie nowego króla FPS-ów"? Gościu co ty ćpiesz? Jasne, jako każualowa "szczelanka" na wieczór - ok. Ale jako FPS, którego traktować poważnie? Słaby żart.
Balansu to ta gra w swoim słowniku nie ma, praktycznie każda postać jest OP bo to jest "balans" według blizzarda. Serwery działają sobie na świetnych 20 Hz, przez które NOTORYCZNIE ludzie giną przez narożniki budynków/osłon a skille nie działają, bo nie trafiło się w tick. Hitboxy, które ludzie już testowali, są na tak żałosnym poziomie, że to się nie dzieje. Strzelisz między nogi Tracer? Pewnie, że ją trafisz. Strzelasz obok czyjejś głowy strzałami Hanzo? Oczywiście, że trafisz, bo strzały Hanzo, tak samo jak z resztą w TFie, mają na oko dwa razy większy hitbox od innych pocisków. Do tego dochodzą świetne rozwiązania jak przynajmniej 1/3 postaci posiadająca bronie z autoaimem albo skille, które się na tym opierają, nie mówiąc nawet o ultach albo genialne pomysły jak stuny czy innego rodzaju disable w FPSie, co jest niesamowicie wkurzające w MOBAch a co nie powinno mieć prawa bytu w FPSie, bo wszyscy zgodnie twierdzą, że to poroniony pomysł, który tylko wkurza ludzi.
Matchmaking nie istnieje i potrafi wrzucić ludzi z amplitudami leveli nawet do 30. Niektóre postacie, tak jak wspominałem, muszą za każdym razem robić manewry cyrkowe, żeby działać na takim samym poziomie skuteczności jak większość postaci, które polegają na klikaniu skilla i automatycznemu zabijaniu wroga albo przytrzymywaniu klawisza kierunkowego i M1. Tutaj dochodzi najlepszy chyba pomysł blizzarda w tej grze - brak limitowanej amuncji, dzięki czemu taki Junkrat może sobie spamować granaty na chokepoint mapy bez jakiejkolwiek przeszkody czy broń Boże konieczności myślenia. Tu przechodzimy do kolejnego "atutu" Overwatcha - design map. Wszystkie mapy z punktami kontrolnymi czy payloadem, który został swoją drogą chamsko zerżnięty z TFa, można opisać jednym określeniem - chokepoint the map. Najlepszym przykładem są pierwsze punkty na Hanamurze albo Temple of Anubis. Jeśli drużyna broniąca nie jest upośledzona umysłowo to nie ma praktycznie szansy, żeby atakujący przebili się przez pierwszy punkt, a jako że Quick Play w głównej mierze składa się z ludzi ograniczonych umysłowo to wiadomo jaki jest tego skutek. Stackowanie postaci też bardzo pomaga co jest w ogóle idiotycznym pomysłem w grze, w której drużyny liczą po 6 osób. Szczytem świetnego designu mapy jest jeden czy dwa korytarze, którymi można oflankować drugą drużynę. Reszta mapy to jeden wielki korytarz, przez który atakujący muszą się pchać czy tego chcą czy nie.
Content tej gry to też śmiech na sali. TF2, który można było dostać w Orange Boxie albo osobno za $15 miał więcej contentu podczas premiery niż to i też miał darmowe aktualizacje, które były zawsze rozbudowane. To, że teraz jest free to play i jest już słabą grą to inna sprawa. Nawet głupie Commo Rose jest żałosne. Jest raptem kilka czy tam kilkanaście opcji głosowych do wykorzystania i każda z nich ma maksymalnie całe dwie kwestie a w masie przypadków nawet tylko jedną. Dodatkowo Voice Line'y trzeba odlbokowywać w Loot Boxach, żeby przypadkiem ktoś nie dostał jakiegoś przedmiotu, który chce za szybko i co pokazuje jakich zapchajdziur potrzebował blizzard, żeby mieć "content".
To są rzeczy, które mi od razu przychodzą do głowy, ale to na pewno nie są wszystkie problemy, jakie ten "król" ma. Jak ktoś chce się wdawać w polemikę to proszę bardzo, ale 9/10 to jakiś ponury żart. Overwatch jest niesamowicie przeciętną grą i gdyby nie logo blizzarda na okładce to mało kto by się nią zainteresował tak samo jak Gearbox/Ubisoft sobie strzelił w kolano marketingiem Battleborna.
Z Deadpoolem jest ten problem, że prawa do filmów ma Fox a ostatnio widać jak dobrze im idzie wykorzystywanie postaci marvelowych. Nowi X-Meni dopiero teraz wychodzą a na film R nie rzucą się, bo nie chcą ryzykować mimo tego, że Iron Man chociażby był poważniejszy a i tak dobrze się sprzedał. A takiego ratingu DP by potrzebował, bo inaczej wyjdzie tak cukierkowo jak Wolverine.
Dobrze by było, gdyby RHS wydał hamerykańców i ruskich. W końcu coś znajomego w grze by było a nie fjuczur łorfer, które jest do mało czego podobne.
Jest jakiś konkretny powód, dla którego nie skończyli Game 2? Po prostu gejmasters im nie pozwoliło czy jak? Bo już nie pamiętam.
[53] - nie ma MG3. wouldnotdownload/10
W ogóle to są póki co tylko retexy i kilka nowych broni czy rzeczywiście zrobili nowe modele? Bo piechociarze wyglądają jak retex kebabów.
Jest kilka małych skryptów-addonów, które to poprawiają na armaholic. Nawet niektóre misje mają swoje skrypty poprawiające AI.
Tylko, że mod, Bołn, też po jakimś czasie nudny się robił. Szczególnie jak się wyrobiło schemat idziemy lootować Stary -> pozabijamy -> ded -> idziemy lootować i tak w kółko. No ale zobaczymy.
Na pewno hakjerów nie będzie to już to będzie lepsze.
