Ah Rojo, Rojo... Kolejny artykuł, który wręcz wzruszył mnie do myślenia :D Może nie grałem w niektóre, wyżej wypisane przez Ciebie gry, ale każdy posiada swoją nad którą męczył się 2 dni, żeby przejść jeden, malutki quest. Czekamy na następne wpisy! Pozdrawiam ;)