Szajmun

Szajmun ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

04.10.2018 11:25
odpowiedz
Szajmun
17

Przeszedłem W3 raz, tóż po premierze (no i potem DLC).
Po 3 latach pomyślałem, że zabiorę się za neigo jeszcze raz...

Nie dałem rady, bo powtarzalność questów i czynności jest niesamowita. W3 to dobra gra. Na raz. Tak samo jak Origins i Odyssey.

04.10.2018 11:23
1
odpowiedz
Szajmun
17

Zgadzam się. Właśnie chodzi o to w nowych assassinach. Eksploracja, zwiedzanie, robienie sobie każdej miejscówki po kolei. Co z tego, że nie można zwiedzić całej Grecji od razu? A kto to robił w Origins? Ja np. gram zawsze tak, że czyszczę co się da zanim pójdę dalej, więc dla mnie akurat to jest plusem.

Moim zdaniem artykuł wyssany z palca chęcią zrobienia taniej sensjacji.

04.07.2018 11:42
odpowiedz
Szajmun
17

Podobno Neymar już leży na boisku :D

21.06.2018 10:05
odpowiedz
3 odpowiedzi
Szajmun
17
5.0
PS4

Dla mnie gra totalnie przehypowana.
Jest to poprawny sandbox, w którego gra się miło - ale nic więcej.

Kilka rodzajów znajdziek, punkty widokowe, nudni respawnujący się przeciwnicy, idiotyczny system zapisu gry, NPC drewniani jak Arek Milik, a główna bohaterka nawet nie jest ładna.

Na plus napewno grafika i udźwiękowienie oraz klimat (np. podczas zwiedzania ruin).

Imo, gra do przejścia na raz. Jeśli miałbym porównywać do innych "otwarto-światowców" to np. taki AC Origins jest 100 razy bardziej ciekawy :)

15.06.2018 12:25
😡
3
odpowiedz
3 odpowiedzi
Szajmun
17

Każda gra, która zmusza mnie do współegzystencji z innymi graczami na mapie to rak. Będzie pełno trolli psujących innym zabawę. R.I.P Fallout.

15.06.2018 12:13
odpowiedz
Szajmun
17
8.5
PS4

W porównaniu do Uncharted 1-3 część 4 jest fenomenalna.

Przede wszystkim bardzo ładna, sterowanie o niebo lepsze, nie ma w niej setek fal wrogów, przez których trzeba się przebijać 75% czasu gry (jak w 1-3).

Bardzo przyjemne lokacje, więcej zagadek (choć są bardzo banalne i prymitywne).
Fabularnie też najlepsza część.

Bardzo miła gra do przejścia na raz.

Minus za sztampowość misji, które zawsze polegają na tym samym (znajdź, ukradnij/zabij, ups coś się zjebało, ucieknij).

15.06.2018 12:08
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
Szajmun
17
6.0
PS4

Nigdy wcześniej nie miałem z serią do czynienia. Zakupiłem kolekcję i powiem tak:

- U1 , jak dla mnie dno. Więcej strzelania niż w Gears of War, fabuła płytka jak kałuża po suszy, bohater - kretyn popełniający wciąż te same błędy, przeciwnicy pojawiający się wszędzie (np. w grobowcu, do którego nikt nie wchodził od 400 lat),

- U2, nieco lepsze niż U1, imo - tona strzelania, mało elementów zręcznościowych, fabuła lekko lepsza, mniej przeciwników w dziwnych miejscach,

- U3, moim zdaniem najlepsza z całej trójki. Najmniej "falowego" strzelania, nieco lepszy klimat i fabuła poprowadzona znacznie lepiej.

Reasumując - spoko strzelanka w klimacie Indiany Jonesa do przejścia na raz. Dużo niepotrzebnego strzelania, mało elementów logiczno-zręcznościowych, bohater tępy jak kilo gwoździ, znajdźki, które nic nie dają.

Moim zdaniem Tomb Raider znacznie lepszy ;)

15.06.2018 12:02
1
odpowiedz
Szajmun
17
8.0
PS4

Jeśli ktoś lubi filmo-gry to wg mnie pozycją obowiązkowa :)
Fajny klimat i ciekawie poprowadzona fabuła. Bawiłem się dobrze.
Imo, moim zdaniem gra na raz - zupełnie nie miałem ochoty przechodzić ponownie.

15.06.2018 11:56
👍
1
odpowiedz
Szajmun
17
9.0
PS4

Dla mnie najlepszy Assasin po serii Ezio.
Bardzo ładna gra, z przyjemną eksploracją i dynamiczną walką.
Miło spędzone 70 godzin (jeszcze 4 achievementy do platyny).

05.06.2018 13:12
1
odpowiedz
Szajmun
17

Szybko! Niech ktoś wbije kołek w serce tej kreaturze póki leży słaba. Niech nie będzie więcej słabych filmów ze star wars, proszę!

06.02.2018 13:26
odpowiedz
Szajmun
17

@Soulcatcher , chciałbym podzielać Twój optymizm i wyrozumiałość dla tej gry. Po DA 1 i 2 byłem podjarany Inkwizycją jak sztuczne ognie na sylwestra, kupiłem nawet na premierę, ale...po 40h grania nie chciało mi się jej przechodzić do końca. Niestety, nuda, powtarzalność i bardzo irytujący interface sprawiły, że dałem sobie spokój. Jakiś czas temu, kiedy edycja GOTY trafia do Origin Access to dałem tej grze jeszcze jedną szansę i niestety, pograłem nawet mniej niż za 1 razem, bo to po prostu NIE jest ciekawa, interesująca, kreatywna, klimatowa i złożona gra, tylko fedexowa wariacja na temat gry fantasy...

25.01.2018 11:52
odpowiedz
Szajmun
17

Jak można robić kompendium wiedzy o czymś czego jeszcze nie ma i nikt nie ma pojęcia kiedy, jak i co będzie :) ?

25.01.2018 11:47
odpowiedz
Szajmun
17

Długo wahałem się nad zakupe Destiny 2, ale w końcu kupiłem.
Gra naprawdę ładna i strzela się przyjemnie. No i... to by było na tyle.
Przeszedłem "główny" wątek, zrobiłem kilka podbojów i PvP, ale niestety brakuje tej grze czegoś co trzymałoby przy Niej.

Nie jest to zła gra, jednak za cenę 150-200zł, to niestety bardzo słaby produkt.

Jeśli ktoś ma wątpliwości czy sprawdzić czy nie ,to polecam zdecydowanie bardziej Borderlands 2 GOTY. Taniej, więcej i lepiej.

25.01.2018 11:43
3
odpowiedz
Szajmun
17

Czy tylko mi się wydaje, że to będzie tak samo nudne jak Destiny 2?

25.01.2018 11:41
odpowiedz
Szajmun
17

Standardowa excelowa zagrywka. Po premierze podstawki ktoś miał zielono w excelu, więc stwierdził, że szybko trzba wydać byle jaki dodatek, bo na tej zielonej fali jeszcze szybko się sprzeda ^_^

25.01.2018 11:34
7
odpowiedz
12 odpowiedzi
Szajmun
17

Niestety, wydaje mi się, że po Inkwizycji nikt nie czeka na następnego Dragon Age :)

13.12.2017 11:55
odpowiedz
Szajmun
17

A co zabawne CoD nie ma nawet podejścia do Wolfa 2. Wolf jest świetny, ładny i ma bardzo dobry gameplay, gdzie CoD WWII to drewno, grafika i silnik sprzed 10 lat. Nie mówiąc już o absurdach typu: sprzedajemy grę pod hasłem powrotu do historii i WW2, a nie trzymamy się zupłenie żadnych realiów. Wolf 2 przynjamniej nie ściemnia i stawia historię wojny w krzywym zwierciadle.

