Z większością uwag się zgadzam, ale dwa punkty wzajemnie się wykluczają, czepiasz się przypadkowych spotkań, podając za przykład spotkanie Renfri z Geraltem w lesie, tylko żeby uznać to spotkanie za przypadkowe, trzeba chyba w ogóle nie myśleć podczas oglądania, ona ewidentnie szukała w lesie Geralta, a on chciał być odnaleziony, bo chciał rozmową odwieść ją od jej zamiarów, więc też ciężko mówić że został zaskoczony, dialog jest elementem gry między postaciami i dla mnie jest oczywiste że żadnego przypadku w tym spotkaniu nie było. Jednocześnie apelujesz o mniej dosłowności, a jednocześnie czepiasz się scen, gdzie scenarzyści chcieli tej dosłowności uniknąć, zdając się na inteligencję widza. Spotkanie Jaskra z Geraltem, można zinterpretować jako działanie przeznaczenie które miało go doprowadzić do spotkania z Yen, co poniekąd jest potwierdzone w kolejnym odcinku, gdy ta mówi że przez wiele lat nie wiedzieli o swoim istnieniu, a teraz bez przerwy na siebie wpadają.