Ktoś jeszcze w ogóle na to czeka? Tym bardziej, że to wygląda dokładnie jak mod tylko z nowymi animacjami.
Garbol - no shit. Dostałem wejściówkę za frajer na piątek i cieszę się, że nie wydałem nic na to. Trzy pawilony na krzyż i jedyna rzecz, która była ciekawa to Oculus i może stanowiska z gierami retro.
Nawet hostessy były nędzne.

Teraz mogę już odinstalować samoloty.
spoiler start
gol i jego upośledzone limity
spoiler stop
MINUSY:
- sterowanie na myszce i klawiaturze;
Wut? Sterowanie jest na poziomie Batmanów, czyli bardzo dobre. Nie wiem czego się czepiacie.
- system walki szybko nudzi;
To samo - jedyna póki co gra, która skłoniła mnie do używania wszystkich broni z przyjemnością, a nie trzymanie się tylko jednego gnata i używanie reszty tylko wtedy, kiedy trzeba. Combosy, nawet jeśli widzi się je po raz któryś, nie nudzą, bo nie wieją super sirius byznes ryalistik anymejszyn przez co przyjemnie się je ogląda.
Jedyne z czym mogę się zgodzić to to, że Wade potrafi się czasami zblokować na wystającym kamieniu, ale nie jest to coś, czego spacja nie naprawi.
I tak - główną zaletą gry jest to, że robi sobie jaja z pseudo realistyczno-poważnych badziewi typu nowe cody czy inne nowe bfy i ma też dystans do samej siebie.
Widać, że poruszanie się jeszcze jest tak samo toporne jak w ArmAII a po III ciężko będzie się przestawić na tak archaiczne poruszanie jakby nie patrzeć.
No i animacje śmierdzą.
Batman bez głosu Conroya? Joker bez głosu Hamilla?
Co to za gra o Batmanie? W zasadzie co to cokolwiek o Batmanie?
Byłem na maratonie Ajron Mena, przez co miałem porównanie z poprzednimi częściami i Avengersami, na których się kimnąłem, i tyle mogę powiedzieć - za mało Ajron Mena w Ajron Menie i za mało lepszych scen, które dla mnie by podratowały film jako całość. Nie mówię, że film jest zły, bo nie zasnąłem na nim ani jakoś specjalnie mi się nie podobał, ale mogło być lepiej, bo mając porównanie zauważyłem regres w jakości z każdą częścią, tak jak przy Bamanie. IMHO.
Lepsze to niż jakieś samoloty i trzymanie dżoja między nogami.
Wiesz z doświadczenia?
Jakby ktoś chciał w to https://marvelheroes.com/ zagrać, to IGN rozdaje klucze na weekendowe beta testy tutaj http://uk.ign.com/prime/promo/marvel-heroes
Ale czego Wy się spodziewaliście? Teraz już nie robi się dobrych gier. Teraz robi się gry, które po jednorazowym przejściu wywala się z dysku albo wydaje expansion packi jako gry jak "nowy" BF.
Czym się ludzie jarają? Przecież to wygląda dokładnie tak samo jak BF3. Nawet jest ten sam idiotyczny filtr robiący z obrazu papkę w niebieskim kolorze i wub wub gówno. To powinno być sprzedawane za trzy dychy jako expansion pack a nie jako samodzielna gra.
Mateck - jak będziesz poprawiał misję to dodaj Virtual Pornboxa bo to ważna część każdej misji teraz jest.
BIS to nie EA/Shitvision, i bardzo dobrze, co przekłada się na to, ile mogą przeznaczyć kasy na grę. I tak w porównaniu z ArmAII animacje są jakieś 390% lepsze a już sam rozbudowany system postury niszczy wszystkie wannabe "symulatory pola walki" jak BF3, nie wspominając o balistyce i innych tego typu pierdołach.
Poza tym - alfa.
Must have w naszych misjach
http://dslyecxi.com/shacktac_wp/shacktac-mods/dslyecxis-paper-doll-gear-menu/
Ogień jest ładny, tylko eJay już nie widzi dobrze kolorów od chapania dzidy papieżowi.
Pomysł z ArmA mi się podoba i pewnie będę.
[40] Ja bym zostawił pierwszą wieżę i zamontował M1A1 zamiast drugiej wieży z M1A2 z tego względu, że druga wieża jest papierowa.
To jebańce są. Jak biegłem po śniegu i widziałem za sobą ślady i ryki co chwilę słyszałem to myślałem, że się posram. Teraz siedzę chyba na jakiejś wieży na Objekt A2 i nie złażę. Próbowałem nawet go odrespić wracając do lobby.
On czeka na mnie na dole cały czas.
A ja posylwestrowo, bo dopiero się obudziłem, życzę wszystkim co najmniej lepszego roku niż poprzedni. No i żebyście zaczęli grać w jakieś normalne gry.
Źle to ująłem - AŻ takiego zjebania. Mam też na myśli closed betę, bo w open betę nawet za dużo nie grałem ze względu na zbyt duże zmałpienie zwierząt.
Chyba zacznę jeździć SuperPerszingiem i sadzić wszystkim cwaniakom rzucającym się na czacie piguły w dupę. Przed chwilą jakiś cwel w Typ 59 potraktował naszego ISa w dupę na Himmelsdorfie bo "no heavys hill" swoim łamanym, małpim angielskim. Później, kiedy zobaczył, że ja tam jadę SuperPerszingiem zaczął do mnie napierdalać. Innym razem jakiś siema pl frajer zablokował mi drogę ucieczki przez co oczywiście zginąłem. W czasach bety nie było takiego zjebania i w sumie brakuje mi tych czasów.
KNZ mi się podoba, ale w Waszych małpożerczych oczach 2k coś bitew to zbyt duże zmałpienie pewnie. Co prawda w becie sie naparzało, ale teraz to raczej tylko odświętnie.
