Tak DUCAN, o tę grę mi chodziło. Dzięki wszystkim za odpowiedź. :D
Witam, coś około 7-8 lat temu grałem w bardzo fajną grę, lecz niestety nie pamiętam jej nazwy. Spróbuję jak najlepiej opisać co się działo w grze, więc jeżeli ktoś będzie choćby kojarzył o co chodzi, proszę o odpowiedź.
Więc tak...
Jak dobrze pamiętam - na początku gry była scena w której mieliśmy zostać ścięci, lub po prostu mieli tam nas jakoś zabić. Ktoś tam wtedy przeszkodził i jakoś zdołaliśmy wtedy uciec. Po tym zdarzeniu mogliśmy już normalnie chodzić po mapie. Mieliśmy dojść do jakieś tam wioski i strażnik kazał nam zrobić kilka pompek czy coś w tym stylu i wtedy nas wpuścił. Ogółem gra pod względem sterowania/kamery była bardzo podobna do Gothic'a, można nawet powiedzieć że identyczna, lecz grafika była troszeczkę ładniejsza. Jeden ważny szczegół który pamiętam z tej gry to to, że walki odbywały się w ''walce turowej''. Po prostu my, lub przeciwnik atakuje pierwszy a potem druga strona. Można było wybierać kogo się atakuje, kim się atakuje, i chyba nawet jakiego skill'a użyć. Można było potem powiększać swoją armie, a na ostatnią misję trzeba było się przebić do zamku, no i oczywiście ta ostateczna walka odbywała się w wielkim (chyba zburzonym) zamku. Niestety tylko tyle pamiętam, lecz jest szansa że znajdzie się osoba która tę grę pamięta. Byłbym bardzo wdzięczny:).