13.12.2017 11:51
odpowiedz
Szajmun
17

Nie lubię CoD'a , ale każdy kop na ryj dla EA cieszy :D

13.12.2017 11:46
odpowiedz
Szajmun
17

Jak chcesz pograć w Assasyna w czasach WWII , to polecam grę The Saboteur (jest bodajże w Origin Access). Bardzo przyjemna gra, z lekko już starawą garfiką, ale gameplay świetny :)

13.12.2017 11:43
odpowiedz
Szajmun
17

Wieki ciemne i Król Artur - byłoby cudownie. Assasin jakoś bardziej mi pasuje w czasach średniowiecze/renesans. Wszystko później już jest nieco przesycone - jak np. Unity, Syndicate.

Nie wiem jak Origins, bo nie grałem. Imo, Japonia nie kręci mnie w ogóle - a jedyna gra z tą tematyką jaką lubię to Shogun 1 ;)

13.12.2017 11:30
1
odpowiedz
Szajmun
17

Pograłem wczoraj i o dziwo obydwie mapy są bardzo fajne, polecam :)

12.07.2017 15:14
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Szajmun
17

Możecie dołączyć nawet do Microsoftu, ale recenzji Mass Effect: Andromeda wam nei daruję ! :(

06.07.2017 18:08
odpowiedz
4 odpowiedzi
Szajmun
17
Wideo
8.5

Pograłem kilka godzin i póki co jestem zadowolony. Faktycznie nekromanta to fajna klasa, ale ma jeden, dość ważny mankament.

Dla klasy mamy dostępne 4 zestawy: Rathma, Inarius, Plaga i Trag'Oul.
Niestety, ale tak jak Inarius (Bonestorm) jest OP (da się solo zrobić GR107) to pozostałe sety ledwo dają radę.

Szkoda, bo wyglądają świetnie i fajnie byłoby poużywać różnych skilli.
Podejrzewam, że w sezonie 11 znerfią trochę Inariusa i podpicują pozostałe - byłoby git.

PS. Jeśli kogoś interesuje set Inariusa to tutaj fajny filimik:
https://www.youtube.com/watch?v=qHEJZ6ia2yA

05.05.2017 14:13
odpowiedz
Szajmun
17

Co kto lubi :) dla mnie Arkham Knight był najlepszą częścią. Dawał mnóstwo swobody i wyboru. Jak miałem ochotę to jeździłem batmobilem i rozwalałem czołgi/drony i miasto, a jak miałem ochotę to latałem sobie nad miastem i robiłem różne questy poboczne.

Do tego, jak mówisz, niezły wątek główny i przede wszystkim klimat. Grafika i mechanika wg mnie też najlepsza ze wszystkich części.

Nie wiem dlaczego ludzie uczepili się Arkham Knight - dla mnie super gra :)

I nie mam nic przeciwko na jakiegoś prequela midquela serii Arkham z Brucem Waynem - ważne, aby było zrobione dobrze :)

05.05.2017 13:54
odpowiedz
Szajmun
17

"Bugthesda to dno i 3 metry mułu, jak wszystkie stworzone przez nich gry."

Napisał koleś, który w "Polecanych grach" ma Skyrima i Dishonored :D

Hipokryzja lvl expert ;D

05.05.2017 13:51
odpowiedz
Szajmun
17

Ja się z Tobą zgadzam :) już widzę, jak ktokolwiek z Panów "oburzonych" kreuje swoją firmę/markę/produkty przez lata, a potem na lewo i prawo pozwala posługiwać się nazwami, które są warte miliony. No, ale pewnie wiele osób to zrozumie za kilka lat jak poznają wartość własnego pieniądza, a nie rodziców :P

05.05.2017 12:48
1
odpowiedz
Szajmun
17

Wg mnie jakby ta gra wyszła z 5 lat temu to zrobiła by dużo lepszą karierę. Fanem Gothica nie jestem, choć kilka razy próbowałem być...i jak pierwszy raz przeczytałem o Elexie to coś we mnie drgnęło, że może z tą częścią polubię ten klimat. Niestety, po tych wszystkich filmikach wątpię, że nie będąc fanatykiem Gothica rzucę się na grę, która technologicznie została daleeeeeeko w tyle i jeszcze przed premierą stała się drewnozaurem. Szkoda, ale mam nadzieję, że oddani fani Gothica będą się dobrze bawić :)

02.05.2017 08:53
👍
1
odpowiedz
Szajmun
17

Morrowind to zdecydowanie gra mojej nastoletniej młodości :) Jedną postacią grałem przez 1,5 roku. Zrealizowałem sobie cel, aby odkryć mapę co do piksela i znaleźć wszystkie artefakty oraz daedryczne maski. Niesamowita przygoda, którą wspominam świetnie, mimo, że grałem ostatnio jakieś 10 lat temu.

Zalety:
- niesamowity klimat,
- mechanika levelowania wg mnie jest świetna,
- mechanika awansów gildiowych najlepsza ze wszsytkich TESów (żeby zostać
mistrzem gildii trzeba mieć odpowiedni poziom danego skilla, a nie jak np. w Skyrim -
można było zostać Arcymagiem znając tylko czar "Iskra" - WTF?),
- genialny system "skalowania" świata, który był wymagający i zmuszał do
kombinowania,
- brak szybkiej podróży
- LEWITACJA, której brak w innych TESach - dawała wręcz nieograniczoną swobodę
ruchu,
- mnogość ukrytych questów, miejsc i artefaktów (do dziś pamiętam jedną z
daedrycznych masek ukrytych na półce skalnej pod sufitem jednej z jaskiń..ach!),
- różnorodność umiejętności, rozróżnienie lekkich, średnich i ciężkich pancerzy,
mnóstwo kategorii i rodzajów broni,
- soundtrack,
- swoboda wykonywania działań,
- unikalność przedmiotów (1 szklany pancerz w całej grze!) dawała ogromną satysfakcję,
kiedy już weszło się w posiadanie unikatu (ile strzał zostało wystrzelonych na Plantacji Dren żeby zdobyć Daedryczny Długi Miecz? :D ),
- możliwość zbierania "światełek" (świeczki, lampki, itd) i ustawiania ich w swojej kryjówce :)

WADY:
- niezbyt ekscytujący wątek główny,
- animacje walki i otwierania zamków,
- skrzekacze,
- konieczność używania TGM, żeby być w stanie przenosić zebrane łupy do swojej "kryjówki" aby co 5 minut nie biegać w " w te i z powrotem",

Mam ogromne nadzieje , że Skywind zostanie kiedyś ukończony i będę mógł zagrać jeszcze raz na nowym silniku.

Morrowind to zdecydowania moja ulubiona gra RPG ever :)

27.04.2017 09:19
odpowiedz
Szajmun
17

Niestety sapek jest w błędzie. Przykłady z mojego życia:

Mój brat przeczytał wszystkie jego książki 2 razy po tym jak przeszedł W1 3 razy.

Ja grałem sobie w W3 (poprzednie oczywiście też przeszedłem), a moja żona, która gier nie lubi, akurat patrzyła sobie jak gram w W3. Gra jej się mega spodobała do tego stopnia, że nabyła i przeczytała wszystkie książki sapka z uniwersum wiedźmina.

Dymitrij ma rację, polać mu!

27.04.2017 09:12
odpowiedz
Szajmun
17

Nie rozumiem Was.

