Albo straciłem umiejętność czytania, albo nie wiem o czym jest ten news. O co tu chodzi, wyjaśni ktoś? Najchętniej autor skoro coś takiego napisał i podpisał się swoim nazwiskiem.
Może i będzie to fajna gra ze względu na tematykę, ale graficznie to jest poprzednia epoka...
Chodzi głównie o próbę, na podstawie której jest wyliczana ocena. 17 ocen nic nie znaczy.
A to, że wystawić ocenę może każdy, oznacza, że mogą to być również osoby stronnicze, którym zależy np. na dobrej ocenie w imię wysokiej sprzedaży.
Weźcie się nie ośmieszajcie, te 17 oceń w LubimyCzytać wiszą od kilku dni na serwisie, są to albo oceny sponsorowane albo osób którzy mieli przedpremierowy dostęp do książki.
Tak czy siak, powoływanie się na 17 ocen na serwisie, gdzie wystawić ocenę może każdy, jest absolutnie niepoważne :D
Nie ma to jak zastąpić niski męski głos z oryginału głosem jakiegoś młodzika, który ledwo przeszedł mutację...