Tak czy srak jeśli Wasze progi nie są dla mnie zbyt wysokie to jak jestem w grze mogę grać. Nick w grze to Tiger205 więc sobie możecie sprawdzić co ja tam mam.
OST z ME3? Chyba sobie jaja robisz człowieku. Najnudniejsze utwory i najmniej klimatyczne w całej serii. Najlepsze za to były w pierwszym ME i dodatkach do ME2, szczególnie z Overlorda.
Poza tym OST z MOHAA i pierwszego CoDa powinien kupę czasu temu być nominowany - obydwa są klimatyczne, mają szybsze i wolniejsze utwory no i przede wszystkim każdy utwór różni się od pozostałych, pomijając oczywiście, że idealnie pasują do misji, w której są używane.
Zrób sobie T-34-57 - nie będziesz żałować. Nadaje się to i do kampienia i do kręcenia bączków wokół czołgów.
Coś słabo ten świat się kończy. Chyba, że będzie jeszcze takie jedno, porządne pierdolnięcie.
Poziom zmałpienia w LoLu jest podobny do WoTa, tylko że w LoLu małpy mają odwagę swoje spiny na czat przerzucać.
[4]
Inna sprawa hejtować grę dla zasady, bo ma podobną nazwę do innego produktu i dopiero co została dopiero pokazana a inna, kiedy rzeczywiście gra była kupą.
Gra jest gówniana i w sumie szkoda, ale hejt kilka miesięcy temu był bezpodstawny - no może poza tym, że ruska gra - i debilny. Będzie DayZ, będzie lepiej i tyle.
Spróbuj następnym razem.
[123]
Na SuperPerszinga nie narzekam. Ba, jak trafi się bitwa z warzywami to ten czołg to bóg - nikt nie wie gdzie strzelać, więc jak się ustawisz odpowiednio to możesz stać na środku mapy i nic ci się nie stanie. Co prawda wolny jest, ale z wyszkoloną załogą i perkiem na lepsze poruszanie w terenie jakoś tego nie odczuwam.
[395]
Tygrys jest fajny tak długo, aż warzywa są przed Tobą, żeby zbierały ogień co zdarza się praktyczne nigdy.
Albo kiedy Tygrys jest jedyną VII w grze, inaczej trzeba magię odprawiać.
Czyli Czesi sobie weszli do jakiejś tam bazy i porobili zdjęcia? Szkoda, że czegoś takiego nie zrobili - jedyne, co się stało to to, że na zdjęciach jest widoczna jakaś przysłowiowa budka albo kawałek siatki i od razu nadgorliwi Grecy podnoszą larum, że "szpiegi atakują, turasy zaatakują jutro".
Poza tym idąc taką logiką cały Poznań powinien zostać zamknięty na 20 lat, bo przecież co chwilę nad głową F-16 latają a to przecież też "top military sprzęcior". A jak już ktoś zdjęcie by zrobił to powinni go na miejscu zabijać.
Sami "mondrzy" ludzie tu piszą. "Nie rozumie się prostego znaku z przekreślonym aparatem fotograficznym" - co to ma do rzeczy jeśli Grecja teraz jest przewrażliwiona na punkcie spisków i szpiegów. Inna sprawa, że nikt, z tego co pamiętam, nigdzie nie pisał o jakichś kretyńskich znakach.
Ravke - ale mnie wkurzyłeś - właśnie wróciłem z picia i teraz głodny jestem :( Niech Cię BF pochłonie.
jiser - z CSWL w Poznaniu. Ostatnio oficjalnie przyjęli do muzeum M48 i M60 więc zrobili sobie imprezę z tego powodu i można było między innymi wsiąść do symulatora T-72 i BWPa. Udało mi się tylko do tego pierwszego dobić bo były wyłączone a symulatory BWPów były oblegane przez dzieciarnię, tak samo z resztą jak M48, który został na placu razem z masą innych gadżetów takich jak Firefly (na chodzie), PT-91, Kuebelwagen i masa innych. Zdjęć tego nie robiłem, bo po pierwsze były oblegane przez 12-letnich red baronów i po drugie można na ich stronie czy fb znaleźć "czyste" zdjęcia.

Miałem jeszcze zdjęcie przez wizjer, ale mój boski aparat w telefonie dostał padaki i zrobił zdjęcie czarnego tła.

Dobra, czas ocucić ten nudny jak dupa wątek. Foty z symulatora kierowcy T-72 w jakości dywanu, go.

Zrobiłem jeszcze zdjęcie wizjera, ale jako że miałem ze sobą tylko telefon, to nic nie było widać.

Co jakiś czas są wrzucane historyjki o czołgach, to ja sobie wrzucę kilka fot z symulatora kierowcy T-72.
Jeśli dźwięki będą tak żałosne jak na trailerze, to będzie to trzymać "poziom" reszty polskich "produkcji" wojennych, pomijając scenariusz.
Cappo - studia, nie mam co robić - nie mam w co grać to gram w gówna, a że przypadkowo Perszinga odblokowałem przez to granie z nudów to już inna sprawa.
XVM działa na 8.0, pomimo, że czerwonym baronom się nie podoba, czy trzeba czekać na nową wersję?
eJay - wydaje mi się, że nie wiesz co to znaczy troll. Serio. "Koleś ma swoje zdanie, więc musi być trollem. Gada o faktach, o których (najwyraźniej) nie wolno gadać bo jest be". No daj spokój.
Poza tym co ma do rzeczy kiedy zapowiedziano grę skoro ma wyjść w listopadzie czy grudniu TEGO ROKU? Powoływanie się na to, że będzie wyglądać i działać tak samo jak mod jest tak samo durne jak to, że War Z zżyna wszystko z DayZ.
Sieje ferment? Stwierdzam tylko, że rocketowi się w dupie poprzewracało od tych wszystkich wywiadów i ma w dupie moda i nie ma tu znaczenia, czy jest darmowy czy nie. O standalone nic nie słychać, więc równie dobrze może go nie być.
