t_pose

t_pose ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

18.04.2025 20:19
t_pose
2

Przedmówca samo dobro napisał - pełna zgoda.

Od siebie dodałbym, że kiedy postawisz Lordsów obok DS dostaniesz bardzo podobny zestaw cech. Podobnie skonstruowany świat, postać, rozwój, combat, narracja... Lordsi kopiują gry Fromów bez litości i niewiele nowego sami wprowadzają. Co generalnie źle nie jest, jeśli takie gry lubisz - ja tak, więc korzystam.

Czego Lordsom brak, to głębi. To tak jakby skopiowali DS, ale tylko do pewnego momentu. I tak w Lordsach levele są przerośnięte, przepakowane powtarzalnymi potyczkami, zbyt pogmatwane, łatwo się na nich zgubić. Brak im charakteru i unikatowości. To potrafi znużyć i to już przy pierwszym playthrough. Teoretycznie drugi wymiar świata wprowadza trochę świeżości, ale jak dla mnie często jeszcze bardziej komplikuje ścieżkę niż ją urozmaica. W Soulsach nigdy tego nie uświadczyłem i to mimo przechodzenia każdej części wiele razy. Satysfakcja była zawsze, nawet podczas grindowania dusz i biegania po jednym obszarze kilkudziesięciu okrążeń. W Lordsach biegam nie po expa, tylko dlatego, że nie umiem znaleźć checkpointa, w którym przed chwilą zacząłem :)

Movement i walka w Lordsach też są dużo płytsze i mam wrażenie jakby z każdym przeciwnikiem walczyło się bardzo podobnie. I owszem, daje to satysfakcję, ale to nie to samo co u Fromów, gdzie najprostszy mobek potrafił zaskoczyć kombinacją, która kosiła znaczącą część paska HP. To uczyło pokory, sprawiało, że do walki podchodziło się ostrożnie i uważnie. W Lordsach to takie ciach-ciach z unikiem raz na jakiś czas. A feeling postaci - masy, prędkości, siły ciosów, responsywności - tu nie ma nawet o czym pisać :) Jest good enough i nie więcej.

Lore i świat mają swój klimat, ale i tu - próba skopiowania tylko częściowo udana. Świat nie jest tak spójny i ciekawy, a wszystko co widzimy - ciężko oprzeć się wrażeniu, że gdzieś już było. O świecie Soulsów czy Elden Ringa można prace doktorskie pisać, więc po prostu dodam, że nawet nie wnikając w lore, czuło się ich głębię i spójność dzięki połączeniu designu przeciwników z enviro i przedmiotami. W Lordasch to wszystko jest mniej więcej podobnie - tylko jakby mniej, jakby ostrożniej, na pół gwizdka. Nijako.

Lordsi są dla mnie grą po prostu dobrą, ale pozbawioną swojego DNA, mniej lub bardziej udolnie kopiującą Dark Souls. Gram i bawię się dobrze, ale zapomnę o tej grze tak szybko jak ją skończę.

18.04.2025 12:37
odpowiedz
3 odpowiedzi
t_pose
2

No i fajnie - zagrałem pierwszy raz skuszony przeceną. Do gier od From nie podchodzi, ale nadal kawałek fajnej bitki z mrocznym klimatem i przyzwoitą grafiką. Imo super, że twórcy nie porzucili tytułu tylko supportowali przez tyle czasu. Mogli zlać narzekania graczy i skupić się na kolejnej części.

26.03.2025 14:29
👎
odpowiedz
1 odpowiedź
t_pose
2

Klimat fajny, ale oprawa odpychająca. W ruchu też nie porywa, drewniane to jakieś i sztuczne. Wygląda jak gra z czasów PS3.

18.03.2025 09:36
😍
t_pose
2

Ze Sleeping Dogs mam te same wspomnienia. Historia jak z filmów akcji i super fajna walka. Wracałem do tej gry kilka razy i zawsze tak samo dobrze się bawiłem.

Bardzo szkoda, że seria nie była kontynuowana. Rockstar ustawił poprzeczkę tak wysoko, że ciężko się z nim mierzyć, a oczekiwania graczy ciągle rosną. Koszt takich produkcji też jest niebagatelny.

Mam nadzieję, że na rynku znajdzie się miejsce na trochę "mniejsze" gry tego typu, singlowe, nastawione na akcję i liniową fabułę na 15 godzin, a nie sandboxowy świat. Może nowa Mafia trochę odczaruje ten gatunek.

17.03.2025 14:27
odpowiedz
2 odpowiedzi
t_pose
2

Warto pamiętać, że EA to nie tylko źródło zysku dla deva (często niezbędne, aby kontynuować prace), ale też czas, w którym gracze mogą dawać feedback do gry na wczesnym etapie jej powstawania. W wielu przypadkach developerzy prowadzą aktywny dialog ze społecznością i wiele zmieniają.

Co do gier, które nigdy nie wyszły z EA - cóż, EA to też ryzyko. Grasz wcześniej, możesz wpływać na rozwój, ale jak się gra nie sprzedaje, to nie zostanie ukończona. Często studio musi się zamknąć albo szukać innych źródeł dochodu, żeby przetrwać. To nie zależy od czyjejś chciwości czy lenistwa. Nikt nie jest w stanie funkcjonować za darmo (choć wiele studiów ponosi i to ryzyko przez pewien czas).

Co do samego Ch2, to imo zawiniło coś innego niż jakość, która na tym etapie produkcji może być różna i jest na to jakiś poziom tolerancji graczy EA. Wydaje się, że gra nie jest skutecznie targetowana i nie spełnia potrzeb graczy - fantazja, gatunek, ficzery produkcji nie mają chłonnej niszy rynkowej. Czas też nienajlepszy, bo parę mocnych tytułów się pojawiło i pojawi w najbliższym czasie.

14.03.2025 16:02
👍
1
odpowiedz
t_pose
2

Zwiastun mnie pozytywnie zaskoczył. Bałem się, że pójdzie to w jakimś dziwnym kierunku w rodzaju Ascension, a tu szykuje się solidny kawałek horroru w starym dobrym stylu.

Mega gęsta atmosfera. Bardzo podobają mi się te pokręcone roślinkowe klimaty trochę przypominające Annihilation.

Wpadło na listę życzeń, czekam teraz na kawałek surowego gameplayu.

post wyedytowany przez t_pose 2025-03-14 16:02:40

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl