geohound po przeczytaniu tego co napisałeś doszłem do wniosku że nie grałeś w Lost Judgment tylko w Lost Eyesight:
deweloperzy gry dodali masę nowych mechanik:
- sprawienie, że styl żurawia stał się rzeczywiście użyteczny
- dodanie dwóch nowych stylów (mówię o wężu i o stylu boksera, który możesz odblokować wchodząc w interakcję ze skrzynką pocztową w domu lub w yokohamie 99)
- a propos stylu boksera to możesz odblokowywać do niego nowe umiejętności przez granie w minigrę bokserską w ijincho i w ten sposób gra próbuje zachęcić gracza do spróbowania minigier (przynajmniej ja tak to widzę)
- Jeśli chodzi o wiewiórki to nawet po ograniu LAD eksplorowanie yokohamy było w mojej opinii całkiem spoko w czym jeszcze pomogła mechanika jazdy na deskorolce a niektóre nagrody zmieniały grę na lepsze (np. Flux Fissure Redux bądź Book of the Slithering Snake: Vol. 2) choć i tak większość z nagród jest po prostu bezużyteczna
- zgadzam się z tobą w kwestii sidequestów, mogli się bardziej postarać ngl
zalecam ogranie gry na trudności legendy, więcej trudności i większy fun.
przez sam soundtrack gry należy się jej 100/10 ale są też inne aspekty, w których ta gra radzi sobie prześwietnie:
- porywająca fabuła
- świetny gameplay
- doskonale napisane postacie (w większości)
- wciągające minigry