Tak właśnie to odczułem, dobrze to ująłeś :) nie ma nic ze starego DA, gra nastawiona na nowe jakieś nieświadome swojej płci towarzystwo. Filmiki w większości przewijam bo dialogi są tak miałkie, że szok. Po prawdzie, po inkwizycji nie spodziewałem się jakiegoś wow, ale to co zafundowali, sprowadza ta serie na samo dno
Miło że przedstawiłeś swój wiek, a ja chciałbym być z 2010. Pomijając to co chciałeś wnieść do tej dyskusji.
Gram, jeszcze nie skończyłem. Właściwie chce skończyć żeby skończyć. Nie ma nawet podejścia do 1 i 2, już inkwizycja była słaba według mnie. Nawet nie potrafię znaleźć sensownych dobrych stron tej gry. Nie jest zła, ale do dobrej sporo brakuje, nie wzbudza żadnych emocji, po prostu bezplciowa. Promowanie tych debilnych zaimków onu itp to w ogóle strzał w kolano. Tragizm w czystej postaci. Jestem z rocznika 85 i tęsknię za normalnością, kiedy kobieta była kobieta, a mężczyzna mężczyzną. Smutne jest to, że przez takie zagrywki twórcy chcą sie przypodobać nie wiem komu i brna w te szaleństwo. Generalnie robię raczej tylko fabułę, pomijając większość pobocznych. Być może ktoś, kto nie miał styczności z wcześniejszymi częściami dostrzeże "coś" w tej odsłonie, dla fanów serii niestety strzał w policzek. Z poważnej serii zrobiło się tak właściwie nie wiem co. Niestety cała poprawność polityczna odciska wszędzie swoje piętno i ciągnie branże gier i filmów na dno.