Czy jak wychodzi nowy model Audi czy Forda to też hejtujecie? No nie, bo to normalne, że firmy się rozwijają i wypuszczają coraz to nowe produkty na rynek, a każdy z Nas chce mieć to, co dla Nas najlepsze i na co możemy sobie pozwolić w ramach naszego budżetu.
Nie zamierzam hejtować serii 2XXXX tylko dlatego, że nie będzie mnie na Nią stać. To, że jest więcej produktów na rynku, to dobrze :)

Jedyna rzecz jaka mnie irytuje to nakręcanie hype'u na te nowe modele, wtykanie ich nagle wszędzie jako "must have" i wciskanie Nam, że 5 fps więcej jest kwestią życia i śmierci.

Ja obecnie gram w Full HD na GTX 970 i nie mam problemów z żadną grą. Wszystko śmiga w przedziale 50-140 fps (zależy od gry i poziomu detali) i jest świetnie (np. W3 na ultra około 50 Fps, BF 1 - 80-90 FPS, Diablo 3 - 144 fps). Może, jak będę miał trochę kasy na boku, to za jakieś kilka miesięcy zapodam sobie 1060 z 6GB ram, która do grania w full hd wystarczy mi na długie lata.

27.04.2017 09:04
odpowiedz
Szajmun
17

Jedyny symualtor jaki lubię i szanuję, to Car Mechanic Simulator 2015 , a wcześniej Gearhead Garage.

Rozumiem również symulatory totalnie dla beki, jak np. symulator trawy, kromki chleba itd. Jeśli ktoś ma kasę i go to kręci - to go ahead!
Ale...symulator gotowania...? Pomijając fakt, że w gotowaniu najważniejszy jest przecież smak i zapach potraw, to czy nie lepiej pójść do kuchni i zrobić sobie symulator samemu w realu :) ?

27.04.2017 08:49
odpowiedz
Szajmun
17

Nie zginiesz 20 razy zanim przejdziesz, bo teraz gry robi się głównie pod casualowych konsolowców, którzy jak mają za trudno to hejtują grę :)

27.04.2017 08:46
1
odpowiedz
5 odpowiedzi
Szajmun
17

Absolutnie nie ufam już marce CoD i nawet "brewka mi nie pykła" przy tym trailerze. Jeśli się uda i zrobią w końcu dobrą grę, to chwała im i napewno kupię i pogram.

Wszystkim, którzy się jarają i już linijką gwałcą swoje świnki na preordera, przypominam, że np. Star Wars Battlefront też miał "fajne trailery", a był największym rozczarowaniem mojego życia (i pewnie wielu z Was też).

Nie zapominajmy również, że ta część CoD to tylko skok na kasę po tym jak Activsion zapiekła dupa po sukcesie BF1. Nie spodziewałbym się tutaj super jakości i rewolucji. Raczej utarte, oklepane schematy (np. Normandia), które świetnie sprzedadzą się w mediach i marketingowym bełkocie.

27.04.2017 08:36
odpowiedz
3 odpowiedzi
Szajmun
17

Po 1 - jaram się, bo czego by nie mówić o D3 to gra się w to nadal przyjemnie, a feeling rozwałki jest niespotykany w żadnym innym HnS w jaki grałem.

Po 2 - nie zwykłem kwestionować kompetencji dziennikarzy GOL'a, ale tym razem muszę niestety się przyczepić:
"Nekromanta, odziany w powyższe zestawy legendarne, a nawet w elementy zestawu Blackthorna, Borna, Ashery czy Caina, do tego dzierżący w dłoniach potężny Piec czy Maximus, potrafi dość szybko poradzić sobie z tabunem piekielnych pomiotów."

Powyższe zdanie sugeruje, że autor artykułu nie ma pojęcia o itemkach w Diablo. Piec i Maximus to od kilku sezonów jest crap, a zestawy Blackthorna, Borna, Ashery i Caina to (poza Blackthornem) sety, któych nawet za bardzo nie opłaca się crafcić.

Ponadto, tak - obecnie w becie nie było przedmiotów dla nekromanty i było o tym wiadomo. Po kilku dniach testów nekro został wycofany z PST i teraz ma powrócić po zmianach (i pewnie teraz też zobaczymy dedykowane itemki).

Po 3 - Challange rifty mogą okazać się świetną zabawą gdzie naprawdę skill będzie miał znaczenie, a nie losowość. Obecnie robienie GR jest irytujące z uwagi na randomowe lokacje. Często i gęsto zdarza się, że biegasz jak debil po tunelach i dosłownie szukasz mobków. Challange rifty mają być dla każdego takie same, zawsze.

Po 4 - Bardzo się cieszę, że wszyscy "hejterzy" Diablo przestali grać, bo dzięki temu community zrobiło się naprawdę spoko, a ludzi do gry nie brakuje :)

Skomentuję jeszcze wypowiedź Legion 13:

Diablo 3 nie jest okropne. Nie usunięto z tej gry "jakichkolwiek" możliwości handlu. Obecny system handlu zapobiega jednej bardzo ważnej rzeczy, która była plagą w D2 - nikt nie ma interesu we włamaniu Ci się na konto żeby ukraść Ci wartościowe itemki.

Fakt, system lootu nie jest najlepszy, ale zdecydowanie lepszy niż np. w PoE, ale i tak nie masz o nim pojęcia.

Hmmm, nekromanta wnosi coś do gry, m.in nową klasę, skille, itemki, lokacje, transmo, itd.

PoE to drewno, na które po 4 godzinach nie da się patrzeć (tam to jest dopiero robienie w kółko tego samego!).

Podaj mi choć jedną grę HnS/Crpg, w której głównym celem nie jest pogoń za większym DPS.

Topowego gearu nie zdobywamy po 10-15h - widać, że pojęcia zielonego nie masz o tej grze. Oraz, nie nie dostajemy tylko +1% dmg. Twoja wiedza jest niesamowita :D

31.03.2017 11:17
odpowiedz
Szajmun
17

Jakbyś kiedykolwiek kupił premium, to wiedziałbyś, że nie daje on wcale tak dużo jak się wydaje. Ja je kupiłem głównie dla seasson passa i tyle.

Priorytety na serwerach? Grałem w BF1 pół roku bez premium i NIGDY nie miałem problemu z dołączeniem do żadnej gry.

Premia do expa? Ok jest jakaś, ale grając bez premium też można ją mieć - otwierasz battlepacki i prawie w każdym jest premia do xp, którą można aktywować w trakcie gry.

Nie odczuwam żadnej różnicy jako gracz premium względem poprzedniego pół roku, kiedy grałem bez.

Jedyny powód dla którego kupiłem to to, że DLC z seasson passa wychodzą taniej niż każdy z osobna.

31.03.2017 11:13
odpowiedz
Szajmun
17

Zgadzam się z kolegą w 100% :) chętnie pogram z kimś ogarniętym :D

29.03.2017 14:46
odpowiedz
Szajmun
17

Chętnie pogram z kimś ogarniętym w BF1 :)
Szukam towarzyszy szczególnie do bombowca. Sam potrafię nieźle latać, więc potrzebowałbym 2 dobrych gunnerów.

Jeśli jednak ktoś jest dobrym pilotem i poszukuje gunnera, to również chętnie pogram (najlepiej sprawdzam się jako gunner przedni).

Dobra ekipa do czołgu również mile widziana. Jeśli ktoś jest zainteresowany wspólnym graniem, dajcie znać w odpowiedziach, a jakoś się zgadamy.