Ja nie "sram żarem" jak to Ty wrzuciłeś do tej dyskusji tylko stwierdzam fakty jak sytuacja teraz wygląda. I nie chodzi tu o DayZ moda tylko o standalone, który, tak, będzie płatny, więc chcę i będę wymagać biorąc pod uwagę fakt, że rocket nie robi standalone sam jak to było w przypadku moda i zarobi.
rocket rzeczywiście dużo zrobił i dla Army i dla gier w ogóle, ale nie oznacza to, że TRZEBA być ślepym na to, jak traktuje moda, swojego moda dodam. Jeszcze kiedy o DayZ nie słyszało tak dużo osób jak teraz updaty wychodziły regularnie i nie robiły takiego syfu jak to teraz robią vide "naprawienie" glitchy z trupami żołnierzy - rocket olał to i zostawił pomimo narzekań na forum, że to cały czas występuje. Pieprzenie, że rocket może sobie robić co chce, bo dużo już zrobił jest idiotyczne.
I na koniec - kto powiedział, że nie chcę sukcesu czy to War Z czy DayZ? A niech sobie kolesie zarobią kupę kasy, mnie to nie przeszkadza, ba, lepiej, żeby dużo zarobili, bo może przez to wyciągną gry z casualowego zastoju, jaki teraz panuje, ale nie oznacza to, że nie będę krytycznie podchodził ani do jednego ani do drugiego.
eJay - a czym ja niby trolluje? Przecież wiesz dokładnie jak wygląda sytuacja z DayZ do ArmA, rocket mówił trzy tygodnie temu, że wyda update, którego nie ma a konkretów do standalone DayZ jak nie było tak nie ma, więc nie widzę w czym problem.
Qualltin - bardziej mi chodzi o to, że nie ma żadnych konkretów: żadnych skrinów, filmików, nic. Rocket tylko "zbiera pomysły" a jakiś czas temu, z tego co pamiętam, mówił, że chce wydać standalone bodajże w grudniu tego roku. Jakoś tego nie widzę.
Poza tym kompletnie olewa moda. Od jakichś trzech tygodni nie wyszedł żaden update a kiedyś to co tydzień wychodził, gówniany bo gówniany, często psujący więcej niż naprawiający, ale jednak wychodził.
Swoją drogą [12] to idealny przykład "małpy rocketowej", która idzie za motłochem bashującym The War Z. Albo to po prostu jakiś golowy troll podmostowy, jakich dużo na tym forum się rozmnaża.
Na GOLu też rozprowadzane są ploty, że War Z to zrzynka z DayZ? Litości.
"O nie, gra nazywa się podobnie do DayZ, które nazywa się podobnie do World War Z (taka książka; to tak dla ignorantów i "speców"), więc War Z musiało ukraść pomysły DayZ!"
Z tego co ja wiem rocket nie opatentował żadnych ze swoich ficzerów, więc nawet jeśli ktoś cokolwiek "ukradł" to nikt z tym nic nie zrobi. Poza tym to ruska gra - ich gry gównianie wyglądają, ale czasami uda im się gameplayowo pokazać, że umieją robić dobre gry.
Swoja drogą wolę takie War Z niż DayZ standalone, o którym nic nie słychać ani nie widać a o modzie rocket już dawno zapomniał i ma go w dupie.
Pytanie z cyklu dlaczego tak a nie inaczej - mam na Pershingu krótkie 90mm i drugą wieżę, rammera i łebków w czołgu na 100% a mimo to maksymalny ROF to 7,32. Czy ta gra jest tak tępa, że pokazuje statystyki tej armaty dla wszystkich czołgów, które ją używają, dając takie przekłamania? Jeśli tak, to chyba dopiero Patton I ma taki ROF z tą armatą jak dobrze rozumiem.

Czołganie się w ArmA 3 ->
W połowie filmiku AI przetapia się przez murek - yep, that's ArmA now.
Bołn nienawidzi TF2, ale mam to w dupie, bo to BĘDZIE NAJLEPSZY UPDATE DO TF2 EVER.
http://www.youtube.com/watch?v=C4cfo0f88Ug&feature=player_embedded

Zanim obrazek mi się nie załadował to myślałem, że to będzie Dragunow.
Zawiodłem się.
Ciekawe czy dodadzą jakiekolwiek nowe jednostki do istniejących nacji, skoro mają dodać jeszcze cztery nowe.
Napisz mi gdzie napisałem wprost, że mi się coś nie podoba. Powiedziałem, że jak będzie takie samo szambo jak z modem, to nie rozumiem, po co w ogóle robić taką grę i wkurzać ludzi, którzy chcą działającej gry a nie półproduktu. A no tak - kasa.
Bo standalone napewno nie będzie w fazie alpha.
Bo standalone ma być w takim samym gównianym stanie jak teraz jest DayZ? Nawet w alfie?
eJay ma rację - jak rocket będzie sobie leciał dalej w kulku przy standalone DayZ, to będzie go można bezproblemowo rozjechać - jak płacę za coś, to wymagam, żeby to było dobre a nie ścierwo pre alpha.
Obejrzałem sobie Iron Sky za pośrednictwem Marinowego linka.
spoiler start
Kurde, fajny koncept, ale cały film to fabularny koszmar. Początek jest fajny, tak jakby jedyna przemyślana część całego filmu, ale potem, kiedy Klaus i ekipa dolatują na Ziemię zaczyna się słabość.
