Jakiś czas temu przypomniała mi się gra w która grałem około 7 lat temu. Był to typowy FPS z elementami sci fi, osadzony w przyszłości zniszczonej przez wojny. Pamiętam, że początkowo do wyboru mieliśmy trzy klasy, każda klasa rywalizowała ze sobą, dwie z nich były robotami lub ludźmi w skafandrach podobnych do tych w HALO, trzecia z kolei była cyborgiem, z czego co pamiętam wyłącznie głowa była ludzka, reszta ciała była zniszczonymi mechanicznymi częściami z żółtymi elementami. Dodatkowo pamiętam, że w grze dostępne były tryby deathmatch i capture the flag. Być może ktoś z was zna tytuł. Z góry dziękuję
Około 6-7 lat temu grałem w pewną grę do której chciałem teraz wrócić. Nie pamiętam jednak tytułu.
Na okładce gry znajdowała się czerwona maska (lub twarz) przypominająca demona z dlugim językiem na zewnątrz. (Możliwe, żę obok była druga, niebieska maska jednak tego nie jestem już pewien).
Po włączeniu gry odpadał się cinematic na którym występowała postać z zasłoniętymi chustą oczyma.
Był to RPG w którym sterowaliśmy magiem (nie pamiętam możliwości wyboru postaci jednak jest szansa, że można było wybrać inną klasę).
Gra była w rzucie izometrycznym.
Pierwszą lokacją jaką odwiedzaliśmy była akademia magii bądź coś w tym rodzaju. (Mogliśmy atakować wszystkie npc) Musieliśmy wyjść na zewnątrz aby zabić pająki.
Następnie musieliśmy udać się do miasta, a stamtąd do miejsca w którym było pełno orków i trolli.
To tyle, nie pamiętam nic więcej ale może ktoś z was będzie kojarzył tę grę.