Wydaje mi się, ale mogę się mylić, że ta gra jest wielkim sukcesem. Biorąc pod uwagę hejty ze strony "historyków" to jest to bardzo udana produkcja po porzednich edycjach. Dodatkowo nikt nie narzeka, że to już było, ba, nawet nie narzeka, że zostały zastosowane podobne rozwiązania techniczne.
Pomęczyłem się z tą grą może przez godzinę dno totalne
- Oszukiwanie SI - ślizgające sie postacie, byle by uderzyć w twoim kierunku, wyprowadzają ciosy pomimo otrzymania obrażeń.
- Torporna mechanika - wyprowadzanie ciosów bardzo mało pracyzyjne, szczególnie kombosy, Uniki mało skuteczne i tylko w 4 kierunkach. Unik po skosie może wyszedł mi 2 razy.
- Fabuła - beznadzieja.
- Po śmierci musisz znowu ubijać wszystko co ubiłeś do tej pory, a nawet po przejściu w głupi portal musisz znowu ubijać. Jedynie bossi się nie odradzają.
- System rozwoju postaci niby ma pomysł, ale wykonanie beznadziejne
Po bardzo ładnym lecz niedopracowanym Rome, dostajemy (moim zdaniem) brzydką, ale wyszlifowaną Attile. Nie wciągnęła mnie. Całość jest jak dla mnie szpetna, robiona na szybko, bez wykończenia. Z drugiej strony tachnicznie wykonana niemalże perfekcyjnie. Moim zdaniem Attila powinna być DLC do Roma, ale coż...
KLASYK!!! Mój pierwszy total war i odrazu sie zakochałem! Bardzo fajne rozwiązania i miła otoczka. Muzyka, cytaty, oprawa graficzna menu i ekranów wczytywania tworzą niesamowity klimat! Jeśli chodzi o samą mechanikę to wystarczy inwestować w ciężką konnice i gra przechodzi się sama, ale i tak wciąga! Gra niezbyt wymagająca na mapie kampani i jeszcze mniej w bitwie, ale z checia do tej gry wracam!
Pierwotnie - chłam!!! Dopiero po roku gra stałą się grywalna, ale nadal z niedociągnieciami, jednak przy produkcji spędziłem dobre 100 godzin. Czemu? Z powodu zróżnocowania frakcji. Plemiona barbarzyńców, Państwa kultury hellenistycznej, Państwa wschodu no i sam Rzym. 4 lub nawet wiecej perspektyw i rodzajów armii. Gra wciąga i nie puszcza, a po przejściu próbujesz jeszcze raz inną frakcją. Minusy są jednak w mechanice bitew, ta nie zmienna, ale tutaj SI jest bardzo wadliwe i ułomne. Ocena powinna być niższa, ale chciałem troche podciagnac srednią. Gra w dniu premiery 3. Gra aktualnie 7.
Jedyna dobra rzecz w tej grze to pomysł. Pomysł na fabułę, na rozwiazania techniczne i technologiczne, ale cała reszta jest do bani. Ocena taka wysoka, bo po przegraniu kilku godzin gra wydawała sie bardziej spoko, ale po kilku sekwencjach i beznadziejnych misjach pobocznych gra rozczarowuje.
Jak na swoje czasy gra idealna! Nawet teraz z checia do niej wracam, chociaż to niby taka liniowa i prosta gierka, ale historia jaka opowiada i przyjemnosc z jaka przechodzi sie przez kolejne sekwencje, klimat renesansowych Włoch, muzyka Jaspeda Kyda - to wszystko sprawia, że o grze nie da się zapomnieć i jest to jedna z najlepszych odsłon seri AC. KOCHAM!!!
Według mnie potencjał gry kończy się po kilku potyczkach. Kampanie nie wciągają, a wiekszość nacji jest identyczna. Przykro, że tak wyszło bo zapowiadało się miło.
Gra wciąga! 4 frakcje, a każda odmienna i wymagajaca przystosowania, posiadająca plusy i minusy. W pierwotnej wersji gry niektore frakcje nie były zbalansowane, (wampiry) ale po aktualizacjach jest ok. Co prawda gra okrojona, DLC zniechęcają, ale widać, powiew świeżości. Mechanika bitew ta sama, co sprawia, że większość potworów traktujemy jak kawalerię, ale wielokrotnie spotkanie nowych jednostek lub frakcji zmuszało do zmiany taktyki i nastawienia. Rozczarowuje trochę małą różnorodność państw, klanów, plemion wewnatrz danej rasy.
Lepsze opóźnienie niż wydawanie niegrywalnej niedoróbki jak naprzykład Rome II, a potem miliard patchy.
Mam problem, otóż na najniższych możliwych ustawieniach graficznych gra mi się niemiłosiernie wiesza. Mam Intel i5-4570 3.2 GHz, 8 gb ramu, Geforce GTX 650 HD.
Strasznie jestem napalony na Rome, ale ze wzgledu na opinie jeszcze nie kupiłem i stąd moje pytanie, czy gierka jest już grywalna i czy warto wydać 100zł?