Chyba jeszcze nigdy nie widziałem i nie słyszałem tak wkurwiających "głównych bohaterów". I nie chodzi mi tu to nazistów tylko te dwie szmaty z United States of Cuntsmerica. Przy pierwszych kilku scenach byłem do nich nastawiony neutralnie, ale jak się rozkręciły z gadaniem i zachowaniem, to miałem ochotę rozwalić monitor. Takiego poziomu wkurwienia, jakiego one dostarczały nigdy jeszcze nie doświadczyłem w żadnym innym filmie jeśli chodzi o głównych bohaterów. Najlepsze jest to, że najmniej wkurwiający i naprawdę dający się oglądać był murzyn Washington, który moim zdaniem najlepiej grał w tym filmie, zaraz po Adlerze i ekipie Fuehrera. Richterowa niestety IMHO posysała w zbyt wielu momentach.
Do tego dochodzi jeszcze ten cały cyrk miłosny jak dla mnie w ogóle nie potrzebny filmowi. Najpierw Richterowa wygląda jakby była w porządku z tym, że w 97% pasuje do Adlera (swoją drogą pomysłowy i śmieszny motyw) a chwilę później spotyka earthlinga Washingtona i przewraca jej się w tyłku. Do tego później dochodzi wizyta na Ziemi i z dupy "3 miesiące później".
Kolejnym mankamentem był dla mnie moment inwazji, kiedy to szkopki zamiast rzeczywiście siać postrach i zniszczenie zbierali ostry wpierdol - przez kilka minut tylko bo wątek się urywa i wchodzi bezsensowna i bullszitowa scena z hamerykańskim pizdostatkiem, który jakimś cudem, niewykryty, pojawia się za całą flotą nazistów i zaczyna ich bezkarnie rozpieprzać. Cały wątek inwazji jakoś po prostu "tylko" był, bo po tym, jak Adler wrócił na Księżyc, to kompletnie o nim zapomniano, co mnie też trochę zdziwiło i zawiodło. Ogólnie cały pomysł z tym, że niby naziści są zaawansowani (ufo i tak dalej), ale jednak nie (jeden bullszitowy pizdostatek rozwalający pół floty i ufo padające od Raptorów jak muchy) był lekko nietrafiony. Szczerze miałem nadzieję, że szkopki wylądują w NY i zrobią mały rozpierdol w mieście, albo nawet usuną połowę Stanów z powierzchni Ziemi Goetterdaemmerungiem, ale pewnie budżet za bardzo im na to nie pozwalał. Dodatkowo design statków ziemskich nie był jakiś ciekawy, z wyjątkiem statków Japonii, UK i Rosji (przerobiony MIR rządzi) a szczególnie tego amerykańskiego ścierwa.
Jeśli już mówiłem o Goetterdaemmerung to też muszę powiedzieć, że statek miał potencjał fabularny a w sumie został użyty tylko jako great balls of fire. Jak go zobaczyłem to myślałem, że może zrobi jakiś epicki wjazd na Ziemię, rozwalając przy tym wszystkie ziemskie latadła i rozwalając 3/4 Ameryki Północnej i dopiero jakiś ultra uber zorganizowany atak sił europejskich, azjatyckich albo obu go zniszczy i wytnie resztę nazistów, w końcu to chyba ojropejski film to myślałem, że taki scenariusz będzie bardziej prawdopodobny a nie typowy scenariusz z amerykańskim ścierwem w roli głównej.
I tak, wiem że Iron Sky to fanowski projekt, dlatego nie spodziewałem się ani nie oczekiwałem dużo od tego filmu. W sumie nie pisałbym tego wall of text, żeby nie te dwie pizdy, które dla mnie zapiszą jako dwie najbardziej wkurwiające bohaterki w historii kinematografii. Koniec końców było kilka pomysłowych i śmiesznych scen, chociażby odmurzyniacz czy Meteorblitzkreig i Zeppelliny-lotniskowce i to, w jaki sposób działają, więc film nie jest do końca beznadziejny czy zły. Po prostu typowy scenariusz ze śmieciami amerykanami psuje feel całego filmu.
tl;dr
6/10 would maybe watch again, bo amerykańskie pizdy i ogólnie mało oryginalny scenariusz
spoiler stop
Ogółem nie żałuję, że nie byłem na filmie w kinie a dopiero teraz obejrzałem.
Podejrzewam, że jeśli rzeczywiście wyjdzie ten standalone to wcale nie musi być na silniku ArmA. Nawet jeśli będzie to raczej rocket zrobi sobie nową mapę od podstaw.
Bo BIS zajmuje się rpgami postapokaliptycznymi... To po pierwsze. Po drugie to jak już to Fallout a nie follaut.
Łosiu ma rację. Jak się ma komputer z ery kamienia łupanego odpalany na trawę to nie wina Army tylko wina złomu. A jak ktoś jest masochistą i lubi grać na czymś, co wygląda jak kupa to już inna sprawa.
Czernogórsk i Elektrozawodsk to najlepsze spoty do zebrania dobrego sprzętu jak się od razu koło nich zrespisz. Wbiegasz na pałę do kościoła/biedronki/straży pożarnej i już masz wszystko czego potrzebujesz, żeby iść dalej na północ. No chyba, że się chodzi jak cipa po mieście zamiast szybko przemieszczać się to inna historia.
Rivski - ssij.
Najlepsze jest to, że jakieś 80% grających w DayZ to ignoranci, którzy kupili ArmA tylko przez moda i nie potrafią nawet odpalić misji w singlu/edytora, żeby posprawdzać jak chociażby sprzęt się zachowuje albo muszą wejść na serwer, żeby sobie bindy i ustawienia grafiki poustawiać - true story, nawet na forum DayZ przed chwilą widziałem coś takiego.
No tak, teraz nawet teren poza skrajem mapy ma swoją głupią nazwę. Do czego to DayZ doprowadziło.
MP5 jest gówniane w DayZ, w ogóle nie można sugerować się tym, co normalnie robią bronie w ArmA przez tą krew, która jest w DayZ. Przykładowo, zanim zginąłem przez to, strzeliłem kolesia z 20 metrów w klatę z Dragunowa dwa razy. W zwykłej ArmA typ po pierwszym strzale by padł, ale tu oczywiście nie - koleś krwawiąc pobiegł sobie dalej, prawdopodobnie się zabandażował i 15 minut później mnie zaciukał, bo why the fuck not. Irytujące.
