Najlepszy odcinek o graczach do bezapelacyjnie Towelie s05e08.
I to nie tylko ze względu na motyw przewodni gier Video.
Diablo pamiętam bardzo dobrze, zajechałem na nim mój 1 CD-rom, wynikało to z tego, że muza cały czas była doczytywania i nie wytrzymał biedak. To niestety były czasy pierwszych i baaaardzo drogich napędów, do dziś nie wiem w jaki sposób jako 17 latek przekonałem starszych by kupili mi nowy napęd. Ale było warto :-), dali się przekonać grę ukończyłem . . . parokrotnie
Mnie osobiście jeżeli chodzi i postacie brakuje męskiego odpowiednika czarodzieki czyli czarodzieja - ale nie byle jakiego tylko tego konkretnego czyli RINCEWIND-A. W końcu byłaby możliwość dać mojemu ulubionemu czarodziejowi jakieś czary, a przechodzenie pierwszych poziomów diablo poprzez wprawianie w konsternację wszystkich stworzeń gdy Rincewind mówiłby w ich języku byłoby bajeczne ;-)
Niestety, jeżeli KONAMI będzie robić symulację, to niewiele osób w to pogra. PES od czasu wersji 6 niestety zmierza ku upadkowi. I piszę to jako posiadacz PC-ta. Nie chce tu gloryfikować FIFY bo w nią nie gram. Gram natomiast co roku w PES-a. Niestety nakładka na PES 6 (6,5 aktualizująca składy powoduje, że jest to obecnie jedyna grywalna piłka na PC). Zarówno nowa 2010 FIFA jak i PES nie nadają się do grania. W tym roku czekam tylko na FIFĘ bo ma się niczym nie różnić wersja konsolowa od PCtowej - co może spowoduje, że będzie dopracowana). Poczekamy zobaczymy
Hmm to tak, rok temu było to samo Fifa na konsole ponoć najlepsza. Ale jeżeli chodzi o PC, no to prawda PES jest lepszy, ale . . .
Pograłem z 30 spotkać 1 vs 1 na jednym blaszaku w 2010 i doszedłem do wniosku, że póki co najlepszą piłką kopaną jest PES ale 2006 z upgradami. Nie ma co ukrywać od wersji 08 do 10 panowie z konami chcą chyba zrobić symulator piłki i doścignąć fifę w aspektach ktyórych PES-owi trochę brakuje. Odeszli tym samym od tego by tworzyć swój oryginalny produkt. Opóźnienia, których dostaje gra na PC (opóźnienia pomiędzy naciśnięciem klawisza a reakcją zawodnika) i to co wyrabiają bramkarze w wersji 2010 uniemożliwiiają grę. Najwięcej bramek w 2010 wpadało w momencie gdy piłka odbija się od bramkarza i wpada do bramki, no jest to jakiś sukces odnośnie 2009 gdzie większość bramek wpadała po odbiciu do napastnika, ale chyba nie tędy droga.
Z przykrością stwierdzam, że PES 2010 poszedł w kierunku, w którym nie powinien.
Hmm, no mnie też kolejność trochę nie pasuje, chyba ten kto robił listę za bardzo uległ marketingowi COD MW2. Pierwsze miejsce jednak powinien mieć Dragons Age, na tą grę na pewno czekało więcej osób. Co do reszty kolejność bym obstawił dowolną, bo z gier wyczekiwanych przeze mnie i tak nic się nie pojawiło, to nie znaczy, że się na nic nie skuszę. Ciekawy jestem również czy jak wszystkie produkty trafia na rynek będą się cieszyły powodzeniem, jakie mają u redaktorów. Moim zdaniem Listopad to tylko przygotowanie do świątecznego wysypu
Właściwie wszystko zostało powiedziane. Rynek PC śledzę od jego początku i pamiętam późne lata 80 gdzie nie istniało pojęcie piractwa. Po prostu nie było wtedy gier oryginalnych na polskim rynku, nie było internetu a wszystko załatwiało się pocztą pantoflową na dyskietkach. Pamiętam, że okres w którym kupiłem najwięcej oryginałów przypadał na czas kiedy weszły pierwsze gry na CD. Takie tytuły jak phantasmagoria czy 7th guest nie pojawiały się w wersjach pirackich ( w momencie ich wydania ;-)). Obecne sprawa przyjęła trochę inny obrót, internet i szybkie łącza zdominowały rynek i wydawanie dużych objętościowo gier nie ma sensu bo i 20 gb klocki można sobie ściągnąć. Inaczej się ma rzecz tworzeniem kopii indywidualnych. Jest to chyba jedyne sensowne zabezpieczenie. Pokazuje ono również, że wrzucanie trybu vs i coop do gier ma sens, bo tylko wtedy gdy istnieje możliwość zagrania z wirtualnym przeciwnikiem nawet w takiego fps-a gracz po skończeniu gry w singlu jeszcze do niej wróci. Niestety te tryby rozgrywki są w PC-towych wersjach zaniedbywane, a szkoda bo w takiego Bioshoka można by w coopie zagrać. Dodatkowo wtórność co poniektórych gier przeraża, przez co tak naprawdę wysoka ściągalność przekłada się czasami jedynie na wypróbowanie danej gry a nie w granie w nią w całości. Gra taka znika z dysku po 15 min - czasami producenci mogli by pokusić się o wersję demo danego tytułu. A co do Pirate buy - szkoda mi ludzi ale z tego co wiem wyrok nie jest prawomocny i będą dalsze procesy, zamknięcie tej strony w chwili obecnej nic nie zmieni - strony z torrentami idą w miliony. W tym przypadku bardziej mi szkoda ludzi odpowiedzialnych za stronę napisy.org, co prawda temat nie ten sam ale pokrewny, a miał miejsce na naszym podwórku.
No, to jest wyzwanie dla twórców, mianowicie prośba o to by DX11 działał pod XP. Reszta właściwie mnie nie interesuje bo i tak pierwsze gry na to pojawią się w 09/10 r. i wtedy będzie można się martwić. Microsoft mógłby co prawda rozpocząć nową tradycję: DX11 w 2011 hehe :)