Zdajecie sobie sprawę że troszkę nie halo jest tworzenie ogłoszenia zawierającego same wymagania? :) Oferowanie pracy, gdzie na pierwszym etapie rekrutacji wymaga się stworzenia kilku przykładowych tekstów jest komiczne. Oczekujecie że potencjalny kandydat poświęci swój własny czas na to żeby stworzyć teksty, które mają wam zaimponować, nie mając najmniejszego pojęcia co może oczekiwać w zamian albo jakie choćby przybliżone warunki go czekają? W ten sposób znajdziecie albo frajera, albo kogoś niepoważnego, więc raczej nikt na tym nie skorzysta.
Polecałbym w pierwszej kolejności zająć się zatrudnieniem kogoś od HR i rekrutacji, kto będzie miał pojęcie jak zatrudniać wartościowych pracowników, a później brać się za "rozszerzanie" zespołu.