Sam rocket zrobił wątek, w którym jasno pisał, że nie podoba mu się, że ludzie robią DC jak coś złego się im dzieje. Ba, stwierdził nawet, że można za coś takiego banować ludzi bo to nie "spryt", ale zwykły exploit.
Ale rób jak uważasz - skoro wolisz używać exploitów zamiast normalnie grać w grę to nie będę wnikać.
@up - największe lamerstwo jakie istnieje, prawie na równym poziomie z disconnectem, jak ktoś do ciebie strzela.
Prościej wbiec między budynki albo do otwartego budynku - zombie powinny się zgubić a jak nie to do skutku powtarzać.
Poza tym chyba jak teraz się zrobi DC jak gonią zombie/ktoś strzela to przy następnym łączeniu będziesz mieć klepsydrę na 25 minut. Przynajmniej tak powinno być jak jesteś pod ostrzałem, nie jestem pewien czy tyczy się zombie.
1. Manierki napełnia się w jeziorach i przy studniach z pompami ręcznymi.
2. Tak.
3. Tak.
mad - kiedy możesz i za ile wysłać mi te Twoje gadżety? Mogę wysłać kasę w poniedziałek. Wejdź na steama jutro to obgadamy detale.
No tak - wracam do domu, patrzę do wątku a tam rejdż.
Same good old, same good old.
Otwierasz ekwipunek, prawym na zapałki i tam masz opcję. Później musisz wrzucić drewno do "ekwipunku" ogniska (przez G) i pod kółkiem myszki powinieneś mieć opcję rozpalenia.
Bone - zawiodłem się, nie wrzuciłeś historii "What are the odds" z UAZem i rejdżem na czacie :(
A gramy nawet tego niech nie rusza, chyba że inni ludzie mają to kręcić, bo jeśli nie to lepiej jak oglądniesz sobie dziesiątki recenzji na YT. Nie chcę nawet myśleć o "poziomie", jakim by sobą prezentowali ludzie z gramy w DayZ...
rocket pisał na swoim forum, że musi być kupna wersja A2 i OA, ja nie wnikam dlaczego to działa i nie mam zamiaru testować.
To już było przerabiane kilka razy - darmowa ArmA II nie działa ani z OA ani z DayZ - potrzebna jest normalna kupna wersja. Tyle.
To nie wygląda jak BWP, bardziej jak jakiś BTR. Pomijając to jednak ciekawe co wieźli, że tak mocno pierdolnęło :S
Ja też rozumiem, ale po co Czesi? Już lepiej jakby Niemców zrobili. Poza tym Czesi mają ohydne kamo - te wozidło na skrinie z drzewami ma kamuflaż w kolorze studenckiego pawia, bo do niczego innego tego jasnozielonego nie mogę porównać.
HORY SHEET. Walić to, że to będzie future warfare czy cokolwiek - w końcu BIS zrobił dobrego milsima.
spoiler start
Ale i tak mam nadzieję na szybki konwert chociażby jednostek i broni z ArmA II/OA
spoiler stop
"W programie:
- 12.00 Msza św..."
Że tak powiem - jebłem :D
To jest jeszcze lepsze niż klaun na moim zadupiu :D
Garbole, Ravke - z koleżanką poszliśmy się śmiać z gamoni pod empikiem w Poznaniu :D
http://www.youtube.com/watch?v=eqAIWxTqBvk
Baj de łej - serwer/pacz zeżarł nam oba pojazdy i namioty. It is sad day...
spoiler start
Ale to alfa więc nie narzekam
spoiler stop
Veteran jest dla try-hardów a nie chcemy się dodatkowo wkurzać. Poza tym bieganie z widoku pierwszej osoby w ArmA to porażka.
Bo dopiero dzisiaj to rocket potwierdził, geniuszu.
What are the odds - łaziłem po Zelenogorsku i trafiłem na tych samych śmieci rusków co mnie i mada zabili. Zabiłem wszystkich trzech, ale oczywiście klepsydra mnie zabiła :I
Byś czytał forum DayZ to byś wiedział, że tylko cziterzy spawnują na mapie czołgi i gunshipy. W normalnym DayZ nawet BRDMów nie ma.
EU5 zeżarło nam wszystko, włącznie z pickupem :( Niby jest szansa, że po którymś resecie serwera wszystko wróci, ale szansa jest marna.
Dlatego trzeba teraz iść do Zelenogorska po drodze zahaczając o Stary Sobor.
I skrypt zamiast napieprzania w enter: http://www.dayzmod.com/forum/showthread.php?tid=1467
Wyszedł pacz 1.5.6 do DayZ i możliwe, że zeżre nam obydwa namioty :( Ale nawet jeśli się to stanie, to pół godziny i powinniśmy mieć większość stuffu z powrotem.
I am THE survivor :P
Bone wspominał na TSie, żeby we wątku napisać, gdzie się obecnie znajdujemy więc piszę - Stary Sobor - północ wyspy na południowy wschód od lotniska. I nie musicie się martwic o sprzęt i żarcie bo mamy tyle shitu, że możemy rozdać jeszcze chyba z czterem osobom :)
Tygrysku to możesz sobie mówić do swojego szczura kupionego na bazarze więc daruj sobie i po prostu nie pisz tu więcej.
Chyba bardziej was boli to, że ktoś spoza waszego ts'a napisał pierwszego posta w nowej części, niż te cycki.
Best Reason of 2012. A od trolli to możesz wyzywać siebie co najwyżej.
Wybacz, ale ludzie z tego wątku znają się kupę czasu a ty włazisz do niego uważając się za pana i władcę, dodatkowo wrzucając prymitywny syf pokroju pierwszego posta. Bądź więc tak miły i idź spamić czy cokolwiek lubisz robić do innego wątku, k?