29.03.2017 14:40
1
odpowiedz
3 odpowiedzi
Szajmun
17
10

Nie wiem jak wielu z Was grało i zna Morrowinda. Dla mnie to najlepszy TES jaki kiedykolwiek wyszedł.

Wiadomo, że teraz grafika jest archaiczna, a mechanika budzi uśmiech politowania na twarzy (tak, strzelanie z łuku, albo lockpicking), ale ta gra miała w sobie tyle klimatu, przgód, niespodzianek i wyzwań ile nie miały wszystkie kolejne TESy wzięte do kupy.

Bardzo bym chciał, aby w TES VI powrócono do mechaniki z Morrowinda, która to np. nie pozwalała Nam osiągnąć awansu w danej frakcji (np. Gildii Magów) jeśli nie mieślimy odpowiedniego skilla (np. zniszczenia). Zupłenie odwrotnie było w Oblivionie/Skyrmie, gdzie jako orc warrior znający zaledwie "iskrę" moglismy zostać Arcymagiem (WTF?!).

Również doskonałą rzeczą w Morku była większa dywersyfikacja przedmiotów: krótki miecz, długi miecz, sztylet, włócznia, topór, średni pancerz, lekki pancerz, ciężki pancerz itd.

To, za czym również tęsknię, to brak lvlowania świata wraz z postacią. W morku było prosto i fajnie - wchodzimy do jaskini gdzie są koksy = łomot. Wchodzimy do jaskini gdzie są nobki = wygryw. Poza tym, w Morku na całej mapie był jeden szklany pancerz - JEDEN. Niestety w Oblivionie i Skyrimie po wbiciu odpowiedniego poziomu każdy bandzior w lesie biega w szklanym lub daeadrycznym pancerzu.

Wiem jednak, że mój Morrowindowy Sen się nie spełni, bo gry zmierzają do uproszczeń aby jak największa grupa casuali i konsolersów mogła w Nią grać (patrz np. SW Battlefront).

A z resztą, TES VI i tak pewnie kupię jak poprzednie części i spędzę w Niej z 200-300 godzin :)

post wyedytowany przez Szajmun 2017-03-29 14:42:35
29.03.2017 14:21
odpowiedz
Szajmun
17
10
PC

Grałbym :)

O ile cena nie będzie jakaś z kosmosu to chętnie kupię, bo wrażenie robi niesamowite.

29.03.2017 14:18
odpowiedz
Szajmun
17

Fifa 2017 to pierwsza fifa jaką kupiłem na PC. W poprzednie grałem na X360 oraz z Origin Access.

Myślę, że między 2k17 a 2k18 nie będzie jakiejś wielkiej różnicy i również nie zamierzam kupić nowej fify.

Imo, oby kampania single playerowa została rozbudowana, bo to całkiem fajny wątek jest ;)

29.03.2017 14:14
1
odpowiedz
Szajmun
17

Pamiętam jaki byłem nagrzany przed premierą NFS 2015. Już prawie, prawie kupiłem preorder, ale szczęśliwym zbiegiem okoliczności EA dało 10 godzin do ogrania na Origin Access. Niestety, po 2 godzinach męczenia się z "ziomalskim" klimatem i fabułą, która była głupia jak kilo gwoździ miałem dość. Dodam do tego beznadziejny model jazdy i ogromną liczbę "wkurwiaczy" typu wyskakujące zewsząd smsy/telefony od "ziomków", na których widok chciało się rzygać.

Skończyło się tak, że po 2 godzinach odinstalowałem wersję testową i dziękowałem sobie samemu, że oszczędzilem 150 zł. Po 3 miechach gra trafiła do Origin Access. Zainstalowałem to ponownie z nadzieją, że tym razem się przełamię i pogram dłużej...Niestety, skończyło się dokładnie tak samo, tyle,że po 4 godzinach. Nie da się w to grać.

Imo, i tak NFS 2015 był lepszy niż NFS MW z 2012...

Moje oczekiwania są takie (jak pewnie wielu z Was), żeby zagrać w odpicowaną i jeszcze bardziej rozbudowaną wersję Undergrounda 2 :)

29.03.2017 14:06
odpowiedz
2 odpowiedzi
Szajmun
17
9.0
PC

Bardzo bym chciał zagrać znów w świetnego AC z fabułą i klimatem. Jednak mam pewien problem z wyobrażeniem sobie tego co można robić w egipcie...? Piasek, piasek i jeszce raz piasek :P o Piramida!

29.03.2017 14:04
odpowiedz
Szajmun
17

Ja bym chętnie zobaczył jeszcze bałkany na przełomie XIX-XX wieku, czasy hiszpańskiej inkwizycji, czasy 1 Wojny Światowej, Potopu Szwedzkiego albo inwazji mongolskiej :)

28.03.2017 10:26
odpowiedz
Szajmun
17

Cóż, mnie Grim Dawn absolutnie nei porwał...pograłem może 10 godzin i nie mogę się zmusić do grania dalej...

28.03.2017 10:09
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Szajmun
17

Jeśli Activision w końcu zmieni silnik CoD'a - czyli dodadzą jakiś sensowny system zniszczeń, fizykę itd, to chętnie zagram sobie w coś nowego z tematu WWII.
Jeśli ma to być zaledwie reskin jakiejś poprzedniej części, lub remaster cod 2 za 59.90$ to podziękuję :)

28.03.2017 10:06
1
odpowiedz
Szajmun
17

Myślę, że "ta część" to będzie remaster CoD 2 :P

28.03.2017 10:02
odpowiedz
Szajmun
17
9.0
PC

Jak dla mnie dodatek jest świetny. Nowe mapy mają bardzo fajny klimat i są bardzo ciekawie zaprojektowane. Latanie samolotem na mapie Przełamanie jest niesamowite :)

2 rzeczy, do których bym się lekko przyczepił:
- nowy behemot jest beznadziejny w prowadzeniu,
- mapa Fort Vaux = Ctrl+C , Ctrl+V The Locker z BF4 co skutkuje tym, że jeśli nie gracie na Hardcore, to 95% deadów/killi na tej mapie to randomowo rzucane granaty w przejściach lub napieprzanie na ślepo moździerzem/działem p-panc, dynemitem itd. - mega irytująca mapa.

Poza tym - polecam :)

28.03.2017 09:57
2
odpowiedz
Szajmun
17

Origin?

post wyedytowany przez Szajmun 2017-03-28 09:58:02
21.03.2017 12:33
odpowiedz
Szajmun
17

mago_81 ok, pozwól wyjaśnić. Pisałem to w kontekście oceny tej gry jako Mass Effecta (kontynuacji/następcy). Minusy, które podaję odnoszą się do porównania Andromedy z poprzednimi częściami ME. Dlatego napisałem, że to dobra gra ,ale beznadziejny Mass Effect.

Myślę, że gdyby nazwali tę grę "Conquerors of the New Galaxy", to recenzje byłyby dużo wyższe, a gracze mniej rozczarowani, bo - nie oszukujmy się - poziomu poprzednich Mass Effectów ta gra nie trzyma.

Gdybym nie wiedział, że to Mass Effect, to pewnie byłbym bardziej pobłażliwy i traktowałbym te gre jako całkiem fajną strzelankę TPP, w którą można pograć przez jakiś czas.

Dlatego w plusach podaję grafikę, optymalizację, jetpack! oraz dźwięk, a w minusach wszystkie okołofabularne rzeczy :)

20.03.2017 11:56
15
odpowiedz
4 odpowiedzi
Szajmun
17

Ja ograłem wersje trialową z Origin Access i jakoś w ogóle nie mam ochoty na więcej.

