
Zastanawiałem się przez chwilę czy taką grą jest gra w… życie? Raczej (?) nie ma w niej opcji zapisywania i wczytywania (chyba że rozważamy też przypadki powrotów z tzw. „śmierci klinicznej”), a każde (?) jego uruchomienie – oznacza start od zera (?), czyli narodziny, ale przecież za każdym (?) razem rodzi się coś nowego, niepowtarzalnego – nie jest to wciąż ten sam osobnik, zatem za każdym razem startuje już inna gra!? Czy informację zapisaną w DNA i RNA można jednak interpretować jako takie opcje zapisywania i wczytywania? Co o tym sądzicie? Natomiast jeśli porzucę rozważania czysto filozoficzne i zanurzę się w świat gier komputerowych, to chętnie gram od „zera” w komputerową wersję szachów jeszcze z 1998 r.! O dziwo! Działa nawet na Win 10 – jedyny mankament to źle wyświetlane polskie znaki.
Moja propozycja na Nowy Rok to utwór skomponowany przez Danny Baranowsky'ego i Grant'a Kirkhope z gry Desktop Dungeons i o ile sama gra ma już chyba lata świetności (wiem! wiem! są tacy co inaczej uważają!) za sobą to uważam, że ścieżki muzyczne skomponowane do niej są warte odsłuchania nawet w nowym, nadchodzącym 2021 roku.
Zatem proszę posłuchajcie Goats N' Goblins z
[link]
... i może pokochacie ten kawałek, tak jak i mnie się to przydarzyło! Lubię ten magiczny klimat, sposób budowania muzycznego napięcia, chórki i delikatny motyw powracający co pewien czas. Miłego słuchania i do siego 2021 roku!
karta grafiki, na której można zagrać w Cyberpunka w trybie Ultra na co najmniej 60 klatek/sek.
Najlepiej zagrać w tę grę, która daje nam najwięcej przyjemności. Dla jednych będą np. "tanki", a dla mnie jest to nieśmiertelne... CS:GO, w które będę grał nie tylko zimą 2020/2021 Myślę, że Kevinowi przyda się przeszkolenie w obliczu ataku tak groźnych bandytów, a jeśli jeszcze zagramy z przyjaciółmi to satysfakcja gwarantowana! U mnie zawsze skacze ciśnienie, kiedy zostają sekundy do rozbrojenia bomby. Emocji wówczas nie brakuje, a jeśli jeszcze wiem, że mam za sobą zgraną drużynę to czuję że jest to, co właśnie w grach zespołowych lubię najbardziej , szczególnie podczas długich zimowych wieczorów:)
Jest rok 2117. Słychać delikatny szum siłowników dostosowujących się do wagi ciała. Fotel z inteligentnego, komórkowego tworzywa wynalezionego w 2056 roku przez zespół profesora Dota o nazwie Duralex, w zaprogramowany sposób zmienia swój kształt
fakturę powierzchni i barwę. Pasy zabezpieczają przed wypadnięciem. Holoekrany powoli wysuwają się znad fotela pozwalając na 360 stopniową obserwację dookólną w 3D.
Obraz z astrachatora wyświetla w 3 wymiarach aktualną pozycję gwiezdną. Mark rozmyślał nad tym, jak bardzo fotele do grania ewoluowały w ciągu minionych 100lat.
Od prostych, zrobionych ze stalowej ramy i wypełnionych pianką po fotele -po zaawansowane symulatory z autonomicznymi siłownikami, pokrytymi fotodermą lub wypełnione zmieniającą swoją postać komórkowym Duralexem.
Oczywiście fotel Marka też posiada funkcję bujania, oraz autokołysania - w rzeczywistości można zaprogramować dowolny ruch siłowników, które przydają się najbardziej w czasie pojedynków graczy, kończących się wygraną w kosmicznej kryprowalucie Kosmodżur.
Mark należy do elity graczy - codziennie trenuje po 6 godzin w nadziei na utrzymanie formy i osiągnięcie zwycięstwa w mistrzostwach Astrolab. Stawką jest wygrana 1000 Kosmodżurów oraz sława najlepszego gracza w tym zakątku galaktyki.
Pewnego dnia Mark chciał zobaczyć co warte były fotele sprzed 100 lat! W tym celu wybrał z profili kształt jednego z foteli firmy SPC, po czym wstał na chwilę i zobaczył jak Duralex przekształca się w nowy kształt. Fotel był wygodny i nawet dobrze się Markowi grało -i w ten sposób historia zakręciła koło!