Nie wiem co ty chcesz do tych sprzętów. To oczywiste, że będą się grzały bo są małe! Są stworzone pod przenoszenie w różne miejsca. I nie, nie stanie się odkurzaczem, ani nie odleci. Śmieszą mnie posty ludzi, którzy nigdy nie pracowali na laptopach z dedykowaną kartą graficzną i się na ich temat wypowiadają. Bo wątpię, że twojego stojącego kompa przeniesiesz sobie codziennie na plecach do biura lub w inne miejsce.
Poza tym twoje wypowiedzi są nie na temat i kompletnie nie pomagają autorowi wątku.
Chociaż co do jednego to się zgodzę. Nazywanie ich "gamingowymi" to ostrza przesada? Co je niby czyni gamingowymi? Dedykowana karta graficzna i podświetlana klawiatura? To jest laptop jak każdy inny, ale z dodatkową kartą graficzną.

No norma w "gamingowych" laptopach. Chociaż to 96 stopni jest trochę niepokojące. Masz jakieś oprogramowanie od ASUSA do zarządzania wiatrakami? Jeśli tak to spróbuj podnieść szybkość wiatraków dla każdej temperatury. To powinno odprowadzać ciepło trochę szybciej. Ja podczas normalnego używania mam 60-70 (komp grzeje się do 70, a potem chłodzi do 55. Proces się powtarza co jakiś czas.), ale podczas grania nie przekraczam 85, więc twoje wyniki są niepokojące.
Dołączam screena jak ta opcja wygląda w przypadku MSI, zobacz czy masz coś podobnego w oprogramowaniu od ASUSA
Jeszcze jedną opcję jest użycie specjalnej apki, żeby użyć telefony jako pada do kompa, np. DroidJoy
Możesz ewentualnie trochę poczekać, bo Microsoft, z tego co słyszałem, oficjalnie zapowiedział wsparcie dla klawiatury i myszki w Xbox Cloud Gaming. Ewentualnie możesz użyć tego Xpaddera lub kupić tani pad kompatybilny z Xbox 360 i powinno działać.
To ma sens, chociażby przy używaniu Xbox Cloud Gaming, bo tam nie da się użyć (na razie) klawiatury ani myszki, więc zmapowania klawiatury pod pada może się okazać bardzo przydatne.