Póki co, na podstawie triala mogę ocenić następująco:

- fabuła jest żałośnie banalna i beznadziejna,
- postaci (łącznie z głównym bohaterem) są byle jakie i nawet nie pamiętam ich imion,
- główny bohater już bardziej z dupy być nie mógł (no, ok, mógł nie mieć imienia i stracić pamięc :O),
- po wczesniejszym graniu w inkwizycje nie da się oprzeć wrażeniu, że... nadal gra się w inkwizycję,
- jak można było nie dać uzbrojenia NOMADOWI ?!?!
- rozgrywka niestety jest nużąca, bo wpada się na 1 mapę średniej wielkości i lata w te i z powrotem za znacznikami na mapie + 1 "ważny" quest,
- przeciwnicy są niesamowicie nudni i głupi jak kilo gwoździ,
- nie da się zrobić ładnej postaci, bo edytor jest ograniczony bardziej niż TheSims 2,

+ grafika jest całkiem ładna,
+ optymalizacja daje radę i jest niezła,
+ jetpack to zmiana w dobrą stronę, bardzo dynamizuje walkę,
+ dobra muzyka i efekty dźwiękowe,

Dałbym takie 6/10. To dobra gra, ale żałośnie beznadziejny Mass Effect.

17.03.2017 10:26
4
odpowiedz
Szajmun
17

Ja już zdecydowałem. Za kasę którą miałem na Andromede kupie sobie seasson pass do BF1 i flaszke :< a andromeda za 3 miechy bedzie w Origin Acces ;P

17.03.2017 10:25
odpowiedz
Szajmun
17

Odkąd mam dysk SSD nie wiem co to są loadingi... w każdej grze.

16.03.2017 23:10
2
odpowiedz
Szajmun
17

Pograłem póki co 4 godziny i...niestety dalej nie mam ochoty. Sprawdziły się moje obawy, że w Andromedzie jest więcej Inkwizycji niż Mass Effecta. Ale..long story short:

Fabuła:
- mega banalna,
- zero klimatu/epickości poprzednich Mass Effectów,
- główny bohater już bardziej z dupy być nie mógł (choć w sumie...mógł jeszcze nie mieć imienia i stracić pamięć :< ),
- absolutnie nie interesuje mnie co będzie dalej i gra w ogóle nie trzyma napięciu,

Gameplay:
- gra się całkiem przyjemnie i elastycznie,
- system walki jest dynamiczny i daje sporo możliwości (co jest na duży plus),
- jetpack jest strzałem w dzisiątkę (możliwość dostania się wszędzie jest super),
- towarzysze (szczególnie ta laska) jest mega OP, pojawia się nagle w dziwnych miejscach i rozpierdziela wszystko z palcem w nosie,
- JAK MOŻNA BYŁO NIE DAĆ BRONI DO POJAZDU?!!!!!!!! Irracjonalny, irytujący debilizm,

Grafika:
- nie jest zła, gra się przyjemnie i jest miła dla oka,
- świetna optymalizacja: Na GF 970 GTX , i5 4690k, 16GB ram i SSD działa świetnie na Ultra w 1080p,
- strasznie mało możliwości zmiany wyglądu bohatera,
- Ryder wygląda jak skończona ciota ;O

Ocena ogólna: 6,5/10. Generalnie chętnie pogram, ale jak cena spadnie do jakiś 80zł, co pewnie się stanie za jakieś 2-3 miechy. Imo, byłaby to całkiem niezła gra gdyby nie próbowała być Mass Effectem. Za 215zł (cena na Origin ze zniżką 10%) jest zdecydowanie przesadą za Inkwizycję w kosmosie z niepełnosprawnym pojazdem i bohaterem rodem z dyskoteki.

23.02.2017 14:51
odpowiedz
Szajmun
17

Dla mnie PoE to dobra gra. Tak samo jak Grim Dawn, Titan Quest, Torchlighty, Victor Vran czy Van Helsing. Niestety ,jak również wyżej wymienione, jest to gra na jedno przejście i dalej się w to nie chce w ogóle grać.
-Drewniany feeling,
-brak satysfakcji z klepania mobów,
-mało intuicyjny system rozwoju postaci (jak dla mnie),
-ogromna ilość contentu rzucona graczowi od razu może zniechęcić (sam zabierałem się za PoE 3 razy),
- powtarzalność...?
-brak klimatu,

+Ładna,
+rozbudowana,
+jak się już z Nią spędzi parę godzin to system rozwoju daje mnóstwo możliwości,
+duże lokacje,
+fajne eventy,
+F2P,

23.02.2017 14:45
1
odpowiedz
Szajmun
17
6.5

Ja miałem również 3 podejścia. Za 3 razem przemogłem się i przeszedłem grę na normalu. Odechciało mi się grać gdy okazało się, że żeby mieć dostęp do end-game contentu trzeba te gre przejść 3 razy pod rząd...tak oto PoE dla mnie umarło.

Poza tym ta gra wg mnie nie ma czegoś takiego jak diablo, czegoś co przyciąga i nie chce Cię puścić od kompa. Diablo ma lepszy feeling i daje dużo więcej satysfakcji z klepania mobków.

Można mówić,że D3 to już trup, ale dla mnie wciąż lepszy niż konkurencja.

17.02.2017 12:49
odpowiedz
2 odpowiedzi
Szajmun
17

Dla mnie to jest najlepszy Batman z serii Arkham ever.
Ma wszystko, a nawet więcej niż można się spodziewać.
30 godzin świetnej zabawy, historii, postaci ,a klimat świata Batmana ocieka dosłownie po ścianach.

Polecam tę grę każdemu fanowi Batmana i świetnych gier TPP.
Ja za 26zł kupiłem sobie edycje premium kiedys na cdkeys.com i nie żałuję ani grosza.

Na moim i5 4690k i GTX970 śmiga aż miło bez żadnego problemu.

17.02.2017 12:45
8
odpowiedz
4 odpowiedzi
Szajmun
17
10

W Diablo 2 grałem 10 lat. Single player, battle net. Było cudownie.
W Diablo 3 gram od premiery i póki co (ze względów zawodowych i prywatnych) opuściłem tylko jeden sezon. Miałem swoje złości, chimery i momenty absolutniej irytacji na te gre, ale...

W pewnej chwili zacząłem szukać nowego h'n's, bo nie ukrywam, że bardzo lubię tego typu gry. Ograłem oba Torchlighty, Van Helisnga, Victora Vrana, Grim Dawn...nic co przyciągnęłoby mnie na dłużej niż kilka godzin.

W końcu , jak pewnie każy poszukiwacz diablo-następcy, sięgnąłem po PoE. Gra nie jest zła, przeszedłem ją na normalu z uśmiechem na twarzy. Jednak kiedy zacząłem przechodzić ją po raz drugi, to gdzieś w okolicach aktu 2 dopadła mnie niesamowita nuda.

Po 2-3 tygodniach pomyślałem sobie, że może jednak pogram w D3. Nie wiem nawet kiedy na Mnichu weszło mi 60 godzin a na DH 20.
Możemy tę grę nazywać trupem, porażką itd, ale zawsze chętnie do niej wracam. Czasem musi minąć kilka tygodni, a nawet miesięcy zanim do niej wrócę, ale kiedy już wrócę, to przez te kilkanaście godzin bawię się tak samo dobrze jak za pierwszym razem.