Dodatkowo to, co Garbol wspomniał.
- o innych grach, które umilają nam chwilę kiedy zabraknie weny na ArmA
Chodzi o wpieprzanie się z buciorami do cudzego wątku ze śmieciami typu jak w pierwszym poście albo upominanie kogoś o offtop w jego 'własnym' wątku...
A miałem nie dać się sprowokować trollowi.
Naprawdę? Naprawdę będziesz próbować z tą prymitywną GOLową "tradycją" wjeżdżać do tego wątku?
Ravkie - cofam to, co powiedziałem o DICE. Gra jest jeszcze bardziej zjebana. Tylko teraz się nie tnie.
I po co się interesować ACRE
Głupie pytanie. Obejrzałeś filmik to powinieneś sam sobie odpowiedzieć.
W sumie nawet bym sobie zagrał w I44. Można by stestować ACRE, jeśli jest taka możliwość, bo I44 to chyba jedyny mod, z którym ACRE ma sens. Mogę osobiście na dzisiaj wieczór mieć ściągnięty I44.
Kampania niemiecka jest jeszcze spokojnie do przejścia, ale pierwsza misja ruskiej/polskiej to taki typowy badziewny rush przez ten durny timer. Pomijając oczywiście, że wróg ma jakieś 5 razy więcej jednostek od nas...
Ależ qLuś - MWLL to było dno, muł i wodorosty. Nie rozwijali moda , to zostali z 30 osobami grającymi sporadycznie w to. Z resztą na tym trailerze widać, jak powinny poruszać się mechy a nie robić to, co robiły w MWLL. I nie ma to nic wspólnego z ograniczeniami silnika/ludzi - ludkom z MWLL później nie chciało się robić porządnych animacji do swoich pierwszych mechów, w efekcie czego tylko te nowsze (które wychodziły raz na 2 miesiące...) miały jakieś sensowne animacje. Gra stała się brzydka i nieciekawa no i dupło wszystko.
A ja eJay powiem, że zupełnie nie podoba mi się ME3. Kilka powodów:
- animacje biegu i sprintu jak u paralityka z kijem w dupie
- fabuła jest MOCNO średnia, nawet gówniany (IMHO) ME2 lepiej wygląda w porównaniu z tym
- misje poboczne to po prostu mapy z multi z tego beznadziejnego coopa, są przy okazje też bardzo wtórne
- Vega - no rozumiem, że można robić wkurwiających towarzyszy, vide Jack z ME2, no ale ten typ to już przesada - już sam jego wygląd powoduje, że chcę na jego miejsce Legiona (o którym też wspomnę pod koniec); dodatkowo wygląda jak Rumun na emigracji w Afryce
- Day 1 DLC - fuck you EA za wycinanie contentu, który powinien być w grze od początku
- wybory z poprzednich gier mają zna... WYBRAŁEM ANDERSONA A NIE UDINĘ DO TEGO ŚMIESZNEGO SENATU, KTÓRY NIE WIEM JAK SIĘ NAZYWA PO POLSKU; to samo z tą Asari z jednego trailera, gdzie mówią o tym, że jak się ją zmiesza z błotem to nie pomoże - BZDURA
- animacje biegu...
- Normandia wygląda jakby przeszli po niej Polacy z robót w Irlandii/Brytanii (z drugiej strony wolałem pierwszą Normandię, więc pewnie mam przez to spaczone opinie o tym statku)
- sprzeczności jeśli chodzi o wytrzymałość Reaperów (wyjaśnię w spojlerze)
- Shepard nagle stał się kompletną pizdą, nawet jeśli gra się jako renegat
- Vega...
- nie da rady dostać najlepszego zakończenia, jeśli nie zagra się w badziewne multi...
- skanowanie jest nadal irytujące
spoiler start
- dużo postaci jest wepchnięte na siłę, zupełnie niepotrzebnie, przez co nie idzie jakoś się z nimi związać (cześć jestem pilotem Kodiaka i jestem tu tylko po to, żeby bezsensownie zginąć, nie wywołując żadnych emocji u gracza)
- odnośnie Legiona i innych z poprzednich części - po co robiłem ich misje lojalnościowe, skoro i tak zginą pomimo tego, że ludzie woleliby takiego Legiona czy Mordina zamiast śmiecia Vegi? ME nie powinno i nigdy nie działało na zasadzie "lubicie kogoś to go zapierdolimy w następnej części bo tak"
- końcówka wygląda tak - grasz sobie w Mass Effect, Mass Effect, Mass Effect, Mass Effe- JEB! Nagle grasz w Dragon Age bo spotykasz jakiegoś duszko-dzieciaka czy uj wie co i musisz oczywiście poświęcić się - takie rzeczy zostawcie dla Dragon Age, w ME mają być pseudonaukowe wyjaśnienia wszystkiego w całym uniwersum a nie jakieś lolololololo jestem duch Kacper lol
- zakończenie jest tak nędznie skonstruowane, że koniec końców i tak nikt nie wie jak dokładnie powstali Reaperzy, ile cyklów już zrobili i, niech chuj go strzeli, skąd wziął się duch Kacper i czego naprawdę chce
- ninja emo pedał biegający za tobą po całej galaktyce i podpieprzający Ci wszystko, co potrzebujesz jak w jakiejś marnej kreskówce
- Vega
- brak epizodów z KONTROLOWANYMI pojazdami przez gracza - Mako nie wrócił, a bardzo mi się podobał, a Hammerhead - lol został na Ziemi bo "musiał dostać upgrejd lol" (Hammerhead DLC incoming)
- w końcowych cutscenkach nie widać wszystkich flot/jednostek, które zebrałeś mimo faktu, iż mają one bardzo duże znaczenie jeśli wierzyć War Assetom (flota gethów na przykład)
- Ashley wygląda jak dziwka spod lasu
Wracając do wytrzymałości Reaperów - pamiętasz jak w pierwszej części potrzebowali 3 flot, aby zniszczyć jednego Reapera? Teraz Reaperzy giną od atomówek na klatę, czy też kilku strzałów w czapę od jednego czy dwóch statków. A najśmieszniejszy jest epizod, kiedy jeden zostaje USZKODZONY od działka na wozidle Legiona, kiedy się przed nim spieprza - no to to już jest śmiech na sali prawdziwy.
