Widzę, że ogólne narzekanie na każdy możliwy aspekt stało się priorytem dla większości osób „ inni narzekają to ja też będę narzekał”??
Mi tam osobiście ogląda się przyjmnie. Bo pomimo wad i nielogiczności jakie ten sezon ze sobą niesie (bo też bym chciał aby wiele wątków zostało bardziej rozbudowanych) w przeciwieństwie do większości osób tutaj się wypowiadających, zdaje sobie sprawę, że nie było to możliwe, bo po prostu brakuje na to czasu.
Dlaczego są teleportacje? Dlaczego jest tak wiele skrótów myślowych i ucinania wątków? Bo to jest serial, a nie książka. Twórcy biorąc się za to wszystko zapewne myśleli, że Martin książki dawno już skończy, i będą mieli na czym się oprzeć, ale niestety tak się nie stało. Mając tylko szczątkowe ochłapy od niego odnośnie tego, jak mu sie widzi by to się potoczyło. Nagle drogę która do tego wszystkiego prowadzi musieli pociągnąć sami, a wiadomo raczej ciężko jest utożsamić się dobrze z wizją kogoś innego, bo nie czytamy mu w myślach.
Drugą sprawą, która miała znaczący wpływ na to wszystko, jest zapewne zmęczenie materiału jeśli chodzi o twórców. Bo dlaczego ostatnie dwa sezony zostały skrócone w liczbie odcinków? Chyba nie dlatego, że twórcy uznali, iż nie potrzebują więcej na satysfakcjonujące zakończenie wszystkich wątków - po prostu już im się nie chciało. Bo jak dobrze wiemy mają oni tworzyć m.in gwiezdne wojny, co jest o wiele większym projektem niż serial telewizyjny i zapewne myślami są dawno przy tym. Bo gdyby ostatnie dwa sezony miały tak jak zwykle chociaż po te 10 odcinków, myślę że wyglądało by to dużo lepiej. Nawet samo wciągniecie 3 pierwszych odcinków 8 sezonu do 7 i tam zakończenie wątku nocnego króla odbiło by się lepszych echem, a i może byłby czas żeby to jakoś mocniej rozbudować, bo BYŁOBY NA TO MIEJSCE. Wtedy zostaje nam sezon 8 z 10 odcinkami trwającymi po 1.5 h by jakoś wszystko to podomykać. A i tak śmiem twierdzić, że nawet wtedy by się to do końca nie udało, bo jest tego za dużo. Patrząc na to jak bardzo ta stworzona historia jest rozbudowana sama w sobie, ile jest tu możliwości rozwoju ten serial mógłby być spokojnie ciągnięty przez kolejne 8 lat xd gdyby tylko twórcom chciało się dopracowywać wszystko tak, jak być to powinno.
Oczywiście dałoby się to wsystsko pewnie dobrze zamknąć, tak żeby większość osób była usatysfakcjonowana, gdyby to nie była gra o tron, ale to jest gra o tron i przy takim czasie antenowym nie było to po prostu możliwe.
Więc zamiast tylko narzekać cieszmy się tym, że w końcu dostaliśmy jakieś zwieńczenie tych 8 lat podróży z tym serialem. Cieszmy się jego wizualną stroną, ponieważ to jak wszystko jest tutaj dopracowane aż budzi zachwyt. Od od strony technicznej nadal jest to klasa światowa i poziom, o którym większość serialowych twórców może tylko pomarzyć. Kadry z ostatniego odcinka są jak małe dzieła sztuki, a przypomnę że jest to tylko serial z ograniczonym budżetem.
Ja osobiście nie mogę się już doczekać ostatniego odcinka i zwieńczenia tej historii, i będę go oglądał z taką samą przyjemnością jak każdy poprzedni ??
Potem pozostanie nam czekać, na rozbudowanie tego wszystkiego w książkach, ale tak jak wspominał ktoś wyżej, tam zakończenia możemy się już nie doczekać, więc jednak fajnie by było, nie psuć sobie wspomnień i dla samych siebie spuścić nieco z krzyża
Bo „kocha się” przecież nie ze względu na zalety, lecz pomimo wad jakie coś posiada ??