Dzięki Diablo za te wszystkie lata fajnej zabawy :) trzymam kciuki, że może jeszcze coś zmieni się na lepsze.

post wyedytowany przez Szajmun 2017-02-17 12:46:12
13.02.2017 10:46
odpowiedz
Szajmun
17

Można mieć dostęp do gry przed premierą.

Musisz mieć wykupiony abonament Origin Access. Wtedy (bodajrze tydzień przed premierą) dostaniesz 10 godzin do pogrania.

08.02.2017 14:42
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Szajmun
17

Jak spadnie do 30 zł to se kupie dla achievementów na steamie :P

08.02.2017 14:40
2
odpowiedz
Szajmun
17

Dla mnie póki co najlepszym GTA było San Andreas. 3 i Vice City zupełnie mnie nie wzięło.
Co do piątki - grałem u kumpla na PS4 i było całkiem ok. Czekam ciągle żeby złapać gdzieś wersję na steam poniżej 100zł i chętnie zagram na PC.

Imo, co do porównywania Wiedźmina z GTA to jest tak jakby porównywać kamień do mleka - nie ma sensu. Zwykle jest tak, że fanboye GTA nie grywają w ogóle w RPG i stąd się bierze niezrozumienie fenomenu Wiedźmina. Dla tych niezainteresowanych RPGami, to zwykła gra o facecie z koniem , który ściga dziadka mroza. Tak samo dla tych nie lubiących GTA - to tylko bezndziejna gra "o bandziorach" i jeżdżeniu samochodem :)

08.02.2017 14:08
odpowiedz
Szajmun
17

Ja pograłem w closed betę jakieś 2 godziny. Fajna gra, całkiem ciekawy system walki, ale po tych 2 godzinach zaczęło mnie to nudzić. Moim zdaniem gra ma dość mało do zaoferowania i sprawdziłaby się świetnie jako model F2P z mikropłatnościami (np. nowe skiny postaci, broni, itd). Wg mnie 200zł za grę, w której 2vs2 trwa średnio 30 sekund to trochę za dużo.
Imo, 4vs4 ma świetny potencjał. Może dam tej grze szansę jak ją rozbudują w dobrym kierunku.
Póki co moje pierwsze wrażenia to - Średniak i nie zapłaciłbym za to 200 zł napewno.

08.02.2017 14:01
odpowiedz
Szajmun
17

Każdy ma trochę inny gust.
Wiele osób uważa, że najlpeszym Falloutem w 3D było New Vegas, którego ja osobiście nie trawię. Podchodziłem do tej gry 4 razy i po kilku godzinach odpuszczałem. Fallout 4 jest fajną grą post-apo. Poza tym nie oszukujmy się, w grach od Beth, nie ma dobrej fabuły od samego początku. Tu chodzi o eskplorację, znajdźki, wolność wyboru ścieżki itd.

Moją ulubioną grą od Beth jest Morrowind, spędziłem w niej mnóstwo czasu i bawiłem się doskonale, a szczerze mówiąc nie pamiętam nawet jaka była fabuła poza tym, że trzeba było zanieść dokumenty do "Casiusa Cosadesa" :P

Zarzuty co do realizmu F4 też mnie nie przekonują. To z założenia nie ma być realistyczna gra. Wątpię, że bawiłbym się świetnie gdybym przy każdym starciu ginął od kulki, albo umierał z głodu pośrodku pustkowia. Dla mnie gra jest właśnie świetną odskocznią od realizmu i gram właśnie po to, żeby czuć się jak niepokonany bohater, który może zmienić świat, a nie jak darksoulsowa szmata do podłogi :P

07.02.2017 15:13
1
odpowiedz
Szajmun
17

Zgadzam się z kolegą w 100%.
Po pierwsze, sam gram na GTX 970, i5 4690k i 16GB ram i nie miałem z tą grą żadnych problemów, spadków czy cięć nawet przy włączonych kilkunastu modach.

Po drugie, również bawi mnie to, że ktoś nie lubie danej gry, ale musi pierdolić bzdury, jaka jest słaba. Ja np. nie lubię seri Dark Souls, ale nie pierdole pod każdym wątkiem z Nią związanym jaka to jest chujowa gra dla małp. Jak nie lubisz zwykłego mleka, to pij bez laktozy, a nie biegaj po mieście z transparentem "jebać krowy".

Po trzecie, dobrze, że dali ten textures pack. Jest darmowy, jest opcjonalny, więc już w ogóle nie widzę powodu do gównoburzy na ten temat.

28.01.2017 18:09
odpowiedz
Szajmun
17

Grałem w Betę. Na starcie Uplay wyje, że nie spełniam minimalnych wymagań.
Gra działa w 72 FPS nawet w bitwach 4vs4.

Moja konfiguracja to:
16GB RAM
GTX 970
i5 4690k
SSD Samsung EVO 500GB

27.01.2017 20:48
odpowiedz
Szajmun
17

Ja mam wielkie oczekiwania wobec Andromedy, Escape from Tarkov oraz Vampyra :)

27.01.2017 20:46
odpowiedz
Szajmun
17

A ja w tym roku najlepiej bawiłem się przy Battlefieldzie 1 i The Division. Od niedawna ogrywam też Dishonored 2 i jest mega. Oto moja trójka :)

27.01.2017 18:34
odpowiedz
2 odpowiedzi
Szajmun
17
7.0
PC

Uruchomiłem Betę. Pierwsze rzecz jaka mnie zadziwiła, to Uplay wrzeszczący, że nie spełniam minimalnych wymagań gry...po włączeniu rozgrywki okazało się, że mam 72 stałe FPS nawet podczas bitew 4vs4.

Sama walka jest dość wymagająca i dynamiczna. Łatwo zginąć i nie ma tu miejsca na rumakowanie. Trzeba być skupionym i myśleć zawsze kilka kroków do przodu.

Poza tym, niestety gra jest niesamowicie powtarzalna i tym samym dość nudna.
Po godzinie zabawy, odblokowaniu kilku postaci (polecam Rycerza walczącego korbaczem) odechciało mi się dalszych przygód z For Honor.

Uważam, że to dobra gra, jednak zdecydowanie sprawdziłaby się bardziej jako F2P z mikropłatnościami (np. skórek) - jak Overwatch, niż jako Buy 2 Play.

12.01.2017 11:12
odpowiedz
Szajmun
17

Cóż, ja nigdy nie miałem okazji grać na Vanili. Moja pierwsza przygoda z WoWem zaczęła się na TBC i nie ukrywam, że to tam spędziłem najlepsze momenty z tą grą. Outland jest świetnie zrobiony i miał dla mnie zawsze niesamowity klimat. Później WOTLK - też był całkiem niezły. Cataclysm przyniósł WoWi to czego brakowało - perki gildiowe, latania w całym Azeroth itd. Był świetny i przyjemny. Niestety wg mnie Pandaria tę grę zniszczyła. Pograłem na Pandarii może tydzień, wbiłem lvl cap i zdobyłem tyle GearScore'a aby móc smigać na raidy. Po kilku raidach dałem sobie spokój bo ta gra zrobiła się zwyczajnie nudna, prosta, banalna. Poza tym, największa wada każdego kolejnego dodatku do WoW jest taka, że to co zostało dodane w poprzednim schodzi na boczny plan. Mam tu na myśli np. to, że po wprowdzeniu Northreand wszyscy jak najszybciej rushowali tam, a Outland zostawał prawie nie ruszony, co moim zdaniem odbiera sporo uroku całej grze.

