W dziecinstwie gralem w taka gre, pamietam ze bylo sie w korytarzach piramidy po ktorej chodzil czerwony potwor i trzeba bylo przed nim uciekac, mialo sie latarke do ktorej zbieralo sie takie jakby swiatelka zeby dzialala. Na scianach byly jakby takie owoce ktore chyba nawiazywaly do jakis gum do zucia i ich smakow z tego co pamietam. Gra prawdopodobnie byla z niezbednika