spoiler stop
Ale nie jest z drugiej strony aż tak tragicznie, bo jest kilka rzeczy, które mi się podobają:
- system modyfikowania broni jest podobny do tego, co było w ME1, co jest dla mnie plusem
- Garrus wygląda jak Garrus bez tego debilnego opatrunku
- Cytadela w końcu wydaje się, że powróciła do swoich rozmiarów z ME1 a nie tego co było w ME2
- sporo postaci z poprzednich części powraca
- Wrex
- można dość soczyście pojechać po Ashley za niedowierzanie :P
- grafika jest jak dla mnie idealna - nie świeci się wszystko jak w BFie i klimat ME jest zachowany
- małe smaczki typu dźwięki z pierwszej części i ogólnie odnośniki do ME1
Pewnie nie powinienem jechać po grze, którą dostałem w wersji somalijskiej, ale whatever :X
A podoba Ci się Atlas? Bo ma podniesione łapki, jakby nosił jakieś pudło cały czas ze sobą.
Ostatnio przeglądałem sobie forum MechWarrior Online i stwierdzam jednoznacznie, że to jeden wielki Closed Gay Party Club :D Nie dosyć, że każdy tam do siebie zwraca się na zasadzie "Och! Johnny! Pokaż mi swojego Hunchbacka, oh..." to dzisiaj natknąłem się na wątek kolesia, który musiał podzielić się tym, że jego jakiś tam znajomy dzieciak sobie umarł. No nigga please - who fuckin' cares?
Oby devowie nie słuchali tej bandy... ludzi, bo biorąc po uwagę powyższe i to, że najlepiej chcieli by przenieść tabletop BT do tej gry... No po prostu szkoda słów.
spoiler start
P.S.: Wargame i tak lepsze.
spoiler stop
No właśnie czegoś mi brakowało pod koniec, tylko nie mogłem umiejscowić czego :x Dzięki.
Bołn - nic strasznie ciekawego (http://www.pcgamer.com/2012/02/28/exclusive-first-mechwarrior-online-trailer/), ale przynajmniej niby zrobione przy pomocy game assets ponoć.
Nie płakuchnaj qLa - poczekasz sobie ze mną do przyszłego tygodnia :P Bo raczej wątpię, żeby Poczta mi dzisiaj dostarczyła pakę. Chyba, że Bołn przyniesie mi oślinione pudełko w zębach.
A ja sobie zaczekam do przyszłego tygodnia pewnie znając Pocztę :( Z drugiej strony w sumie dobrze - byłem w empiku i albo jestem ślepy, albo rzeczywiście nie było więc na jedno wychodzi.
Bołn - właśnie z tego względu nie chciałem o tym wspominać; że to MechAssault w sensie. I tak wyjdzie pewnie tylko na konsole, więc nie ma się czym przejmować.
A co do tego, że cokolwiek z tego będzie dobre, to mam jednak cichą nadzieję jeśli chodzi o MW:O. Reszta mnie specjalnie nie grzeje.
Baj de łej - jest jeszcze Solaris Assault, ale biorąc pod uwagę, że to MekTek to pewnie będzie z tego gówno nie gra :d
przynajmniej nie będzie narzekał że T-62 i T-64 niszczą Chieftainy i Leopardy
Ale ne rosume - dlaczego miałbym akurat na to narzekać :I
Ja właśnie zbytnio nie wierzę poznańskiemu empikowi. Podają inne daty premier gier a zupełnie kiedy indziej gra rzeczywiście pojawia się w sklepie.
Poza tym nawet jeśli będę musiał sobie trochę dłużej poczekać, to nic się nie stanie. Jeszcze tak nie znerdziałem jak Bołn czy mad :P
Uległem - kupiłem u rumunów z GOLa Wargame. Nigdzie indziej nie było niestety lepszej oferty :(
Najlepszego eJay. Nawet ktoś stworzył kult, zmuszający ludzi do życzenia Ci najlepszego na forum.
Też sobie to obejrzałem, jako, że nie mam nic lepszego do roboty. Wygląda nieźle w akcji, ale cały czas się obawiam, że gra zmieni się w klik fest, taki jak na przykład był w RUSE czy w CoHu.
spoiler start
Nie zmienia to jednak faktu, że moje uszy zostały zgwałcone przez pedalski akcent tego Francuza. Mój Boże, będzie mnie to dzisiaj męczyć w nocy...
spoiler stop
Na GOLu nie kupię, bo to banda złodziei i rumunów. Ale na pewno kupię gdzie indziej.
Boniasty - a powiedz mi, gdzie można kupić Wargame za te 6 dych, o których kiedyś mówiłeś.
No... Animacje piechoty jakoś nie powalają. No i czołgi gibią się tak samo jak w RUSE.
"- nowy tryb to właściwie to samo co Podbój"
Ta, mam poważne obawy czy w ogóle grałeś w BF2 skoro wystawiasz tak idiotyczny minus. Tak przecież ma wyglądać Conquest Assault i ten tryb jest o wiele ciekawszy od zwykłego Conquesta...
Mi w dalszym ciągu nie podoba się to, że zniknął Batmobil :d Ten pseudo uber-tech rzęch wygląda po prostu ohydnie i idiotycznie. A po trailerze widać, że Batmobilu nie bedzie, tylko ten jeżdżący kloc.
Czekaj, czekaj - to jest RTS czy symulator? Wiem, że napisałeś sim, ale strasznie dziwnie to wygląda.