01.12.2016 10:06
👍
odpowiedz
1 odpowiedź
Szajmun
17
9.0
XONE

W ciągu ostatniego tygodnia przeszedłem ME1, ME2 i wczoraj skończyłem ME3. Przypomniałem sobię trylogię po kilku latach i nie spodziewałem się, że będzie mi się grało tak świetnie. Nazwijcie mnie fanboyem, ale Shepardowanie ma w sobie taką epickość, że jaram się na Andromedę jak znicze na 1 Listopada. Kupię to gówno w ciemno i będę miał nadzieję, że dadzą Nam stary, klimatyczny i dobry świat ME z udogodnieniami i całym mnóstwem aktywności :)

01.12.2016 10:01
2
odpowiedz
Szajmun
17

Mhm...podejrzewam, że w innym systemie niż "skurwysyński kapitalizm" nie miałbyś nawet kompa i nigdy byś nie słyszał o NMS :)

23.11.2016 11:42
😒
odpowiedz
1 odpowiedź
Szajmun
17

Zainstalowałem PST, skopiowałem sobie konto i odpaliłem grę na U13 postacią z poprzedniego sezonu. Otóż, przejście tego pożalsięboże "remake'u" zajęło mi... 32 minuty z dwoma powrotami do miasta i jedną przerwą na siku. Ponadto, nawet nie wysilili się żeby zrobić poziomy jak w D1, tylko dali te z D3 lekko rozpikselowane. To jest jakaś porażka i dno, tym bardziej, że event raz na rok (sic!). Wg mnie to policzek dla fanów Diablo, którzy czekają już od dawna na jakiś powiew świeżości. Moim zdaniem żadna dodatkowa postać/klasa nie uratuje gry, w której po prostu nie ma już co robić, a zdobycie top gearu zajmuje max 2 tygodnie (chodzę do pracy i mam, żonę ).

31.08.2016 15:34
odpowiedz
Szajmun
17

Szarpałbym, ale niestety nie mam już czasu na MMO :( ile teraz kosztuje abonament?

31.08.2016 13:04
1
odpowiedz
Szajmun
17

Wczoraj udało mi się zagrać 3 Conquesty, dziś pogram jeszcze trochę i zadecyduję czy warto w ogóle to kupić.

Miałem wielką nadzieję, że BF1 będzie kontynuował mechanikę BF3/4, niestety więcej tu battlefronta niż Battlefielda.

Czołgi/pojazdy są ciut OP. Poza tym ta pustynna mapa to raj dla snajperów, którzy koszą "Bóg raczy wiedzieć skąd".

Niestety, podczas rozegrania tylko 3 meczów, wielkrotnie natknąłem się na bugi z teksturami! Przykład: strzelam przez otwarte okno do kolesia i nic mu nie robię. Po przesunięciu się w prawo okazało się, że walę w niewidzialną teksturę. Ten sam błąd pojawia się, kiedy kładę się na skałach. Zapadam się w tekstury i moje strzały w ogóle nie docierają do celu.

Miałem wielkie oczekiwania, jednak po becie chyba zdecyduję się zaczekać na premierowy patch i jakieś zmiany.

Imo, wydaje mi się, że ludzie nadal będą grali w BF3/4, a BF1 szybko pójdzie w odstawkę tak jak Battlefront.
Szkoda, bo pomysł był bardzo zacny :(

01.06.2016 16:03
odpowiedz
Szajmun
17

Nie trzyma to Ci chyba tyłek tej informacji o 60 FPS. Ja to sprawdziłem i wiem jakie mam wyniki. Ty pewnie nawet nie grałeś w wiedzmina ale wiesz najlepiej. Tak, mam GTX 970 i spokojnie śmiga na 60fps. Nie masz zielonego pojęcia o czym mówisz. Poza tym, jakie inne wyniki? Wszystkie osoby, które podały GTX 970 piszą o 60 fps. Testy kart mają na celu pokazać Ci, że teraz musisz kupić NOWĄ, bo Twoja stara nagle ma 20 fps mniej niż jak była jej premiera. W to co mówi TVN też wierzysz? ;)

01.06.2016 14:32
odpowiedz
Szajmun
17

Gram i jest elegancko. Zero bugów, artefaktów i problemów. Jedyny mankament to czasami zanikający dźwięk.

01.06.2016 14:24
odpowiedz
Szajmun
17

Mam nadzieję, że to będzie godny następca Bloodlines :)
Zapowiada się dobrze!

01.06.2016 12:50
odpowiedz
Szajmun
17

@Wiarołomca wcześniej grałem na starym kompie, który ciągnął na Medium z okokło 30-40 fps. Teraz gram ze wszystkimi DLC na lepszym sprzęcie i śmiga 60 fps bez problemu.

01.06.2016 12:48
odpowiedz
Szajmun
17

Ziomki, ale kto Was zmusza żeby mieć tu konto, czytać moje złe posty i artykuły o wiedźminie? Przecież nikt Was nie zmusza :) mi się to podoba, Wam nie i po co tu płakać?

01.06.2016 12:43
odpowiedz
Szajmun
17

@marcing805 Ściągnąłem z GOG'a ;)
@Alacer - nie w grze :) a w Division w menu mam nawet 144 fpsy jeśli Cię to kręci :)

post wyedytowany przez Szajmun 2016-06-01 12:44:06
01.06.2016 12:31
odpowiedz
Szajmun
17

@Aexoni@Sebo1020 to jest proste jak sikanie. Ubi , EA itd, robią po prostu średnie gry, które kosztują w pizdu kasy, a reklamy tych gier nakręcają kosmiczny hype. Dlatego, jak później kupuję pożalsięboże SW:Battlefornt za 200zł, a po 40 min gry okazuje się gównem, to jest hejt na EA.
Redzi od 2007 roku robią doskonałą pracę, a wtopy zdażają im się bardzo rzadko. Poza tym Wiedźmin 3 był tani w kosmos, a dostarcza taką jakość, o której ubi i ea się nie śniło.

01.06.2016 12:23
odpowiedz
Szajmun
17

Nie rozumiem po prostu po co wylewać swoje żale. Skoro ktoś to pisze, to znaczy, że albo miał potrzebę, albo mu ktoś kazał. Ja po prostu jak już coś widziałem to wyłączam i nie czytam/nie oglądam. Ja się nie dziwię, temu całemu podekscytowaniu Wiedźminem bo to naprawdę dobra gra i mnóstwo osób się tym jara i chce o Nim wiedzieć jak najwięcej. Nie mam nic przeciwko temu, bo to naprawdę jest dobry produkt. Krew za to zalewała mnie jak widziałem wszechogarniający hype SW: Battlefront, w którego pograłem 40 minut...

01.06.2016 12:19
1
odpowiedz
Szajmun
17

@szczypiorofixpw i to jest logiczne. Bo Ubi/EA/Beth walą takie krzaki często i gęsto, a ich gry są przeciętne. Redzi odstawiają doskonałą robotę od 2007 roku, a noga powija im się bardzo rzadko. Moim zdaniem taki hejt za tego buga jest niesprawiedliwy. Przykładowo, uczysz się dobrze na same 5, ale raz zachlałeś i zapomniałeś o kolokwium. Dostałeś banię, ale to nie znaczy, że nagle jesteś "żenujący" "chujowy" "masz w dupie edukacje" i "jesteś głupi".

01.06.2016 12:08
odpowiedz
Szajmun
17

Po ch*** offtopujesz? Nie podoba Ci się to nie czytaj i nie cebuluj kmiocie. Wiele osób lubi Wiedźmina i się Nim interesuje, więc wiele portali pisze o Nim dużo. A rzygać to się chce właśnie od tego, że pod każdym artykułem zamiast merytorycznych wypowiedzi są jakieś cebulowo-gimbuskie gorzkie żale ludzi, którzy nie rozumieją tematu artykułu. Masakra.

