Obecni gracze to jednak niezły beton. Kiedyś na laskę-bohatera nikt by się nie jeżył, a łóżkowe biseksualne przygody Ciri czytało się z wypiekami na twarzy. Pomijam już fakt, że sama saga była walcząco-feministyczna i nie tylko twierdziła, że kobiety są lepsze, ale to wielokrotnie i otwarcie udowadniała wydarzeniami. Sapek był DEI nim to jeszcze było modne :)
Tak czy inaczej po Meve wierzę, że CD Projekt poradzi sobie z fajną postacią kobiecą. Ciri lubiłem mniej głównie dlatego, że była typową zbuntowaną nastolatką. Jeśli ta będzie potencjalnie dojrzalsza to będzie ok.