gorzej w wątku zachowują się narzekający na narzekających. I to zawsze ta sama garstka użytkowników. Ciekawe, jak to działa...
Działa to jak klasyczny kompleks fajnopolaka. Budowanie swego jestestwa w kontrze do współplemieńców, żeby poczuć wyższość nad nimi oraz przynależność do jakiejś lepszej grupy i sortu odbiorców.
OP może poczuć się fajny, przypisując się do mitycznego, prestiżowego "zachodu" (czyli tak na prawdę swojej bańki informacyjnej), co w jego mniemaniu sprowadza się do prostego ciągu skojarzeń, że krytyka twórców to przecież tokstyczność i malkontenctwo, czyli cechy wybitnie januszowskie/polackie, co w jego bańce informacyjnej definiuje ten gorszy sort (tutaj akurat eufemistycznie nazwany "rodakami"), w opozycji do przyjmującego wszystko z uśmiechem lepszego sortu (w domyśle "zachodu").
Toteż manifestuje swoją odrębność od tego grona, poprzez właśnie, jak to ująłeś, "narzekanie na narzekających", stawiając w ten sposób wyraźną granicę między sobą, a tymi których sam krytykuje, dorzucając zawczasu zapewnienie o swoim poczuciu wstydu za nich oraz trochę teorii o ukrytych opcjach i obcych wpływach, tak aby uwydatnić tę granicę i zapobiec sytuacji, w której ktoś kwestionuje istnienie wykreowanego przez niego podziału, a tym samym i samą fajność autora.
Przy okazji takiego manifestu zawsze pojawi się też kilku innych, którzy przyklasną i poklepią po plecach, stwierdzając, że oni przecież też się od tego odcinają i dzięki temu też są fajni (!), utwierdzając siebie nawzajem w pierwotnym przekonaniu i dając jakże pożądany zastrzyk poczucia wyższości i przynależności do lepszego grona.
Najgorzej jak bańka nie jest szczelna i co jakiś czas pojawiają się plugawi delikwenci, którzy zamiast przytakiwać, to zwracają uwagę, że nie wszystko wpisuje się w powyższy schemat (takich nienawidzimy najbardziej), np. podrzucając przykłady konstruktywnej krytyki. Wtedy trzeba to możliwie przemilczeć (nie_przejmowac_sie_klamac_dalej.jpg), do skutku przytaczając tylko selektywnie wybrane przykłady tej mniej konstruktywnej krytyki (bądź w ogóle niekonstruktywnej, bo i takiej przecież nigdzie nie brakuje), wpisujące się w budowaną narrację. Najlepiej jeszcze w więcej osób.
Jeśli to nie zadziała, a konstrukt fajności nadal chwieje się w posadach, to w ruch idzie karta "nie zgadzam się z tobą, więc to nie jest konstruktywna krytyka", co ma odbić wszystko, czego nie udało się zbyć w poprzednim kroku, ale jak sam słusznie zauważyłeś, nie jest to zbyt skuteczne, wobec czego na zarzut, że przecież wiele osób konstruktywnie uzasadnia swoją krytykę (np. wypisując co ich zdaniem stanowi nieścisłości z książkami i naciągnie lore serii), autorowi pozostaje już tylko rzucić żenującym i ignoranckim:
I ten wysyp specjalistow/filologow od ksiazek i Sagi. Zlitujcie sie.
Nadal jednak utrzymanym w poczuciu pogardy i wyższości. Stąd też, słusznie odnosisz wrażenie, że gorzej zachowują się ci "narzekający na narzekających" i tak naprawdę to oni stanowią najbardziej sfrustrowaną i toksyczną część komentujących.
Tak w temacie:
reddit.com/r/ChatGPT/comments/1ax8qlj/
Widziałem kiedyś tutaj taki wątek, chyba jakoś świeżo po wyborach, ale coś nie chwycił i zginął w czeluściach forum.
Tylko, ze to co ja napisalem to jest prawda
No ale lepiej niepytanym, dla zamydlenia dyskusji, wyskakiwać z jakąś partyjką odklejeńców na granicy progu wyborczego (nie mającą obecnie wpływu na nic), niż się skupić na partii przejmującej właśnie władzę, co to jeszcze niedawno jawnie wspierała Łukaszenkę w wojnie hybrydowej na naszej wschodniej granicy, a obecny MSZ z ramienia tej partii smarował prorosyjskie tweety uderzające w naszych amerykańskich sojuszników.
fakt, że wy byście tak zrobili nie oznacza, że zrobi tak każdy
Robert Biedroń twierdzi, że rozstawianie symboli religijnych w miejscach publicznych (jak np. Sejm) to "przekraczanie pewnej granicy" oraz "zawłaszczanie przestrzeni publicznej" i nie można w ten sposób zmuszać ludzi do szanowania tych symboli:
[link]

Rozdział kościoła od państwa w esencji :).
Najlepsze to są reakcje lewactwa, które normalnie domaga się wykreślenia przepisów o obrazie uczuć religijnych z kodeksu karnego i kwiczy o katotalibanie, gdy np. podczas jakiejś uroczystości państwowej sobie dziad w czarnej sukience pomacha kropidłem. No ale teraz, gdy temat dotyczy pejsatych, to z jakże teatralnym oburzeniem jest wstrząśnięte tym JAK MOŻNA TAK OBRAŻAĆ UCZUCIA RELIGIJNE!!!
lewica.org.pl/aktualnosci/7544-wykreslic-przepis-o-obrazie-uczuc-religijnych-z-kodeksu-karnego
streamable.com/2p0ddw
Żukowska zapowiada nowelizację prawa karnego. Już niedługo za nazwanie LGBT ideologią czy stwierdzenie, że są tylko dwie płcie będziecie ścigani z urzędu.
ign.com/articles/baldurs-gate-3-mod-aylin-mod
Nexus dalej w formie. Usunęli moda (banując przy okazji autora) zmieniającego jeden z homo romansów w BG3 na heteroseksualny. Decyzję uzasadniają zachowaniem inkluzywności i różnorodności oraz deklarują podejmowanie działań przeciwko każdemu, kto prześle mody sprzeczne z tymi wartościami.

Bo Niemcy maja cos do gadania co ma powstać na naszym terenie !