01.06.2016 11:41
odpowiedz
Szajmun
17

CPU: i5 4690k (3.9ghz~4.5ghz)
RAM: 16GB
GPU: GeFroce GTX 970
OS: Win10
Rozdzielczość: 1080p FHD
Ustawienie grafiki: wszystko ULTRA
Postprocesy: wszystkie włączone
Nvidia Hairworks: włączone
Gra trzyma 60 fps.

Imo, nie wiem dlaczego piszą, że min. trzeba mieć 6GB ramu. Ja podczas gry monitoruję zużycie CPU i RAMu i widzę, że gra wykorzystuje jakies 3-4GB. Jeśli chodzi o zużycie CPU, Wiedźmin wykorzstuje od 37% do 48%.
Przy ustawieniach maksymalnych ze wszystkim na Ultra.
Nie wiem skąd te wymagania się biorą :)

post wyedytowany przez Szajmun 2016-06-01 11:44:57
01.06.2016 11:36
odpowiedz
7 odpowiedzi
Szajmun
17

Te testy to jest makaron marketingowy.
Wczoraj dla nauki ściągnąłem sobie Witchera 3 ze wszystkimi DLC.
Ustawiłem WSZYSTKO na ULTRA. Gra trzyma 60 fpsów.
Mam i5, GF GTX 970 od Gigabyte, 16GB ram i dysk SSD.
Gram w 1080p i nie mam żadnych problemów. Zużycie procesora waha się od 37% do 48%.
Podobnie jest w Division. Gram w 1080p na High i mam średnio ponad 60fpsów. Jak naprawdę duuużo się dzieje na ekranie to spada do około 48.

01.06.2016 11:32
odpowiedz
Szajmun
17

Tu jest info z zeszlego roku: http://www.eurogamer.pl/articles/2015-06-02-techland-zapewnia-ze-gra-hellraid-nie-zostala-anulowana

Niby nie spełnia ich oczekiwań i chcą go przebudować...

01.06.2016 11:30
1
odpowiedz
Szajmun
17

Hellraid - I want to believe...

01.06.2016 11:21
odpowiedz
Szajmun
17

U mnie nie ma żadnego z Twoich problemów :)

01.06.2016 11:20
1
odpowiedz
Szajmun
17

Fail roku to jest Twoja wypowiedź. W kontekście tego wszystkiego co zrobili na plus w tej grze, ten mały problem, który IMO już i tak jest naprawiony, to jest zupełne nic. Niestety, takie komentarze typu C piszą ludzie, którzy w życiu nie pracowali i nie wiedzą jak to jest robić wiele rzeczy na raz. Pomyłki się zdażają, a w kontekście tego czego CDPR dokonali, to to nie jest fail najmniejszego stopnia.

01.06.2016 11:15
odpowiedz
1 odpowiedź
Szajmun
17

U mnie Geralt "dobrze gada", ale zauważyłem inne problemy z dźwiękiem. Niektóre postaci nic nie mają głosu, lub podczas walki zupełnie nie słychać dźwięku. Bardzo szkoda, bo jak grałem w zeszłym roku to wszystko śmigało...

PS. Jak czytam ten cały ceublowy jad, to dochodzę do wniosku, że Polacy nie powinni mieć dostępu do wypowiadania się publicznie. Najłatwiej nic nie robić, siedzieć u matki pod spódnicą i mądrować się na każdy temat...

post wyedytowany przez Szajmun 2016-06-01 11:17:54
30.05.2016 12:12
odpowiedz
Szajmun
17

Ja skończyłem Wieśka w Czerwcu 2015. Teraz czekam spokojnie aż wyjdą wszystkie DLC, wszystkie patche i planuję Wrzesień 2016 pod znakiem Wiedźmina :) i pewnie Październik też ;D

30.05.2016 12:07
odpowiedz
1 odpowiedź
Szajmun
17

Ciut te testy powyżej są zaniżone. Ja mam GTX 970 i the Division na FHD dochodzi mi nieraz do 78 fpsów. Fakt, że są czasem duże dropy, ale sporadycznie.

30.05.2016 11:44
odpowiedz
Szajmun
17

Niestety nie miałem okazji zagrać w BETĘ. Chciałbym spróbować Overwatcha, ale obawiam się wywalenia kasy w błoto tak samo jak to było w przypadku Battlefronta, w którego zagrałem 3 razy...

30.05.2016 11:33
odpowiedz
6 odpowiedzi
Szajmun
17

Czy jest sens kupować 1070 albo 1080 skoro mam monitor tylko 1080p ?

30.05.2016 11:32
odpowiedz
Szajmun
17

Wczoraj odplaiłem Mass Effecta 1 i wygląda znacznie lepiej niż to "coś"... tragedia. Obrzydliwe.

30.05.2016 11:30
😒
odpowiedz
Szajmun
17

Mechy i Miecz to zupełnie nie mój klimat...Szkoda, bo myślałem, że Piranha zrobi w końcu coś naprawdę super i że w końcu zagram w coś od nich po Risenie...

post wyedytowany przez Szajmun 2016-05-30 11:32:35
25.02.2016 12:06
odpowiedz
1 odpowiedź
Szajmun
17

Niby dziś jest premiera, wchodzę na STEAM, a tutaj nadal komunikat, że gra znajduje się w fazie Early Access...?

05.01.2016 17:23
odpowiedz
Szajmun
17

Nie mam pojęcia dlaczego tak wszyscy jadą po Falloucie 4. Świat jest ogromny w porównaniu nawet nie tyle do F3 i NV, ale nawet do innych gier Bethesdy. Mnogość opcji i sposobów gry jest co najmniej duża. Kreacja postaci świetna, nowy system perków - jak dla mnie bomba. Wielki plus za crafting i osady - jest w końcu co robić z "wszelkim śmieciem" pustkowi. Kilka sposobów ukończenia głównego wątku, który z resztą na tle innych falloutów jest bardzo dobry. Jedyne minusy jakie przyznam F4, to powtarzalność questów (ileż razy można zabijać raidersów w tej samej lokacji?!), słaba muzyka oraz mimo wszystko dość "bez sensowny" system tworzenia osady, bo nie daje on zupełnie nic, a potencjał tej funkcji jest ogromny. Można by się przyczepić jeszcze do nieco topornego i ograniczonego craftingu - ale są mody, które to naprawiają. Wg. mnie idealna kontynuacja F3. Tysiąc razy lepsze od gównianego New Vegas, które było brzydkie, nudne i toporne jak żel betonowy "kloc".

post wyedytowany przez Szajmun 2016-01-05 17:24:58
05.01.2016 17:11
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Szajmun
17

Jestem wdzięczny AC 1 za Altaira :) moje ulubione części to historia Ezio, czyli AC II, Brotherhood i Revelations. Najbardziej klimatyczne, na wysokim poziomie - mam tu np. na myśli wysoki poziom wypowiedzi Ezio, który w porównaniu np. z AC IV wypada super. AC III jako ostatnia część przygód Desmonda jest też całkiem dobra. Może, granie nieco "kartonowym" indianinem nie było zbyt fascynujące, ale to wciąż znacznie wyższy poziom niż nowe części. Cóż Black Flag jest moim zdaniem świetną grą, ale marnym Assissn's Creedem. Jako zupełnie osobna gra była by genialna. Na Unity i Syndicate nie wydam ani złotówki, bo czytając recenzje i oglądając gameplay'e można się pochlastać.

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl